[RECENZJA] BlackBerry® Bold™ 9780

Avatar
Piotr Barycki
20.11.2010

BlackBerry Bold 9700 był dla wielu z nas ideałem, przynajmniej do momentu, kiedy usłyszeliśmy o jego następcy i nowej wersji oprogramowania systemowego, stawiającego przed terminalem o wiele większe wymagania. Pomimo tego, że wiemy już na pewno, że BlackBerry 6 trafi na starszego z Boldów, 9780 wydaje się o wiele lepszym rozwiązaniem – nowy OS, dwukrotnie zwiększona pamięć operacyjna i nowy aparat o rozdzielczości 5MPX, starają się nas przekonać do ponownego zaglądnięcia do portfela. Przekonajmy się czy warto!

Spis treści:

  1. Informacje wstępne
    1. Historia serii Bold
    2. Pozycja w ofercie terminali Research In Motion
    3. Odmiany kolorystyczne (i inne)
    4. Podstawowe parametry techniczne
  2. Co w pudełku?
  3. Wygląd zewnętrzny, wymiary i masa
    1. Ogólnie
    2. Boki
    3. Tył
    4. Góra
    5. Ekran
  4. Wprowadzanie tekstu
    1. Klawiatura QWERTY
  5. Aparat i kamera
  6. Pamięć, procesor i karty pamięci
  7. Oprogramowanie – BlackBerry 6 bez ekranu dotykowego
  8. Dostępne opcje połączeń
  9. Jakość połączeń/Zasięg
  10. Bateria
  11. Podsumowanie


1.Informacje wstępne


1.1. Seria Bold

BlackBerry 9000 Bold, nieoficjalny kontynuator serii 88xx, niemal z miejsca stał się ogromnym hitem, głównie dzięki rewolucyjnym zmianom, jakie zostały wprowadzone w nim w stosunku do poprzednich modeli. Ogromny (jak na taki typ budowy) ekran o przekątnej 2,6 cala i doskonałej rozdzielczości 480×320, uprzyjemniał chwile spędzone na przeglądaniu zdjęć, maili, internetu, czy nawet (w niektórych przypadkach) filmów wideo. Potężny, jak na tamte czasu procesor o taktowaniu 624Mhz sprawiał, że pierwszy Bold bez zająknięcia obsługiwał wiele aplikacji jednocześnie, dzięki czemu można go było z powodzeniem nazwać prawdziwą maszyną do biznesu i rozrywki. Nie można nie wspomnieć również o jednym z ważniejszych dodatków – module 3G.

Niestety, pomimo tak dobrej opinii, kolejny model z serii Bold został ‚zredukowany’ do rozmiarów terminali z serii Curve i następca 9000 – 9700 nie mógł się już pochwalić tak pokaźnym ekranem i niesamowicie wygodną klawiaturą. Nie oznaczało to jednak, że model ten nie przyjął się na rynku – wręcz przeciwnie. Wzbogacony o TrackPad, dodatkową pamięć operacyjną, ekran o większej rozdzielczości i system BlackBerry OS 5.0, Bold 2 ‚zawojował’ rynek na tyle skutecznie, że Research In Motion zdecydował aby trzecia odsłona serii była jedynie nieco poprawioną wersja ‚dwójki’, przystosowaną do pracy pod kontrolą systemu operacyjnego BlackBerry 6. W ten sposób, niemal rok po premierze 9700, do naszych rąk trafia jego odświeżona wersja – 9780.

Przed rozpoczęciem czytania właściwego testu 9780 warto zapoznać się z nasza recenzją BlackBerry 9700 – urządzenia posiadają naprawdę wiele cech wspólnych [czytaj].

Inne recenzje modeli z serii Bold:

1.2. Pozycja w ofercie terminali Research In Motion (czy jest coś lepszego?)

Seria Bold, a wcześniej również 88xx, od samego początku rozpatrywana była jako najbardziej prestiżowa linia terminali produkowanych przez Research In Motion i pozostaje taką nadal, nawet pomimo premiery wyższego numerem Torch’a 9800 [recenzja]. Prestiżowa ‚skórzana’ tylna klapka baterii, eleganckie wykończenie, najlepsze podzespoły i doskonała jakość charakteryzuje bez wyjątku każdy z trzech (w tym i najnowszy) dotychczasowych modeli.

Jeśli więc szukacie najlepszego ‚klasycznego’ BlackBerry – bez wątpienia odnajdziecie go właśnie wśród urządzeń określonych jako Bold.

1.3. Odmiany kolorystyczne (i inne)

BlackBerry 9780 Bold, podobnie jak jego poprzednicy, trafił na rynek w dwóch odmianach kolorystycznych – białej i czarnej. Od jakiegoś czasu w internecie pojawiają się również pogłoski na temat trzeciej, czerwonej wersji, jednak na chwilę obecną ciężko je zweryfikować.

Niezależnie od tego, czy plotki na temat ‚krwistego’ Bolda są prawdziwe czy nie, już niedługo powinniśmy zobaczyć również edycję przygotowaną specjalnie dla pracowników większych korporacji o rygorystycznych zasadach bezpieczeństwa – 9780 w tym wydaniu pozbawiony zostanie aparatu fotograficznego, natomiast reszta podzespołów pozostanie bez zmian.

1.4. Podstawowe parametry techniczne

Procesor: Intel Marvel PXA930 624Mhz
Pamięć operacyjna: 512MB
Pamięć wbudowana: brak
Wejście na karty pamięci: microSD do 32GB
Ekran: 2,44”, 480×360 (HVGA+), 65 tyś. kolorów
Klawiatura: QWERTY
Nawigacja: TrackPad
Aparat fotograficzny: 5.0 MPX, AutoFocus, dioda LED
Rozdzielczość wideo: 640×480
GPS: TAK + aGPS
WiFi: b/g/n + UMA
Bluetooth 2.1
Sieci GSM/GPRS/EDGE/UMTS/HSPA
System operacyjny: BlackBerry 6
Bateria: 1500 mAh
Wymiary: 109 x 60 x 14 mm
Masa: 122g


2. Co w pudełku?

W związku z ostatnimi zmianami w kwestii ‚opakowań’ nowszych BlackBerry, a także dedykowanych im akcesoriów, nieco zdziwił nas wygląd i zawartość pudełka. W standardowym pudełku odnaleźliśmy bowiem… standardowe wyposażenie. Co nam (jak zwykle) nie pasuje? Po pierwsze, od pewnego czasu nowe terminale dostarczane były w pudełkach niemal o połowę mniejszych (patrz: 9100/5, 9300) i z nowymi ładowarkami (patrz: 9800). W tym przypadku pudełko jest klasyczne (duże), podobnie jak ładowarka (wersja z wymiennymi końcówkami). Oczywiście nie ma w tym nic złego, dziwi jednak fakt, że nowy okręt flagowy RIM dostarczany jest w „starym stylu”. Może inni będą mieli więcej szczęścia.

W pudełku znajdziemy:

  • Telefon BlackBerry 9780 Bold
  • Baterię M-S1 o pojemności 1500mAh
  • Kartę pamięci o pojemności 2GB
  • Ładowarkę z kompletem wtyczek
  • Skróconą instrukcję
  • Słuchawki
  • Płytę CD z oprogramowaniem
  • Kabel microUSB
  • Pokrowiec

Szczególną uwagę przykuwa pokrowiec, który znacząco różni się od tego, który mogliśmy znaleźć w komplecie z czarnym 9700. W tym przypadku Research In Motion zdecydował się na powrót do standardowych kieszonek, co miało miejsce również przy okazji… białego Bolda 9700.

Pokrowiec jest oczywiście ‚aktywny’ i wykonany z wysokiej jakości materiału skóropodobnego – niby mała rzecz, a jednak cieszy.

Warto wspomnieć również o tym, że jeśli posiadaliście wcześniej 9700, ze względu na niemal całkowite podobieństwo, wszystkie Wasze akcesoria (pokrowce, ładowarki biurkowe, etc) będą pasować na 9780.

3. Wygląd zewnętrzny, wymiary i masa

3.1. Ogólnie

Zewnętrzny wygląd i jakość wykonania w stosunku do poprzednika nie uległa większym zmianom. BlackBerry 9780 w dalszym ciągu może pochwalić się wysoką jakością wykonania i niesamowicie prestiżowym wyglądem. Przód urządzenia wypełnia ekran o przekątnej 2,44″ i rozdzielczości 480×360 wraz z pełną klawiaturą QWERTY i zestawem klawiszy funkcyjnych (zielona i czerwona słuchawka, menu i ESC) oraz TrackPadem. Całość dopełnia otwór głośnika i dioda sygnalizacyjna LED, której funkcjonalność nie zmieniła się w żaden sposób od lat.

Znaczącą zmianę można dostrzec dopiero po przyglądnięciu się ramce okalającej terminal – z jasnego srebrnego zmieniła ona kolor na ciemny, niemal czarny, chociaż nie do końca matowy. Dzięki takiemu zabiegowi BlackBerry 9780 Bold wygląda teraz o wiele solidniej i masywniej, choć jesteśmy przekonani, że niektórym taka zmiana może się nie do końca podobać. Ciekawostką jest fakt, że o ile czarna wersja 9780 różni się od 9700 właśnie ramką, o tyle biała, która jest już dostępna na rynku, nie różni się od białego 9700 praktycznie niczym. Praktycznie niczym, ponieważ drobnym zmianom uległa… pseudo-skóra pokrywająca większą część tylnej klapki.

W porównaniu do innych modeli BlackBerry, 9780 prezentuje się oczywiście identycznie jak 9700 – ta sama masa i ten sam rozmiar. Jeśli więc przymierzamy się do zakupu 9780 i nie jesteśmy pewni, czy będzie dobrze ‚leżał w dłoni’, możemy bez obawy poprosić znajomego posiadającego 9700. Poniżej możemy zobaczyć niewielkie porównanie z innymi modelami BlackBerry (8520, 8900, 9700, 9800):

3.2. Boki

W tym miejscu można spokojnie stwierdzić, że nic się nie zmieniło – na powyższym zdjęciu równie dobrze mogą być dwa 9780 (chcielibyśmy), dwa 9700, albo (zgodnie z prawdą) czarny 9780 i biały 9700. Układ, wykonanie i ilość klawiszy bocznych jest dokładnie identyczny w obydwu przypadkach. Po prawej stronie urządzenia możemy odnaleźć dwa ogumowane przyciski do regulacji głośności, klawisz funkcyjny (domyślnie aparat) i jedno z dwóch złącz do ładowarki biurkowej. Warto wspomnieć o tym fakcie, ponieważ najnowszy 9800 Torch nie posiada takiego udogodnienia i dostępne dla niego są jedynie ładowarki na ‚wcisk’ (czytaj: klasyczne wejście USB).

Lewa strona również nie kryje przed nami większych niespodzianek, zwłaszcza jeśli wcześniej posiadaliśmy model 9700 – gniazdo słuchawkowe 3,5mm (MiniJack), port microUSB, klawisz funkcyjny (domyślnie Wybieranie Głosowe), a także drugie złącze ładowarki biurkowej znajdują się w tych samych miejscach i spełniają dokładnie swoją funkcję.

Jeśli ktoś nie miał jeszcze do czynienia z poprzednikiem 9780 – klawisze są bardzo dobrze wyczuwalne, posiadają wyraźny skok i korzystanie z nich jest prawdziwą przyjemnością. Jednie przycisk aparatu mógłby być nieco bardziej wypukły, ale istnieje prawdopodobieństwo, że ten element nieco różni się w poszczególnych egzemplarzach (nasz był nieco zbyt płaski).


3.3. Tył

Z pozoru tył również nie różni się niczym od poprzednika. Okazuje się jednak, że pewne zmiany zaszły w… fakturze materiału, z którego wykonana jest skóropodobna część tylnej klapki. Charakterystyczne ‚zmarszczenia’ (z braku lepszego określenia) są teraz o wiele gęstsze, delikatniejsze, mniej wyraźne i mniej wyczuwalne w dotyku. Nie jest to może ogromna zmiana, ale w pewien sposób jest po prostu przyjemniejsza w codziennym obcowaniu z urządzeniem

Jeszcze kilka zdjęć i porównanie tej części urządzenia z 9700:


3.4. Góra

Podobnie jak w przypadku innych nowych (i starszych) modeli, które nie posiadają klawiszy multimedialnych, również i w 9780 odnajdziemy nienaruszony standard – dwa klawisze funkcyjne, odpowiadające za blokowanie urządzenia (przycisk z kłódką) i wyciszanie połączeń przychodzących (przycisk z przekreślonym głośnikiem). Obydwa działają sprawnie, z wyczuwalnym klikiem i praktycznie nie różnią się niczym od tych, z których mieliśmy okazję korzystać w modelu 9700. W przeciwieństwie do debiutującego niedawno 9800 nie są aż tak czułe, co w znaczny sposób ogranicza samowolne odblokowywanie się urządzenia np. podczas przenoszenia bez pokrowca w kieszeni – w tym przypadku wszystko jest właśnie tak, jak być powinno, a wniosek jest prosty – jeśli coś jest dobre – nie warto tego zmieniać.

3.5. Ekran

Podobnie jak w przypadku wielu innych elementów, w porównaniu do modelu 9700, również i ten nie uległ żadnym zmianom i nadal mamy do czynienia z ekranem o przekątnej 2,44 cala, rozdzielczości 480×360, dysponującego paletą 65 tysięcy barw. Z jednej strony może wydawać się to niezbyt imponującym wynikiem, zwłaszcza że nie obserwujemy w tym przypadku żadnego rozwoju, jednak trzeba przyznać szczerze – dopóki RIM nie zdecyduje się na wprowadzenie do serii Bold ekranów dotykowych – nie ma praktycznie czego zmieniać. Rozdzielczość jest absolutnie wystarczająca, tekst, strony internetowe, obrazy i filmy wideo są ‚ostre’, wyraźne i efektowne, a ‚podreperowany estetycznie’ system BlackBerry 6 prezentuje się wręcz rewelacyjnie. Oczywiście tęsknimy za nieco większą przekątną Bolda 9000, jednak nie można mieć przecież wszystkiego 🙂

Widoczność ekranu w słońcu, podobnie jak w przypadku 9700 i innych modeli pozbawionych ekranu dotykowego, jest bardzo dobra, żeby nie powiedzieć wręcz: wzorowa.

4. Wprowadzanie tekstu

4.1. Klawiatura QWERTY

Cóż można powiedzieć, chcąc opisać klawiaturę modeli z serii Bold? Pomimo dość wyraźnych różnic pomiędzy wybranymi modelami (9000, 9650), klawiatury stosowane w ‚mniejszych Boldach’ z pewnością zasługują na miano jednych z najlepszych klawiatur spotykanych w telefonach komórkowych. Miękki, choć wyraźny i dość głęboki skok i delikatny klik klawiszy sprawiają, że pisanie na Boldzie (w tym i 9780) jest prawdziwą przyjemnością. Nawet pomimo dość niewielkich klawiszy i sporych (i raczej niezbyt zręcznych) palcach testującego, wprowadzanie tekstu następuje w naprawdę zawrotnym tempie.

Jednolita bryła ma również ogromną przewagę nad sliderami, zarówno pionowymi (Torch), jak i poziomymi (inni producenci) – do pisania wystarczy nam jedna ręką, a jeśli chcemy skorzystać z dwóch – nie musimy za każdym razem rozsuwać urządzenia.

Jak pisze się na klawiaturze 9780, najlepiej widać na poniższym filmie (tak, jest odtwarzany z prędkością ‚naturalną’):

Jeśli mimo wszystko musimy dodatkowo podsumować jeden z najważniejszych elementów BlackBerry – jest naprawdę bliski perfekcji. Pomimo swojego rozmiaru i braku wyprofilowania znanego chociażby z 9000 i 9650, po krótkich ‚wprawkach’, nasze palce automatycznie i bez większego wysiłku wędrują od jednego przycisku do drugiego.

PS: Użytkownicy 9700 nie muszą się martwić – klawiatura nie uległa praktycznie żadnym zmianom 🙂

5. Aparat i kamera

Aparat fotograficzny i kamera wideo uległy w tym przypadku wyraźnym zmianom, zarówno jeśli chodzi o hardware jak i oprogramowanie. Matrycę o rozdzielczości 3,2MPX zamieniono na 5MPX, co w dość wyraźny sposób wpływa na jakość wykonywanych zdjęć. Sporą różnicę można odczuć również podczas nagrywania filmów (640×480), czym byliśmy szczerze zaskoczeni (i nie jesteśmy pewni, dlaczego 9800, posiadający taką samą kamerę, nie wywarł na nas tak dobrego wrażenia). Podczas kręcenia filmów wideo automatycznie i szybko ustawiania jest ostrość obrazu, nawet w przypadku, kiedy filmujemy np. tekst napisany drobną czcionką.

Jeśli dodać do tego nowe tryby fotograficzne dodane w systemie operacyjnym BlackBerry6 [czytaj więcej], możemy po zakupie 9780 rozważać pozostawienie naszej ‚cyfrówki’ w domu. Oczywiście nie możemy się oszukiwać i stwierdzić, że aparat i kamera w Boldzie 9780 są czymś więcej niż aparatem i kamerą telefonu komórkowego, co widać zwłaszcza przy średnim i słabym oświetleniu, gdzie szumy stają się aż nazbyt wyraźne. W takich sytuacjach z pomocą może nam jednak przyjść wbudowana dioda doświetlająca – efekt jest całkiem znośny.

Przykładowe zdjęcia przy słabym oświetleniu:

Przykładowe zdjęcia przy dobrym oświetleniu:

Przykładowe nagranie wideo:


6. Pamięć, procesor i karty pamięci

BlackBerry 9780 z jednej strony rozczarowuje swoimi parametrami, z drugiej zaś – w pewien sposób wręcz zachwyca. Z pewnością trzymanie się kurczowo procesora (PXA930 o taktowaniu 624Mhz), który został zastosowany już w modelu 9000 nie jest zbyt dobrym (przynajmniej marketingowo) posunięciem, a jedyna zmiana w postaci większej kości pamięci operacyjnej nie przekonuje nas do wydania kolejnych 2000 zł na model jedynie kosmetycznie zmieniony wewnątrz.

O przydatności urządzenia i zastosowanych w nim podzespołów nie decydują jednak wyłącznie ‚papierowe’ parametry, a wygoda i wydajność samego urządzenia, które w tym przypadku stoją na bardzo wysokim poziomie. Po instalacji oprogramowania systemowego  i nielicznych natywny aplikacji, nadal pozostaje nam sporo powyżej 200MB pamięci, którą możemy przeznaczyć na dodawanie wybranych przez nas programów. O ile nie wygląda to zbyt imponująco, zwłaszcza na tle innych systemów, gdzie pojedyncze gry potrafią zająć ponad 300MB, w przypadku BlackBerryOS jest to aż za dużo miejsca i nawet instalacja kilkudziesięciu aplikacji nie powinna wpłynąć wyraźnie na funkcjonowanie systemu (chyba, że planujemy uruchomić je wszystkie naraz).

Niestety, pomimo możliwości rozszerzenia przestrzeni dyskowej naszego urządzenia o karty pamięci o pojemności do 32GB, w dalszym ciągu niemożliwa jest instalacja aplikacji, kompozycji czy gier w tym miejscu. Na naszych kartach możemy co najwyżej przechowywać pliki różnego rodzaju, dokumenty tekstowe, muzykę, zdjęcia czy filmy wideo.

W związku z niemal identycznymi parametrami i podzespołami, jak w przypadku Torch’a, również i czas uruchamiania się urządzenia po włożeniu baterii jest niezwykle zbliżony i w przypadku „czystego” urządzenia wynosi około 2:30 min.:

Podczas dość intensywnych testów na oprogramowaniu w wersji 6.0.0.294 nie zaobserwowaliśmy wycieków pamięci na tyle dużych, aby miało to jakiekolwiek istotne znaczenie.

 

7. Oprogramowanie – BlackBerry 6 bez ekranu dotykowego

BlackBerry 9780 to również nowy system operacyjny BlackBerry 6 [recenzja]. W związku z tym, że po przeczytaniu recenzji będziecie znali go niemal ‚na wylot’, skupimy się tu jedynie na jego wydajności i obsłudze bez pomocy ekranu dotykowego.

Początkowe obawy o przydatność tej wersji OS dla terminali innych niż Toch, lub ewentualnie Storm3, znikają już kilkanaście minut po uruchomieniu nowego Bolda. O ile nowe funkcje wymagają chwili na ich opanowanie, przyzwyczajenie się i zmianę starych nawyków, o tyle z całą pewnością maksymalnie po kilku dniach będziemy czuli się „jak w domu”. Małe problemy może sprawić nam jedynie ekran główny, na którym nagle każdy ruch czy kliknięcie TrackPada uruchamia jakąś funkcję – Uniwersalne Wyszukiwanie, panel zarządzania połączeniami, aktywny obszar powiadomień, lub po prostu zmianę ‚zakładki’ czy rozwinięcie menu głównego. Na początku możemy mieć wrażenie, że system żyje własnym życiem i wydaje mu się, że lepiej wie od nas, czego w danym momencie potrzebujemy, jednak z całą pewnością jest on do opanowania. Wymaga to jedynie nieco czasu.

Na szczególną uwagę zasługuje Uniwersalne Wyszukiwanie, którym zachwycaliśmy się już podczas testów Torcha. W tym przypadku jego obsługa jest jeszcze wygodniejsza – dostęp do klawiatury mamy przecież cały czas, bez konieczności jej wysuwania. Możemy Was zapewnić, że po kilku – kilkunastu dniach z BlackBerry6 przestaniecie nawet rozwijać pełne menu główne z listą aplikacji, a ikonka książki adresowej zacznie się kurzyć 🙂 Uniwersalne Wyszukiwanie na terminalach o ‚klasycznej’ budowie jest prawdziwą rewolucją i ciężko się kłócić z tym stwierdzeniem.

Jak widać na powyższych nagraniach, w większości przypadków nie ma problemu z ‚niedotykowością’ czy niewielkim (w porównaniu do Torcha) ekranem, a udogodnienia w postaci nowej przeglądarki, czy Uniwersalnego Wyszukiwania, z pewnością uczynią naszą pracę z nowym Boldem jeszcze wydajniejszą.

Oczywiście mniejsza przekątna ekranu w pewien sposób daje się we znaki – w przypadku Aktywnego Ekranu Powiadomień, wyświetlonych zostanie zaledwie 6 pozycji, a do następnych będziemy musieli dostać się za pomocą TrackPada, a niektóre opcje w menu wydają się zbyt duże, jak na terminal z tak niewielkim ekranem. Ciężko jednak oczekiwać, aby RIM pokonał fizyczne ograniczenia i wszystko wskazuje na to, że jeśli dało się coś zrobić przy ‚portowaniu’ BlackBerry 6 na urządzenia bez ekranu dotykowego – zostało to wykonane.

Jeden z najważniejszych elementów – nowa przeglądarka WWW spisuje się praktycznie tak samo jak w 9800 (ciężko oczekiwać wielkich różnic). Nadal nie jest może tym, co oferują niektórzy konkurenci, ale jeśli wybieramy 9780 to prawdopodobnie nie z powodu przeglądarki i do naszych potrzeb powinna wystarczyć idealnie. Otwieranie stron jest naprawdę szybkie, a ilość otwartych jednocześnie kart nie ma dla wydajności urządzenia większego znaczenia (przynajmniej do momentu, kiedy nie są to aktywnie ładujące się ‚potężne’ strony WWW).

Niezwykle drobne, choć dość przydatne udogodnienia wiążą się z paskiem nawigacji (pole adresu, zakładki, karty). Po pierwsze, w momencie kiedy przewiniemy stronę nieco niżej, dość pokaźnych rozmiarów pasek znika, pozostawiając jedynie wąski czarny obszar ze strzałką. Jeśli będziemy chcieli ponownie z niego skorzystać, wystarczy kliknąć na strzałkę, lub wcisnąć klawisz „U”. Po otwarciu pełnego paska i najechaniu na niego kursorem, nawigacja nie odbywa się już za pomocą wskaźnika (strzałki), a jest ‚zablokowana’ pomiędzy trzema dostępnymi adresami – polem adresu, zakładkami i kartami. Udogodnienia te są może faktycznie niewielkie i nie są nowością w BlackBerry6, ale świadczą o dobrze wykonanej pracy podczas przystosowywania OS6 do urządzeń z małymi, niedotykowymi ekranami.

Jeśli chodzi natomiast o prędkość samego systemu – nie mamy najmniejszego powodu do zmartwień. Testowany przez nas Bold 9780 działał z bardziej niż zadowalającą prędkością, niezależnie od tego, czy bawiliśmy się ‚czystym’ urządzeniem, czy też przywróciliśmy na niego kopię zapasową zawierającą prawie 20 000 wiadomości email, 10 000 SMS’ów i około 15 aplikacji. Jeśli więc planujemy zrobić z naszego Bolda mały ‚pamiętnik’, a przy tym chcemy, żeby OS 6.0 działał na nim tak samo, jak po wyciągnięciu z pudełka – 256 MB pamięci operacyjnej może stanowić zasadniczą różnicę.

Poniżej kilka zrzutów ekranu z systemu BlackBerry 6 na BlackBerry 9780:

Podsumowanie: BlackBerry 6 na urządzeniach bez ekranu dotykowego i z przekątną wyraźnie mniejszą niż w 9800 sprawdza się naprawdę bardzo dobrze i nie powinniśmy się zbytnio obawiać przed zmianą. Nie jest to system prawdziwie rewolucyjny, dlatego większość znanych nam opcji pozostanie „na miejscu”, ulegając jedynie kosmetycznym zmianom. Nieco czasu będziemy musieli poświęcić na przystosowanie się do nowej konfiguracji ekranu głównego – zakładki, rozwijane menu, dodatkowe obszary aktywne to trochę sporo jak na tak mały ekran, dlatego… musimy uważać w co klikamy.

W ‚niedotykowej’ odmianie systemu doskonale odnalazła się funkcja Uniwersalnego Wyszukiwania, którą możemy wywołać bezpośrednio z dostępnej cały czas pełnej klawiatury QWERTY. Również przeglądarka oparta na silniku WebKit nie ucierpiała zbytnio przy ‚przenosinach’ i korzystanie z niej, zwłaszcza w porównaniu do przeglądarki z OS5, jest prawdziwą przyjemnością.

Wbudowane 512MB bez większego wysiłku zapewnia nam wydajność i stabilność systemu – nawet pomimo otwarcia kilku kart w przeglądarce i rozpoczęcia zabawy z np. multimediami czy innymi aplikacjami, nie udało nam się zaobserwować większych opóźnień. System praktycznie natychmiastowo reaguje na wszystkie nasze komendy i kliknięcia – nie udało nam się niestety jeszcze ani razu wywołać „zegarka” (chyba że przy instalacji aplikacji).

W związku z powyższymi obserwacjami – BlackBerry 6 na BlackBerry bez ekranu dotykowego mówimy zdecydowane TAK! (tylko pozwólcie nam wyłączyć te nieszczęsne zakładki na ekranie głównym…)

8. Dostępne opcje połączeń

RIM w swoim okręcie flagowym nie mógł oczywiście zapomnieć o implementacji najnowszych modułów połączeń bezprzewodowych, dzięki czemu do naszej dyspozycji oddano: moduł telefoniczny GSM/GPRS/EDGE/UMTS/HSDPA i HSUPA, WiFi w standardach b/g/n i Bluetooth w wersji 2.1 i GPS. Niestety nie posiadamy routera obsługującego standard „n”, w związku z czym nie mieliśmy przyjemności przetestować wydajności tego rozwiązania.

W przypadku WiFi, zasięg w stosunku do poprzednich modeli nie uległ wyraźnej (lub prawdopodobnie żadnej) zmianie. Przeprowadzając testy „na żywo”, polegające na odchodzeniu od routera z obydwoma urządzeniami w ręce, 9800 tracił zasięg dokładnie w tym samym momencie, w którym tracił go Bold 9700. Podobnie prezentuje się sytuacja związana z GPS (nie jest zbyt mocny i nadal nie da się złapać ‘fixa’ w pomieszczeniach) i podejrzewamy, że po prostu w większości modeli został zastosowany ten sam moduł.

[Powyższy fragment pozwoliliśmy sobie przekopiować z recenzji BlackBerry 9800 Torch – nic nowego nie mogliśmy na ten temat napisać]

9. Jakość połączeń/Zasięg

Nie jesteśmy pewni, czy jakimkolwiek zmianom uległ moduł telefoniczny w modelu 9780 – w porównaniu do 9700 wykazuje on praktycznie ten sam, bardzo dobry, zasięg sieci operatora. Na szczęście żadnym zmianom nie uległa jakość i głośność połączeń, z których słynęły poprzednie modele z tej serii. Obydwa te elementy stoją na naprawdę najwyższym poziomie – podczas rozmowy bez problemu, czysto i wyraźnie słyszymy naszego rozmówcę, nawet gdy znajdujemy się w hałaśliwym miejscu. Podobnie problemów z usłyszeniem nas nie ma nasz rozmówca – mikrofon wyłapuje nasz głos doskonale, minimalizując przy tym zakłócenia pochodzące z otoczenia.

Nawet pomimo tego, że 9780 w przeciwieństwie do 9000 nie posiada systemu głośników stereo, najwyższy poziom głośności połączeń będziemy ustawiać dopiero w sytuacjach naprawdę ekstremalnych i w większości przypadków ustawienie na poziomie 50% będzie absolutnie wystarczające.

Jednym słowem – Bold to Bold i o jakość (i głośność) połączeń nie musimy się ani trochę martwić!

10. Bateria

Niestety z powodu krótkiego czasu ‚bytności’ 9780 w naszej redakcji, nie mieliśmy przyjemności ‚zamęczyć’ go na tyle, aby wiarygodnie przedstawić jego żywotność na jednym ładowaniu baterii. Ze względu jednak na zastosowanie tego samego ogniwa (M-S1, 1500mAh) i nowego, ulepszonego systemu zarządzania energią w BlackBerry6, możemy spodziewać się, że nowy Bold będzie osiągał czasy pracy porównywalne, lub nawet lepsze niż jego poprzednik.

11. Podsumowanie

BlackBerry Bold 9780 z pewnością nie jest krokiem milowym w historii terminali Research In Motion, ani też urządzeniem, po które jeszcze przed premierą ustawiać się będą długie kolejki. Jest w pewnym sensie tym, czym dla 9000 był 9700 – modelem przystosowanym w większym stopniu do obsługi nowego systemu operacyjnego, pozwalającym cieszyć się z nowych możliwości bez obawy o brak pamięci operacyjnej, wzbogaconym dodatkowo o kilka nowych funkcji. Z pewnością jest jednak urządzeniem wartym naszej uwagi, w tym również posiadaczy 9700 – nowy system operacyjny, większa ilość pamięci, bardzo dobry aparat i kamera wideo, wraz z klasycznymi cechami Bold’ów – doskonałą klawiatura, efektownym i jednocześnie eleganckim wyglądem, wzorcową jakością połączeń telefonicznych i wyróżniającą solidnością wykonania zapewniają nam komfortową, wydajną i stabilną pracę, a także odrobinę dobrej rozrywki „po godzinach”.

Research In Motion w dość prosty sposób stworzył model bardzo dobry – uzupełnił braki w istniejącym już na rynku urządzeniu, przygotowując go na przyjęcie nowego, atrakcyjnego systemu operacyjnego. Czy można to było zrobić źle? Nie, i dlatego naszym zdaniem 9780 jest obecnie najlepszym dostępnym na rynku terminalem z logiem BlackBerry.

Przynajmniej do premiery kolejnego modelu z serii Bold, na który prawdopodobnie nie będziemy musieli czekać aż do końca przyszłego roku…

Plusy:

  • 512 MB pamięci wystarczy bez problemu na sprawne działanie systemu i instalację wielu aplikacji
  • BlackBerry 6 zapewnia nam nowe możliwości (nowa przeglądarka, Uniwersalne Wyszukiwanie)
  • Pełna klawiatura QWERTY + Uniwersalne Wyszukiwanie to bez wątpienia rozwiązanie idealne
  • Dużo lepszy aparat i kamera
  • Bardzo dobra jakość połączeń
  • Bardzo dobra klawiatura
  • Pojemna bateria
  • Bold 🙂

Minusy:

  • Brak jakichkolwiek większych zmian
  • Parametry, pomimo tego, że są w większości przypadków wystarczające – nie imponują i jak na model najbardziej prestiżowy mogły by być lepsze
  • Brak wsparcia dla OpenGL (a więc nadal brak efektownych gier)
  • Nie jest w stanie zaoferować zbyt wiele fanom innych platform
  • Konkurencja oferuje już nawet urządzenia o podobnej budowie z ekranem dotykowym)
  • Nie jest w stanie zaoferować zbyt wiele fanom Bolda 9000 – to niestety nadal nie to…
  • Nikt nie zauważy, że macie najnowsze BlackBerry 😉

PS: Jeśli chcecie nam zadać pytanie, którego nie możecie zdać, a my nie możemy na nie odpowiedzieć, to… tak, działa szybciej. Wyraźnie szybciej.


[Serdecznie dziękujemy Bartkowi za udostępnienie swojego prywatnego 9780 i pozwolenie na zrecenzowanie go jeszcze przed tym, zanim otrzymał go jego prawowity właściciel!]