7 rzeczy, które lubimy w BlackBerry 7

Avatar
Piotr Barycki
04.08.2011


Nadchodzące tygodnie to nie tylko premiery nowych urządzeń – to również niezwykle ważna premiera systemu operacyjnego BlackBerry 7, który pomimo braku rewolucyjnych zmian, wprowadza wiele udogodnień, które z pewnością doceni każdy użytkownik. Jakie są nasze ulubione?

Liquid Graphics – Oczywiście, powtarzamy się i będziemy powtarzać się w tej kwestii wielokrotnie. Żadna kamera i żadna relacja nie jest w stanie oddać różnicy, jaką przynosi ze sobą prawdziwa sprzętowa akceleracja grafiki w całym systemie – od ekranu głównego, przez poszczególne opcje, aż po przeglądarkę. Jeśli choć raz w wasze ręce trafi urządzenie z BlackBerry 7, zapewniamy, że już nigdy nie spojrzycie tak samo na urządzenia ze starszymi wersjami oprogramowania. Niezależnie od kompozycji, ilości dostępnej pamięci i naszej dbałości o system, zawsze będą one wyglądać gorzej niż BBOS 7.0. Można powiedzieć, że to detal i „kogo obchodzą ładne ikonki?”. Odpowiedź jest prosta – każdego, kto pracuje z telefonem co najmniej kilka godzin dziennie i chce, żeby ta praca była naprawdę przyjemna.

Przeglądarka – Więcej, szybciej, ładniej – to pierwsze skojarzenia, które nasuwają nam się przy kontakcie z najnowszą odsłoną przeglądarki BlackBerry. Zapomnijcie krzywdy, jakie wyrządził wam w tej kwestii OS 5.0 i starsze, zapomnijcie nawet o o wiele lepszym BlackBerry 6. BlackBerry 7 to zupełnie nowa jakość przeglądarki, a nowe podzespoły i rozwiązania programistyczne dają jej taką moc, że nawet ograniczenia BIS nie są jej takie straszne.

Open GL – Tak, w końcu doczekaliśmy się tego, na co czekaliśmy od dawna i nie możemy opanować swojej radości. Od premiery BlackBerry 7, wszystkie urządzenia pracujące pod jego kontrolą będą w stanie nie tylko zapewnić nam doskonałą wydajność w czasie pracy, ale również rozrywkę na wysokim poziomie, łącznie z grami 3D. Niewielką próbkę możliwości Open GL mieliśmy już możliwość oglądać na naszym krótkim nagraniu z wczorajszej londyńskiej konferencji. Przyznaję, że gdybym nie był pewny na czyją imprezę trafiłem i zostałby mi zaprezentowany „anonimowy” telefon z takimi grami, nie zaryzykowałbym stwierdzenia, że na jego obudowie odnajdziemy logo BlackBerry. Pozostaje nam jedynie liczyć na RIM, który musi przekonać do siebie programistów i na samych programistów, którzy muszą wycisnąć z najnowszych BlackBerry ile tylko się da.

Uniwersalne Wybieranie Głosowe – Od momentu wprowadzenia (a właściwie wyraźnego rozbudowania) Uniwersalnego Wyszukiwania w BlackBerry 6.0, od razu stało się ono jednym z najbardziej przydatnych rozwiązań. Co jednak w momencie, kiedy nie możemy lub nie chcemy wprowadzać wyszukiwanej frazy ręcznie? Od BlackBerry 7 „wystarczy rozmawiać”, aby nasz terminal odnalazł to, czego aktualnie szukamy. Proste, szybkie, niesamowicie funkcjonalne i przy okazji efektowne.

Rozszerzona rzeczywistość – Prosta zabawka lub rozwiązanie, które potrafi w dużym stopniu ułatwić nam życie – wybór zależy wyłącznie od nas. Dzięki wbudowanemu cyfrowemu kompasowi i GPS oraz preinstalowanej aplikacji Wikitude (widocznej na naszych nagraniach z 9860 w roli głównej), cały świat wokół nas może stać się o wiele bardziej cyfrowy. Wystarczy uruchomić niewielki program i nakierować aparat w dowolnym kierunku, aby zobaczyć czy przypadkiem nie przechodzimy obok restauracji polecanej przez naszych znajomych, ciekawego muzeum, dobrego baru, albo czy przypadkiem nie mijamy kogoś interesującego, kto przypadkiem posiada BlackBerry i BBM. Ponad 150 mln opisanych miejsc, wsparcie dla serwisów takich jak Foursquare, Twitter, last.fm czy Flickr – zdecydowanie będzie czego szukać.

Integracja BlackBerry ID – Wspólne konto dla wielu usług BlackBerry, takich jak AppWorld czy Protect wprowadzone zostało stosunkowo niedawno i w dalszym ciągu nie dla wszystkich oczywisty jest fakt, że posiadanie go jest praktycznie obowiązkowe i nie tylko ze względów formalnych – jest po prostu wygodne. Od BlackBerry 7 integracja systemu operacyjnego z BlackBerry ID będzie o wiele głębsza i chociażby odpowiedni komunikat, zachęcający nas do założenia konta (tłumacząc przy okazji do czego jest to potrzebne) wyświetla się już przy pierwszym uruchomieniu. W ten sposób każdy nowy posiadacz BlackBerry założy je „mimochodem” podczas pierwszej konfiguracji i zapomni, że w ogóle musiał przechodzić przez ten proces. BlackBerry ID za to nie zapomni użytkownika, pozwalając mu np. gromadzić informacje na temat zakupionych przez niego programów i z łatwością przenosić dane przy zmianie terminali.

Konfiguracja paneli – Mała rzecz a cieszy niezwykle, choć ciężko ukrywać fakt, że taka opcja powinna pojawić się już w BlackBerry 6 i to w momencie premiery. Tak się jednak nie stało i dopiero w BlackBerry 7 (lepiej późno niż wcale) możemy w o wiele większym stopniu zapanować nad panelami ekranu głównego, które od tej pory możemy zgodnie ze swoim gustem, potrzebami i sumieniem włączać i wyłączać, oszczędzając (lub dodając) sobie tym samym przewijania.

Oczywiście nie są to wszystkie cechy BlackBerry 7, które szczególnie przypadły nam do gustu. Powyższych 7 zrobiło na nas jednak najbardziej pozytywne wrażenie i uznaliśmy je za największą „wartość dodaną” do nowego systemu operacyjnego.

Czy było coś, co nam się nie spodobało? Tak, ale o tym napiszemy następnym razem…