Pojedynek klientów WordPressa!

Avatar
Piotr Barycki
28.07.2009

article_logo

.

Prowadzisz własnego bloga, albo chociaż zamierzasz? Często wpadasz na pomysły w biegu, bez dostępu do komputera, albo po prostu Twój tryb życia nie pozwala Ci na częste przebywanie przy komputerze? Na szczęście nie ma się co martwić, dla BlackBerry powstały już dwa programy umożliwiające dodawanie i edytowanie wpisów z poziomu terminala. Który z nich wybrać? Cóż, mam nadzieję, że nawet jeśli nie udzielę jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie, to przynajmniej pomogę choć trochę w wyborze.

.

Porównanie ogólne:

.

Nazwa: WordPress Wicked WordPress
Producent: WordPress ScreamingToaster
Wersja: 0.9.0.134 1.0
Rozmiar: 327,5 kb 558,8 kb
Połączenia: TCP/WAP/

WiFi/BES/

BIS(nieaktywne)

TCP/WiFi/BIS
Cena: 0$ 30$/rok (14 dni Trial)
OTA: Pobierz Pobierz

.

I Pobieranie

wick_dl . wp_dl

.

II.Pierwsza konfiguracja:

.

a) Pierwsza konfiguracja oficjalnego klienta Wordpress przebiega sprawnie i bez najmniejszego problemu:

1. Wybieramy ‚Add Blog’

glowna

.

2. Uzupełniamy niezbędne pola

dodawanie

.

Parę sekund łączenia i blog dodany:

dodany

.

b) Pierwsza konfiguracja aplikacji Wicked WordPress zajmuje niestety trochę więcej czasu.

Najpierw trzeba założyć konto (w którym, nie wiadomo dlaczego, niezbędne jest dodanie zdjęcia)

.

konto.

Następnie konfiguracja przebiegra podobnie jak w kliencie oficjalnym:

.

nowy.

Z tą tylko różnicą, że może nas spotkać niemiła niespodzianka, w przypadku kiedy nie jesteśmy administratorami danego bloga, tylko osobami na uprawnieniach zwykłego redaktora:

.

admin_only .

Tak więc w tej konkurecji wygrywa dla mnie oficjalny klient WordPressa – brak konieczności zakładania dodatkowego konta i możliwość dodawania wpisów przez użytkowników nie posiadających uprawnień administratorskich do tego bloga.

.

III. Opcje ogólne

.

W tej kategorii również oficjalny klient WP wygrywa, ponieważ ilością opcji ogólnych bije na głowę WWP. Wprawdzie nie są to opcje aż tak bardzo istotne, ale zawsze chyba lepiej jest mieć większy wpływ na ustawienia programu. Po lewej klient WP, po prawej Wicked WordPress:

.

opcje_wpopcje

.

IV. Podgląd blogu:

Po lewej WP, po prawej WWP:

.

dzialy .zakladki

.

Podgląd wpisów:

Wicked WordPress umożliwia wyszukiwanie postów przez wpisywanie całych lub części słów, aplikakacja WP niestety takiego udogodnienia nie posiada. Dodatkowo posiada możliwość filtrowania postów wg. tagów, kategorii, etc.

.

wpisy .wpisy

.

Jak widać, może i WWP jest bardziej kolorowy, umożliwia ponownie filtrowanie i wyszukiwanie, a także dowolną edycję, z podglądem HTML, jednak nie obsługuje WCALE polskich czcionek, co sprawia, że zarówno tytuły artykułów jak i komentarzy stają się zupełnie nieczytelne, co widać również na następnym porównaniu:

.

komentarze .komentarze

.

Tak więc, kolejne zwycięstwo klienta WP.

.

V. Dodawanie postów:

Zarówno w jednym, jak i drugim kliencie nie dysponujemy edytorem WYSIWYG. To co tworzymy powstaje w prostym html’u i wszystkie parametry musimy wpisać ręcznie. Przyznam szczerze, że liczyłem na coś lepszego w przypadku WWP, zwłaszcza z uwagi na cenę. Aplikacja ta pozwala za to dodawać np. swoja lokalizację, z której pisany był post i szybkie skróty prowadzące np. do komentarzy do danego wpisu (przy edycji).

.

edycja. wpis testowy

.

W obydwu przypadkach możemy ustawić w prosty sposób kategorie i tagi dla danego wpisu.

Klient oficjalny posiada ciekawą, jednak chyba nie do końca opisaną funkcję, np. w przypadku rozpoczęcia wpisywania ‚z ręki’ znacznika <a href…> po wpisaniu ‚<a h’ program automatycznie zaproponuje utworzenie odnośnika

WWP pozwala nam (podobnie jak wcześniej) na przeszukiwanie istniejących kategorii i tagów za pomocą wpisywania fragmentów słów jak i stosowania filtrów.

.

Niestety żaden z programów nie potrafił poprawnie obsłużyć skórki naszej strony i wyświetlał podgląd bez uwzględnienia jej.

W WWP mamy do wyboru zarówno podgląd HTML (nie różniący się od tego co widzimy w edytorze) jak i podgląd w przeglądarce (widoczny tutaj na obrazku – nie wiedzieć czemu, nie zostało uwzględnione formatowanie)

.

.podglad_szkic.podgl2

.

Jak widać – WWP nie uwzględnił nawet odpowiedniego formatowania (w przykładzie dla WP formatowania nie było, ale kiedy już jest – działa)

.

VI. Zdjęcia

Obydwa programy umożliwiają dodawanie zdjęć do wpisów i obydwa oferują bardzo ciekawą funkcję, dodawania zdjęć prosto z aparatu. Oczywiście bez problemu można dodawać zdjęcia z karty pamieci.

Ogromną przewagę zyskuje tutaj klient firmy ScreamingToaster – posiada on opcje umożliwiające dowolną zmianę rozmiaru uploadowanego zdjęcia, czego WP nie potrafi (można tylko ustawić, żeby wrzucane zdjęcia były nie większe niz 640×480, a to trochę mało). Dodatkowo, mamy możliwość wyboru, czy zdjęcie we wpisie ma się pojawić nad czy pod tekstem – opcji takiej nie mamy w oficjalnym WP i zdjęcia pojawiają się zawsze pod, co jest nieco irytujące (trzeba edytować post i przeklejać link do zdjęcia).

.

VII. Inne

.

Ciekawą opcją, która występuje tylko w WWP jest opcja „To Do” – jeśli wpadniemy na jakiś genialny pomysł w biegu, w momencie, kiedy nie mamy naprawdę czasu nawet na napisanie szkicu, wystarczy jedna krótka notka, którą możemy potem oznaczyć jako przeczytaną. To naprawdę może się przydać!

.

todo

.

Podsumowanie:

Wbrew pozorom, dość ciężko jest mi wybrać tutaj bezsprzecznego zwycięzcę. Napewno z WWP przemawia komfort obsługi, liczne skróty, filtry, ułatwione wyszukiwanie, opcje dotyczące obrazków, które biją na głowę te z oficjalnego klienta WP, i jeszcze parę innych drobiazgów, w tym wcale nie-taki-drobiazg: WWP korzysta z BIS, tak więc nie ponosimy rzadnych dodatkowych kosztów. Oficjalny klient WordPress jest za to całkowicie darmowy (przy 30$ rocznie za WWP to naprawdę duża różnica) i pomimo mniejszych możliwości niż konkurencyjny program, powinien starczyć większości użytkowników do prowadzenia bloga podczas swojej nieobecności przy komputerze. Nie działa niestety w ramach BIS’u, jednak ilość danych transmitowanych przy okazji korzystania z tej aplikacji, naprawde nie jest wielka.

.

Tak więc wybór należy tylko do Was, ja póki co będę testował w ramach Triala WWP, chociaż raz, że wystarcza mi oficjalny klient, a dwa, że o wiele bardziej podoba mi się design tego drugiego.

.