BlackBerry Urraco – zaginiony prototyp BlackBerry

Avatar
Piotr Barycki
18.06.2012

W ostatnim czasie w sieci pojawia się coraz więcej grafik, mających przedstawiać prawdopodobny lub przynajmniej oczekiwany przez użytkowników wygląd pierwszych terminali z BlackBerry 10, które pod koniec tego roku zadebiutują na światowych rynkach. W międzyczasie warto jednak przypomnieć, jak wygląd produktów BlackBerry mógł zmienić się aż trzy lata temu.

Przedstawione na powyższych grafikach urządzenie, przygotowane na zlecenie RIM w lecie 2009 roku, przygotowane zostało przez jedną z brytyjskich agencji designerskich – ChauhanStudio i otrzymało nazwę kodową URRACO. Oczywiście nie był to w pełni funkcjonalny telefon, a jedynie pełnowymiarowa wersja służąca do prezentacji, jednak według pracowników CS, na jego potrzeby opracowanych zostało kilka niezwykle interesujących rozwiązań, w tym przede wszystkim dotyczących fizycznej klawiatury.

W przeciwieństwie bowiem do większości dotychczasowych modeli BlackBerry, w tym przypadku miała ona bowiem stanowić nie zbiór oddzielnych przycisków, a opierać się w całości na pojedynczej membranie, odpowiednio podświetlanej tak, aby uzyskać wrażenie istnienia klawiszy w układzie SureType. W sytuacji, kiedy telefon byłby wyłączony, postronny obserwator mógłby nawet nie być w stanie stwierdzić, że jest to klawiatura (patrz zdjęcie pierwsze).

Aby jednak nie utrudniać użytkownikom wprowadzania tekstu, specjalny mechanizm wibracyjny miałby potwierdzać wciśnięcie klawisza, zbliżając doświadczenia płynące z użytkowania nowej klawiatury, do tych, płynących z korzystania z dotychczasowych klawiatur BlackBerry.

Ostatecznie projekt, mający tchnąć zupełnie nowe życie przynajmniej w serię Pearl, został zarzucony na rzecz bardziej klasycznych produktów, czego potwierdzeniem jest chociażby model 9100/9105. Trudno jest w tym momencie jednak jednoznacznie stwierdzić, czy odrzucenie Urraco było posunięciem dobrym czy złym. Z jednej strony z pewnością wyglądem oraz niektórymi rozwiązaniami zwraca na siebie uwagę bardziej niż „standardowy” Pearl, jednak z drugiej, przeładowany nowościami i kontrowersyjnym designem mógłby odstraszyć nawet najbardziej zagorzałych fanów marki i stać się jedynie jednorazową ciekawostką…

via: fastcodesign