Tweet
Tweet
  • Home
  • Recenzje
  • Kategorie
  • Forum
  • Sklep Blackberry
  • Usługi
  • Partnerzy
  • Kontakt
  • Previous
  • Next
soundh
q5vsq10
z10-1
q5new
bbm
[RECENZJA] BlackBerry 9300 Curve 3G
Piotr Barycki | 30 May 2011 9:00
0

Nie musieliśmy czekać zbyt długo na następce jednego z najpopularniejszych BlackBerry na świecie i jednocześnie pierwszego, którego można było zaliczyć do stosunkowo tanich – 8520. Wydany kilka miesięcy temu następca – 9300, zapełnił dość wyraźną lukę w rodzinie Curve, która do tej pory nie oferowała ani jednego urządzenia wyposażonego w łączność 3G (!), ani też pracującego pod kontrolą systemu operacyjnego BlackBerry 6. Jak Research In Motion udało się rozwiązać ten problem i jak na co dzień sprawuje się Curve 3G, zdobywający w naszym kraju coraz większą popularność?

Już na wstępie należy zaznaczyć, że nie jest to prosta do napisania recenzja – z jednej strony jest to po prostu nieco lepszy 8520, z drugiej natomiast jest to nieco gorszy 9700, zamknięty w obudowie charakterystycznej dla serii Curve. W związku z tym, warto przeczytać dla porównania recenzje obydwu tych urządzeń, aby móc wyrobić sobie pełne zdanie na temat 9300.

Parametry

  • Wymiary: 109x60x13,9 [mm]
  • Masa: 104 g
  • Ekran: 2,44″, 320×240, TFT
  • Procesor: 624Mhz
  • Pamięć: 256 MB RAM, 256 ROM + karta pamięci do 32 GB
  • Bateria: 1150 mAH
  • Aparat: 2 MPX
  • Kamera: 320×240
  • GPS: Tak + aGPS
  • WiFi: 802.11b/g/n + UMA
  • Bluetooth: Tak, 2.1
  • Połączenia bezprzewodowe: Trzyzakresowy UMTS: (800/850)/1900/2100 or 900/1700/2100 MHz i  czterozakresowe: GSM/GPRS/EDGE: 850/900/1800/1900 MHz

Wygląd zewnętrzny i jakość wykonania


Z zewnątrz urządzenie nieszczególnie różni się od tego, do czego przyzwyczaił nas Research In Motion i osobiście musiałem długo tłumaczyć znajomym, że jest to faktycznie nowy telefon, ale nie jeden z tych, które miałem do tej pory. Ułożenie praktycznie wszystkich przycisków jest identyczne – rozpoczynając do konfigurowalnych klawiszy funkcyjnych po obu stronach telefonu, poprzez ułożenie złącz (microUSB do ładowania i synchronizacji oraz miniJack 3,5mm), aż po klawisze multimedialne, zastosowane w górnej części urządzenia.

Osoby, które posiadały wcześniej 8520 lub po prostu przeczytały jego recenzję, mogą słusznie stwierdzić, że wprowadzone w budowie zewnętrznej zmiany są wyłącznie natury kosmetycznej. Dzięki temu otrzymujemy jednak telefon o wiele efektowniej wyglądający i “przyjemniejszy” w użytkowaniu. Głównymi przyczynami tego stanu jest wprowadzenie posrebrzanej ramki (zamiast czarnej), która dość wyraźnie nawiązuje stylistycznie do serii Bold oraz zmiana tylnej klapki – rysującą się i ślizgającą plastikową klapkę pokryto bowiem przyjemną w dotyku gumą o specyficznej fakturze. W ten sposób nie dość, że unikamy zadrapań, które w modelu 8520 pojawiały się niemal nagminnie, to na dodatek całość o wiele pewniej leży w dłoni.

Rozmiarowo 9300 nie odbiega od swojego poprzednika, a także… innych nowszych terminali RIM. Wymiary 109mm x 60mm x 13,9mm są bowiem identyczne jak w przypadku np. 9700, 9780 czy nawet 8900. Terminal, pomimo niezbyt wielkiego rozmiaru i masy (nieco ponad 100g) doskonale leży w dłoni zarówno podczas użytkowania jedną czy dwoma rękoma, a także podczas prowadzenia rozmowy telefonicznej.

O wszystkich zdarzeniach (np. przychodzące wiadomości email, aktywny Bluetooth, etc) informuje nas doskonale znana nam dioda LED, ulokowana w prawe górnej części urządzenia. Podobnie jak w 8520 jest ona stosunkowo niewielka i okrągła. Przyznaję, że o wiele bardziej podoba mi się rozwiązanie zastosowane w Boldach, gdzie dioda jest wyraźnie większa. Tutaj zdarzało mi się od czasu do czasu przegapić informację o nieodebranych wiadomościach.

Jakość wykonania nie budzi większych zastrzeżeń – większość elementów jest spasowanych bardzo dobrze, a gumowane elementy (klapka baterii i boczne krawędzie) są stosunkowo wytrzymałe, nawet na upadki. Srebrna ramka nie wykazuje większej podatności na zarysowania, co było zmorą użytkowników m.in. Bolda 9000 – w tym przypadku nie powinniśmy się raczej obawiać o ten element telefonu. Oczywiście nie ma urządzeń idealnych i również w tym przypadku, po pewnym czasie użytkowania, nieco irytujące może stać się uginanie i trzeszczenie tylnej klapki podczas korzystania z klawiatury. Doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że nie jest to model należący do najwyższej klasy cenowej, jednak rozwiązanie problemu, który niemal od zawsze towarzyszy tej serii powinno być jednym z priorytetów RIM. Niestety nie jest.

 

Klawiatura i TrackPad

Jednym z powodów, dla których ludzie decydują się właśnie na urządzenia z serii Curve jest ich niezwykle charakterystyczna klawiatura, zupełnie nie przypominająca tej, którą znamy chociażby z serii Bold. Klawisze są twarde i wyraźnie oddzielone od siebie, co dla jednych może być ułatwieniem, a dla innych natomiast – utrudnieniem. Ciężko jest spierać się, która klawiatura jest zdecydowanie najlepsza – każdy powinien przed zakupem przynajmniej spróbować przetestować, z którego typu przycisków korzysta mu się wygodniej.

O wygodę we wprowadzaniu tekstu nie powinny martwić się jednak nawet osoby z dość dużymi palcami – wystarczy kilka dni wprawiania się, aby móc wykonywać tę czynność sprawnie, szybko i bez zbyt dużej ilości błędów. Wybór więc zależy praktycznie wyłącznie od naszych preferencji.

TrackPad i klawisze funkcyjne nie uległy praktycznie żadnym istotnym zmianom w stosunku do 8520. W dalszym ciągu znajdują się po tą samą szybką, która chroni ekran urządzenia, a korzystanie z nich nie sprawia większych problemów (jedynie w swojej górnej części trochę zbyt wcześnie stają się “nieklikalne”). Zauważalna za to na pierwszy rzut oka jest rezygnacja z gumowych pasków oddzielających od siebie poszczególne przyciski. Z jednej strony skutkuje to o wiele przyjemniejszym i bardziej solidnym wyglądem, jednak na początku możemy mieć drobne problemy przy bezwzrokowej obsłudze. W niektórych przypadkach ciężko jest po prostu określić, na którym z przycisków trzymamy właśnie palec. Na szczęście orientację ułatwia wyraźnie wystający TrackPad, dzięki któremu możemy dość łatwo zlokalizować poszczególne klawisze. Niestety TP nie jest w żaden sposób podświetlany, w przeciwieństwie do najnowszych modeli obecnych już na rynku (9670) lub mających się dopiero pojawić.

Zarówno klawiatura jak i przyciski funkcyjne oferują nam w gorszych warunkach oświetleniowych dodatkowe podświetlenie w kolorze białym. Nie jest ono zbyt intensywne ani zbyt przyciemnione, dzięki czemu wyraźnie wrasta komfort pracy, nawet jeśli pracujemy w całkowitych ciemnościach.

Ekran


W tym miejscu napotykamy niestety na pierwszy element, który zdecydowanie wyklucza 9300 jako uniwersalnego następce wszystkich dotychczasowym modeli z rodziny Curve. Pierwsze spotkanie z ekranem Curve 3G, zwłaszcza jeśli wcześniej korzystaliśmy z innych urządzeń (Bold, 8900, etc) może być dość traumatyczne. W przeciwieństwie do nich, ekran może “pochwalić się” rozdzielczością taką samą jak w 8520, czy nawet… 8300! 320×240 pikseli sprawia, że punkty na ekranie aż za bardzo rzucają się w oczy, a cała treść wyświetlana na ekranie wydaje się nieco zbyt ogromna. Ciężko też narzekać na zbyt duży “obszar roboczy” – w tym przypadku jest go po prostu dość mało i może to być dość wyraźnie odczuwalne podczas przeglądania stron internetowych lub edycji dokumentów.

Nie można jednak powiedzieć wprost, że ekran 9300 jest zły. Jeśli ktoś nie potrzebuje urządzenia super-multimedialnego, a telefon planuje wykorzystać głównie do wysyłania i odbierania maili oraz SMS, taka rozdzielczość nie powinna stanowić dla niego większego problemu. Sam przyłapałem się na tym, że nawet pomimo przesiadki z 9780 nie odczuwam w większości przypadków szczególnego dyskomfortu i codzienne obcowanie z 9300 jako głównym telefonem jest raczej przyjemne niż męczące.

Widoczność w słońcu jest standardowa dla ekranów TFT – jeśli słońce pada prosto na nasz ekran, możemy mieć wyraźne problemy z odczytaniem znajdującego się na nim tekstu. Nie jest to jednak wada wyłącznie tego modelu – nie odbiega on pod tym względem od pozostałych terminali z oferty RIM. W pozostałych sytuacjach nie mamy najmniejszych zastrzeżeń – kontrast i jasność ekranu są zadowalające.

Łączność bezprzewodowa

Zgodnie z tym, o czym wspomnieliśmy już na samym początku, 9300 jest ogromnym przełomem w swojej klasie – jako pierwsze urządzenie noszące na sobie logo Curve jest w stanie zapewnić nam… łączność 3G. Wydaje nam się, że rok 2010 to trochę za późno na wprowadzanie tego typu nowinek, jednak wolimy nie narzekać i po prostu cieszyć się tym udogodnieniem.

Oprócz tej technologii, 9300 wyposażono w niemal wszystkie niezbędne w dzisiejszych czasach typy łączność. Rozpoczynając od  WiFi umożliwiającego pracę w standardach ‘b’ i ‘g’, oraz najnowszym – ‘n’, poprzez czterozakresowe GSM/GPRS/EDGE (i wspomniane 3G), aż po w pełni funkcjonalny moduł GPS, który możemy dodatkowo wspomóc za pomocą aGPS. O wszystkich tych dodatkach nie można jednak zbyt wiele napisać – sprawują się po prostu.. odpowiednio. Sygnał łapany przez 9300, niezależnie od tego czy chodzi o WiFi czy GSM nie odbiega zbytnio ani pozytywnie ani negatywnie od tego, do czego przyzwyczaiły nas poprzednie (i nawet nowsze) modele.

Na uwagę zasługuje jednak jakość połączeń, która pomimo ulokowania urządzenia w teoretycznie najniższej klasie, stoi na niezwykle wysokim poziomie. Dźwięk docierający do nas z zamontowanego w urządzeniu głośnika jest bardzo głośny, a przy tym jednocześnie czysty i bez większych zniekształceń. Wprawdzie nadal trochę dzieli go od legendarnego już 9000 czy nawet 97xx, ale zdecydowanie wyróżnia się pod tym względem.  Nieco gorzej sytuacja prezentuje się w przypadku trybu głośnomówiącego – tutaj ustawienie głośności na maksymalny poziom może wyraźnie utrudnić nam zrozumienie naszego rozmówcy, choć jeśli przebywamy we w miarę cichym otoczeniu, najprawdopodobniej nie będziemy zmuszeni do tak “ekstremalnej” konfiguracji. Jeśli jednak ktoś dużo czasu spędza w samochodzie, polecamy zakupienie odpowiednio wcześnie dobrej słuchawki BT.

Aparat i kamera

Nie podejrzewamy, że ktokolwiek zdecyduje się na zakup 9300 dla jego kamery, o której można napisać tyle, że… jest. Zastosowanie w dzisiejszych czasach matrycy o rozdzielczości 2MPX, bez wsparcia AutoFocusa czy nawet najprostszej lampy błyskowej sprawia, że zdecydowanie nie polecilibyśmy tego urządzenia nikomu, kto chce od czasu do czasu wykonać zdjęcia o przynajmniej trochę wyższej jakości.

Musimy przyznać, że w tym przypadku jesteśmy bardzo zawiedzeni postawą inżynierów RIM. Curve 9300 jest przecież modelem, który dzięki swojej niskiej cenie powinien trafić do “młodych”, którzy (jak doskonale wiadomo) cenią sobie tego typu gadżety i nie są skorzy do noszenia ze sobą zawsze profesjonalnych lustrzanek cyfrowych, czy nawet zwykłych aparatów, zastępując je coraz częściej w całości swoimi telefonami. Zastosowanie aparatu chociażby z 8900 z pewnością zwiększyłoby atrakcyjność tego terminala w gronie młodszych użytkowników.

Po raz kolejny nie można jednak powiedzieć, że aparat z 9300 nie nadaje się zupełnie do niczego. Za jego pomocą z pewnością zachowamy w postaci cyfrowej kilka chwil z naszej weekendowej wycieczki, czy nawet uchwycimy (po małych zabiegach) stronę tekstu. Brak automatycznego ustalania ostrości może być jednak dość znaczącą wadą, nawet jeśli wciąż kurczowo trzymamy się teorii, że “komórka nie służy do robienia zdjęć”.

Procesor i pamięć

Jednym z elementów, który najbardziej różni 8520 od 9300 jest kryjący się “pod maską” procesor. W celu zapewnienia pełnej kompatybilności z systemem BlackBerry 6, w Curve 3G, stary moduł pracujący z częstotliwością 524 Mhz zastąpiono nowym, o 100 Mhz szybszym. Trzeba jednak przyznać, że jeśli nie jesteśmy zbyt wymagającymi użytkownikami i nie planujemy instalować OS 6.0… prawdopodobnie nie odczujemy większej różnicy. Być może nieco rzadziej będziemy musieli przyglądać się pojawiającemu się na ekranie urządzenia “zegarkowi” oznaczającemu chwilowe pełne zajęcie systemowych zasobów, jednak w codziennej pracy nie jest to wyraźnie odczuwalne. Najwyraźniej jednak starszy procesor był chyba jedynym powodem, dla którego 8520 nie otrzymało aktualizacji do OS 6.0.

Pod względem ilościowym, ani trochę nie zmieniona została kość pamięci RAM. W dalszym ciągu do naszej dyspozycji pozostaje wyłącznie 256MB, pozostawiając nam ponad 100 MB wolnej przestrzeni na instalację programów w przypadku OS 6.0 i około 70 MB, jeśli zdecydujemy się na aktualizację do BlackBerry 6.

Pomimo tego, że parametry te nie są zbyt imponujące jak na dzisiejsze standardy, nie możemy zbyt wiele zarzucić BlackBerry 9300 pod tym względem. Zarówno pod kontrolą OS 5.0, jak i 6.0, urządzenie działało niezwykle wydajnie, zaskakując nas przy tym bardzo pozytywnie.

Bateria

Zastosowany w 9300 akumulator CS-2 również nie różni się niczym od tego, który mieliśmy okazję oglądać w 8520. Tym razem jednak został dodatkowo obciążony nowym dodatkiem w postaci aktywnego modułu 3G, który sprawia, że siłą rzeczy wynik nie może być identyczny.

W przeprowadzonych przez nas testach przewidywania niemal pokryły się z rzeczywistością. Przy ciężkim obciążeniu (ponad godzina rozmowy, około 100-150 emaili, sporo internetu), urządzenie wytrzymało na pojedynczym ładowaniu od rana do wieczora, kiedy trzeba już było koniecznie podłączyć je do ładowarki. Biorąc pod uwagę, że jest to wynik zbieżny z osiągamy przez o wiele droższego 9700, nie możemy nie kryć swojej radości.

W przypadku mniejszego obciążenia, wyniki są jeszcze lepsze. Kilka krótkich rozmów, kilkadziesiąt wiadomości email oraz wyraźne ograniczenie naszej “działalności internetowej” sprawiło, że po dwóch dniach w dalszym ciągu mieliśmy jeszcze całkiem spory “zapas mocy”, który mógłby zapewne umożliwić nam pracę przez kolejne kilkanaście godzin. Jeśli więc korzystamy z naszego terminala w miarę rozsądnie, powinien wytrzymywać na pojedynczym ładowaniu około dwóch dni, a w przypadku, kiedy będziemy go oszczędzać – nawet od 3. W przypadku, kiedy uznamy połączenie 3G za zbędne, możemy je oczywiście wyłączyć, zapewniając sobie kilka godzin pracy więcej, jednak trzeba przyznać, że nie zyskamy w ten sposób wiele – RIM najwyraźniej przyłożył się do optymalizacji tego elementu.

Oprogramowanie

Urządzenie trafiając na rynek mogło pochwalić się “zaledwie” wyposażeniem go w system operacyjny BlackBerry 5.0, który jednak już niedługo później zastąpiony został przez OS 6 (aktualizację trzeba wykonać samodzielnie).

Niezależnie od tego, na którą wersję systemu się zdecydujemy (bez żadnych ograniczeń można dokonywać aktualizacji i downgrade’ów), w ramach pre-instalowanych aplikacji otrzymujemy wszystko to, co w droższych urządzeniach, a więc rozbudowany pakiet aplikacji biurowych (Documents To Go w wersji darmowej – bez możliwości tworzenia nowych dokumentów) oraz m.in. cały zestaw programów określanych jako “społecznościowe” – Facebook, Twitter czy też przygotowane przez RIM komunikatory (MSN, Google Talk, etc).

W przypadku OS 5.0 nie można powiedzieć zbyt wiele i równie dobrze można (dla przypomnienia) zajrzeć do naszej recenzji 8520, czy (równie dobrze) jakiegokolwiek innego terminala z tą wersją systemu. Całość, jak wspomnieliśmy już w poprzednich częściach testu, działa stabilnie, szybko i wydajnie, jednak to, co odróżnia 9300 od 8520 to właśnie BlackBerry 6.0, któremu zdecydowanie warto poświęcić kilka słów.


Trzeba przyznać, że BlackBerry 9300 nie figuruje w powszechnej świadomości jako terminal ani prestiżowy, ani przesadnie wydajny, a aktualizacja oprogramowania do wersji szóstej przeszła przeważnie bez większego echa. Okazuje się jednak, że niepozorny (i niedrogi) terminal posiada naprawdę spory zapas mocy i radzi sobie z BlackBerry 6 wcale nie gorzej niż drożsi „bracia” (np. 9700).

Oprogramowanie systemowe BlackBerry w wersji 6 wprowadziło do nieco już skostniałego OSsporo świeżości, oraz całą gamę niezwykle przydatnych funkcji i usprawnień, w tym między innymi nową przeglądarkę, mechanizm uniwersalnego wyszukiwania czy też nowy wygląd ekranu głównego. W przypadku 9300 nie musimy obawiać się o to, że do któregokolwiek z nich nie będziemy mieli dostępu – wszystko co opisaliśmy w naszej recenzji, będzie dostępne również na Curve 3G.

Samo działanie systemu nie różni się zbytnio od tego, co mieliśmy prawdopodobnie możliwość oglądania w przypadku np. 9700 czy 9100/9105. Po instalacji całkowicie „czystego systemu” pozostaje nam do dyspozycji nieco poniżej 80 MB pamięci, którą jak wiemy, musimy niestety dzielić pomiędzy instalowane a działające aplikacje. Nie będzie to jednak zbyt dużym problemem dla większości osób – udało nam się zainstalować praktycznie wszystkie aplikacje, z których korzystamy na co dzień (Facebook, Twitter, Foursquare, UbiNav, Google Maps, AppWorld, BlackBerry Bridge i kilka innych) i w dalszym ciągu pozostało nam ponad 30-40MB wolnej pamięci.

Nie można jednak powiedzieć, że 256MB pamięci operacyjnej, w którą wyposażono urządzenie jest całkowicie wystarczające w każdej sytuacji. Niezwykle „pamięciożerna” okazuje się (oczywiście) przeglądarka, która pomimo bardzo wysokiej wydajności ma czasem problemy z jednoczesnym załadowaniem dwóch lub trzech większych stron (niestety na wideo nie udało nam się wywołać takiego problemu). Przy przeglądaniu internetu i korzystaniu z innych bardziej wymagających programów należy więc zachować umiar i nie spieszyć się zbytnio z uruchamianiem kolejnych opcji – może to sprawić, że będziemy musieli na dobre przyzwyczaić się do wspomnianego wcześniej „zegarka”. Na szczęście pamięć zajęta przez pracujące programy jest dość szybko „uwalniana” przez system i nie musimy codziennie restartować naszego urządzenia, aby ją odzyskać. Nie zaszkodzi jednak raz na jakiś czas po prostu wyciągnąć baterię i włożyć ją ponownie (zwłaszcza, że terminal uruchamia się bardzo szybko jak na BlackBerry).

Co ciekawe, ogólny wygląd i interfejs systemu BlackBerry 6 został bardzo dobrze dostosowany do niezbyt wysokiej rozdzielczości ekranu 9300, przez co wydaje się minimalizować tę niedogodność. Wszystko jest po prostu na tyle płynne i efektownie „pokolorowane”, że w większości przypadków udaje nam się nie zauważyć, że niektóre ikonki mają nieco bardziej poszarpane krawędzie, niż nakazuje przyzwoitość.

Pomimo drobnych niedogodności związanych z potencjalnymi niedostatkami pamięci (które nie są jednak tak częste jak się spodziewaliśmy), musimy przyznać, że jesteśmy niezwykle zadowoleni z działania BlackBerry 6 na 9300, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę cenę tego urządzenia, która jest o wiele niższa niż np. w przypadku Bolda 9700 (gdzie OS 6.0 działa praktycznie tak samo). Z całą pewnością nadaje się więc on do codziennej pracy (przetestowane na własnej skórze), nawet jeśli służyć ma nieco bardziej wymagającemu użytkownikowi.

Akcesoria

Jeśli przesiadamy się na 9300 z 8520 lub jesteśmy po prostu miłośnikami przeróżnych akcesoriów, z pewnością nie powinniśmy być rozczarowani. Fakt ten wynika z takiej samej budowy tych dwóch modeli, dzięki czemu wszystkie akcesoria (pokrowce, skiny, kabury, etc) idealnie pasować będą do naszego urządzenia. Nie musimy więc podczas zakupów zwracać szczególnej uwagi na to, czy interesujący nas produkt został przygotowany dla 8520 czy 9300 – i tak będą kompatybilne.

Jedynym co może faktycznie rozczarować jest brak złącz ładowania w tylnej części urządzenia, wykluczający zastosowanie jakichkolwiek oficjalnych stacji dokujących, mogących w znacznym stopniu ułatwić nam życie. RIM w swojej ofercie nie przewidział żadnej dodatku rozwiązującego ten problem, w związku z czym jesteśmy skazani na zrezygnowanie z tego rozwiązania lub przeszukiwanie chińskich akcesoriów.

W czasie testów (i codziennego użytkowania) udało nam się bez większych problemów połączyć BlackBerry 9300 z takimi dodatkami jak Music Gateway, słuchawkami bezprzewodowymi HS-500 i HS-655, oraz (oczywiście) PlayBook’iem.

PS: Jeśli natomiast ktoś ma pytanie “w drugą stronę”, to możemy odpowiedzieć na nie już teraz: tak, tylna klapka od 9300 pasuje bardzo dobrze do 8520.

9300 vs 8520 vs 8900

Research In Motion wprowadzając na rynek 8520 dał wszystkim wyraźny znak, że w jego ofercie znalazło się w końcu miejsce dla urządzeń tanich na tyle, aby operatorzy mogli oferować je w większości abonamentów za przysłowiową złotówkę. W ten sposób, w portfolio RIM zaistniały jednocześnie dwie “pod-linie” serii Curve – ‘niska’ (8520) i ‘wysoka’ (8900). W związku z dość długotrwałym zastojem w drugiej z nich, operatorzy zaczęli reklamować 9300 jako “nowe 8900″. Czy jest to jednak prawda i naprawdę opłaca się zmiana z 8900 na 9300 lub po prostu z 8520 na 9300?

Przede wszystkim trzeba zaznaczyć jedno: 9300 nie jest w żadnym przypadku następcą 8900 – jest za to bezpośrednim kontynuatorem linii ‘niższej’ (8520), czerpiąc z niej większość cech rozpoznawczych. Pomijając już sam wygląd terminala, osoby zastanawiające się nad 9300 jako urządzeniu “po” 8900 mogą przeżyć kilka niezbyt przyjemnych chwil, przekonując się o “korzeniach” 9300. Przede wszystkim niemiło zaskoczy ich ekran o dwukrotnie niższej rozdzielczości. Drugim rozczarowaniem będzie z pewnością aparat – zamiast doskonałych (!) 3,2MPX z AF i lampą błyskową, otrzymają zaledwie 2MPX bez żadnego ze wspomnianych dodatków. W zamian za to do ich dyspozycji zostaną oddane nieco wydajniejsze podzespoły (procesor), oraz o wiele ciekawszy i przyjemniejszy system operacyjny – BlackBerry 6. Rozważając zakup 9300 należy w tym przypadku poważnie zastanowić się, czy jesteśmy w stanie zgodzić się na aż tak daleko idące kompromisy. Jeśli nie – pozostaje nam wyłącznie seria Bold lub… oczekiwanie na BlackBerry o kodowej na razie nazwie Apollo, które zapewni nam nie tylko OS 6, ale nawet OS 7.0 (w związku z czym 9300 pozostanie jedynym BlackBerry Curve z OS 6.0).

W przypadku, kiedy naszym obecnym terminalem jest 8520, problem z decyzją może być nieco mniejszy. Nowy terminal jest o wiele przyjemniejszy dla oka, do tego wzbogacono go o świeży OS, obsługę 3G, czy GPS, oraz poprawiono część błędów z poprzedniego modelu (np. rysującą się tylną klapkę). Jeśli jednak kupiliśmy 8520 jako terminal testowy, aby sprawdzić czy warto w ogóle zaprzyjaźniać się na dłużej z BlackBerry, możemy stanąć przed podobnym dylematem co w przypadku 8900. Zawsze bowiem miło jest poczuć “na własnych oczach”, że sprzęt, za który po raz kolejny zapłaciliśmy (nie małe w końcu) pieniądze jest wyraźnie lepszy, już na pierwszy rzut oka. A właśnie to wrażenie może popsuć ekran o przeciętnej rozdzielczości. Jeśli jednak jedynym, czego brakowało nam w popularnym 8520 był choć jeden z wymienionych wcześniej elementów (GPS, OS 6.0, etc) – 9300 może być dla nas idealnym rozwiązaniem.

Trzeba też przyznać, że 9300 powinien być rozpatrywany jako zdecydowany zwycięzca w kategorii “jakość/cena”, gdzie za kilkaset złotych możemy mieć (używany, ale w stanie idealnym) terminal ze wszystkimi najnowszymi możliwościami oferowanymi przez RIM. Nieco lepszy (większa rozdzielczość ekranu, lepszy aparat) Bold 9700 potrafi być bowiem nawet dwa razy droższy, a zaoszczędzone pieniądze możemy spożytkować przecież w zupełnie inny sposób.

Nie można oprzeć się wrażeniu, że Research In Motion w pewien sposób wyraźnie zaniedbał swoją najpopularniejszą linię urządzeń, sprowadzając ją w całości do kategorii urządzeń niskobudżetowych, przy okazji nie dając jej miłośnikom zbytniej możliwości “upgrade’u” bez konieczności rezygnacji z ulubionego typu klawiatur. Sytuację zmieni wprawdzie wspomniany Apollo, jednak trzeba ogromnej cierpliwości, aby czekać tak długo od momentu wprowadzenia 8900 na jego godnego następcę.

Podsumowanie

Dla osób mających już wcześniej styczność z 8520, podsumowanie może być ujęte praktycznie w kilku słowach: lepszy 8520, z GPS, 3G, OS 6.0 i nieco bardziej efektownym wyglądem. O ile jednak urządzenie niekoniecznie musi zyskać miano najlepszego terminala z serii Curve na rynku, o tyle z całą pewnością można określić go jako telefon idealny na rozpoczęcie swojej przygody z tym, co oferuje nam RIM. W pełni sprawny BlackBerry 6, kompaktowy rozmiar i wygodna klawiatura powinny przekonać do siebie także każdego, kto nie dysponuje budżetem pozwalającym na zakup np. 9700/9780 lub (w niedalekiej przyszłości) 9900. Ciężko także szukać dla niego konkurentów w tym samym przedziale cenowym – 8900 oraz 9000 są już konstrukcjami dość leciwymi, niewiele tańszy 8520 jest oczywiście wyraźnie słabszy pod wieloma względami.

Jeśli więc nie przeszkadza nam niska rozdzielczość ekranu i słaby aparat, nie chcemy wydać zbyt dużo pieniędzy, a chcielibyśmy zasmakować OS 6.0 (choć nie liczcie na możliwość zbyt wielkiego obciążenia go) – 9300 jest zdecydowanie dla nas. Jeśli jednak mamy wątpliwości i nie spieszy nam się wcale z zakupem, a chcielibyśmy pozostać jednak przy naszej ulubionej klawiaturze – pozostaje nam czekać na premierę Apollo (9370).

Dziękujemy serdecznie użytkownikom, którzy swoimi opiniami przyczynili się w dużym stopniu do powstania powyższej recenzji: maciekmouse, Vlad, PiotrekR, Adam Skowron, Lukasz – postaramy się przygotować dla Was drobne upominki :)

Co polubiliśmy:

  • System BlackBerry 6
  • Dodatek 3G do serii Curve
  • Klawisze multimedialne
  • Przystępną cenę
  • Dobrą jakość wykonania
  • WiFi ‘n’ i GPS
  • Lepszą tylną klapkę
  • Efektowny wygląd
  • Pełną klawiaturę QWERTY

Czego nie polubiliśmy:

  • Trzeszczącej klapki od baterii
  • Niskiej rozdzielczości ekranu
  • Bardzo słabego aparatu (i braku AF oraz lampy błyskowej)

Kategoria
BlackBerry
  • RBuzz

    Szczerze mówiąc, boli mnie że powstają takie low-endy jak 8520. RIM zyskuje na popularności, ale rozmienia się na drobne. 9300 to dla mnie 8520 – ze względu na paskudny ekran i ogólną "tandetność" – wizualnie sytuację poprawia srebrna ramka, ale standard do którego szybko przyzwyczaja BlackBerry nie jest zachowany. 3G? Po co, skoro BIS go nie wykorzysta a serfowanie na takim ekranie to przejaw skrajnego masochizmu.

    • krzeku

      Myślę, że 3G ze względu na rozwiązanie problemu z EDGE – przy odbieraniu np. maila, nikt się do nas nie dodzwoni (chyba tak jeżeli się nie mylę). Jedyne co osobiście mnie zniechęca do tego telefonu to ekran i w jakiejś części aparat. O ile to drugie ma znaczenie marginalne, to ekran mogli dać choćby z 8900. No ale cóż.

    • radek

      dobrze ze takie low endy istnieja, moglem w ciemno kupic, wydac male pieniadze i zobaczyc czy BB sie nada

  • RBuzz

    Dokładnie. Oczekiwałem że 9300 będzie jako "poprawiony" 8520 bardziej w stronę 8900 – zwłaszcza w kwestii ekranu i wyświetlacza.

  • Michał

    Księgowi wygrali

  • rsajdok

    Jak się nazywa dokładnie pokrowiec, który jest na filmiku?

  • Student

    Czy to prawda, że nie można wyłączyć ani wyciszyć sygnału fleszu podczas robienia zdjęć? Nie pierwszą "komórkę" już mam i z takim banalnym problemem zawsze sobie radziłem a tu nie mogę/

    • http://www.bbnews.pl Piotr Barycki

      Mozna, ale tylko z pomoca aplikacji z AppWorldWysłano z BlackBerry® w Orange


  • SONDA
    FACEBOOK
    Najnowsze Oprogramowanie
    Redakcja


    Logowanie

    BBSklep
    Popularne Posty
    • Jak zacząć przygodę z BlackBerry – wielki poradnik początkującego!
    • [FAQ] Jak skonfigurować pocztę email na BlackBerry
    • Gadu – Gadu oficjalnie dla BlackBerry
    • [TYLKO U NAS] Recenzja: BlackBerry 9900 Bold – nowy król BlackBerry!
    • Recenzja: BlackBerry 9700 Bold 2, cz. 1
    Facebook
    Nasze Strony
    BBNews.pl jest własnością PROGET
    Kopiowanie bez zgody właściciela strony zabronione
    All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzezone
    Mobile Version