[RECENZJA] BlackBerry Q5

Piotr Barycki
10.09.2013
ttt

Jak wiele nie mówiono by o wyższych modelach BlackBerry, takich jak Bold czy Torch, to właśnie na trafiających na średnie i niskie półki urządzeniach należących do linii Curve kanadyjska firma zbudowała przed laty swoje imperium. Początkowo przeznaczone dla młodszych użytkowników, poszukujących funkcji multimedialnych (83xx), później trafiające w gusta bardziej wymagających (8900), aby następnie przez dłuższy czas zaspokajać potrzeby osób o mniej zasobnych portfelach (8520, 9300, 9320), z niewielkimi tylko „wyższopółkowymi wstawkami” (9360). Po latach doczekaliśmy się nawet, niezbyt udanej ale jednak, wersji w pełni dotykowej (9380).

Wraz z BlackBerry 10 przyszedł jednak czas na koniec tej serii – koniec malutkich, nie dotykowych ekranów, koniec słabych aparatów bez AF, koniec średnio wydajnych procesorów i małej ilości pamięci. Ich miejsce zajęła seria Q, a dokładnie model Q5. Czy zajmie on miejsce nadal użytkowanego przez wielu 8900, czy też trafi na półki zajmowane do tej pory przez 9320?

UWAGA: W związku z tym, że rozmiar i parametry ekranu (rozdzielczość i przekątna) są takie same w Q5 i Q10, postanowiliśmy nie kopiować naszego opisu obsługi systemu BlackBerry 10 na małym ekranie i zainteresowanych zachęcamy do zapoznania się w tej kwestii z recenzją BlackBerry Q10. Podobnie prezentuje się sprawa chociażby ze skrótami klawiszowymi czy połączeniem systemu z klawiaturą. Swoją drogą, dlaczego jeszcze nie przeczytaliście naszej recenzji Q10?!

 

PARAMETRY TECHNICZNE

pea

Q5 oferuje nam następujące podzespoły, złącza oraz czujniki:

  • Wymiary: 120x66x10,8mm
  • Masa: 120 g
  • Wyświetlacz:
    • LCD IPS
    • Rozdzielczość: 720×720 pikseli (330 PPI)
    • Przekątna: 3,1″ (1:1)
    • 24-bitowa głębia kolorów
  • Procesor: Qualcomm Snapdragon S4 Plus, dwurdzeniowy, 1,2GHz
  • Pamięć RAM: 2GB
  • Pamięć multimedialna: 8 GB + karty pamięci microSD do 64GB
  • Złącza
    • microUSB 2.0
    • microSIM
    • microSD
  • Aparat:
    • Przód: 2MPX, 720p
    • Tył: 5 MPX, 1080p
    • Stabilizacja obrazu i wideo
    • Zoom cyfrowy
    • Dioda LED
  • Bateria: 2180 mAh
  • Łączność:
    • GSM/GPRS/EDGE/3G/4G LTE
    • Wi-Fi®
      • 802.11 b/g/n
      • 2,4 GHz
      • Mobilny punkt dostępowy 4G
    • Bluetooth®
      • Wsparcie Bluetooth, Bluetooth 4.0 Low Energy (LE)
    • GPS
      • AGPS (Assisted GPS), autonomiczny GPS i SGPS (Simultaneous GPS)
      • Fabrycznie zainstalowana aplikacja BlackBerry® Maps
    • NFC
      • BlackBerry® Tag z technologią NFC umożliwia komunikację pomiędzy smartfonami BlackBerry a innymi urządzeniami wyposażonymi w NFC za pomocą jednego stuknięcia
  • Czujniki:
    • Akcelerometr
    • Magnetometr
    • Czujnik zbliżeniowy
    • Żyroskop
    • Czujnik światła otoczenia

PRZYNALEŻNOŚĆ DO SERII

pepepepepepeepepep

W związku z rezygnacją z dotychczasowego nazewnictwa serii BlackBerry, nie możemy określać już Q5 jako „Curve”. Smartfon należy po prostu do serii Q, w której oprócz niego odnajdziemy jak na razie jedynie Q10, znajdujący się na wyższej półce cenowej i jakościowej.

ODMIANY KOLORYSTYCZNE

pee

BlackBerry Q5 jest najbogatszym w odmiany kolorystyczne modelem z dotychczasowej oferty urządzeń z BlackBerry 10. Oprócz standardowych wydań – białego i czarnego – do dyspozycji oddano również wersje czerwoną oraz różową. Należy przy tym jednak pamiętać, że niezależnie od naszego wyboru, cały obszar dookoła ekranu, znajdujący się pod hartowanym szkłem, będzie zawsze czarny, wyraźnie odcinając się od pozostałej części obudowy.

Bez zmian pozostaje także podświetlenie klawiszy, w związku z czym w modelu białym oraz czerwonym jest ono nieco mniej widoczne i wyraźne.

WYGLĄD I FUNKCJONALNOŚĆ

qqq

BlackBerry Q5 jednocześnie jest i nie jest podobny do pozostałych modeli BlackBerry, wliczając w to nawet smartfony z BB10. Z jednej strony posiada bowiem wszystkie niezbędne elementy charakterystyczne i już na pierwszy rzut oka można rozpoznać, która firma wprowadziła go na rynek, natomiast z drugiej strony nieszczególnie pasuje on stylistyką ani do urządzeń z serii Curve, ani Bold, ani tym bardziej do Q10.

Trudno jest przy tym jednak powiedzieć, że przy projektowaniu Q5 zdecydowano się na jakiekolwiek szaleństwa stylistyczne. Urządzenie jest pod względem wizualnym tak proste, jak to tylko możliwe, pozbywając się większości zbędnych detali, załamań czy faktur.

- PRZÓD

Wyglad1

Z przodu urządzenia, w starym dobrym stylu, umieszczono przede wszystkim względnie duży wyświetlacz o przekątnej 3,1″ (proporcje 1:1) oraz pełną klawiaturę QWERTY ze sporymi, wyraźnie oddzielonymi od siebie przyciskami.

Pod taflą hartowanego szkła chroniącego ekran znalazło się także miejsce dla podstawowych czujników – oświetlenia i zbliżenia do twarzy, a także przedniej kamery wideo, głośnika i diody sygnalizacyjnej LED. Pozostałe chronione przestrzenie wypełniają cztery ramki – największa, porównywalna do tej z Z10, aktywna ramka dolna, nieco mniejsza ramka górna oraz dwie pionowe ramki o szerokości identycznej z tą z Q10.

Diody

Dolna ramka w dość zauważalny sposób odcina także górną część smartofonu od dolnej – jest bowiem prawie idealnie czarna, podczas gdy niemal całkowicie płaskie, matowe tworzywo wypełniające powierzchnię pomiędzy przyciskami ma nieco jaśniejszy odcień. Pod względem wizualnym może to wzbudzać mieszane odczucia, ale przeważnie nie zwraca się na to uwagi.

„Odcięcie” to jest jednak podkreślane jeszcze przez jedno rozwiązanie – szkło nad wyświetlaczem jest nieznacznie, aczkolwiek wyczuwalnie, obniżone w stosunku do reszty telefonu (w tym i podstawy klawiatury), w związku z czym przy odkładaniu telefonu „plecami do góry” nie narażamy go na niepotrzebne rysy.

zoom

Z przodu Q5 nie odnajdziemy więc nic, czego nie moglibyśmy się spodziewać nawet bez wyjmowania telefonu z pudełka. Jedyną ciekawostką może być fakt, że zaokrąglenie rogów smartfonu jest takie same, jak w ikonach w menu głównym BlackBerry 10. Czy ma to jakiekolwiek znaczenie? Cóż, prawdopodobnie nie.

- BOKI

Glosnosc

Krawędź Q5 jest natomiast nieco bardziej urozmaicona i od razu widać dwudzielną budowę. Pierwszą warstwę, bliższą przedniej części telefonu stanowi wykonana z bardzo twardego tworzywa sztucznego „opaska” ciągnąca się prostopadle do płaszczyzny telefonu wzdłuż całego urządzenia. Pozbawiono ją przy tym jakichkolwiek przycisków czy złącz, dzięki czemu sprawia wrażenie jeszcze solidniejszej, niż w rzeczywistości.

bok

Niestety element ten wzbudza nieco wątpliwości, głównie przez fakt, że wystaje ponad obrys telefonu, co z jednej strony wprawdzie chroni urządzenie, ale z drugiej potrafi okropnie irytować. Kontakt z cienkim, twardym i dość ostro zakończonym plastikiem mamy bowiem za każdym razem gdy bierzemy telefon do ręki, albo przykładamy go do ucha w trakcie rozmowy. I choć nie ma to większego wpływu na funkcjonalność, w kategorii „wrażenia z użytkowania” możemy wstawić spory minus. Tym bardziej, że zaokrąglony na rogach Q10 sprawuje się pod tym względem o wiele, wiele lepiej.

Twardą „opaskę” od łagodnie opadającej pokrywy baterii oddziela wyraźna szczelina, przy czym nie wiadomo dokładnie czemu ma ona służyć. W Q5 niemożliwe jest bowiem zdjęcie tylnej klapki, ani żadne podobne operacje.

Jednym z powodów jej istnienia może być konieczność rozdzielenia elementów wykonanych z różnych materiałów. Krawędź nowego BlackBerry dość szybko przechodzi bowiem w niezbyt wysokiej jakości tworzywo o identycznej barwie, na powierzchni którego umieszczono wszystkie podstawowe przyciski i złącza.

klapka2

Jak można się spodziewać, nie odnajdziemy tutaj zbyt wiele ponad absolutny standard. Po lewej stronie, bardzo wysoko aby umożliwić wygodne pisanie przy podłączonym do ładowania telefonie, znajdziemy gniazdo microUSB. Nieco poniżej, po raz pierwszy w historii firmy, umieszczono klapkę chroniącą nie tylko gniazdo microSD, ale również microSIM. Dość spora zaślepka jest przymocowana do korpusu za pomocą czterech gumowych zawiasów, które wprawdzie nie wyglądają zbyt imponująco, ale prawdopodobnie… powinny wystarczyć.

Nieco smutny jest natomiast fakt, że nawet przy zamkniętej klapce widoczne jest miejscami prześwitujące podświetlenie ekranu.

Reszta złącz jest praktycznie całkowicie standardowa – zaczynając od umieszczonych na dole i na górze aparatu mikrofonów, przez gniazdo miniJack, po drugi głośnik, przyciski multimedialne i regulacji głośności i przycisk zasilania.

Niestety, jak w praktycznie wszystkich modelach z BlackBerry 10, przycisk zasilania/blokady urządzenia woła o pomstę do nieba, przy czym w przypadku Q5 Kanadyjczykom udało się przenieść jego niefunkcjonalność o poziom wyżej.

Top

Podobnie jak pozostałe klawisze i złącza, umieszczono go bowiem na opadającej ku tyłowi powierzchni, jednak równolegle do osi pionowej telefonu. Jeśli dodamy do tego fakt, że wystaje on zaledwie ułamki milimetrów powyżej tej części obudowy, zauważymy, że jego wciśnięcie jest bardzo utrudnione przez obecność wspomnianej wcześniej, stojącej „w pierwszym rzędzie” twardszej części ramki.

W rezultacie, nawet pomimo tego, że przycisk da się odnaleźć bez patrzenia, próby jego naciśnięcia ograniczają się do naciskania… ramki w tej okolicy, tak mocno, aż ekran wygasi się lub podświetli. O wiele łatwiej jest natomiast nacisnąć go trzymając palce lekko z tyłu lub zachodząc nimi telefon od góry, ale wtedy po pierwsze traci to jakikolwiek sens, a po drugie pojawia się wtedy problem z przyciskami regulacji głośności. Niezależnie od tego, czy jesteśmy prawo czy leworęczni, próbując chwycić telefon tak, aby wygodnie go zablokować lub odblokować, kciukiem lub palcem środkowym na pewno naciśniemy jeden z bocznych przycisków.

Trudno nam znaleźć gorsze miejsce dla tego przycisku – być może ukrycie go pod niezdejmowalną klapką baterii jeszcze trochę utrudniłoby korzystanie z niego, ale w tym przypadku nie zrobiłoby to raczej większej różnicy. A wystarczyłoby przesunąć go nieco w bok lub przenieść na boczną ściankę, zwłaszcza w urządzeniach z pełną klawiaturą QWERTY. Nie wspominając już o tym, że BlackBerry od premiery tabletu PlayBook nie potrafi wymyślić gestu umożliwiającego blokowanie urządzenia bez naciskania jakichkolwiek przycisków, ani o tym, że modele wydawane nawet 5 lat temu można było zablokować prostym przytrzymaniem klawisza „A”.

UWAGA: Jedna z kilku osób, którym pokazaliśmy Q5 była jednak zdania, że przycisk zasilania jest… umieszczony tak, jak powinien być i jest nawet lepszy niż w 9900. I może tak faktycznie być, ale tylko pod warunkiem, że gdy trzymamy telefon jedną ręką, chwytamy go raczej w górnej części i przycisk zasilania naciskamy nie z przodu,a z tyłu. 

W przeciwieństwie do przycisku zasilania, klawisze regulacji głośności wydają się być wręcz nadaktywne i zdają się reagować na każde, nawet najmniejsze dotknięcie. Podobnie jak w przypadku zaślepki na kartę SIM, również i przez klawisze multimedialne, trzymając telefon pod odpowiednim kątem, widoczne jest podświetlenie ekranu.

Na pochwałę może natomiast zasłużyć wyprofilowanie krawędzi przechodzących w tylną klapkę – sprawia ono, że trzymanie telefonu jest bardzo wygodne a pozycja do pisania doskonała.

- TYŁ

Tyl

W przeciwieństwie do Q10, przy produkcji tylnej klapki Q5 nie zdecydowano się na zastosowanie żadnych kosmicznych materiałów i pierwsze wrażenie po wzięciu telefonu do ręki jest jak najbardziej słuszne. Plastik i to nieszczególnie wysokiej jakości, na szczęście nie tak połyskliwy jak w 9360, jednak też nie do końca matowy, za to z miłością i uwielbieniem kolekcjonujący wszystkie odciski palców, kurz i inne, podobne zabrudzenia. Utrzymanie tego elementu w czystości graniczy z cudem lub jest po prostu niemożliwe.

Poza tym absolutny standard – logo BlackBerry, obiektyw aparatu i dioda doświetlająca zdjęcia oraz… naklejka z zakazem wyrzucania telefonu do kubła (prawdopodobnie gdy kogoś zdenerwuje przycisk zasilania), której treść jednak ściera się w ekspresowym tempie.

- WNĘTRZE I ZŁĄCZA

Klapka

Wnętrza Q5 niestety nie poznamy, dopóki nie rozbierzemy naszego telefonu „raz a dobrze”, czego niestety nie zrobiliśmy w trakcie naszych testów. Jedynym, co rzuciło się w oczy było… niespecjalnie czytelne oznaczenie sposobu, w jaki należy włożyć kartę SIM. O ile w przypadku wejścia takiego jak w Q10 czy tacki znanej z iPhone’a wszystko jest w porządku, o tyle tutaj opcji nieprawidłowego włożenia karty jest całkiem sporo, co zresztą potwierdza najnowsza dokumentacja BlackBerry, dodatkowo pokazująca sposób umieszczania karty SIM w urządzeniu. Ta na wnętrzu klapki jest bowiem myląca – wydawać by się mogło, że kartę należy włożyć do gniazda… dłuższym bokiem.

Zarówno kartę SIM jak i SD można wymieniać bez konieczności wyłączania telefonu.

ROZMIAR I WYGODA UŻYTKOWANIA

VSQ10

Pomimo tego, że do tej pory modele z niższych serii BlackBerry były przeważnie zauważalnie mniejsze od swoich droższych odpowiedników, Q5 postanowił nie podporządkować się tej regule, w związku z czym jest… większy niż Q10. Tak, przy zachowaniu takiego samego ekranu i klawiatury podobnych rozmiarów, Q5 urósł choć jest to różnica raczej minimalna. Tym, co sprawia, że modele te faktycznie wyglądają na znacząco różniące się wymiarami, jest projekt obydwu urządzeń. Q5 został pozbawiony wszystkich krągłości i urozmaiceń, przez co znacząco wzrosła liczba płaskich i powiększających optycznie telefon powierzchni

Mierzący 120 x 66 x 10,8 mm tańszy model jest bowiem zaledwie niecały 1mm wyższy i 0,5mm grubszy od Q10, oszczędzając przy tym prawie 20 gram na masie (120 vs 139). Bierzemy jednak telefon do ręki i nadal nie możemy oprzeć się wrażeniu, że Q5 jest mimo wszystko większy.

97800

W porównaniu do starszych modeli z serii Curve, Q5 wygląda na prawdziwego olbrzyma. Od 9320 dzieli go ponad centymetr w pionie i ponad pół centymetra szerokości. Przy takim przyroście, strata prawie 2mm grubości jest niemal niezauważalna.

Jeśli więc ktokolwiek planuje przeskok bezpośrednio z 8900, 9300 czy 9320, czeka go spore zaskoczenie – Q5 trudno jest bowiem uznać za smartfon naprawdę kompaktowy. Jest wprawdzie stosunkowo niewielki jak na dzisiejsze standardy, gdzie coraz częściej przy uchu użytkowników smartfonów dostrzegamy telefony z ekranem 5″ czy nawet 6″, ale o zwinności starszych modeli z linii Curve nie można mówić. Na szczęście nie będziemy wyglądać z Q5 jak z niewielką teczką i bez problemu zmieścimy go w każdej torbie czy kieszeni spodni. Cóż, najwyraźniej czas małych kieszonkowych komunikatorów odszedł już na zawsze.

GRub

W kwestii wyważenia oraz wygody trzymania Q5 podczas pisania czy rozmowy nie możemy mieć większych zastrzeżeń oprócz tych, które już wymieniliśmy (nieprzyjemna twarda ramka) czy tych bardziej oczywistych i wynikających z rozmiarów telefonu (trudniejsza obsługa jedną ręką). Co nieco zaskakujące, w niczym nie przeszkadza dość śliska pokrywa baterii – urządzenie podczas codziennego korzystania wcale nie próbuje uciec nam z ręki, nawet kiedy jedną ręką staramy się obsłużyć górne części ekranu.

Żadnych problemów nie nastręcza również obsługa dolnej ani górnej aktywnej ramki, szczególnie że ta najczęściej wykorzystywana – dolna – jest wręcz ogromna. Nie wiadomo, co tak naprawdę zmusiło projektantów do wygospodarowania na nią aż tyle miejsca – przy tej formie urządzenia można to raczej zakwalifikować do marnotrawstwa niż do poprawy funkcjonalności. Być może chodziło po prostu o cięcie kosztów i upchnięcie wszystkich podzespołów oraz ogromnej baterii wewnątrz telefonu, bez specjalnej troski o rozmiar telefonu.

ip

Telefon nie męczy także rąk podczas dłuższego korzystania, w czym pomaga dobre wyprofilowanie bocznych krawędzi oraz niewielka masa. To drugie może natomiast nie przypaść do gustu tym, którzy lubią „konkretne telefony” – Q5 jest praktycznie tak lekki… jak zabawka, co w połączeniu z plastikową obudową wcale mu nie pomaga.

JAKOŚĆ WYKONANIA

Tyl2

Dla tych, którzy liczyli na zaskakujące wieści, mamy niestety rozczarowanie. Q5 pozycjonowany jest cenowo znacznie niżej niż Q10 i różnice te są doskonale widoczne w budowie zewnętrznej tego modelu.

Pomijając już brak jakichkolwiek bardziej wyszukanych detali na obudowie, czym zdecydowanie mógł pochwalić się Q10, Q5 wykonany jest z materiałów, które w najlepszym przypadku można określić jako solidne oraz spasowane na bardzo satysfakcjonującym poziomie. Poza szklaną osłoną ekranu (która jest faktycznie bardzo odporna na uszkodzenia i nie zbiera zbytnio odcisków palców) nie ma tu bowiem absolutnie nic, co mogłoby pochodzić z półki „premium” lub nawet półki znajdującej się tuż pod nią.

O ile więc z przodu Q5 prezentuje się pod tym względem (dzięki ekranowi) całkiem przyzwoicie, o tyle tył jest taki, jakiego można oczekiwać po urządzeniu ze średniej-niskiej półki – jest po prostu plastikowy. Materiał ten jest doskonale wyczuwalny pod palcami i biorąc telefon do ręki trudno uznać, że chociaż próbuje udawać, że nie jest „tani”. Ogólne wrażenia poprawia na szczęście sztywna ramka telefonu, która – nawet pomimo wszechobecnego plastiku – daje poczucie ponadprzeciętnej solidności.

Na szczęście dla tych, dla których nie stanowi to problemu, plastik Q5 nie jest już taki zły jeśli chodzi o wytrzymałość. Podczas naszych testów nie był szczególnie szanowany, a mimo wszystko ewentualne mikroryski nie rzucały się szczególnie w oczy i nawet patrząc na telefon pod światło trudno je było dostrzec. Możemy więc przynajmniej przez dłuższy czas zapomnieć o problemie, jakim byłaby mocno rysująca się klapka w tym modelu, bez jakiejkolwiek możliwości wymiany.

Nieco gorzej jest natomiast w przypadku złącz i przycisków oraz niektórych pozostałych części obudowy. Pokrywa karty SIM przy każdym dotknięciu potrafiła klikać tak głośno jak przyciski głośności i mimo zaledwie kilkukrotnego otwarcia delikatnie się ruszać, natomiast same przyciski głośności poruszały się nieznacznie prostopadle do swojej dłuższej osi. Do tego klapka baterii dość zauważalnie ugina się w okolicach logo BlackBerry, poniżej niego oraz po prawej stronie, czemu mogą towarzyszyć delikatne skrzypnięcia. Efekt ten jest wprawdzie zauważalny raczej przy celowym, mocnym naciskaniu leżącej na płastkiej powierzchni obudowy, ale mimo wszystko fakt, że występuje w telefonie bez zdejmowalnej klapki jest trochę niepokojący.

Listę wad uzupełniają wspomniane już wcześniej „przecieki” światła przez szczeliny pomiędzy obudową a klawiszami głośności i klapką złącza SIM.

Wszystko to nie zmienia jednak faktu, że Q5 nie sprawia wrażenia, jakby miał rozpaść się nam w rękach. Wręcz przeciwnie – sprawia wrażenie niezbyt drogiego, ale jednak wytrzymałego produktu, stworzonego tak, aby przetrwał jak najdłużej. Nie jest ideałem, ba, dużo mu do niego brakuje, ale po kilku dniach przyzwyczajenia, ze świadomością ile zaoszczędziliśmy w stosunku do Q10, można się z nim polubić. Przynajmniej do momentu, kiedy nie spotkamy kogoś z wyższym modelem i nie sprawdzimy, jak duża jest pomiędzy nimi różnica.

WYŚWIETLACZ

ekran

Aby uniknąć fragmentacji i nie sprawiać programistom dodatkowych trudności, BlackBerry zdecydowało się na zastosowanie w Q5 wyświetlacza o tych samych najważniejszych parametrach co w Q10. Najtańszy obecnie model z BlackBerry 10 może nam więc zaoferować chroniony hartowanym szkłem ekran o przekątnej 3,1″ i rozdzielczości 720×720 (1:1), co daje nam PPI wyższe niż np. w przypadku smartfonów Apple z ekranem Retina. Dzięki takiemu zagęszczeniu punktów na ekranie tekst jest zawsze wyraźny, obrazy niezwykle ostre, a powiększanie treści nie wiąże się z pogorszeniem jej jakości. W teoretycznie niskobudżetowym telefonie taki ekran naprawdę robi wrażenie i… trochę wręcz nie pasuje do ogólnej „plastikowatości”.

W przeciwieństwie do wyższego modelu z tej samej serii, Q5 nie wykorzystuje jednak ekranu SuperAMOLED, a LCD IPS i różnica jest widoczna gołym okiem. Kolory, choć nadal żywe i przyjemnie nasycone, nie są aż tak efektowne jak w Q10 i przy bezpośrednim porównaniu wydają się być nieco wyblakłe. Podobnie wygląda sprawa kontrastu – nie jest tak źle, ale przy AMOLED zwykły LCD nie ma większych szans. Zabierzmy jednak Q10 i na jego miejsce wstawmy chociażby iPhone 4S – w tym momencie to Q5 wydaje się cieszyć nasze oko lepszymi kolorami, podczas gdy produkt Apple wręcz przepala niektóre kolory.

podswietlenie

Niewątpliwą zaletą w porównaniu do wyświetlacza SuperAMOLED jest w przypadku Q5 jasność podświetlenia oraz prawdziwa biel, zamiast lekko żółtawego tła wyświetlanego przez Q10, a także brak charakterystycznych dla matrycy PenTile postrzępionych krawędzi liter. W rzeczywistości więc nie ma wyświetlacza idealnego – każdy z nich ma swoje wady i zalety i tylko od naszych preferencji zależy, który będzie dla nas lepszy. Jeśli jednak o nas chodzi, z tej pary wybralibyśmy zwykłe LCD.

Poza tymi dyskusyjnymi przewagami nad AMOLED’em, ekran Q5 jest praktycznie pozbawiony wad. Precyzja obsługi dotyku, co ma szczególne znaczenie przy braku TrackPada, jest doskonała, podobnie jak czułość w każdym rejonie wyświetlacza.

Zastrzeżeń nie można mieć także do kątów, pod jakimi obraz wyświetlany jest w czytelnej formie. Pomijając niewielkie jego przygaszenie po odchyleniu o kilkanaście stopni, aż do pełnych 180 nie dzieje się praktycznie nic złego. Ani nie obserwujemy widocznego w Q10 przesycenia kolorem niebieskim (co przy przechodzeniu z żółtego-białego na niebieski-biały mogło być irytujące), ani odwrócenia kolorów (co było widoczne chociażby w 9780).

Na pochwałę zasługuje także widoczność w słońcu – o wiele lepsza od tej z Q10 dzięki wyższemu maksymalnemu poziomowi podświetlenia, automatycznie regulowanego zresztą przez system operacyjny. Można nawet zaryzykować stwierdzenie, że podświetlenie w Q5 jest lepsze niż w Z10, chociaż w tym przypadku różnica nie jest już aż tak wyraźna.

KLAWIATURA

klawiatura1

Pomimo porzucenia dotychczasowego nazewnictwa serii, BlackBerry zdecydowało się w Q5 odpowiedzieć na głosy miłośników klawiatur z serii Curve, zdecydowanie różniących się od „miękkich” przycisków w Boldach.

Najnowszy model oferuje nam więc naprawdę sporych rozmiarów (zauważalnie większą niż w jakimkolwiek innym modelu przed Q10) klawiaturę, składającą się ze standardowego dla BlackBerry 10 zestawu znaków. W przeciwieństwie do Q10, wszystkie przyciski są jednak wyraźnie oddzielone od siebie, słabiej wyprofilowane, węższe (choć podobnej wysokości) i zamiast delikatnie i subtelnie „plumkać”, wydają z siebie zdecydowane i dość głośne kliknięcia, a ich skok w porównaniu do Q10 czy nawet 9900 jest minimalnie większy, podobnie jak siła, którą należy włożyć w to, aby system zarejestrował ich naciśnięcie.

Klawiatura2

Dodatkowo klawisze w Q5 są w bezpośrednim kontakcie nieco mniej przyjemne niż w Q10. Materiał użyty do ich wykonania jest po prostu o wiele twardszy, co dla niektórych może być wadą, a dla innych zaletą.

Nie zabrakło oczywiście innych drobniejszych dodatków, takich jak wypukły punkt na przycisku 5 czy eleganckie białe podświetlenie.

Klawiatura w najtańszym modelu z BB10 jest więc w większości taka, jak cały model – pozbawiona dodatkowych atrakcji (jak np. opadające klawisze przy krawędziach w Q10), urozmaiceń (dodatkowe wyprofilowanie) i wykonana z materiałów nie należących do najwyższej półki, ale jednak w codziennym użytkowaniu sprawdza się zaskakująco wręcz dobrze.

Q10klawi

Która z klawiatur jest jednak najlepsza? Najprostsza odpowiedź to: żadna. Wszystko zależy bowiem od naszych preferencji, które prawdopodobnie doskonale zna już każdy, kto kiedykolwiek miał do czynienia z obydwoma typami klawiatur. W rzeczywistości na obydwu telefonach pisze się bowiem tak samo wygodnie, przy czym część osób może preferować oddzielone i teoretycznie łatwiejsze do kliknięcia przyciski z Q5, natomiast innych może denerwować ich głośność oraz o wiele słabsze wyprofilowanie czy krótszy skok.

9780

Jedno jest natomiast pewne – niezależnie od tego, który model wybierzecie, będziecie bardziej niż zadowoleni z klawiatury. Osoby rozważające przesiadkę ze starszych modeli z linii Curve mogą przy tym być spokojni – zmieniają klawiaturę na o wiele, wiele lepszą niż mieli do tej pory. Nieco czasu może zająć natomiast przyzwyczajenie – zarówno sam telefon, jak i klawiatura, są wyraźnie szersze, a dodatkowo, tak jak w Q10, zrezygnowano z charakterystycznego do tej pory wykrzywienia klawiszy. Udało się także (przynajmniej na razie) usunąć niezbyt przyjemny efekt poruszania się całej płyty klawiatury przy popychaniu poszczególnych przycisków.

PROCESOR, PAMIĘĆ, WYDAJNOŚĆ, TEMPERATURA

wydajnosc

BlackBerry Q5 jest nie tylko wykonany z najsłabszych z obecnej na rynku smartfonów BlackBerry trójki modeli materiałów, ale także posiada teoretycznie najsłabsze parametry. W rzeczywistości jednak od jego starszych i droższych kolegów dzieli go bardzo niewiele – na pokładzie znajdziemy ten sam dwurdzeniowy procesor (Snapdragon S4) o po prostu nieznacznie obniżonym taktowaniu (1,2 GHz zamiast 1,5 GHz), ten sam układ graficzny (Adreno 225) oraz 2GB pamięci RAM.

Efekt jest dość łatwy do przewidzenia – w codziennym użytkowaniu Q5 nie odstaje w żaden sposób ani od Z10, ani od Q10, oferując nam również niemal takie same możliwości w nawet najbardziej zaawansowanych grach czy przy odtwarzaniu multimediów. Trudno znaleźć przykłady aplikacji, które na Q10 działają lepiej niż na Q5, co zresztą postaraliśmy się sprawdzić na poniższym materiale wideo:

W kwestii płynności i stabilności samego systemu nie można mieć żadnych zastrzeżeń. Całość działa błyskawicznie szybko (wliczając w to także bardzo dobrą przeglądarkę), a ekrany ładowania programów – o ile w ogóle – będziemy oglądać bardzo rzadko i bardzo krótko. Nie ma też żadnych różnic w samych możliwościach systemu operacyjnego – BlackBerry 10 na Q5 to ten sam system, z tymi samymi opcjami, animacjami i przejściami co na Q10 czy Z10. Trudno się zresztą dziwić – wszystkie z tych urządzeń posiadają praktycznie identyczne podzespoły.

Podobnie jak w Q10 i Z10, również i tutaj do dyspozycji pozostaje przeważnie około 1GB RAM, natomiast pamięć multimedialna (w tym do instalacji aplikacji) została ograniczona do 8GB (do dyspozycji użytkownika niecałe 4,5GB) w porównaniu do 16GB w droższych modelach. Na szczęście możemy bez problemu rozszerzyć ją o kolejne 64GB za pomocą standardowej karty microSD.

Pod względem temperatury pracy Q5 prezentuje się całkiem przyzwoicie. Dłuższe granie w bardziej zaawansowane tytuły potrafi wprawdzie skutecznie ocieplić tylną pokrywę, ale nie na tyle, aby było to nieprzyjemne, ani też… niespodziewane. Podczas codziennej pracy trudno jest zmusić Q5 do podniesienia swojej temperatury w sposób odczuwalny.

JAKOŚĆ POŁĄCZEŃ I GŁOŚNIKI

Glosniki

Jak przystało na produkty BlackBerry, w kwestii jakości połączeń nie możemy powiedzieć nic złego. Być może jest minimalnie niższa niż w Q10, ale w dalszym ciągu należy ocenić ją jako bardzo dobrą, zarówno w kwestii tego, co dociera do naszych uszu, jak i tego, co dociera do naszego rozmówcy. Obydwie strony powinny być zadowolone nawet w przypadku prowadzenia rozmowy w niezbyt sprzyjającym ku temu otoczeniu – ewentualne hałasy tła są w dość skuteczny sposób wychwytywane i wyciszane przez drugi mikrofon, umieszczony na górze telefonu.

Niezbyt wybitny jest natomiast głośnik do rozmów przeprowadzanych w trybie głośnomówiącym lub do odtwarzania plików multimedialnych. Jego głośność jest wprawdzie jak najbardziej satysfakcjonująca, jednak jakość pozostawia trochę do życzenia, zwłaszcza przy wykorzystywaniu maksimum jego możliwości.

W trakcie prowadzenia testów nie zaobserwowaliśmy żadnego przypadku zerwania połączenia czy znaczącego pogorszenia jakości w trakcie przemieszczania się. Zasięg był także na niemal identycznym poziomie z Q10 i Z10, a więc bardzo dobrym.

POŁĄCZENIE Z SIECIĄ, INTERNETEM I NIE TYLKO

lacznosc

Pod wieloma względami Q5 jest niskobudżetowy jedynie z nazwy i tak jest właśnie w przypadku dostępnych opcji łączności. Na pokładzie jest bowiem praktycznie wszystko, czego można wymagać od smartfonu, zaczynając od czterozakresowego GSM/GPRS/EDGE przez UMTS, 4G LTE, WiFi (802.11 b/g/n, jednozakresowe – 2,4GHz) z funkcją mobilnego hotspotu, DLNA i WiFi Direct (w 10.2), Bluetooth 4.0 LE, GPS z aGPS, aż po moduł NFC z dedykowaną aplikacją BlackBerry Tag. BlackBerry Q5 będzie także drugim po Q10 modelem ze wsparciem dla technologii Miracast – opcja ta pojawi się po aktualizacji do OS 10.2 i umożliwi przesyłanie w czasie rzeczywistym obrazu z małego wyświetlacza telefonu na np. ekran telewizora zgodnego z tym rozwiązaniem.

Czujników również w Q5 mamy pod dostatkiem – akcelerometr, magnetometr, czujnik zbliżenia, żyroskop oraz odpowiedzialny za automatyczną zmianę podświetlenia ekranu czujnik światła otoczenia.

Do żadnego z wymienionych wcześniej elementów nie możemy mieć zastrzeżeń. Jakość połączenia WiFi i stabilność stała na wysokim poziomie, transmisja danych przebiegała porównywalnie szybko jak na innych smartfonach i nieporównywalnie szybciej niż na urządzeniach z OS7, NFC działało wtedy, kiedy miało działać, a GPS pobierał dane z satelit w błyskawicznym tempie. Poprawnie działał także czujnik zbliżeniowy, skutecznie wykluczając sytuacje, w których podczas rozmowy przypadkiem wciskaliśmy uchem lub twarzą ikony na ekranie.

APARAT I KAMERA

Aparat

Aparaty nigdy nie były niestety najmocniejszą stroną smartfonów BlackBerry i w przypadku Q5, modelu z niższej przecież półki niż Q10 czy Z10, nie jest inaczej, a wręcz jest nawet trochę gorzej.

Do dyspozycji użytkownika oddany zostaje wprawdzie aparat wyposażony w AF (po raz pierwszy w serii Curve od… 8900), matrycę o przyzwoitej rozdzielczości 5MPX, diodę doświetlającą, czteroelementową soczewkę f/2.4 (vs 2.2 w Z10 i Q10), zoom cyfrowy oraz stabilizację obrazu, jednak efekty są co najwyżej przeciętne.

1 2 3 4 5 6 7 8

Zdjęcia wykonywane w dobrych warunkach oświetleniowych wychodzą wprawdzie jak najbardziej zadowalająco, ale przy ich pogorszeniu, jakość zdjęć spada jeszcze szybciej, niż w modelach Z10 i Q10, które przecież i tak nie były pod tym względem ideałami. Do tematu można podejść na dwa sposoby – i albo reklamować Q5 jako model dla aktywnych, którzy większość czasu spędzają na świeżym powietrzu, albo wprost przyznać, że gdy warunki oświetleniowe robią się inne niż bardzo dobre, tańszy odpowiednik Q10 zaczyna sypać na lewo wielokolorowym ziarnem tak, jakby jutro miało nie nadejść. Co ciekawe, przy naprawdę dobrym oświetleniu Q5 radzi sobie lepiej niż Q10, co zresztą widać na naszych próbkach.

Czy jednak wykonamy Q5 zdjęcie z imprezy? Tak. Z rodzinnego spotkania? Tak. Z wyjazdu na wakacje? Tak. Czy uda się wykonać ostre zdjęcie dokumentu lub karty A4? Oczywiście. Problem jedynie w tym, że zdjęcia te nie będą raczej w stanie powalić nikogo na kolana i będą miały większą wartość dokumentacyjną niż artystyczną.

W kwestii wideo jest podobnie – jest ono średniej jakości i pomimo rozdzielczości 1080p, dość znacząco odstaje od tego, co prezentują inne modele w ofercie BlackBerry czy też konkurencji.

Zdjęcia w pełnej rozdzielczości znajdują się w poniższej galerii:

BATERIA

ladowanie

BlackBerry Q5 jest pierwszym urządzeniem w historii firmy, które nie posiada wymiennej baterii, ani nawet zdejmowalnej klapki. Tracimy więc jakąkolwiek możliwość zmiany baterii w trakcie dnia czy zakupu dodatkowego, powiększonego akumulatora.

Na szczęście dla większości użytkowników nie powinno stanowić to najmniejszego problemu, ponieważ bateria w Q5 jest nie tylko ogromna, ale także – w połączeniu z procesorem o niższym taktowaniu – wystarcza na naprawdę długo. Najtańszy model z BB10 wyposażono bowiem w największą do tej pory montowaną w BB baterię o pojemności 2180 mAh, czyli o 80 mAh większą niż w Q10, o 380 mAh większą niż w Z10 i o ponad 800 mAh większą niż w 9900. Aby dodatkowo podkreślić jej rozmiar wystarczy dodać, że jest ona pojemna praktycznie tak samo, jak dwie baterie (!) z 9360.

Jak taki gigant (bardzo rzadko stosowany z telefonach z teoretycznie niższej półki) sprawuje się na co dzień? Doskonale! Przy średnim użytkowaniu (sporo Twittera, Facebooka i przeglądarki, kilkadziesiąt maili dziennie, kilkanaście minut telefonu, trochę zdjęć) telefon wytrzymywał często nie tylko od rana do wieczora, ale nawet do popołudnia następnego dnia i to nie do godziny 13, ale 15 czy 16. W przypadkach słabszego użytkowania udawało się utrzymać telefon przy życiu nawet do wieczora drugiego dnia, a w trybie weekendowym Q5 nie miał problemu, żeby przetrwać nawet 3 pełne dni, choć taki tryb korzystania jest oczywiście niezbyt zgodny z ideą smartfonu.

Oczywiście w każdym przypadku znajdą się osoby, którym uda się rozładować nawet tak potężny akumulator w ciągu jednego dnia, ale tutaj będą musieli się sporo namęczyć, aby uzyskać taki „słaby” wynik.

Czy przeszkadzało nam, że bateria była niewymienna? Zdecydowanie nie i ani razu nie myśleliśmy, że byłoby to w tym przypadku rozwiązanie, które poprawiłoby komfort korzystania z telefonu. Przy tak dużym akumulatorze i tak oszczędnych podzespołach po prostu nie myśli się o takiej wymianie, choć oczywiście, jeśli istniałaby możliwość zamiany np. zużytego akumulatora na nowy, zdecydowanie wydłużyłoby to rynkową żywotność Q5.

KONKURENCJA CENOWA

cena

Nieco kontrowersyjnym elementem Q5 jest ten, który miał być jedną z jego największych zalet – cena. Telefon teoretycznie pozycjonowany był bowiem na niższej półce i miał zaspokoić potrzeby mniej wymagających i mniej zamożnych (lub nie chcących wydawać zbyt wiele na telefon) użytkowników, podczas gdy 1600zł (a taka jest mniej więcej sklepowa cena w naszym kraju) to zdecydowanie nie tak mało jak na nasze kieszenie. Podobnie niezbyt kuszące wydają się ceny operatorów, którzy już zdecydowali się na wprowadzenie tego modelu.

Problemem BlackBerry Q5 jest niestety w tym przypadku… sam pomysł na niego. Nie jest on bowiem pod względem tego, co liczy się chyba najbardziej, czyli wydajności i wyświetlacza, modelem słabym czy tanim. Zestawmy go z jakimkolwiek naprawdę niskopółkowym modelem z Windows Phone, Androidem czy nawet starszym iPhone i od razu zobaczymy o co chodzi – Q5 jest po prostu pod tymi względami lepszy.

Dobry telefon upchnięto jednak w niezbyt finezyjną i po prostu mocno przeciętną obudowę, która mogłaby bez problemu posłużyć urządzeniu z naprawdę niższej półki. Q5 przy obecnej cenie powinien przynajmniej udawać, że ma jakiekolwiek wyższe aspiracje. Tymczasem, tak jak już wspomnieliśmy, wygląd zewnętrzny raczej ukrywa potencjał całego smartfona.

Sytuacja jest o tyle gorsza, że konkurencja w tym przedziale cenowym jest ogromna i stanowią ją głównie… flagowce, które zdążyły już wprawdzie nieco się zestarzeć, ale nadal mają w naszym kraju markę lepszą niż model Q5, o którym część osób nawet nie słyszała.

Co możemy więc dostać za 1600zł? Szybki przegląd oferty największych sklepów daje dość niepokojące propozycje. Nexus 4, Nokia Lumia 920, phablet Huawei Ascend, i Galaxy S3. Nieco taniej dostaniemy Lumię 820, HTC One X, Xperię T, V, S oraz SP czy nieco starawą już Lumię 900. Dokładając 100 zł możemy natomiast wejść w posiadanie Galaxy S4 w wersji Mini, a zwiększenie budżetu o 200zł przełoży się już HTC One Mini. I nie chodzi tu nawet o to, czy wymienione modele są faktycznie lepsze niż Q5, bo w niektórych przypadkach i parametry i praca systemu oraz jego możliwości przemawiają za „tańszym Q10″, ale o sam fakt, w jakiej grupie znalazł się najmłodszy przedstawiciel kanadyjskiego producenta. Używając terminologii piłkarskiej, biorąc pod uwagę popularność marki BlackBerry w naszym kraju i popularność pozostałych marek, jest to co najmniej (!) grupa śmierci, z której po prostu może nie dać się wyjść. Nie przez jakość czy możliwości, ale właśnie przez markę.

Nieco lepiej prezentuje się sytuacja Q5 w Orange, gdzie został niedawno wprowadzony do cenników, w których jest wprawdzie droższy w każdym abonamencie od modeli takich jak HTC One X, ale już tańszy od takich średniaków jak np. Lumia 820. Nadal nie jest jednak tani i nadal nie rozwiązuje jednego zasadniczego problemu BlackBerry i jego linii urządzeń z BlackBerry 10 – braku prawdziwego nawet nie tylko „złotówkofonu” co „99-złotofonu”, który byłby w stanie skutecznie zawalczyć o polski rynek, na którym coraz większe sukcesy świętują chociażby najtańsze modele Nokii z Windows Phone. BlackBerry po prostu nie ma i nie wygląda na to, żeby w tym roku planowało mieć, urządzenia dostępnego dla każdego, niezależnie od jego możliwości finansowych.

Nie zrozummy się przy tym źle – Q5 jest jak najbardziej wart swojej ceny i w obecnej formie trudno jest go wycenić inaczej, a jeśli komuś nie przeszkadza fakt, że ktoś korzystał z telefonu przed nim, może nabyć używany egzemplarz w jeszcze bardziej rozsądnej cenie. Po prostu w naszych warunkach wybór większości użytkowników będzie w tym segmencie dość prosty – jeśli Android to Nexus, jeśli iOS to iPhone 4, a jeśli nie wiadomo co wybrać, to bierze się Nokię, bo przecież Nokia to Nokia.

Pozostaje więc jedna nadzieja – że po Q5 sięgną osoby mające do wydania właśnie około 1600 zł i szukające jak najlepszego urządzenia z QWERTY. W takim przypadku nie ma dla modelu BlackBerry żadnej alternatywy. Tylko czy w naszym kraju jest jeszcze faktycznie takie zapotrzebowanie, na tyle duże, żeby sprawić, że Q5 stanie się przynajmniej mocno umiarkowanym sukcesem sprzedażowym?

I to właśnie boli najbardziej w Q5 – modelu, który jest jak najbardziej wart wydanych na niego pieniędzy (o ile ktoś oczywiście poszukuje urządzenia w takiej formie), na którego… nie wiadomo, czy ktokolwiek wyłoży te pieniądze.

Dość zabawny jest również fakt, że bezpośrednią konkurencją cenową dla Q5 staje się obecnie… Z10.

PODSUMOWANIE

skos

BlackBerry Q5 jest dość skomplikowanym telefonem, jeśli chodzi o ogólną ocenę. Z jednej strony kusi ponadprzeciętną wydajnością, bardzo dobrym ekranem, bogatymi opcjami łączności, dobrymi podzespołami, systemem operacyjnym, dobrą klawiaturą i fantastycznym czasem pracy na baterii, z drugiej strony oferując nam co najwyżej przeciętną jakość zastosowanych materiałów (zwłaszcza jeśli chodzi o tylną klapkę), przeciętny aparat i całe hektary pustej przestrzeni. W kwestii wyglądu oczywiście będą dwa obozy – jeden pochwali Q5 za praktyczny minimalizm, za to drugi będzie go od premiery do końca dystrybucji krytykować za to, że jest po prostu nudny, nieciekawy i skrajnie wręcz nijaki.

Po dłuższym użytkowaniu myślą, która najczęściej przychodzi do głowy jest jednak to, że ten telefon powinien być przynajmniej odrobinę mniejszy. Niezbyt często zdarza się, aby flagowy smartfon z danej serii (w tym przypadku Q10) był mniejszy niż jego „biedniejszy” odpowiednik, a tak właśnie jest przy omawianym modelu. Niechętnie to piszemy, ale gdyby Q5 miał choć odrobinę mniejszą baterię, zmniejszono by przy tym dolną oraz górną ramkę i wymieniono obudowę na nieco bardziej kompaktową, z całą pewnością byłby bardziej atrakcyjnym zakupem. Lepszym? Niekoniecznie. Atrakcyjniejszym? Z całą pewnością.

W obecnej sytuacji trudno jednak porównać go do jakiegokolwiek innego urządzenia ze świata elektroniki niż nieco już zapomnianych ThinkPadów serii R – większych niż ich droższe odpowiedniki, mniej atrakcyjnych wizualnie, ale za to bardziej atrakcyjnych cenowo i pozwalających na wykonanie dokładnie tej samej pracy w takim samym czasie i w tak samo wygodny sposób.

PLUSY:

  • Znacznie tańszy niż Q10
  • Wysoka wydajność i dobre podzespoły
  • Bardzo dobry ekran z dobrą warstwą ochronną
  • Rewelacyjna bateria
  • Solidność obudowy
  • Rozsądna cena
  • Bogaty zestaw opcji łączności
  • Bardzo dobra klawiatura
  • Wiele odmian kolorystycznych

MINUSY

  • Nie do końca zachwycający wygląd zewnętrzny
  • Przeciętne materiały (ze szczególnym uwzględnieniem tylnej klapki)
  • Nieprzemyślane umiejscowienie przycisku zasilania
  • Brak portu HDMI
  • Brak wymienialnej baterii
  • Tylko 8GB wbudowanej pamięci
  • Przeciętny aparat
  • Mógłby być przynajmniej odrobinę mniejszy
  • Trudna do utrzymania w czystości obudowa
  • To nadal nie jest tani smartfon

 

  • Druszlak

    Hah, granie na dwa palce niezaliczone. ^^

    Dobrze sie czytalo, jak zawsze.

    Nieco poza tematem – w 10.2 na Z10 tez chowa sie pasek adresu w przegladarce, czy tylko w klawiaturkowcach?

    • http://www.bbnews.pl/ Piotr Barycki

      Nie wyszło, bo zacząłem się zastanawiać dlaczego samochodzik w Q10 jedzie, a w Q5 nie :(

      Co do paska – tak.

  • Dominik

    Dobra recenzja, najlepsza jest muzyczka w video teście wydajności ;P

    • http://www.bbnews.pl/ Piotr Barycki

      Jutjub polecił, to nie mogłem się z nim nie zgodzić :-)

      • Dominik

        Kurde, Piotrek, jak myślisz, jaka przyszłość czeka BB? Na stronach poświęconych tematyce BB minorowe nastroje, czasami jakaś pozytywna informacja w komentarzu się pojawi, generalnie mało kto wierzy w odrodzenie, choć oficjalnie zarząd nawet trzyma poziom. Jednak co ma robić? Jest kiepsko, ale trochę nadzei dają. Ja natomiast staram się wierzyć w pozytywny scenariusz, bo nie wyobrażam sobie pójść w Androida czy WP, jeśli już to iOS, bo 7 fajnie się zapowiada, choć przez te kolorki trochę gejowski ;) Wiem, że było to już przerabiania 100 razy

        • http://www.bbnews.pl/ Piotr Barycki

          Moje zdanie? Nic nie wiadomo :-) Szans na natychmiastowe, nagłe ozdrowienie i/lub podbicie rynku za bardzo nie ma, przynajmniej biorąc pod uwagę informacje, które wszyscy mają, czyli to, co oficjalnie i nieoficjalnie dostaje się do mediów/sieci.

          Wyjść z obecnej sytuacji jest mnóstwo i tak naprawdę trudno powiedzieć, które jest bardziej prawdopodobne. Mogę się za to założyć, że na 99% marka BB pozostanie i będzie odgrywać pewną rolę na wielu rynkach, w tym i mobilnym, choć może już nie w takiej wersji i wymiarze, jak odgrywała jeszcze kilka lat temu. Dopóki nie powiedzą nic oficjalnie, będzie tak jak piszesz – niepewność i nadzieja, a nawet jeśli choć trochę się wyklaruje (np. pójdą w całości w prywatne ręce) to dalej nie będzie wiadomo… co dalej. Watsa mówił mniej więcej rok temu, że transformacja BB zajmie około 5 lat i to jest raczej prawdopodobny termin.

          iOS7 może i jest specyficzny wizualnie, ale jest o wiele lepszy niż dziecinny iOS6, który zresztą wyglądał już mocno na produkt z 2007, a nie z 2013 roku. Dobrze, że zmienili :-)

          • Dominik

            Dla mnie może być i niszą, nie oczekuję również miliarda aplikacji, bo inne rzeczy są dla mnie ważniejsze. Najbardziej dziwi mnie to, że opinie użytkowników są na wyciągnięcie ręki, a oni robią swoje jakby wiedzieli lepiej, potem się okazuje, że niekoniecznie był to strzał w 10. No nic, pozostaje tylko czekać na rozwój wydarzeń. Poza tym, dzięki BB polubiłem Hamiltona. Teraz za każdym razem modlę się, aby stawał na podium ;) If you know what I mean :)

          • http://www.bbnews.pl/ Piotr Barycki

            A ja nową S-klasę, która stoi na QNX ;-)

            I oczywiście… nie ma dedykowanej dla BB10 aplikacji :)

  • Wojtek

    Fajna recka na wieczór.

    Zastanawiałem się nad q5, ale chyba teraz jestem przekonany, żeby tego nie kupować. Aparat to po prostu katastrofa, przegrywa z dokładnie 2x tańszą konkurencją…niestety, nie mamy w Polsce aż tak wiele słonecznych dni, a potrzeba sporo światła temu telefonowi aby zdjęcia nie ‚śnieżyły’. Fotografem nie jestem, ale sądząc po ilości szumów to średnio się to nada do zdjęć z imprezy albo do zrobienia zdjęcia podczas zachodzącego słońca. Biorąc to pod uwagę,zaplecze aplikacji oraz cenę to jednak BB jest miażdżone przez każdą konkurencję. A szkoda, chciałbym coś z qwerty i jednak mam sentyment to BB, a q10 to jednak sporo kasy dla studenta ;( Telefon naprawdę fajny, ale nie za tę cenę. BB powinno się nauczyć, że jednak za taką kasę wszystko musi być na najwyższym stopniu wykonania. Z10 i Q10 przegrywają ze srajfonami, Lumiami i flagowcami z Androidem, Q5 w swojej kategorii też przegrywa. Chyba będę celować w Lumię lub tego taniego srajfona, dziś konferencja.

    • Dominik

      Z10 przegrywa z innymi flagowcami, bo nie jest tak naprawdę modelem numer jeden od BB. Jest modelem ze średniej półki i chyba nie był produkowany jako high end. Nawet kiedy weźmiesz go do ręki, to czuć, że to nie to samo co inne flagowce, pomijając oczywiście S3 i S4. To to okropieństwo ;)

      • http://www.bbnews.pl/ Piotr Barycki

        Był produkowany jako high-end, tylko za długo im zajęło przygotowanie go :)

        • Dominik

          No dobra, cena wyjściowa była naprawdę wysoka, ale ja bym nie powiedział, że był produkowany w każdym calu na najwyższym poziomie. Z tym długim przygotowaniem to prawda.

      • Tyran1918

        Wyjściowa cena Z10 była jak najbardziej z półki high endów. To, że spadłą szybko to inna sprawa, ale początkowo to był konkurent iPhone 5.

        • http://www.bbnews.pl/ Piotr Barycki

          Ale żeby nie było – hajendów, ale nie hajestendów :-)

          • Tyran1918

            Szczerze to nie wiem jak to się poprawnie pisze.

          • http://www.bbnews.pl/ Piotr Barycki

            Tak jak napisałeś. Chodziło mi tylko o doprecyzowanie, że cena Z10 była w Polsce taka, jak dla urządzeń z wyższej półki, ale nie z półki najwyższej, tj. nie zaczepiał się np. o iP5 czy podobne Galaxy.

          • Tyran1918

            Jak dobrze pamiętam to cena wynosiła 2699 zł( potem chyba obniżyli dość szybko na 2599 zł) a iPhone 5 to coś ponad 2800 zł? Od Galaxy S4 był tańszy chyba o 100 zł.

    • Tyran1918

      No niestety, BB traciło pozycję i chcąc rywalizować z konkurencją nie może zawyżać ceny. Ale teraz to trudno powiedzieć czy zależało im na dużej sprzedaży czy może na tym, żeby podbić trochę akcje i sprzedać firmę, No zobaczymy jak to będzie, ale w krajach gdzie BB nie jest popularne nowe modele zabija cena. Niby Z10 szybko staniał, ale kto o nim teraz pamięta jak mamy tyle modeli do konkurencji.

      • http://www.bbnews.pl/ Piotr Barycki

        Teraz to go praktycznie za darmo dokładają do płatków śniadaniowych – w UK za FREE przy abo 12,5 funciaka miesięcznie :)

        • Tyran1918

          Ciekawe czy jakby był cenowo na poziomie S3 czy One X w tamtym momencie, to czy by się lepiej sprzedawał.

          • http://www.bbnews.pl/ Piotr Barycki

            Na pewno miałby większe szanse.

            Najgorsze jest to, że jeżeli dokładnie wybieramy telefony i wybierzemy Z10/Q10/Q5 świadomie, to każdy z nich jest wart swojej ceny, nawet tej podstawowej, w momencie wejścia do sprzedaży, ale… ;-)

          • Tyran1918

            Ale właśnie jest to ale …
            Jakie są ceny nowych iPhonów, bo nie mogę znaleźć? Ciekawe czy 5C podbije Polskę :D

          • http://www.bbnews.pl/ Piotr Barycki

            Nie ma cen unlocked. 99$ za 16GB i 199$ za 32GB przy kontrakcie, czyli dalej to nie są tak naprawdę tanie telefony :-)

          • Tyran1918

            No właśnie, znalazłem tylko ceny z kontraktem :) zawsze muszą je podawać a najlepszym odniesieniem jest cena chociażby w sklepie Apple :) Czyli ile ten „tani” iPhone może kosztować bez umowy?

          • http://www.bbnews.pl/ Piotr Barycki

            Pewnie 2300-2400zł :-)

          • Tyran1918

            Śmiech na sali :D Czyli jak sprzedaż iPhone 5 w tańszym opakowaniu po wysokiej cenie :D

          • http://www.bbnews.pl/ Piotr Barycki

            Bo to jest właściwie iPhone 5 – wycofali go z oferty.

          • Tyran1918

            Wiem :) tylko, że iPhone 5 był przynajmniej wykonany z lepszych materiałów.
            Mi się marzy model od BB wielkości iPhone 5/5C/5S z 4″ wyświetlaczem. Chyba należę do wymierającego gatunku, który nie potrafi przekonać się do modeli 5″.

          • http://www.bbnews.pl/ Piotr Barycki

            A ja za to rozważam, czy nie przerzucić się na phableta jakiegoś… :-)

          • Tyran1918

            Jakiś model masz konkretnie na myśli? Miałem Cię właśnie pytać czy nie rozważasz przesiadki na HTC One, z racji tego, że niegdyś miałeś One X. To niby nie phablet (wolę polski tabletofon) ale większy od modeli z obecnych modeli BB.
            Czekasz może na Z30 czy nie interesuje Cię ten model?

          • http://www.bbnews.pl/ Piotr Barycki

            Z30 budzi we mnie mieszane uczucia. Z jednej strony BB10 bardzo polubiłem, ale z drugiej strony ekran 720p przy 5″ to dla mnie pomyłka. Na 4-4,5 jest jeszcze jak najbardziej akceptowalny czy wręcz super, ale powyżej? Nope! Nie po to się przekraczało granicę 300 PPI, żeby teraz schodzić poniżej niej. Jeśli więc Z30 będzie miał taki, a nie inny ekran, to jestem nim raczej przeciętnie zainteresowany.

            Nad One się poważnie zastanawiałem, ale nie wiem, czy nie pójść na całość i nie brać po prostu Note II (ale tu znowu problem rozdzielczości), choć po I nie jestem całkiem przekonany do jakości wykonania. Na III nie mam i nie będę miał przez długi czas funduszy, więc opada :-) A rysik to wbrew pozorom świetna rzecz, o ile to prawdziwy rysik, a nie taki „palec” jak większość rysików.

          • Tyran1918

            720p w Z30 to będzie pewnie taka wada jak w Q5 przeciętne wykonanie. Niby da się żyć z tym, ale jak można lepiej to czemu nie.

            Note II nie ma takich lagów jak S4? Ja bym wolał HTC One ze względu na wykonanie, chociaż Note II wydaje się bardziej funkcjonalny.

          • http://www.bbnews.pl/ Piotr Barycki

            Też bym wolał One z tego samego powodu, ale jednak coś ciągnie do tego Note :-) Czy ma lagi – nie wiem, miałem już kilka telefonów z Andoroidem i nie mogę powiedzieć, żebym w jakimkolwiek poza Motorolą Milestone narzekał na prędkość działania.

          • http://www.bbnews.pl/ Piotr Barycki

            A już są – 549$ za 16GB.

  • Tyran1918

    W Polsce ten model nie ma szans się sprzedać. Myślę, że Piotr ma rację iż Polacy w tej cenie wybiorą produkty konkurencji. Jak widać z recenzji mimo dobrych podzespołów skopano wykonanie i nieświadomy użytkownik może się zrazić do takiego modelu przez to jak również przez cenę.

    • http://www.bbnews.pl/ Piotr Barycki

      Bo tu jest problem właśnie z pomysłem na telefon – bardzo wydajne podzespoły wsadzone w bardzo przeciętną obudowę i cena jako wypadkowa z obydwu. Trzeba było na czymś jeszcze wewnątrz przyoszczędzić, do tego taką samą obudowę i sprzedawać za 1000-1200zł.

      A tak jest bardzo dobry, bardzo przyjemny telefon, ale coś nie gra :-)

      • Tyran1918

        Otóż to. Po prostu ktoś nie pomyślał, a szkoda.

      • Jędrek

        A mi się właśnie podoba ta kombinacja – można kupić Q10 wyłącznie w gorszym opakowaniu za dużo niższe pieniądze – na Allegro za niewiele ponad 1300 zł. I będzie jeszcze maleć jak chwile pobędzie u operatorów. A tak, to jednak telefon odstawał by mocno od Q10 i jak komuś zależałoby na wysokiej funkcjonalności, to własnie droższy (dużo) model musiałby wybrać.

        Natomiast zgodzę się, że jest to propozycja wyłącznie dla fanów BB, dla nieznajomych nie ma w nim nic atrakcyjnego za te pieniądze…

        • http://www.bbnews.pl/ Piotr Barycki

          To byłaby dobra kombinacja, gdyby było jeszcze coś poniżej niej, ale nie ma, więc tak naprawdę rozwiązuje problem tych, którzy nie chcą wydawać aż tyle na Q10 a chcą koniecznie BB/telefon z klawiaturą, ale nie rozwiązuje problemu BlackBerry, czyli braku jakiejkolwiek konkurencyjnej oferty w przedziale cenowym <350-400$.

        • Tyran1918

          Jest już pierwszy egzemplarz Q5 na Allegro z Orange. Cena to 1275 zł.

          • http://www.bbnews.pl/ Piotr Barycki

            A w Play już pościągali Z10 z wystawek nawet :(

          • Tyran1918

            Jedynie co Polacy mogą kupić od BB to tani w pełni dotykowy model. Nie sądzę, żeby Play sprzedało dużo egzemplarzy Z10, pewnie wolą na jego miejsce wsadzić coś z większymi perspektywami sprzedażowymi, a takich modeli nie brakuje.

          • http://www.bbnews.pl/ Piotr Barycki

            Z10 ostatnio ładnie w Play poleciał z ceny, więc tym bardziej szkoda.

          • Tyran1918

            Oprócz Z10 w Play nie ma innych modeli BB?

          • http://www.bbnews.pl/ Piotr Barycki

            Jest przecież Q10.

          • Tyran1918

            Ale z tego co widzę to niedostępny.

          • http://www.bbnews.pl/ Piotr Barycki

            W sklepie internetowym – w cennikach jest. Pewnie i tak mają tylko kilka egzemplarzy.

          • Tyran1918
          • http://www.bbnews.pl/ Piotr Barycki

            Jak się wpisze Q10 w wyszukiwarkę to wyskakują.

          • Tyran1918

            Racja, jest.

          • Jędrek

            „Chwilowo niedostępny”, a strona się nie wyświetla prawidłowo. No i cena nie warta uwagi.

          • Wojtek

            Nie zgodzę się do końca z Tobą. Polaków (jak i cały świat) może skusić fizyczna klawiatura; w Polsce jest wciąż wiele antyfanów ‚dotykowców’. A prawdę mówiąć, fizyczna klawiatura to jedyne czym BB może się wyróżnić na tle konkurencji. Aplikacje – bieda. Aparaty – bieda. Muzyka – przeciętna. Hardware – nie wyróżniający się. System – zlepek dobrych pomysłów, lecz nie jest to rewolucja. Firma ma reputację telefonów dla biznesmenów, także szarzy obywatele nie mają ciągu na produkt. Za to klawiatura – najlepsza! To jest podstawa, na której BB powinni budować i powinni oni walczyć bardziej o rynek zwykłych, bardzo mocno rozbudowanych telefonów z fajnymi funkcjami multimedialnymi, bo na rynku smartfonów (z powodu aplikacji i ilości urządzeń) nie ma dla nich niestety miejsca.

  • disqus_aZWAtHpzjs

    Szacunek za pracę nad recenzją, Piotrze.

    • http://www.bbnews.pl/ Piotr Barycki

      Dziękuję :-)

  • Grzegorz

    A ja z innej beczki :) Czy BT w Z10 obsługuje DUN? Mam nawigację co z tego korzysta i by mi się przydało…

  • furmantis

    „Pod taflą hartowanego szkła chroniącego ekran znalazło się także miejsce dla podstawowych czujników”
    Czyli jednak szkło? W zapowiedziach miał być plastik na ekranie. Teraz Q5 wydaje mi sie interesujacy

    • http://www.bbnews.pl/ Piotr Barycki

      Jednak szkło :)

  • Jędrek

    A jak sprawuje się autofocus w aparacie i w ogóle wykorzystywanie aparatu w roli „skanera” (robienie zdjęć tekstowi, plakatom, etykietom, ogłoszeniom itd.)? Bo dla mnie to jest najważniejsza (wręcz jedyna istotna) funkcja aparatu w telefonie (i np. dlatego brak AF w 9900 dyskwalifikuje w moich oczach ten świetny skądinąd model).

    • http://www.bbnews.pl/ Piotr Barycki

      Jest tam w zdjęciach kartka A4 z tekstem zrobiona w przeciętnych warunkach oświetleniowych.

      Generalnie nie ma problemu – może AF nie jest najszybszy, ale nie ma większych problemów i łapie macro/micro nawet z mniejszej odległości niż Q10. Ze zrobieniem wyraźnego zdjęcia kartki czy plakatu nie powinno być problemu. Chyba, że po ciemku – może ostro zasypać ziarnem :)

  • Abc

    Ja trochę z innej beczki… Biorąc pod uwagę obecną sytuację Blackberry z kupnem nowego terminala mniemam lepiej poczekać jeszcze chwilkę? Wydaje się, że ceny będą spadały – może nie na łeb na szyję – ale jednak, prawda?
    Podziękować za recenzję nie omieszkam… i Dziękuję. Tradycyjnie już kawał dobrej pracy.

    • Wojtek

      Jeśli miałbym obstawiać – ceny spadną, ale nie na łeb na szyję, tak jak powiedziałeś ;) W Polsce nie pojawi się wiele tych Q5 raczej, więc ceny spadną do około 1000zł zapewne, więc warto poczekać. Ale na pewno nie będzie to tak drastyczny spadek, jak w przypadku Z10 – z powodu liczby urządzeń na rynku wtórnym.

  • Kuba

    Pyranie off-topic, czy ktos wie czy z telefonow z BB10 mozna zdjac simlocka, a jesli tak to jaki jest najprostszy sposob?

    • http://www.bbnews.pl/ Piotr Barycki

      Tak. Tak samo kodem jak z poprzednich modeli.

      • Kuba

        A czy mógł byś Piotrze wskazać mi skąd ten kod wziąć?

        • http://www.bbnews.pl/ Piotr Barycki

          Na Allegro są, niestety strasznie drogie, ale trudno obecnie zejść z tym poniżej 100zł/kod.

          Ewentualnie http://unlock4bb.com/, bo wtedy wiadomo kogo opierniczyć jak nie zadziała :-)

  • MiloszI

    Jak zwykle – świetna recenzja! :) Jako Q10 user zazdraszczam telewizora LCD. Ten w Q10 jakoś daje radę, ale klasyczny LCD dawałby lepiej. Może zmienię zdanie, jak w końcu dadzą na Q10 OS z ciemnym tematem i bateria nagle zacznie trzymać 2 tygodnie ;) Poza tym oczywiście Q10 rządzi ;)

  • Pawel

    Tak sobie wymyśliłem że BB już nie może się nazywać smartfonami z klawiszami fizycznymi, a co najwyżej klawiaturą fizyczną. No bo jak mam odebrać połączenie inaczej niż miziając ekran. Z innej beczki mój Z10 stracił życie przełamany na pół, przyciśnięty brzuchem do rowera. Bu.

  • Szczepan

    Czemu w MediaMarkcie ani żadnym innym markecie nie można kupić żadnego z modeli BlackBerry Curve ani żadnego akcesorium dla BB?

    Przecież przez takie rzeczy ludzie nie kojarzą nawet, że jest taki producent telefonów, zwanych czasem terminalami. :-)

    • http://www.bbnews.pl/ Piotr Barycki

      Pewnie im się nie opłaca :) A akcesoria są – pojedyncze pokrowce :-)

  • OWC

    Inne spojrzenie na multitasking

    http://getscouter.com/

    • Druszlak

      Inne? Windows 8 i Samsung w TouchWizie robia to od dawna.

      • http://www.bbnews.pl/ Piotr Barycki

        Nic więc dziwnego, że pokazują na iOS, bo iOSiarze „nie znajo” :D

        • Druszlak

          Odwazne stwierdzenie jak na posiadacza iPhona i iPada. ^^

          Nie moge z tego:
          http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=oprUI6nupfc#t=203

          Az trudno mi uwierzyc, ze to nie jest rezyserowane. :D
          Rok temu robili to samo z poprzednia generacja iPhona, ale teraz poszli na calosc.

          • http://www.bbnews.pl/ Piotr Barycki

            iPada już nie mam :-) IMO nie ma absolutnie żadnej gwarancji, że nie jest albo reżyserowane albo ludzie robią sobie jaja.

      • OWC

        Inne względem BB o-0

  • Jędrek

    Piotrze, a powiedz jak z jakością dźwięku na telefonach Q5 i q10? Nadają się jako odtwarzacz muzyki dla audiofeela?

    • http://www.bbnews.pl/ Piotr Barycki

      A jest jakiś telefon, który się do tego nadaje?:-)

      • Jędrek

        No dobra, przesadziłem z tym audiofeelem ;) Ale ładnie grają, czy przeciętnie? Np. w porównaniu ze starszymi (np. z 9780 nie jestem zadowolony pod tym kątem).

        • http://www.bbnews.pl/ Piotr Barycki

          Moim zdaniem jest bardzo dobrze – lepiej niż na 9900, ale też ja nie przywiązywałem do tego nigdy wielkiej uwagi, więc może się mylę.

          • MiloszI

            Potwierdzam. Jest na prawdę dobrze (Q10). W 9900 były ubytki w basie na przykład (tym najniższym).

          • Jędrek

            Dobra wieść. Dzięki :)

  • AP 
    • Tyran1918

      Co w tym modelu jest takiego super?

      • AP 

        Nie mówie, że super, ale prznajmniej Lenovo potrafi pozytywnie zaskoczyć- począwszy od ekranu fullHD i dobrej jakości wykonania przy ciekawym, mocnym procesorze skończywszy na dobrej cenie…

        • Tyran1918

          Ale z baterią to nie zaszaleli. Reszta na plus. Z30 powinna mieć przynajmniej taką specyfikację, ale BB to chyba już pogodziło się z tym, że rynku konsumenckiego nie zawojuje.

          • AP 

            Noo zaszaleć nie zaszaleli, ale i tak będzie trzymać lepiej jak w Z10 :P Mam nadzieję, że jeszcze nas pozytywnie zaskoczą z Z20/ Z30/ Z15/ Z5 łorewer- byleby miało COHONES :)

  • Itam

    Mały Off top:
    Z30 prawdopodobnie pod koniec września , początek października.
    Cena prawdopodobnie ok 650$ !!! (po przeliczeniu: ok 420 funtów ,ok2100 zł.)
    (To chyba nawet taniej niż miał na początku Z10)
    http://mobilesyrup.com/2013/09/14/additional-proof-that-the-blackberry-z30-is-en-route-to-bell/
    Na dokładeczkę kilka nowych zdjęć….

    • OWC

      Od jakiegoś już czasu użytkownicy wykonują tu lepszą robote od redakcji:)
      Artykuły sprzed tygodnia, z czego 70% lanie wody z jakimiś pytaniami..;/ to użytkownicy muszą działac. Ale czy na dłuższą mete ma to sens?!

      Dzięki za fotki.

      • http://www.bbnews.pl/ Piotr Barycki

        Takie życie, oczywiście możesz mieć pretensję, co nic nie zmieni.

      • http://www.bbnews.pl/ Piotr Barycki

        A, a odpowiedź brzmi: Tak, muszą sami działać.

    • Tyran1918

      Tylko pewnie ceny w Funtach, Euro czy Złotych będą wyższe od tych z przeliczenia. Jednak taka cena 2100 zł to byłoby coś co pozwoliłoby łatwiej wypromować ten model, oczywiście zakładając iż byłby reklamowany, a nie tak jak Q5 o którym w Polsce nikt nie słyszał. Jak nie przesadzą z tą ceną to powinno być dobrze, bo to cena obok reklamy będzie warunkować sukces lub porażkę tego modelu, który w porównaniu specyfikacji pewnie i tak dostanie po tyłku. No ale wtedy go znowu niska cena uratuje :) Oby tylko ceny nie były wyższe :)

    • Druszlak

      Ladna galeria, ale cena nierealna. :)

      • http://www.bbnews.pl/ Piotr Barycki

        Złe przeliczenie, całkiem złe :-) 650 dolarów, ale kanadyjskich i to bez uwzględnienia podatków.

        I niestety, ale nigdy nie było przelicznika wprost z USD/CAD na Funty, przecież przeważnie jest 199$ = 179-199 funtów, więc nie ma co liczyć, że cena wyniesie 2100 zł.

        • Itam

          A przez chwilę było tak pieknie…. :-(

          Oczywiście masz rację….
          Zaraz poprawię….

          • http://www.bbnews.pl/ Piotr Barycki

            Jeśli ja mam obstawiać, to obstawiam w UK pomiędzy 520 a 580 bez jakichkolwiek zniżek czy ofert specjalnych.

          • http://www.bbnews.pl/ Piotr Barycki

            Poczeka się chwilę, to może zejdą do poziomu Z10 ;-)

          • fefefe

            Z30 pod koniec tego roku nie ma już żadnego sensu. Lepiej go w ogóle skasować, żeby nie psuć sobie opinii.
            Ewentualnie pozycjonować jako średniaka w cenie 49$ w 2 letnim kontakcie i max 450€ w Europie.

          • http://www.bbnews.pl/ Piotr Barycki

            Strzelam, że nie będzie poniżej 99$ ;-)

          • fefefe

            Strzelam – 199$ – jak szaleć, to szaleć. ;)

          • http://www.bbnews.pl/ Piotr Barycki

            W sumie bym się nie zdziwił, ale aż tak szaleni raczej nie są…

          • fefefe

            Q10 w ten sposób zamordowali, więc szaleństwo nie jest im obce. ;)

          • http://www.bbnews.pl/ Piotr Barycki

            Z Q10 to mogli sobie tak zrobić – kto miał kupić, ten kupił, konkurencji nie było i nie będzie :-)

          • Tyran1918

            Widocznie BB nie zależy na wysokiej sprzedaży, bo na pewno dobrze wiedzą, iż słaba sprzedaż jest spowodowana m.in. przez zawyżone ceny ich produktów względem konkurencji.

          • http://www.bbnews.pl/ Piotr Barycki

            Pytanie czy większa sprzedaż akurat Q10 przy wyraźnie mniejszej cenie dałaby takie same wyniki.

          • Itam

            BB woli sprzedawać mniej ale drożej.
            Mniejsze wydatki na marketing , reklamę itp. itd…
            Oni mimo wszystko chcą być marką premium.

          • Kadafi Yaki

            Jak bym siebie słyszał :P ale dobrze gadasz :) BB woli sprzedać mniej a drożej tak jak ci mówiłem na BBM :) oni sami wiedza że nie sprzedadzą tego multum to chociaz chcą nie stracić na tym interesie i dla tego sa drogie słuchawki ze systemem BB10 :) lepiej żądać za słuchawki drożej i zobaczyć ile sie sprzeda i nie byc tak stratny mocno niz dać niska cene i byc potężnie wplechy :)

          • fefefe

            Czyli najlepiej by zrobili, gdyby sprzedali 10 egzemplarzy w cenie 10 mln $ ;)

          • Itam

            Z ich punktu widzenia… TAK…

            Oczywiscie gdy na chwile przymkniemy oko na wszystkie inne czynniki…

          • Kadafi Yaki

            A jak sprzedają Ferarri ? za ile ? :) mało ale drogo tak zeby utrzymali sie przez rok przy sprzedazy 50 sztuk rocznie przykladowo :P

          • Tyran1918

            Bardziej mi chodzi o modele w pełni dotykowe. Te z klawiaturą są przeznaczone dla fanów BB.

          • Itam

            No własnie dlatego że w tym segmencie konkurencja jest bardzo duża…
            To BB nie zamierza wogóle w ten segment wchodzić….
            Rozumiesz to ?

            A czy im się to ostatecznie opłaci… czy nie…. to już inna sprawa….

          • Tyran1918

            To po co Z10 i Z30? Jak widać BB chce coś zmienić ale nie potrafi.

          • Itam

            Ale tak wcale nie jest.
            Słaba sprzedaż jest wypadkową bardzo wielu czynników.
            Cena jest tylko jednym z tych czynników , ale nie najważniejszym.
            Szczególnie gdy weźmiemy pod uwage to
            na jakie rynki jest kierowana oferta BB10.
            Przypominam Ci , że np. to że Ciebie nie jest stać na BB10,
            to wcale nie oznacza że innych nie stać.
            Ceny smartfonów BB10 w UK są przeciętne , ani niskie, ani nie wysokie.
            Gdyby BB zależało na jak największej sprzedaży
            to pewnie wypuścili by tańsze…
            Jednak BB przede wszystkim zależy na ZYSKU !!!
            Dlatego postawili nie na wyskoką sprzedaż , tylko wysoką marżę.
            Bo mimo wszystko chcą być marką premium, to i ceny są premium.
            A jeśli kogos nie stać , prosze bardzo ,
            tanich androidów od wyboru do koloru…
            BB z tego powodu bardzo płakać nie będzie.
            Oni wcale nie muszą sprzedawać takich ilości jak producenci androidów.
            Bo postawili na inna strategię ekonomiczną.
            Na crackberry obliczyli że BB wystarczy sprzedaż na poziomie 3 – 4 mln
            aby wyjść na zero. Wszystko co powyżej to już zyski.
            Oczywiscie przy zachowaniu obecnych poziomów marż.
            A kto ma BB kupić, i tak kupi , nawet po takich cenach jak są.

          • http://www.bbnews.pl/ Piotr Barycki

            Ależ będzie ktoś płakał – BB, bo przez brak modeli z niskiej półki prawdopodobnie w ciągu 12-14 miesięcy po premierze systemu, nie zdobędą takiego udziału w rynku, który byłby dobrym magnesem na producentów aplikacji. Nie mówię, że Z10, Q10 czy Z30 powinni sprzedawać po kosztach, bo nie powinni, ale coś jednak powinno się pojawić takiego, żeby przebić się drogą, która na razie przebija się, zwłaszcza na biedniejszych rynkach, Windows Phone.

            I BlackBerry nie jest i już dawno nie było marką premium. Praktycznie od początku wzrostu popularności największą sprzedaż nabijała tania, i tańsza z roku na rok aż do praktycznie samego cenowego dna smartfonów, seria Curve. Zmiana kursu w tym momencie jest nieszczególnie możliwa, nawet jeśli taki był plan.

            Nie wspominając o tym, że wysokie marże są super, ale w przypadku BB posiadanie tylko produktów z wysokiej półki to sposób doskonały, ale tylko na krótką metę – na dłuższą to nie ma szans się przy obecnej sytuacji firmy przyjąć, nawet jeśli produkty byłyby doskonałe.

          • Itam

            Może mieli w planach jeszcze tańsze modele ,
            jednak sprzedaż BBos7 jest wciąż na tyle wysoka
            że na te biedniejsze rynki nie zamierzają jeszcze pchać BB10,
            tylko os7. Może właśnie dlatego szybko powstał model 9720.
            Puki os7 sprzedaje się tak jak się sprzedaje,
            to nie opłaca im się pchać BB10 na te rynki.

            Owszem , BB juz od dawna nie jest marka premium ,
            (choć to dyskusyjna kwestia ,
            bo wśród wielu użytkowników wciąż za taką uchodzi… )
            ale ma ambicje nią być ,
            bo nawet sam Heins kilka razy chyba nawet o tym mówił.

            Z ostatnią częścią twojej wypowiedzi całkowicie się zgadzam.
            Z10 miał wyskie ceny bo był dla entuzjastów.
            Jak się skończyli, to BB obnizyło ceny Z10 na średnią ,
            albo nawet niską półke. Bo na wyższą półke chcą posadzić Z30.
            A on nie ma za zadanie konkurować z innymi , bo w tym nie ma szans.
            On ma być wyraźnie lepszy od Z10 , co ma usprawiedliwiać jego
            pewnie „niemałą” cenę…

          • Tyran1918

            Itam napisz mi czego tak namiętnie piszesz zawsze „póki” z błędem?

          • Tyran1918

            No i właśnie o to mi chodzi Piotrze :)

          • Jędrek

            BlackBerry jest marką premium, ale nie w sensie ceny, tylko świadomości użytkownika i przekroju społecznego użytkowników… Tak przynajmniej mi się zdaje.

          • Tyran1918

            Tylko jak chcą przyciągnąć klientów to nie mogą pokazywać takich sobie modeli za wysoką cenę. Przez małą popularność to mamy mało aplikacji. Q10 o ile był nastawiona na fanów BB to miała prawo być wysoko wyceniona, bo jak ktoś chciał ją kupić to i tak by to zrobił. Ale taki Z10 według mnie powinien być tańszy w dniu swojej premiery. W tamtym czasie za cenę Z10 powinien być do nabycia model Z30, a Z10 powinna być w średniej półce cenowej.
            Wiem, że nie wszystko zależy od ceny, ale jak się nie ma pewniej pozycji to nie można żądać wysokich cen.
            Zobaczymy co powiesz jak BB przestanie sprzedawać w ogóle smartfony przez takie myślenie jak twoje. To, że są za drogie to pisze również wiele osób na stronach zagranicznych a nie tylko ja.

          • Itam

            No ale po co mieli sprzedawać Z10 od razu o połowę taniej…
            jak sprzedali ponad 2 min po cenie wysokiej.
            Jak już entuzjaści kupili , to wtedy cena została ustalona na 259 funtów.
            Zarobili ? zarobili…. a teraz moga sprzedawać taniej….
            I to robią…. (obecna cena ok 259 funtów)

            Oni chca przyciągnąć klientów przede wszystkim systemem operacyjnym,
            nie hardwere’m…
            Cieżko cokolwiek mi zarzucić mojemu Z10 z hardwere…
            (no może oprócz baterii i aparatu)
            Ale mam 10.2 i widzę jak poprawił się czas pracy na baterii,
            względem tego co było na początku.

            Oni wpakowali kupe kasy w nową platformę i system to chca teraz na tym odpowiednio zarabiać. Może nie chcą podejmowac walki w najniższej półki cenowej. Heins wyraźnie zaznaczył , że nie zamierzają konkurować z Samsungiem i innymi tanimi producentami. Wystarczy sobie przypomniec jego wywiad.

            Czytając twoje wypowiedzi… zauważam że patrząc jak konsument ,
            próbujesz zrozumieć producenta. A tak jego nie zrozumiesz.
            Bo jego interesy są delikatnie sprzeczne z twoimi.
            Ty chcesz kupic tanio…
            A on chce sprzedać drogo…
            BB wyraźnie mówi :
            Jak chcesz kupic tanio… to masz dwa wyjścia…
            Albo kupić os7 , albo szukać u innego producenta.
            Bo dla BB produkowanie i konkurowanie w najniższej półce cenowej
            się po prostu nie opłaca.
            Przypomnij sobie wywiady Heinsa, bo wyraźnie o tym mówił.

            BB nie zalezy na tobie…
            BB zależy na angliku , niemcu , francuzie , amerykanie , dubajczykach …
            Bo tam ludzi stać na takie ceny, po jakich chce sprzedawać BB.
            Na biedniejsze rynki mają os7….
            Być może „taniego” BB10 wogóle nie bedzie….
            i zdaj sobie w końcu z tego sprawę.
            Oni mają inny pomysł na zarabianie
            którego Ty ,z całym szacunkiem, nie rozumiesz.
            Zbyt bardzo patrzysz na to kategoriami androida.

          • Itam

            Ja nigdzie nie napisałem że popieram ich strategie ekonomiczną
            czy marketingową….
            Ja ją próbuję tylko trochę zroumieć…. Nic poza tym….
            Oni najwyraźniej chcą sprzedawać drogie smartfony.
            A czy im to wyjdzie na zdrowie w dłuższej perespektywie ,
            to się okaże…
            Mi się wydaje że to bardzo ryzykowna strategia…
            A ich ewentualny sukces albo porażka będzie w głównej mierze
            zalezała od „strategicznych alternatyw” które ponoć rozważają.
            Ceny.. można zmienić w kazdej chwili…
            Obraną drogę , dużo trudniej….
            Nie zapominaj że oni zakładają czas transformacji na ok 5 lat…
            Co potwierdził członek zarządu…
            A przez 5 lat bardzo wiele może się wydażyć….

          • Tyran1918

            Raczej co oni zamierzają to tylko oni sami wiedzą :) Przez 2 lata na tym rynku wiele się zmienia, za 5 lata to nikt może już nie pamiętać o BB. Może, że obiorą podobną drogę co Nokia.

        • Tyran1918

          No fakt :(

    • http://www.bbnews.pl/ Piotr Barycki

      I Z10 kosztował DOKŁADNIE 650CAD w momencie premiery, a jakie były jego ceny w Europie wiemy sami.

  • Itam
  • Itam
  • Itam

    Przypatrzcie się temu zdjęciu:
    Co to jest za model telefonu ?

    • Kadafi Yaki

      Samsung Note ? :P

      • Itam

        LG G2… Góra podobna do Z30…
        post miał byc do usuniecia…
        Oczywiscie usunąć się nie da…. Wrrrrrrr……

        • Kadafi Yaki

          dał bym glowe urwac że to Samsung :P

          • Itam

            Ja myślałem że to Z30…
            I tak mnie ten android na nim zaintrygował…. :-)

          • Kadafi Yaki

            Ja to poznalem że to Android po górnej belce po ikonkach :P

        • Tyran1918

          Tak to LG G2, Samsungi mają po drugiej stronie kamerkę.

          • Kadafi Yaki

            A ja wlasnie sie zastanawiam nad Z30 lub Samsung Note III :)

          • Tyran1918

            Samsung i LG bardzo podobne rzeczy robią, a że Samsung jest popularniejszy to i częściej na myśl przychodzi w pierwszym momencie.
            Z30 ma kamerkę po tej stronie co Samsung ale bliżej głośnika.

          • Kadafi Yaki

            ale Z30 i Samsung Note III bedzie w podobnej cenie :) czyli około 3000 tys zł :)

          • Tyran1918

            Z30 za 3000 zł, za co niby …

            Samsung to ma wyrobioną pozycję na rynku, więc daje coraz wyższe ceny ale BB…
            Z30 chyba jednak będzie trochę tańsza.

          • Kadafi Yaki

            Ja obstawiam na 3000 tys. zł za Z30 pytasz za co ? :) to samo mozna zapytac za co 3000 tys. zł bedzie kosztowac Samsung Note III w moim swiecie to absurd dla mnie telefony powinny byc maks 2000 tys. zł :)

          • Tyran1918

            No to się zgadzam, że drogo ale Samsung jak już pisałem ma wyrobioną pozycję i ludzie to i tak kupią :)

          • Kadafi Yaki

            No zgadzam sie ma wyrobiona marke Samsung ale zwykłego detaliste nie obchodzi czy ktos ma wyrobiona marke tylko ile kosztuje i co ma do zaoferowania ten fon :)

          • Tyran1918

            A w czym są takie wyjątkowe iPhony, że mimo to ludzie je kupują za dużą kasę? Tak samo jest teraz z drogimi Samsungami. Ludzie i tak je kupią, bo widzą co to jest i że jest to popularne, więc czemu mają być gorsi i nie mieć modnego smartfona.
            Np. Xperia Z1 (według mnie ciekawy smartfon) jest w Polsce za 2599 zł, co uważam za dobrą cenę względem konkurencji, ale Sony musi być trochę tańszy, bo oni dopiero zdobywają klientów i nie stać ich na taki marketing jaki serwuje Samsung.

          • Kadafi Yaki

            Powiem tak IPhone Apple to ma z tym dobrze ze ma tez inne produkty nie tylko telefony i to sie wiąze sukces tylu sprzedanych IPhonów bo to sie łączy ktos kupił IPoda i mu sie spodoba to bedzie lojalny i kupi Mackbooka spodoba mu sie kupi Ipada wiec tez chce IPhona :)

          • Itam

            Tu się zgodzę…
            Też baza muzyki i aplikacji a APP Store…

          • Tyran1918

            Trochę racji masz,bo pewnie wiele osób tak robi ale zapewne większość posiada tylko iPhony i nic więcej od Apple. Świadczy o tym sprzedaż. Brakuje im tylko jeszcze większego iPhona, ale pewnie i to za niedługo się zmieni.

          • Itam

            iPhone to wyjątek….

          • fefefe

            „maks 2000 tys. zł ”

            Lubię Twój świat. ;)

          • Itam

            Za system i jeszcze raz system….

          • Itam

            Note 3 za 3000 zł ? wątpię…
            wydaje mi się że więcej….
            Dla mnie i tak troche już za duży…

          • Kadafi Yaki

            No Samsung Note III bedzie kosztował 699 euro :)

          • Tyran1918
          • Itam

            No to już wiesz co mozesz sobie kupić…
            Bedzisz w końcu miał taki hardwere jaki chcesz…..
            Taki jaki oczekujesz że BB będzie miało
            w cenie najlepiej poniżej 2000.
            A ja dam sobie obie ręce uciąć że finalny BB10.2 na Z30
            będzie działał lepiej i płynniej niż android na tym Note3.
            Mimo iż nie będzie miał takiego hardweru jak Note3.
            Założymy się ?

          • Tyran1918

            Założymy się o to, że Note III sprzeda się dużo lepiej od Z30?

          • Itam

            A jakie to ma znaczenie dla ciebie jako konsumenta ?
            żadne…..
            Stanę obok ciebie z Z30 i będzie ci wstyd że twój Note ma 8 rdzeni ,
            3 gb pamięci i Bóg wie co jeszcze…
            a i tak bedzie chodził gorzej od Z30. :-D
            Założymy się ?
            A co najlepsze…. Ty o tym dobrze wiesz….
            i zdajesz sobie z tego sprawę….

          • Tyran1918

            Nawet jeśli tak będzie to co?

          • Itam

            A no to….
            że każdy ma swoje preferencje…
            I każdy kupi to co mu bardziej pasuje…
            Jesli ktos szuka phabletu
            z bardzo mocnym hardwerem i rysikiem to kupi N3.
            Jednak ktoś kto tego nie potrzebuje
            może być bardziej zadowolony np. z Z30.
            Bo ma dużo fajniejszy system….

          • Tyran1918

            Tylko problem jest taki, że BB sprzedaje się za mało. Chyba nie z sukcesu sprzedażowego wzięły się plotki o sprzedaży firmy lub jej części …

  • Itam
    • Kadafi Yaki

      Dostałem własnie Emaila że nowy BB Channels jest :P

      • Itam

        Podoba mi się tempo rozwoju BBM Channels…
        Tak jakby chcieli zdążyć przed debiutem BBM na androida i iOSa…

        • Kadafi Yaki

          Gnają ostro i do przodu :)

          • Itam

            Bo to ma bardzo fajne możliwości…
            Tymbardziej jak BBM się spopularyzuje na androidzie i iOSie…
            Szkoda że BBM nie wyjdzie od razu z pełną funkcjonalnością.

          • Kadafi Yaki

            tez mi szkoda bo by w tedy weszli z hukiem jak BA Baracus :P

          • http://www.bbnews.pl/ Piotr Barycki

            Jeśli.

          • Kadafi Yaki

            z czym jesli ? :) jaśniej proszę :)

          • http://www.bbnews.pl/ Piotr Barycki

            O kurcze, odpowiedziałem na odpowiedź do komentarza, na który chciałem odpowiedzieć :-)

            To „jeśli” było do tego fragmentu – „Tymbardziej jak BBM się spopularyzuje na androidzie i iOSie…”. „Jeśli” a nie „jak” :-)

          • OWC

            Mam nadzieję, że BBM się przyjmie i zrobią również na WP.

          • Kadafi Yaki

            Tez po cichu liczę że BBM się przyjmie na innych platformach ale moim zdaniem błąd robią że BBM nie będzie od razu mial takich możliwości jak na BB a potem już może nikt nie ściągnąć tej aplikacji bo pójdzie fama że nic specjalnego ten komunikator i nawet jak już będzie miał pełną funkcjonalność BBM na innych platformach to i tak mało ludzi siegnie po niego bo wyrobi sie z niego opinia że jest słaby :)

  • lndn

    Jezeli to rzeczywisty koniec BB(News), warto bylo zrobic ostatni wpis pozegnalny – jakis „wiki-post”, bazujacy bardziej na wpisach Osob komentujacych, niz na czyms od Was. Zanim ruszycie z czyms nowym, moze z tego uzbierac sie calkiem sympatyczna nie tylko klepsydra BB, ale tez wasza baza Userow (starych i nowych). BlackBerry skonczy sie wraz z udostepnieniem BBM na inne platformy. Dzieki & pozdr. w oczekiwaniu na cos nowego :)

    • Tyran1918
    • GGG

      Na Crackberry jakoś nie stawiają krzyżyka na BB. Tu w PL BBNews niestety tak

      • lndn

        BBnews to cos w rodzaju hobby przy CB, ktory zyje z BB. Upadek BlackBerry jest czym innym dla jednych I dla drugich. Niemniej I tam pojawiaja sie juz zwatpienia: http://m.crackberry.com/ripping-band-aid-blackberry-board-allegedly-pushing-sell-company-november

        Co wiecej, podkrecanie aktywnosci Userow CB to nie tylko trwanie przy BB mimo wszystko. To rowniez tzw. Market-making. Akcja IchooseBB10 (czy jak oni to tam nazywaja), to w tej chwili raczej support w negocjacjach sprzedazowych. RIM nie wycofal sie z planu sprzedazy firmy. Firma z masa aktywnych Fanow jest wiecej warta, niz Firma na ktorej produktach juz malo komu zalezy…

        A porazka strategii rozwoju BB poprzez BB10 wynika przede wszystkim z tego, ze zle spozycjonowali nowy system na rynku. BB10 jest trudny w obsludze dla wiekszosci mlodych Ludzi na Zachodzie. Nie podwaza to w zadnym razie inteligencji wspolczesnej Mlodziezy. Podwaza to inteligencje Osob pakujacych BB na sile w segmenty zdominowane przez ilosc rdzeni I pikseli, a nie funkcjonalnosc. BB10 powinien byl byc triumfalnym powrotem do korzeni BlackBerry, a Q10 nie powinien byl byc osiagalny w sprzedazy detalicznej.

        • GGG

          Po części się zgadzam, ale skoro BBNews to hobby to tym bardziej powinni się otworzyć na artykuły userów..a nie padać:/

        • Kadafi Yaki

          Powiem tak BBNews przespało pewien okres jak firma Blackberry a teraz widać jaka jest tego sytuacja Blackberry kuleje a BBNews upada nie tak dawno pisałem BBNews powinno się rozwijać wejść na kolejny poziom bo wiadomo produkty BB nie sprzedają sie w takich ilościach jak ze systemem Android lub IOS w Polsce żeby można było na tym zarabiać godziwie itd… BBnews powinnio przejść transformacje kilka lat wstecz powinien mieć u góry zakładki dla Androida dla IOS i WP i tam każdy by zaglądał by newsy o swoim systemie tak samo ze sklepem powinni być dla innych platform artykuły , poszukać jakiś zapaleńców którzy by na początku pisali artykuły na inne systemy za darmo a jak by sie to rozkręciło to w tedy można czerpać zyski , znaleść sponsorów jakieś delikatne reklamy umieścić na stronie itd… i olał bym tych którzy przy ostatniej sondzie o BBNews i BBSklep zagłosowali na NIE , tutaj chodzi o biznes o to żeby zarabiać na tej stronie o to żeby dalej ta strona funkcjonowała jak by ta strona kilka lat wstecz zrobiła transformacje to by było to na korzyść obu stron bo inni by wchodzili z innych platform na ta strone i przy okazji by sie troszkę spopularyzowało produkty Blackberry a nóż ktoś by sie przesiadł na BB a tak Piotrek porzucił strone BBNews i cisza jest jak po smierci organisty .

          • GGG

            Tylko że pytanie było może źle postawione i ludzie pomyśleli że chodzi o to że byłyby mieszane artykuły, bez zakładek: Czy BBNEWS.pl powienien zacząc udostępniać tresci nie tylko o BlackBerry?

        • Druszlak

          Wlasciwie nikt z Was nie ma racji.

          Na ile sie orientuje, BBNews nalezy do Progetu, ktory zajmuje sie wdrazaniem i obsluga BES w przedsiebiorstwach. Dlatego BBN nie jest „hobby” tylko po prostu kolejnym dzialem firmy, majacym nakrecac sprzedaz Progetu i BBSklepu. (jakkolwiek zle by to nie brzmialo, to tak jest).

          Nikt tu niczego nie robi wylacznie z pasji i milosci do marki. I to nie zarzut, to normalne. ;)

          • lndn

            To, co napisalem gdzies powyzej nie stoi w sprzecznosci z Twoim komentarzem. Ja mowie tylko o wymiarze, jaki BBnews ma nieporownywalnie mniejszy, niz CB (w skali swiata nawet chocby BB). W porownaniu z nimi ten serwis jest jak hobby, tym bardziej ze 80% jego marki to praca Red. Baryckiego (ktory I nawet CB by wzmocnil, gdyby byl jeszcze sens). BlackBerry co najmniej nie bedzie juz produkowac smartfonow na rynek konsumencki. Jak nie bedzie, to nawet CB straci sens istnienia. Do wdrozen BES nie trzeba tego typu narzedzi wsparcia sprzedazy, jak BBnews czy CB.

          • Druszlak

            Wybacz, masz racje. Inaczej zrozumialem Twoj post kiedy czytalem go poprzednim razem.

          • Tyran1918

            Jeśli nawet BB nadal będzie produkować smartfony to raczej i tak BBnews powinno zmienić nazwę i zająć się również innymi systemami, które są popularne w Polsce. Oczywiście miałoby to sens dla użytkowników, gdyby artykuły miały poziom tych z BBnews.

          • lndn

            Jak konczy sie zajmowanie sie wertykalnie systemami mobilnymi, zaczynamy widziec na przykladzie nie tylko BBnews, ale i CB. CB jest wlasnie czescia takiego biznesu. Biznes przetrwa bez CB, ale Ludzie z CB w 99.99% nie odnajda sie w nim po CB. Kolega Barycki + jego Kompania nie powinna bawic sie wiecej w cos, co znowu bedzie pochlanialo mase czasu i pracy, a przyszlosci z tego niewiele. Pamietam czas, gdy ten akurat Redaktor byl na MWC w Barcelonie. Poziom, jaki reprezentuje swoim dzielem nijak mial sie np. do miejsca, gdzie sie tam zatrzymal (czy tez mogl sie zatrzymac). Juz gdzies pisalem, ze na bazie BBnews powinni siegnac po fundusze unijne, z jednoczesnym wsparciem Wroclawia, i robic cos, co wygladaloby co najmniej na ogolnopolska wizytowke technologii mobilnych tego miasta. Z czasem mozna z tego stac sie wiodacym serwisem w waszej czesci Europy. Wroclaw juz jakos tam pretenduje do miana technologicznej stolicy Polski. Kto wie czy za iles tam lat nie bedzie to srodkowoeuropejskia „Dolina Mobi-Krzemowa”.

          • http://www.bbnews.pl/ Piotr Barycki

            Najważniejsi z CB już dawno mają zaklepane pozycje w MN – przecież chociażby Kevin już od dawna nie jest przede wszystkim naczelnym CB, tylko ma inne funkcje, które zabierają mu większość czasu – są zabezpieczeni :-)

            A ja działam w tle, spokojnie :-)

            PS: Ja się gdzieś chwaliłem/żaliłem na miejsce noclegowe w Barcelonie? ;-)

      • http://www.bbnews.pl/ Piotr Barycki

        Nie rozumiem, dlaczego najpoważniejsze wnioski wyciągają osoby, które wiedzą najmniej w danym temacie, a tym samym, mają najmniej do powiedzenia.

        Już pisałem – moja decyzja nie ma NAJMNIEJSZEGO związku z sytuacją BB. Ot co.

        • GGG

          Mi nie chodziło o Ciebie samego ale ‚całe’ BBNews. Tygodniowa stypa tu była, cisza żadnych nowych artykułów… jakoś dziwnie, co nie?!

          • http://www.bbnews.pl/ Piotr Barycki

            Nadal nie ma żadnego związku z sytuacją BB.

  • GGG

    Skoro już i tak większość roboty wykonują tu userzy to może czas przejść na polskiego Reddita z tematyką BlackBerry gdzie każdy może coś w łatwy sposób własnego dodać, skomentować, omówić w specjalnym czacie…

    http://strims.pl/s/BlackBerry

  • Druszlak

    Skoro juz tak sobie tu gadamy, to moze ktos bedzie wiedzial – ostatnio, moze tydzien temu, mial miejsce videochat miedzy roznymi goscmi zwiazanymi z BB, byli wiec redaktorzy stron o Jezynkach, itd. Caly zapis trwa kolo 2h i nie mam czasu zeby go ogladac, ale moze ktos z Was to zrobil i wylapal co mowil Kevin o 10.3 i szykowanych, domniemanych duzych zmianach. Anybody? :>

  • Lewski

    Ale stypa :(

  • http://pawelgorny.com/ Pawel Gorny