Pierwsze terminale z QNX bez sprzętowej klawiatury?

Avatar
Piotr Barycki
10.06.2011

Każdy, kto chociaż trochę zainteresował się przyszłością telefonów BlackBerry wie, że już wkrótce wysłużony BlackBerry OS zastąpiony zostanie przez zupełnie nowy, stworzony całkowicie od podstaw system, przygotowywany przy współpracy z QNX. W dość wczesnej (aczkolwiek funkcjonalnej i wciąż rozwijanej) wersji trafił on już na PlayBooka, jednak w dalszym ciągu nie otrzymaliśmy dokładnej odpowiedzi na najważniejsze pytania: kiedy zawita on w zwykłych terminalach, oraz jak będą one wyglądać?

Na uchylenie rąbka tajemnicy zdecydował się jeden z wiceprezydentów RIM – Carlo Chiarello, który wprawdzie nie podał nam dokładnego terminu, zasłaniając się tajemnicą służbową, jednak ujawnił kilka niezwykle interesujących szczegółów.

Przede wszystkim istnieją już prototypowe urządzenia BlackBerry pracujące właśnie pod kontrolą wersji oprogramowania, na którą wszyscy czekają – QNX. Można się więc spodziewać, że prędzej czy później, oficjalną lub nieoficjalną drogą, do sieci zaczną dostawać się kolejne informacje na ten temat. Musimy przyznać, że drobna „zachęta” w postaci kilku zdjęć lub filmów wideo z pewnością ułatwiłaby wielu z nas oczekiwanie.

Po drugie (co może być szczególnie bolesne dla miłośników klasycznych BlackBerry), najprawdopodobniej pierwsze urządzenia tego typu będą w dużej mierze przypominać miniaturowego PlayBooka. Jak łatwo się więc domyślić, pozbawione zostaną tego, za co część z nas najbardziej lubi swoje aktualne terminale – fizycznej klawiatury QWERTY. Czy więc czeka nas przyszłość „bezklawiaturowa”? Na to pytanie niestety nie otrzymamy na razie odpowiedzi, ale miejmy nadzieję, że Research In Motion jak najszybciej dostosuje nowy system operacyjny do mniejszych ekranów.

Zgodnie z wcześniejszymi przewidywaniami, QNX trafi w początkowej fazie wyłącznie do smartfonów z najwyższej półki oferty RIM. Czyżby oznaczało to, że równolegle w dalszym ciągu rozwijana będzie nieco tańsza linia „standardowych” BlackBerry? W przypadku, kiedy nieco luźniejsze stały by się ograniczenia BIS, takie rozwiązanie nie byłoby szczególnie nierozsądne, zwłaszcza biorąc pod uwagę wciąż dość dużą popularność zarówno BlackBerry OS w obecnej formie, jak i tańszych (8520, 9300) telefonów BlackBerry. Nie każdy potrzebuje przecież super-smartfonu, wyposażone w ogromny ekran dotykowy i dwurdzeniowy procesor – niektórzy z nas w dalszym ciągu lubią po prostu odbierać/wysyłać maile i wykonywać połączenia telefoniczne.

Spekulacje dotyczące terminu wprowadzenia tych urządzeń do sprzedaży nadal nie są jednoznaczne i ciężko przyznać którejkolwiek stronie rację. Z jednej strony przewidywany był nawet pierwszy kwartał 2012 roku, co jednak – biorąc pod uwagę ilość pracy koniecznej do wypuszczenia na rynek BlackBerry OS 7 (i ewentualnie 7.5) – może być terminem niezbyt realnym. Z drugiej strony mówi się nawet o 18 miesiącach. Czy jednak Research In Motion ma aż tyle czasu i czy sama zmiana systemu operacyjnego, bez całkowitej reorganizacji architektury niektórych usług (i rozwinięcia pozostałych, np. BlackBerry ID) wystarczy, aby wrócić na pierwsze miejsce? Wygląda na to, że szykuje się naprawdę przełomowy rok dla Kanadyjczyków z RIM.

via: berryreview