Bolda 9900 potyczki fotograficzne, czyli jak wygląda życie bez AF?

Avatar
Piotr Barycki
30.08.2011


Na początku wielu z nas nie mogło w to uwierzyć, a kiedy stało się to faktem – niektóry nie umieli się z tym pogodzić. Flagowy model RIM został bowiem pozbawiony jednej z najbardziej podstawowej funkcji w większości telefonów (nawet nie smartfonów) – Auto Focusa. Spotkaliśmy się nawet z deklaracjami użytkowników, którzy z tego powodu postanowili zrezygnować z zakupu. Jak naprawdę sprawdza się najnowszy Bold przy „zbliżeniu”?

Oczywiście nie planujemy nikogo przekonywać, że EDoF jest lepszy od AF, zwłaszcza w analizowanym przypadku, gdzie fotografowane przedmioty znajdują się bliżej nas. Jeśli jednak nie planujemy robić makr, które następnie bezpośrednio z naszego terminala prześlemy do National Geographic… Bold daje radę.

Strona A4 z tekstem? Nie ma problemu – jest praktycznie idealnie czytelny. Kod kreskowy? Nie ma problemu. Ulotka z tekstem? Całkiem ładnie. Ręczny szkic? Jak widać poniżej.

UWAGA: Nie staraliśmy się specjalnie robić „najlepszych” zdjęć. Po prostu sfotografowaliśmy to, co leżało obok nas. Stąd dość wyraźne ziarno wynikające z bardzo słabego oświetlenia.

UWAGA2: Zdjęcia zostały przeskalowane do rozdzielczości 1200×900.

I to już chyba wszystko jasne. Nie ustrzelimy wprawdzie przepięknego zbliżenia, ale za to to, co chcemy uchwycić (tekst, mniej skomplikowany szkic, numer telefonu, dane z dowodu osobistego, opisy, etc) powinny nam się udać nawet bez AF i specjalnych dodatkowych zabiegów, nawet w kiepskim oświetleniu.

PS: Zdjęcia nie są piękne, bo oczywiście nie miały takie być – miały być takie, jakie robi się „na co dzień”.