Im bliżej premiery BlackBerry PlayBook OS 2.0, tym więcej szczegółów na jego temat ujawnia Research In Motion podczas swoich konferencji. Tym razem mieliśmy okazję spotkać się z Vivekiem Bhardwajem z RIM, który wyjaśnił nam kilka rozwiązań zastosowanych w tablecie BlackBerry PlayBook, sprawiających, że urządzenie w pełni (nawet rok po premierze) zasługuje na określenie „innowacyjne”.Jeden z najciekawszych i chyba jednocześnie najmniej docenianych mechanizmów zastosowany został w procesie aktualizacji oprogramowania systemowego naszego urządzenia. Dzięki unikalnym (i nie jest to tylko marketingowy bełkot) możliwościom QNX OS, Research In Motion był w stanie zapewnić nam w BlackBerry Tablet OS aktualizacje, która nie wymaga całkowitego „odłączenia się” użytkownika od PlayBooka. Ktokolwiek przeprowadził już przynajmniej jedną aktualizację, doskonale wie, że w czasie pobierania i instalacji nowej wersji OS, może np. w dalszym ciągu oglądać film lub przeglądać internet. Jedynie na sam koniec tego procesu wymagane jest jednokrotne zrestartowanie urządzenia, które w tym czasie niemal dosłownie „nakłada” zainstalowaną właśnie nową wersję, na wersję znajdującą się na urządzeniu do tej pory.

Co zyskuje dzięki temu użytkownik? Przede wszystkim nie jest zmuszony w żaden sposób do uciążliwego i trwającego często długi czas przygotowywania kopii zapasowej. Żadne dane nie są bowiem usuwane – po aktualizacji system wygląda tak samo, zainstalowane są te same aplikacje a wszelkie ustawienia użytkownika pozostają nietknięte. Dzięki temu nie musimy się martwić o to, czy w chwili pojawienia się nowej wersji OS będziemy mieli pod ręką kabel USB i komputer lub wystarczającą ilość miejsca na naszym dysku internetowym.

Drugą zaletą tego rozwiązania będzie usprawnienie procesu udostępniania aktualizacji oprogramowania w przypadku nadchodzących wersji tabletu BlackBerry PlayBook ze zintegrowanym modułem 3G. Niestety według wypowiedzi przedstawicieli RIM, sytuacja będzie tu wyglądała niemal identycznie jak obecnie (w terminalach BlackBerry) i każdy operator będzie musiał przetestować a następnie zatwierdzić i udostępnić nowe oprogramowanie systemowe, co często powodowało ogromne opóźnienie. Tutaj jednak, operatorzy będą mogli pomijać weryfikację aktualizacji OS, które nie dotyczą bezpośrednio np. modułu radiowego (w BlackBerry PlayBook OS aktualizowane osobno mogą być praktycznie dowolne elementy systemu), czyli właściwie jedynej „części”, którą tak naprawdę kontroluje operator. Aktualizacje „operatorskie” mogą być za to udostępniane osobno i osobno testowane przez każdą z sieci. W ten sposób minimalizowane jest ryzyko, kiedy kupując tablet BlackBerry w sieci X, po kilku miesiącach będziemy mieli do dyspozycji OS z mniejszą ilością funkcji niż ten sam tablet BlackBerry, kupiony w sieci Y.

Bardzo prawdopodobne, że taki model aktualizacji obowiązywać będzie również najnowsze terminale, pracujące pod kontrolą BlackBerry 10. Nie jest to wprawdzie model aż tak dobry, jak stosuje np. Apple, ale umożliwi RIM dystrybucję najnowszych funkcji do wszystkich użytkowników w zbliżonym czasie, podczas gdy testy operatorów nie będą powodować dla nich odczuwalnych opóźnień. Przynajmniej teoretycznie.

Wraz z premierą PlayBook OS 2.0 otrzymamy również oczywiście natywne aplikacje do obsługi poczty email, kalendarzy czy kontaktów, przy czym RIM postarał się przynajmniej trochę wytłumaczyć z tego, dlaczego zamiast 60 dni, na premierę tych elementów musieliśmy czekać prawie rok od debiutu urządzenia. Okazuje się – i patrząc na ostateczne efekty, powód ten można uznać za niemal całkowicie „rozgrzeszający” – że początkowym planem Research In Motion było proste przeniesienie możliwości aplikacji email i PIM z BB na tablet, co faktycznie mogło zaowocować o wiele szybszym ich udostępnieniem. W trakcie prac jednak okazało się, że takie rozwiązanie nie oferuje aż tak dobrych wrażeń, jak oczekiwano i konieczne były wyraźne zmiany planów. Aby dodatkowo wzbogacić swoją ofertę, RIM dodatkowo zdecydował się na kilka zakupów  (m.in. Tungle), które niestety (przez konieczność integracji) również negatywnie wpłynęły na ostateczny termin oddania oprogramowania do użytku. Końcowy efekt jest jednak naprawdę imponujący i trudno jest odszukać platformę, na której programy do odbioru poczty, książki adresowej czy kalendarza były zintegrowane na tyle mocno i na tyle logicznie z ogromną ilością serwisów zewnętrznych, a przy tym oferowały równie wielkie możliwości „lokalne”. Jeśli coś może usprawiedliwić opóźnienie w premierze OS 2.0 to… sam OS 2.0, który choć pozornie dodaje jedynie kilka programów, tak naprawdę zmienia praktycznie wszystko. Jeśli taki ma być BlackBerry 10 – chcemy go już teraz.

Oczywiście na chwilę obecną PlayBook nie jest w stanie korzystać z możliwości oferowanych przez BIS (brak 3G), co nie oznacza jednak, że nie wykorzystuje w żaden sposób rozbudowanej infrastruktury RIM, o którą opierają się właśnie usługi BIS i BES. Aktualne rozwiązanie, które Kanadyjczycy będą prawdopodobnie stosować również w przypadku BlackBerry 10, opiera się na ActiveSync (co ostatecznie ma dotknąć nawet BES), całą infrastrukturę RIM wykorzystując jedynie w celach pomocniczych (np. ułatwienie i usprawnienie procesu konfiguracji poczty email). BIS przestaje więc być podstawą – staje się nią (na razie) sieć WiFi, za pośrednictwem której dostarczane są maile, w czym sama infrastruktura nie bierze już udziału. Nawet w BES, infrastruktura ta ma stać się jedynie dodatkową „tubą”, zapewniającą dodatkowe bezpieczeństwo.

Cel RIM w tym przypadku jest prosty – iść do przodu i w końcu odpowiedzieć na coraz większe potrzeby klientów, jednocześnie w jak najlepszy sposób gospodarując posiadanymi obecnie zasobami. W rezultacie nie powinniśmy nic stracić (dostaniemy np. możliwość obsługi Exchange od razu po wyjęciu z pudełka), a zyskamy przy okazji wolność a właściwie… szybkość korzystania z internetu na naszym urządzeniu i oczywiście pominięcie większości dotychczasowych ograniczeń.

Niestety nie udało nam się uzyskać jasnej odpowiedzi odnośnie tego, czy RIM ostatecznie zrezygnuje z usług BIS/BES na rzeczy ActiveSync i normalnej transmisji danych. Według zapowiedzi, infrastruktura BlackBerry ma być stale rozwijana, jednak oprócz dość ogólnych sformułowań nie padło zbyt wiele dodatkowych informacji.

Jedno jest jednak pewne – RIM wie, że do urządzeń potężnych tak jak PlayBook czy terminale z BlackBerry 10 nie może podłączyć BIS w formie obecnej, bo byłby to ciężar (pomimo swych zalet), który nawet najlepszy system mógłby potencjalnie pociągnąć na dno.

Na koniec jeszcze dwie drobniejsze informacje dotyczące oprogramowania i komunikatorów. RIM niestety po raz kolejny nie był zbyt chętny do wyjawiania swoich tajemnic i w dalszym ciągu nie znamy daty premiery BBM dla tabletu BlackBerry PlayBook (choć ma to odbyć się jeszcze w tym roku, co zostało potwierdzone podczas konferencji), ani też komunikatora Skype, jednak wyraźnie zaznaczył, że sukcesywnie nadrabiane są wszystkie braki w przypadku największych i najistotniejszych aplikacji i „odpowiedni ludzie na odpowiednich miejscach, załatwiają u odpowiednich ludzi co trzeba”, korzystając przy tym ze specjalnie przygotowanej listy potrzeb priorytetowych. Właśnie na tej liście znajdowały się m.in. gry takie jak Angry Birds i Cut The Rope czy oprogramowania biznesowe jak Citrix Receiver. Nie wątpimy, że Skype również na nią trafił, ale dziś w naszych głowach jest tylko jedna myśl – jak można dorwać tę listę?

Nikt nie powinien więc lekceważyć tabletu BlackBerry PlayBook – choć nie sprzedaje się może fantastycznie i OS dla niego jest w niemal ciągłej fazie beta, wciąż drzemie w nim gigantyczny potencjał, który – o ile zostanie wykorzystany – może zapewnić RIM’owi sukces, tym bardziej, że przedstawiciele RIM zapytani o potencjalny „koniec życia” tego urządzenia (pierwszego wydania) szczerze przyznają, że nie mają w tej kwestii konkretnych planów. Obecna konstrukcja jest już na tyle potężna, że bez większych problemów powinna przeżyć jeszcze kilka aktualizacji systemu.

 

 


 
 
 

11 Responses to “BlackBerry PlayBook – magiczne aktualizacje i co tu robi BIS? (i nie tylko!)”

  1. Gravatar of Stefan Stefan
    8. Luty 2012 at 22:11

    hmm a co jest slabym pubktem BIS? Modem 3G jest potrzebny chyba tylko po to aby amatorzy jabłek mieli "neta" ponieważ bridge załatwia wszystko – rozwiązanie na piątkę.

  2. Gravatar of Piotr Barycki Piotr Barycki
    8. Luty 2012 at 22:15

    1. Trzeba go miec
    2. Centralizacja powoduje zagrozenie – jak padnie lacze rim, to lezy bis niezaleznie od operatora
    3. Ograniczona wielkosc zalacznikow
    4. Nadal opoznienia w przesylaniu danych
    5. 15 minutowe opoznienie dla poczty na pop3
    6. Brak wsparcia dla exchange
    7. Dziwne wsparcie dla gmaila
    8. Dziwne wsparcie dla IMAP
    9. Etc, etc

    Nie mowie, że jest źle, ale jest caly szereg ograniczen, ktore moga denerwowac albo nie, ale… sa.

  3. Gravatar of pytanie pytanie
    8. Luty 2012 at 22:31

    Czy natywny mail będzie informował o nowej poczcie mimo wyłączonej aplikacji?

  4. Gravatar of Tweedle Tweedle
    8. Luty 2012 at 22:38

    Czyżby ostatnie problemy z infrastrukturą zmusiły zrim do ActiveSync?

  5. Gravatar of Piotr Barycki Piotr Barycki
    8. Luty 2012 at 22:42

    Raczej dlugo wczesniej o tym mysleli ;-)

  6. Gravatar of @klozet666 @klozet666
    8. Luty 2012 at 23:16

    nie wiadomo, też jestem ciekaw.

  7. Gravatar of Cezary Zawistowski Cezary Zawistowski
    9. Luty 2012 at 10:14

    Jeśli dobrze rozumiem PlayBook z nowym systemem i bez dostępu do WiFi, będzie korzystał z transmisji danych via terminal bb (przez BIS lub BES) aby zsynchronizować pocztę, kalendarz etc?

  8. Gravatar of Kuba Kuba
    9. Luty 2012 at 15:09

    Czy wiecie dlaczego są takie promocje na PB i co oznacza End of life? Choć nie planowałem zakupu pb to pod wpływem impulsu kupiłem w best buy, bo nie mogłem oprzeć się cenie ;) rozmumiem, ze bede mogl zrobic upgrade to nowego softa? Zadowoleni jestescie z tego tabletu?

  9. Gravatar of Piotr Barycki Piotr Barycki
    9. Luty 2012 at 15:12

    Bo RIM nie mogl znalezc sposobu, żeby wypchnac ten tablet do ludzi, a zaleganie w magazynach itp. powodowalo gigantyczne straty. Poza tym musza jakoś zdobyc przynajmniej czesc rynku, bo aplikacje z PB beda dzialac na BB10 – a jeśli nie bedzie PB to nie bedzie aplikacji itp..

    Update bedziesz mogl robic jeszcze bardzo dlugo.

  10. Gravatar of Kuba Kuba
    9. Luty 2012 at 15:24

    Dzieki Piotrek! To brzmi optymistycznie :) Czy jest jakaś sensowna nawigacja (czy działa to po bridgu?) Zastanawiam sie na Waszym uchwytem do samochodu i korzystaniu jako nawigacji czasem.

  11. Gravatar of Piotr Barycki Piotr Barycki
    9. Luty 2012 at 15:36

    Na razie niestety jeszcze nie, też nad tym ubolewam, ale miejmy nadzieje, że to się już niedlugo zmieni :)

Dodaj komentarz

Preview: