Recenzja: BlackBerry 9520 Storm 2, częśc 2 – Pisanie

Avatar
Piotr Barycki
15.01.2010

Jak każdy doskonale wie – BlackBerry dzięki oferowanym usługom BIS i BES idealnie nadaje się do prowadzenia korespondencji mailowej. Z tym, że niestety, pierwszy Storm był pod tym względem (delikatnie mówiąc) niewypałem – napisanie dłuższej wiadomości wiązało się z okropnymi męczarniami i…fizycznym zmęczeniem rąk. W tym przypadku jest zupełnie inaczej, a jak? Lepiej niż jest to zaprezentowane na poniższym nagraniu po prostu nie da się tego wyrazić!

.

Pisanie dłuższej wiadomości:

.

.

Widać, że po prostu chciało mi się pisać, nawet cokolwiek 🙂 Dobrze słychać i czuć klik ekranu, więc doskonale wiemy kiedy klawisz przycisnęliśmy, a kiedy nie, dodatkowo każdy dotknięty przycisk jest podświetlany delikatną błękitną obwódką, a jeśli i to nam nie wystarczy, możemy bez problemu ustawić w opcjach, znane nam z iPhone’a wykakujące literki nad przyciśniętym klawiszem.

.

Krótki przegląd dostępnych klawiatur:

.

.

Ku mojemu zdziwieniu, pomimo niewielkich rozmiarów przycisków na pełnej klawiaturze QWERTY w trybie poziomym, pisze się na niej naprawdę dobrze (co widać na nagraniu). Klawiatura Zredukowana (czyli SureType) będzie ode mnie wymagać pewnie jeszcze kilku dni przyzwyczajenia (przyznam się szczerze, że nie przypadła mi zbytnio do gustu), a klawiatura Multitap, czyli klasyczna ‚telefoniczna’ jest taka jaki każdy widzi i na pewno miał kiedyś w telefonie, przy czym nie oferuje niestety żadnego słownika – mamy to co ‚wyklikamy’. W trybie poziomym klawiatura jest już tylko jedna.

.

Wnioski? Po tygodniu korzystania ze Storma2 z ekranem dotykowym, do którego (po przygodzie z 9500) byłem nastawiony początkowo bardzo negatywnie, udało mi się osiągnąć szybkość pisania zbliżoną do osiąganej na moim poprzednim terminalu – 9000 Bold, a więc wyposażonego w pełną i największą spotykaną w nowych modelach klawiaturę QWERTY. Tym samym udało się RIMowi osiągnąć prawie idealne połączenie – duży ekran, na którym z łatwością możemy przeglądać internet i wygodną klawiaturę, na której w razie potrzeby, możemy w każdych warunkach – i jedną i dwoma rękoma, wprowadzać nawet dłuższy tekst. Wiem, że redaktorowi nie wypada – ale naprawdę jestem zachwycony. W porównaniu do modelu 9500 pisze się wiele razy wygodniej i szybciej, podobnie w przypadku iPhone’a (w moim przypadku iPoda Touch).

.

I dość istotna ciekawostka:

.

.

Zapraszam również do części trzeciej, w której zostanie omówione działanie i sprawność działania systemu, a także ostateczne wnioski na temat tego urządzenia!