BlackBerry 9860 Torch trafił do naszej redakcji niedawno, w związku z czym nie ma jeszcze oczywiście szans na pełną i wyczerpującą recenzję, ale w ciągu niecałych 24 godzin od naszego pierwszego „dłuższego” kontaktu udało nam się poczynić kilka obserwacji, które zdecydowaliśmy się ująć w poniższych „pierwszych wrażeniach”.
Wygląd zewnętrzny i jakość wykonania
Urządzenie jest zaskakująco lekkie i… wąskie. W porównaniu np. do 9520 ekran jest o wiele bardziej panoramiczny i wyraźnie wyższy. Cała przednia część, wyraźnie zaokrąglona na krawędziach, wykonana jest z pojedynczego fragmentu szkła, z otworami jedynie na przyciski pod wyświetlaczem. Boki telefonu ozdobione są metalową ramką, zachodzącą wyraźnie również na tylną partię urządzenia. Pokrywa baterii również wykonana jest z pojedynczego fragmentu metalu, co skutkuje tym, że telefon robi wrażenie niesamowicie solidnego i doskonale spasowanego.
Torch 9860 nie jest jednak idealnie „płaski” – z profilu wyraźnie widać, że w górnej i dolnej części wyraźnie „wybrzusza” się, co zdecydowanie ułatwia trzymanie telefonu w pozycji poziomej. O wiele łatwiej też będzie go… złapać, jeśli zacznie się wyślizgiwać nam z rąk (tylna klapka jest całkowicie gładka).
Klawisze rozmieszczone po bokach ekranu są bardzo przyjemne w użytkowaniu, włącznie z mikroskopijnym przyciskiem pomiędzy dwoma służącymi do regulacji głośności.
Ekran dotykowy
3,7″, rozdzielczość 800×480 – więcej chyba nie trzeba mówić. Obraz wyświetlany na ekranie jest wyraźny, ostry i szczegółowy nawet przy dużym powiększeniu, a kolory, choć raczej nie powalają na kolana, są przyjemne i dobrze odwzorowane. Nie ma też żadnych problemów z „czułością” tego elementu – nawigacja po systemie czy stronach internetowym odbywa się bez konieczności mocnego przyciskania – wystarczy jedynie musnąć ekran palcem. Ciężko jednoznacznie powiedzieć, czy to zasługa lepszego ekranu czy nowego systemu, ale korzystanie z 9860 jest o wiele przyjemniejsze niż z 9800.
Czytelność w słońcu wydaje się być bardziej niż przyzwoita, również dzięki automatycznej regulacji podświetlenia, w zależności od warunków zewnętrznych.
Co przykre, w dalszym ciągu nie udało nam się odnaleźć opcji blokowania automatycznej rotacji ekranu, a przynajmniej nie ma jej bezpośrednio „pod ręką” (jeśli nawet jest zakopana gdzieś w menu to uznajemy, że się nie liczy).
Klawisze pod ekranem
To praktycznie jedyna rzecz, do której możemy się jak na razie przyczepić. Owszem, można się do nich przyzwyczaić i nawet po zaledwie 24 godzinach da się z nich całkiem szybko korzystać, ale zdecydowanie nie są to przyciski, z których chcielibyśmy korzystać. Na dobrą sprawę (przy odpowiedniej optymalizacji systemu) mogłoby ich w ogóle nie być. Wprawdzie nie szpecą 9860 tak jakby można przewidywać, ale są raczej średnio przyjemne w użytkowaniu, kiwają się na boki, a skrajne (odrzucanie i odbieranie połączeń) posiadają po zewnętrznych stronach „martwe krawędzie” – niezbyt wprawdzie szerokie, ale jednak od czasu do czasu uda się na nie nieszczęśliwie trafić.
Pomimo ich wad, zdecydowanie da się jednak z nimi żyć, a dodatek TrackPada jest naprawdę ciekawym pomysłem, zwłaszcza że umożliwia nam nie tylko precyzyjniejszą obsługę dokumentów czy przeglądarki, ale również korzystanie z nich… bez zasłaniania sobie całego ekranu dłonią.
Klawiatura
Oczywiście największym nieobecnym w 9860 jest fizyczna klawiatura QWERTY, z którą słyną terminale RIM. Wbrew naszym obawom nie jest jednak tak źle i z wirtualnej klawiatury da się korzystać, choć oczywiście nie tak sprawnie jak z „klasycznej”. W stosunku do 9860 uległa ona drobnym zmianom kosmetycznym, dzięki czemu klawisze są teraz bardziej kwadratowe, a sam ich układ jest o wiele bardziej zbliżony do tego znanego z PlayBooka. Przyjemne jest przede wszystkim jednoczesne „wyciągnięcie” na pierwszy ekran przycisków przecinka i kropki – większość tekstu możemy więc wprowadzać bez konieczności przełączania się pomiędzy poszczególnymi zakładkami klawiatury.
Zastanawiające są jednak dwie inne zmiany. Pierwszą z nich jest niesamowicie frustrująca belka, mająca w teorii umożliwić nam szybkie chowanie klawiatury. W rzeczywistości jednak jest ona przede wszystkim powodem do złości i irytacji – umieszczono ja bowiem bezpośrednio nad najwyższym rzędem klawiszy, co w rezultacie prowadzi do sytuacji, kiedy chcąc wcisnąć np. „e”, chowamy klawiaturę, czego nie zauważamy od razu i… dalej staramy się wpisać tekst na nieistniejącej już klawiaturze. Brzmi to zabawnie, ale zabawne jest jedynie przez jakieś 15 „pierwszych razów”. Na szczęście istnieje opcja wyłączenia tego dodatku, choć w przypadku naszego telefonu pojawiła się dopiero po instalacji najnowszej wersji oprogramowania. Drugim „bonusem” są… dwa klawisze Shift. Po co? Nie mamy pojęcia.
Samo wpisywanie tekstu (po wyłączeniu nieszczęsnej belki) jest całkiem przyjemne, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę rozbudowany słownik oraz mechanizm autokorekty.
Aparat
W przeciwieństwie do 9900, nie zapomniano tutaj o dodaniu systemu automatycznej regulacji ostrości (AF) w aparacie, dzięki czemu nowy Torch może zarówno wykonywać zdjęcia, jak i kręcić filmy nawet z niewielkiej odległości, przy zachowaniu pełnej ostrości. Jedne i drugie wychodzą bardzo ładnie, przy czym szczególnie dobre wrażenie robią filmy – HD 720p z płynną regulacją obrazu.
Przeglądarka
Na powyższym filmie niestety widać, że przeglądarka nie do końca radzi sobie z ładowaniem większych stron WWW, ale na szczęście problem ten niemal zupełnie zniknął po aktualizacji oprogramowania i niezbyt często mamy okazję podziwiać znienawidzoną przez użytkowników szachownicę. Najwyraźniej „firmowy” 7.0.0.296 był raczej nieszczególnie udany pod każdym względem.
Więcej obserwacji już wkrótce, kiedy tylko będziemy gotowi, aby zaprezentować pełną recenzję. Do tego czasu można zadawać wszelkie pytania, na które postaramy się przygotować jak najbardziej satysfakcjonujące odpowiedzi.












English
polski
















17. Listopad 2011 at 15:14
O pierwszych wrażeniach z przyjemnością poczytałem i obejrzałem filmik. A jak już mówimy o pytaniach, to chociaż w tym miejscu je zadam: dlaczego cały czas nie działa "zakładka" Zapytaj eksperta: Masz pytanie? Napisz!
17. Listopad 2011 at 21:45
Nie obgryzaj paznokci i mów normalnie. Wtedy taką recenzję obejrzy się z przyjemnością.
17. Listopad 2011 at 21:58
Zawsze mozesz nakrecic wlasna, lepsza wersje._____________________________Sent from BlackBerry® T-Mobile PL
17. Listopad 2011 at 22:03
ok, czytam dziś na telepolis że Nokia 800 bije rekordy popularności w UK, u Folkdeutchów i u Żabojadów, czytam co ta Nokia ma i co rzuciło mi się w oczy to wielkie podobieństwo techniczne z 9860, chyba tylko wypasiony aparat z matrycą 8Mpix w porównaniu do w miarę normalnego 5 Mpix w BB oraz darmowa nawigacja odróżnia te modele, no i oczywiście systemy, wypaśny (dla mnie) BB OS 7 i nudnawy WP 7, cena też jest podobna (jak narazie). Dlaczego więc RIM nie potrafi osiągnąć takiego sukcesu z bardzo dobrym 9900, 9810 i jak widać pożądanym (co pokazuje reakcja publiki na Nokię) 9860, czy oni serio nie potrafią działać na rynku gdzie jest konkurencja (pamiętając że BB rządziły na rynku jak jeszcze tego rynku nie było na dobrą sprawę).
17. Listopad 2011 at 22:05
Wiesz, ludzie jeszcze nie wiedzą, jaki jest naprawdę Windows Phone ;-)
17. Listopad 2011 at 22:05
albo nie stresować mnie takimi komentarzami to przestanę obgryzać paznokcie :D
A na serio – „dopiero się uczę” :)
18. Listopad 2011 at 00:38
Recenzje i filmik miło mi się oglądnęło tylko dlaczego dopiero teraz??? (pytanie retoryczne) jak już sam kilka tygodni temu wszedłem w posiadanie tego telefonu;P…
Co do samej recenzji to nie do końca zgodzę się z Twoją opinia na temat tych przycisków pod ekranem, faktycznie się trochę chyboczą (ale zauważyłem to dopiero po przeczytaniu Twojej recenzji;P) ale zupełnie to nie przeszkadza i jest nie zauważalne w codziennym użytkowaniu, a no i szybko się można do nich przyzwyczaić. Drugą sprawą jest ta belka przy klawiaturze; osobiście mi ona nigdy się jeszcze nie uruchomiła podczas pisania powodując zamknięcie klawiatury… ja mam z kolei inny problem z nią, czasem nie mogę w nią trafić paluchem i faktycznie zamknąć klawiatury jak tego potrzebuje;).
A tak poza tym jak już mówiłem wstępna recenzja bardzo przyjemna w lekturze;)
pozdrawiam!
18. Listopad 2011 at 00:43
Może to moje palce przyciągają belkę albo ona je? W każdym razie już wyłączyłem i jest ok.
A jako, że masz telefon dłużej niż ja, pytanie: da się jakość włączyć dźwięk wciskania WYŁĄCZNIE klawiszy na klawiaturze wirtualnej, bez pozostałych? Bo na razie jest to okropne – nie dość, że dźwięk z ekranowej nie nadąża za moim pisaniem, to jeszcze przy systemowych klawiszach ich dłuższe wciśnięcie powoduje powtarzanie się tego tragicznego dźwięku (jak z kasy :P) w kółko. Normalnie może i nie jest to straszne, ale np. robiąc zdjęcia to to jest istna tragedia :(
18. Listopad 2011 at 00:44
A co do chowania klawiatury – ta belka jest zupełnie niepotrzebna, bo żeby schować klawiaturę wystarczy przejechać palcem z góry na dół klawiatury i po krzyku :)
18. Listopad 2011 at 10:12
Dzień dobry. Dlaczego nie było pokazane jak działa zwykła funkcja telefonu ? Widok klawiatury, sposób wybierania numerów z listy połączeń, spis połączeń, historia itp. Rozumiem, że jest to może mało istotne ale chciałbym również dzwonić z tego urządzenia :) Może ktoś ma jakiś link gdzie mógłbym coś takiego zobaczyć? pozdrawiam adam
18. Listopad 2011 at 10:36
Hmm ja tak mam zrobione , ale szczerze nie wiem gdzie to się ustawia. Tyle że ja przenosiłem zawsze swoje ustawienia od Storma aż do tego nowego Torcha i nigdy nie miałem dzwięków kiedy korzystałem z klawiatury ekranowej . Dźwięki aparata mam :)
18. Listopad 2011 at 19:51
A Ja, Panie Fism: wszedlem, obejrzalem material, nabylem nowy terminal. Jesli wierzyc zapewnieniom RoyalMail, dotrze chyba nawet jutro. Nie wiem czy macie od RIM jakis mili-procent od sprzedawanych przez nich urzadzen. Jak nie macie, to miec chyba powinniscie cos z ich budzetu na brand building. Na moje chlodne oko w marketingu robicie im "po polsku" nawet wieksza robote, niz – proporcjonalnie – CrackBerry po angielsku. Nie kupilem tego BB niestety u Was, bo do PL ostatnimi czasy mi jakos nie za bardzo po drodze. Ale kupilem wlasnie po obejrzeniu tego tu video. Dobra dziennikarska robota – recenzja byla kropka nad "i" w procesie decyzyjnym odnosnie wymiany prywatnego terminala. 9900 nie wchodzil dla mnie w gre, bo nie dosc, ze ma marny design, to brak mu AF. Od 9800 wybrzuszen dostaja kieszenie w spodniach nawet, a co dopiero w marynarce – zatem 9810 tez odpada. Planowalem poczatkowo 9790, ale te guziki na Boldzie to zupelna porazka. Zostal 9860 – tez z guzikami, ale jeszcze w miare do przelkniecia w takiej konfiguracji. Zaluje, ze 9860 nie ma NFC – oyster card w przyszlym roku mozna by zaladowac do terminala. No ale nic tam, z RIM od lat juz przywyczailem sie do kompromisow. Ta firma powinna byc marka wiodaca dla filozofii ZEN ;)