Stare Jeżynki są nadal zdatne do spożycia!

Avatar
Piotr Barycki
08.08.2011

Torch 9860 i 9810, Bold 9900 i niedługo Curve 9360 – te terminale już wkrótce zawładną naszą wyobraźnią i postarają się wydrzeć z naszych portfeli tysiące złotych – należą przecież bez wątpienia do kategorii „najnowsze i najlepsze„. Postaraliśmy się jednak przez kilka ostatnich dni przetestować, jak sprawują się urządzenia, o których większość z nas już zapomniała i których nikt już prawie nie bierze pod uwagę przy zakupie.

 Zadanie nie było łatwe – do niedawna rolę moich dwóch telefonów spełniały dwa 9800. Tym razem duet ten zastąpiony został przez dwóch staruszków, pochodzących z dwóch zupełnie odmiennych serii – 8300 (czyli wersja najuboższa) i 8800. Zadania miały identyczne jak ich poprzednicy – połączenia telefoniczne, SMS, cała masa emaili, BBM, Twitter, Facebook i trochę internetu. Jaki był wynik testów?

Zaskakujący. Pomijając już fakt, że oba terminale przypomniały mi moje początki z BlackBerry (jak więc widać, nie było to znowu tak dawno temu), to oba wywiązały się ze swoich zadań co najmniej poprawnie, a biorąc pod uwagę ich cenę – wręcz doskonale.

Przede wszystkim, udało mi się zainstalować najbardziej niezbędne aplikacje i pomimo bardzo ograniczonej ilości pamięci działały one całkiem przyzwoicie. Oczywiście, ogólna prędkość systemu i przyjemność użytkowania jest daleka nawet od BlackBerry 6 – na załadowanie dodatkowych aplikacji trzeba czasem czekać i kilkanaście sekund – ale pamiętajmy o ilości dostępnej pamięci RAM i prędkości procesora. Należy też pamiętać, że im „nowocześniejsza” aplikacja (w tym np. AppWorld) tym większe opóźnienia mogą mieć miejsce. Nauczmy się więc kochać i rozumieć wszelkiego rodzaju klepsydry i informacje „Please wait” wyświetlające się na ekranie w momencie, kiedy postaramy się zmusić nasze urządzenie do większego wysiłku. W codziennym użytkowaniu (mail, SMS, połączenia telefoniczne) nie doświadczymy jednak tak wielu opóźnień i jeśli nie potraktujemy (niesłusznie) np. 8300 lub 8800 jako urządzenia ultra-multimedialnego, prędkością jego działania nie powinniśmy być rozczarowani.

Drugą ogromną zaletą jest długość czasu pracy urządzenia na pojedynczym ładowaniu baterii. Przy dzisiejszych HSPA, WiFi i GPS włączonych przez całą dobę, łatwo jest zapomnieć czym było ładowanie telefonu co tydzień (8800) lub kilka dni (83xx). Starsze, kosztujące grosze terminale, przy delikatnym dodatkowym wkładzie finansowym (kupno nowej baterii zamiast starej, wysłużonej) potrafią stać się m.in. doskonałymi kompanami długich wycieczek w tereny pozbawione elektryczności. Nie pobierzemy wprawdzie 50 maili w ciągu sekundy, ale za to będziemy mieć pewność, że będziemy w stanie odbierać je przez najbliższe kilka(naście) dni.

Po trzecie – it just works! Dzwoni, odbiera i wysyła sms, odbiera i wysyła maile, tweetuje, wysyła wiadomości na FB, obsługuje push, edytuje dokumenty Worda i Excella, nawiguje, robi zdjęcia, przegląda internet – cokolwiek nam się tylko zamarzy  (ok, może nie wszystko…). Oczywiście nie wszystko robi najlepiej, ale jesteśmy na to przecież przygotowani.

Warto też zwrócić uwagę na to, że terminale te nie są drogie ani w zakupie, ani w eksploatacji. Jedno z urządzeń z serii 83xx lub 88xx możemy mieć już za kwotę wielokrotnie mniejszą niż np. 9700 czy 9780, a i równie tanie będą akcesoria do niego – czy to nowa bateria, klapka, czy nawet pokrowiec. Kto z nas na wycieczkę w góry zabierze swojego 9800, 9780 czy zupełnie świeżego 9900, jeśli koszt jego ewentualnej naprawy będzie wielokrotnie wyższy niż koszt kupna jednego ze starszych BlackBerry?

W połączeniu z tanim BIS na kartę, starszy terminal BlackBerry może stać się więc np. naszym idealnym telefonem zastępczym, maszynką do maili, komunikatorem (Facebook, Twitter, etc) czy po prostu narzędziem do nielimitowanych rozmów ze znajomymi na całym świecie (BBM). Takie rozwiązanie doskonale może też sprawdzić się w przypadku, kiedy chcemy dopiero zacząć naszą przygodę z „Jeżynkami” – za niewielkie pieniądze, nie ryzykując ogromnego rozczarowania, możemy posmakować ich funkcji, wiedząc, że jeśli zdecydujemy się ostatecznie na zakup nowszego BlackBerry, otrzymamy tę samą filozofię, a wszystko będzie szybsze, ładniejsze, wydajniejsze i bardziej rozbudowane.

Oczywiście starsze urządzenia i rozwiązania nie są wieczne – powinniśmy poważnie zastanowić się nad ich zakupem, jeśli mają pełnić w głównej mierze funkcję przeglądarki internetowej. Ten element systemu w przypadku OS <5.0 (6.0?) zasługuje raczej na litościwe przemilczenie. Owszem, nada się od czasu do czasu do sprawdzenia np. programu telewizyjnego, rozkładu jazdy czy nowości na mobilnych wersjach portali informacyjnych, jednak ciężko określi doświadczenie z tego płynące jako „przyjemne”. Na kolana nie powalą nas także aparaty fotograficzne – w serii 88xx nie ma go w ogóle, natomiast w 83xx dostępny jest wyłącznie 2MPX, pozbawiony całkowicie AF.

Czy zdecydowałem się zostać przynajmniej z jednym z „oldschoolowych” terminalem BlackBerry na dłużej? Oczywiście, w końcu niedługo wyjeżdżam na wakacje…

Zalety:

  • Niska cena
  • Dobra jakość wykonania
  • Długi czas pracy na baterii
  • Praktycznie pełna obsługa BIS
  • Możliwość instalacji większości aplikacji
  • Wysoka funkcjonalność
  • Wejścia na kartę pamięci (microSD)
  • Po prostu działa
  • To nadal jest BlackBerry!

Wady:

  • Mała ilość pamięci
  • Słabe aparaty
  • Niskie rozdzielczości ekranu
  • Tragiczna przeglądarka (ale jest i działa)