Samsung: Nie byliśmy i nie jesteśmy zainteresowani kupnem RIM

Avatar
Piotr Barycki
18.01.2012

Niezbyt długo cieszył się życiem wczorajszy przeciek dotyczący planów przejęcia przez Samsunga części lub całości Research In Motion, które dodatkowo miałby wspierać jeden z CEO RIM, Jim Balsillie. Przedstawiciele producenta m.in.smartfonów z linii Galaxy, w prosty sposób dali do zrozumienia, że zakup kanadyjskiej korporacji „nie był ani też nie jest brany pod uwagę”.

Dodatkowo zaprzeczono temu, aby jakiekolwiek spotkania czy nawet wstępne rozmowy były kiedykolwiek prowadzone pomiędzy obydwoma firmami. Plotka okazała się być więc niczym więcej niż plotką, a zaufane źródła dowiodły, że albo nie zawsze są aż tak zaufane, jak mogłoby się wydawać, albo też wiedzą więcej niż sami zainteresowani.

Tym samym Samsung zdaje się potwierdzać, że mimo głosów komentatorów, obecne zestawienie Androida oraz Bada OS (połączone z Tizenem) najprawdopodobniej uznaje za całkowicie wystarczające i tak samo jak nie dał się skusić na zakup webOS, tak i nie wyda w tym momencie kilku miliardów dolarów na BB10.

Chyba, że jest to tylko „zasłona dymna”, mająca odwrócić uwagę od tej sprawy lub po prostu sprytne zagranie biznesowe – na wieść o możliwości przejęcia akcje RIM wzrosły gwałtownie aż o 10%, co z całą pewnością postawiłoby RIM w przynajmniej trochę lepszej sytuacji w negocjacjach.

Tak czy inaczej, RIM na razie pozostaje w rękach RIM. Przynajmniej do czasu kolejnej fali plotek…

via: engadget

foto: smh