Konferencja Huawei Polska – relacja BBNews!

Dominik Jonatowski
Dominik Jonatowski
20.03.2017

Dzisiaj miała miejsce oficjalna Polska premiera najnowszego modelu Huawei, czyli Huawei P10. Wydarzenie odbyło się w Centrum Sztuki Fort Sokolnickiego w Warszawie o godzinie 16:00. Huawei P10 został już wcześniej przedstawiony, dlatego dzisiaj nikogo nie powinny zaskoczyć informacje, które usłyszeliśmy na konferencji. Dodatkową atrakcją był Robert Lewandowski, który został przedstawiony, jako twarz nowej kampanii chińskiego producenta „Perfekcyjny portret”, czyli kontynuacja poprzedniej „Make it possible”.

W czwartek otrzymałem informację mailową odnośnie zaproszenia na konferencję Huawei Polska, która zgodnie z wcześniejszymi informacjami była zaplanowana na 20 marca. W piątek byłem już posiadaczem zaproszenia w postaci opaski, którą trzeba było zarejestrować na podanej przez organizatora stronie. Nie pozostało mi nic innego, jak zorganizować transport do Warszawy, a dzisiaj tak przywitała mnie stolica:

Mając „trochę” wolnego czasu, po śniadaniu w Złotych Tarasach skierowałem się w stronę Stadionu Narodowego, gdzie miałem przyjemność zobaczyć, jak wygląda PROGET od środka, dzięki zaproszeniu od Łukasza Czernika. Przy okazji, w tym miejscu pragnę przypomnieć o nadchodzącej konferencji zorganizowanej przez ww. firmę PROGET i jednocześnie zachęcić wszystkich zainteresowanych do udziału – wstęp darmowy. Więcej szczegółów znajdziecie w tym wpisie przygotowanym przez Grzegorza.

Po wypiciu kilku darmowych kaw w towarzystwie dwóch bardzo sympatycznych pracowników PROGET, którzy ciężko pracowali mimo mojej obecności 😉 #potwierdzoneinfo udałem się na miejsce konferencji Huawei Polska. Na stronie wydarzenia była dokłada mapka, jak trafić do Centrum Sztuki Fort Sokolnickiego, a poza tym będąc w parku nie sposób było przejść obok tego miejsca obojętnie. Po sprawnej weryfikacji zaproszenia i oddaniu rzeczy do szatni goście byli witani taką oto sceną:

Sama prezentacja zaczęła się zgodnie z harmonogramem o 16:20. Imprezę prowadziła Anna Wendzikowska, która na wstępie przestawiła Dyrektora zarządzającego Huawei Consumer Business Group Polska Jeffersona Zhang, a następnie Wanga Yanmin.

„Huawei P10 jest wyposażony w unikalny, udoskonalony aparat, który powstał we współpracy z legendarną firmą Leica. Dzięki temu nawet fotograf-amator może zrobić perfekcyjny portret. Wierzymy, że twarz opowiada jakąś historię, czasami wesołą, czasami tragiczną, ale zawsze poruszającą i interesującą. Każda twarz naszym zdaniem jest piękna i warta uwiecznienia. Dzięki Huawei P10, zdjęcia portretowe wykonywane smartfonem, będą wyniesione na nowy, artystyczny poziom – powiedział Wang Yanmin, Huawei Consumer Business Group Polska”

Następnie na scenę wszedł gość specjalny, czyli Robert Lewandowski, który kontynuuje współpracę z chińskim producentem i znowu został twarzą Huawei. Tym razem kampania nosi nazwę „Perfekcyjny portret”, co mówi nam, co jest głównym atutem Huawei P10.

„To już kolejny rok, kiedy Robert Lewandowski gra w drużynie Huawei. Właśnie takie osoby chcemy oglądać na perfekcyjnych portretach, które wykonuje Huawei P10. Pokażemy w niej możliwości fotograficzne P10 poprzez historie, które zostały opowiedziane przez twarze różnych ludzi. Chcemy podkreślić jak wiele można wyczytać i uchwycić, robiąc portret. To kolejny krok w zapoczątkowanej rok temu przez Huwei rewolucji fotografii smartfonowej – powiedział Dariusz Marnic, szef marketingu Consumer B.G. Huawei Polska.”

10 szczęśliwców miało okazję „wylosować” możliwość zrobienia sobie profesjonalnego zdjęcia z Robertem Lewandowskim. Niestety nie miałem tyle szczęścia, ale mam już z nim zdjęcie, więc niech inni się nacieszą ;).

Po lekkim zamieszaniu, jakie powstało w związku z pojawienie się piłkarza, który na co dzień reprezentuje barwy bawarskiej drużyny Bayernu Monachium na scenie pojawili się Krzysztof Tomczyk oraz Michał Ways, czyli eksperci Huawei Consumer Business Group Polska. Wszyscy obecni pod sceną wyraźnie pokazali, że wszystko już wiedzą i w znaczący sposób utrudnili przeprowadzenie prezentacji zagłuszając Krzysztofa i Michała głośnymi śmiechami, dyskusjami i wrzaskami. Czułem się, jak na jarmarku, dosłownie. Żenada, muszę to publicznie napisać, że zachowanie gości było w tym momencie skandaliczne i godne potępienia.

Wracając do meritum. Faktycznie niczego nowego nie usłyszeliśmy o tym modelu. Nie od dzisiaj wiemy, że Huawei P10 napędzany jest autorskim procesorem Kirin 960 z układem graficznym Mali G71 MP8, posiada 4GB pamięci RAM, 64GB pamięci wewnętrznej, a zamontowany w nim akumulator ma pojemność 3200mAh. Na pokładzie znajduje się Android z nakładką EMUI 5.1 z samouczącym się inteligentnym algorytmem, dzięki któremu smartfon nawet po kilkunastu miesiącach używania będzie zawsze tak samo szybki. System na bieżąco uczy się tego, w jaki sposób użytkownik korzysta ze smartfona. Tę wiedzę wykorzystuje, przewidując kolejne dotknięcia ekranu. Dzięki temu np. aplikacja ze świeżymi wiadomościami będzie gotowa do uruchomienia zawsze w godzinach porannych.

Podczas prezentacji główną uwagę skupiono na aparatach w Huawei P10. Tym razem Huawei we współpracy z profesjonalną firmą, jaką bezwątpienia jest Leica, stworzyli potężne narzędzie do robienia autoportretów. Pierwszy raz aparat Lecia trafia również do aparatu znajdującego się w przedniej części smartfona.

„Uwielbiam robić zdjęcia, a szczególnie portrety i selfie. Możliwość trzymania w kieszeni studia fotograficznego daje mi pełną swobodę, a w mojej pracy modela jest to bardzo ważne. Mój portret wykonany P10 naprawdę bardzo mi się spodobał, dlatego zmieniłem swoje zdjęcie profilowe – powiedział Jakob Kosel, model.”

„Przez wiele lat zdjęcia wykonane przez aparaty w smartfonach były zauważalnie gorszej jakości, niż te, robione profesjonalnymi urządzeniami. Dzisiaj Huawei P10 po raz kolejny wynosi fotografię mobilną na jeszcze wyższy poziom. P10 jest moim mobilnym studiem fotograficznym, które mieści się w kieszeni. Fotografie wykonane P10 mogą z powodzeniem wisieć na ścianach wielu galerii – powiedział fotograf Jacek Poremba.”

„Kolor jest pierwszą rzeczą, która zapamiętujesz i ostatnią, o której zapominasz.” – Instytut Pantone

Zachwycano się nie tylko nad mobilnym studiem fotografii, panowie prezentujący pochwalili się również doskonale dobranymi kolorami przedstawionego dzisiaj modelu. Dwa z nich zostały zaprojektowane we współpracy z Instytutem Pantone – Dazzling Blue i kolor 2017 roku Greenery. Za elegancki wygląd odpowiada nie tylko kolor, ale również solidne wykonanie ze szczotkowanego aluminium. Największą różnicą w stosunku do poprzedniego modelu jest przeniesienie czytnika linii papilarnych z tylnej części obudowy na przód, gdzie został ukryty pod niewidoczną taflą szkła. Czytnik pełni jednocześnie funkcję paska nawigacji. Wiewiórki donoszą, że powodem takiej decyzji (przeniesienia czytnika z tyłu na przód) jest wynik badania przeprowadzonego przez Huawei, w którym użytkownicy stwierdzili, że wolą, jak czytnik znajduje się z przodu urządzenia.

Szczegółowe parametry urządzenia zostały przedstawione we wcześniejszym wpisie. Telefon został wyceniony na 2699zł i jest dostępny w najlepszych salonach sprzedaży oraz u operatorów w kolorach czarnym i srebrnym. Jak informuje producent, pozostałe wersje będą pojawiały się na bieżąco.

Po zakończeniu prezentacji zostaliśmy poinformowani, że mamy chwilę dla siebie i możemy zobaczyć z bliska urządzenia Huawei oraz możemy „łapać” na bok przedstawicieli firmy. Właśnie w tym czasie dowiedziałem się o powodzie zmiany decyzji umiejscowienia czytnika linii papilarnych, o którym wspomniałem wcześniej. Oprócz tego został zaprezentowany mi Huawei P10 i możliwości jakie dają czytnik z przodu oraz nakładka EMUI 5.1. Podtrzymuję to, co mówiłem podczas premiery Huawei P9. Chińczycy od tego momentu zaczęli wypuszczać naprawdę fajne telefony, choć cały czas Android mnie nie przekonuje, o czym pozwoliłem sobie powiedzieć przedstawicielowi Huawei Polska.

30 minut później na scenę wróciła Anna Wendzikowska, która zapowiedziała koncert Wojtka Mazolewskiego.

Pod koniec, jako potwierdzenie udanego wyjazdu trafiłem na czerwony dywan:

Po wszystkim odebrałem upominek w postaci ładowarki samochodowej oraz pendrive z materiałami prasowymi, które wykorzystałem w tym tekście. A teraz żegnam stolicę i wracam do Gdańska.

  • kukinda

    Ciekawe jak szybko będzie tracić P10 na wartości.

  • Lukasz
  • Lukasz

    Prawa strona ekranu, ta sama kolejność – P10 po lewej , iPhone po prawej https://uploads.disquscdn.com/images/771d1481d5408babb3bf5a9e7458076458803e882a6a638094c6637721f1ffde.jpg

    • Jak pytałem, czy wygląd ściągnęli z iPhone to ta sama odpowiedz, co w przypadku Matebooka. Nie, idą swoją droga, anteny są tak poprowadzone stad ta „fuga”, mogli zrobic inacej, ale wyszło tak 😀 Bo w P9 wlasnie była trochę inaczej poprowadzona… w sumie tak jak w iPhone też, ale starszych 😀

      • Lukasz

        Ewidentnie idą swoją droga 😀

    • OWC

      Bałagan w androidzie już widać przy samej ikonie baterii i zegarka…masakra

  • aastelix

    Może przeoczyłem ale co ma Proget ze stadionem narodowym?

    • Kilka miesięcy temu otworzyli tam biuro 🙂 Informowaliśmy o tym na Facebooku i Twitterze.

      • OWC

        W BB tez chyba zmienili siedzibe 😀

        • aastelix

          Zmienili. Teraz jest tam bardzo ładnie.
          Swego czasu nawet królowa Szydło ich tam odwiedziła 🙂

          • OWC

            A to mają jakiś kontrakt rządowy?… czy tylko dlatego że to były budynek Ruch’u tak ładnie odniowiony 😛

          • aastelix

            Piguły tam mają swoją siedzibę.

  • OWC

    Pęknięty jeż na tyle obudowy….:D

  • OWC

    Nie wychwyciłem tutaj w tekscie, ale gdzies czytałem że ten czytnik może funkcjonować zamiast 3 androidowych debilnych przycisków funkcyjnych. ( I tu moj pierwszy plus dla huaweja za cos wlasnego! )Krótkie klikniecie to wstecz, długie to wyjscie a gest w lewo to otwarte programy…czy to prawda to nie wiem. Ale ciekawe kiedy BB wprowadzi takie lub podobne gesty do siebie….

    • Prawda:

      „Największą różnicą w stosunku do poprzedniego modelu jest przeniesienie czytnika linii papilarnych z tylnej części obudowy na przód, gdzie został ukryty pod niewidoczną taflą szkła. Czytnik pełni jednocześnie funkcję paska nawigacji. „

      • OWC

        Teoretycznie takie cos by moglo BB zrobic z gestami w klawiature..albo w czytnik w spacji. Wtedy by te bezsensowne przyciski które sa na stale widoczne bylyby niepotrzebne i cale urzadzenie mogloby byc spokojnie o 1,5cm niższe…albo ekran wiekszy. A najlepiej jakby dodali przynajmniej fizyczne przyciski sluchawki po bokach- odbiór i zakończenie, wtedy bym taki kompromisł zrozumiał!

  • BBfanfan

    Google udostępniło dla deweloperów wstępną wersję nowej wersji Androida o nazwie kodowej O.

    Z ciekawostek i nowości :

    – Tryb Picture in Picture – Aplikacje odtwarzające wideo będą je nadal odtwarzać jeśli użytkownik przejdzie do innej aplikacji.

    – Keyboard navigation – wsparcie dla sprzętowych klawiatur w wykorzystaniu przycisków Tab i strzałek. ( może i BlackBerry jakoś to wykorzysta w sprzętowych klawiaturach)

    -Background Limits – lepsze zarządzanie aplikacjami działającymi w tle w celu obniżenia zużycia energii

    – Notifications – można je będzie grupować w kanały

    + Kilka niej istotnych drobiazgów 🙂