Nowe terminale BlackBerry bez aktualizacji do QNX

Avatar
Piotr Barycki
06.08.2011

Nowe terminale, zaprezentowane zaledwie kilka dni temu przez Research In Motion podczas londyńskiej konferencji są oczywiście szybsze, wydajniejsze, atrakcyjniejsze i wzbudzą zachwyt prawdopodobnie w każdym fanie marki. Problem może być tylko jeden – nie otrzymają one aktualizacji do przełomowego w dziejach RIM systemu operacyjnego – QNX.

Plotka ta potwierdza się po raz kolejny i nie pozostaje nam już prawdopodobnie nic innego jak po prostu w nią uwierzyć. Oznacza to, że żaden z modeli, które wprowadzone zostaną na rynek w najbliższym czasie, nie będzie brał udziału w historycznej transformacji. Biorąc pod uwagę prognozowany czas debiutu „super-smartfonów” z QNX oraz długość rynkowego „życia” poszczególnych terminali, bardzo możliwe jest współistnienie obydwu systemów operacyjnych, wraz z zachowaniem pełnego wsparcia producenta. Może to ułatwić przyjęcie przez klientów nowego OS, przy jednoczesnym utrzymaniu obecnych użytkowników – nie wszyscy z nas lubią być bowiem testerami zupełnie świeżego oprogramowania. Ci odważni najprawdopodobniej zdecydują się na zmianę natychmiast, natomiast część wybierze z pewnością sprawdzone przez lata rozwiązania. Dowodem na plany dalszego rozwijania platformy BlackBerry Os możemy odnaleźć chociażby w nieoficjalnie udostępnionych dokumentacjach, wspominających o istnieniu systemu BlackBerry 7.1.

Research In Motion jest niestety w dalszym ciągu niezwykle wstrzemięźliwy, jeśli chodzi o udzielanie informacji na temat nowości, które mają ukazać się prawdopodobnie już w pierwszej połowie przyszłego roku. Wiele wskazuje jednak na to, że urządzenia te są już w fazie wewnętrznych testów,w związku z czym możemy spodziewać się, że już wkrótce do sieci oficjalnymi lub nieoficjalnymi kanałami dostanie się więcej danych na ten temat. Nie ma wątpliwości jednak co do jednego – jest to w tej chwili najwyższy priorytet kanadyjskiej korporacji.

Urządzenia takie jak BlackBerry 9900 Bold, 9850/60 czy 9810 Torch wprowadzone zostaną na sklepowe półki już w ciągu najbliższych tygodni, przynosząc wszystkim użytkownikom nowe wydanie „klasycznego” BlackBerry OS, oznaczone numerem 7.0. Wśród najistotniejszych zmian odnajdziemy pełne wsparcie dla nowoczesnych technologii (NFC, AR, OpenGL) oraz liczne poprawki (w tym wyraźnie przyspieszona przeglądarka) i zmiany w wyglądzie systemu.

Po naszej krótkiej przygodzie z najnowszymi urządzeniami i nowym OS możemy zaryzykować stwierdzenie, że nawet jeśli pozbawione zostaną możliwości aktualizacji, i tak zdecydowanie warto zwrócić na nie uwagę, zwłaszcza jeśli komuś do tej pory przypadł do gustu BlackBerry OS i chciałby, aby był on po prostu wyraźnie szybszy, ładniejszy i bardziej funkcjonalny.

via: miblackberry/źródło: businessinsider