Co dalej z BlackBerry 10 Dev Alpha?

Avatar
Piotr Barycki
22.06.2012

Urządzenia, które otrzymali lub otrzymają programiści podczas konferencji z serii BlackBerry Jam z całą pewnością należą do wyjątkowych, jednak samo ich przeznaczenie – testowanie aplikacji na długo przed premierą finalnej wersji – wymusiło sporą liczbę kompromisów. W związku z częścią z nich (chociażby bardzo krótki czas pracy na baterii), Research In Motion planuje podjąć odpowiednie kroki po rynkowej premierze terminali z najnowszym systemem operacyjnym. Czego mogą spodziewać się obdarowani wcześniej deweloperzy?

Przede wszystkim w odpowiednim momencie ich urządzenia prototypowe zostaną zdalnie zablokowane, w związku z czym, jeśli ktokolwiek będzie chciał je zachować, będzie mógł korzystać z nich jedynie w roli przycisku do papieru. Na szczęście nikt nie powinien być stratny – RIM wymieni te urządzenia (niestety nie wiadomo jeszcze na jakich zasadach) na w pełni funkcjonalne smartfony z limitowanej serii, pracujące pod kontrolą systemu operacyjnego BlackBerry 10. Najprawdopodobniejszym wymogiem (zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami) będzie przyjęcie do AppWorld napisanej przez nas aplikacji właśnie dla nowego OS RIM.

Nowością jest natomiast w tym przypadku fakt, że prawdopodobnie urządzenia te będą wyglądały praktycznie tak samo (lub dokładnie tak samo) jak BlackBerry London, którego mieliśmy okazję oglądać na grafikach już kilka miesięcy temu i który początkowo miał stać się pierwszym komercyjnie udostępnionym smartfonem z BlackBerry 10.

Niezależnie więc od tego, czy zdecydujemy się na pozostawienie sobie (niedziałającego) BlackBerry 10 Dev Alpha czy też w zamian za aplikację wymienimy go na BlackBerry London, i tak w naszych rękach znajdzie się unikatowe i jedyne w swoim rodzaju urządzenie.

Uczestnicy BlackBerry Jam w Warszawie mogą więc już zabrać się za przygotowanie swoich propozycji dla BlackBerry 10!

via: n4bb