Nie musieliśmy zbyt długo czekać na następcę modelu, który wbrew początkowo sceptycznemu nastawieniu mediów, okazał się być całkiem sporym sukcesem dla Research In Motion. Pierwszy Torch 9800 był pod wieloma względami urządzeniem przełomowym – po raz pierwszy połączył duży ekran dotykowy i fizyczną klawiaturę, jako pierwszy posiadał na pokładzie system operacyjny BlackBerry 6 i jako pierwszy terminal BlackBerry naprawdę nadawał się do przeglądania internetu.
Pomimo szeregu zalet, Torch 9800 pod wieloma względami odstawał wyraźnie od rynkowej konkurencji, oferując nam stosunkowo powolny procesor czy niewielką rozdzielczość ekranu. RIM miał mimo wszystko całkiem sporo czasu na usunięcie niedociągnięć i drobnych błędów, a w rezultacie stworzenie telefonu, którym moglibyśmy zachwycać się przez kolejne miesiące. Czy jednak wszystko to udało się bez żadnych problemów?