W pogoni przed Apple – gniazdo słuchawkowe w USB-C

Adrian Wilczek
Adrian Wilczek
08.05.2016

Każda firma zajmująca się rozwojem technologii mobilnej próbuje wyznaczyć nowe trendy, jak również za nimi nadążyć. Po ogłoszeniu informacji o rezygnacji ze złącza słuchawkowego jack 3,5 mm na rzecz komunikacji bluetooth i możliwości podpięcia słuchawek poprzez port lightning przez Apple, Intel również chce podążyć tą ścieżką wykorzystując do tego port USB typu C, który powoli staje się podstawowym portem w nowych urządzeniach w celu szybkiego ładowania akumulatora smartfona oraz szybszej wymianie danych telefon-PC.

Jak widać, na tych dwóch funkcjach się nie kończy – Intel stawia na wykorzystanie tego portu jako złącza słuchawkowego i ten pomysł wydaje się dobry, choćby dlatego, że USB-C jest portem cyfrowym, który może zastąpić analogowy dźwięk wykorzystywany od dekad.

01_intel_chce_zastapic_gniazda_mini_jack_portem_usb_typu_c_2

W każdym razie takie rozwiązanie niesie ze sobą wiele sprzeczności – dużo osób słucha muzyki podczas ładowania urządzenia. Bez adaptera do rozgałęzienia ładowania i transmisji strumienia audio, a przecież to jest dodatkowy koszt dla użytkownika. Poza tym…

Przecież z taką przejściówką nie będę wszędzie chodził!!
…przecież z taką przejściówką nie będę wszędzie chodził!!

W dodatku producenci smartfonów i tabletów decydując się na taki rodzaj strumienia danych muszą dodatkowo dopisać kod, który umożliwi na rozróżnienie transmisji energii, transmisji danych oraz transmisji audio, ale to chyba już szczegół – wszystko jest do zrobienia, a w słowniku programistów fraza „nie da się” w ogóle nie istnieje. „To zależy..” tylko właśnie od czego? Od tego czy użytkownicy będą chcieli takiego rodzaju „innowacji”, czy powstanie jakieś rozwiązanie tych dwóch wyżej przedstawionych sprzecznych? Może powerbank z ładowaniem indukcyjnym i pojemnością samochodowego akumulatora – wszystko „zależy”, co Intel chce przez to osiągnąć.

Ja nie chciałbym podzielić losu przyszłych posiadaczy iPhone bez złącza słuchawkowego – rezygnacja z jacka tylko dlatego, że to jest „amazing”, a bycie „amazing” jest cool. Za bardzo przyzwyczaiłem się z dobrodziejstwa standardowych słuchawek, by podczas słuchania muzyki nie móc ładować swojego smartfona (niby pozostaje ładowanie indukcyjne, ale „w biegu” przecież nie naładuje telefonu). Co ciekawe ostatnie doniesienia ze świata Apple sugerują, że w związku ze słabymi wynikami finansowymi amerykańskiej firmy kolejny iPhone może pozostać z tradycyjnym złączem audio, ale jego większy brat – model Pro będzie wyposażony tylko w port Lightning.

Ciekaw jestem jakie jest wasze zdanie na ten temat, także ten… czekam na komentarze 🙂

Źródło: hexus