Cooklet – przepis na sukces

Avatar
Piotr Barycki
29.06.2012

Przeważnie, niezależnie od tego, o jakiej mówimy platformie, wspomina się raczej o sukcesach programistów zagranicznych, których produkty zdobyły uznanie w różnych częściach świata, w tym i na terenie Polski. O wiele rzadziej mamy przyjemność być świadkami sytuacji, w których polska aplikacja pobierana jest przez dziesiątki lub nawet setki tysięcy użytkowników z całego globu, otrzymując przy tym praktycznie zawsze najwyższe noty. Tak jednak stało się w przypadku programu Cooklet, którego twórcę, Grzegorza Trubiłowicza, zapytaliśmy o receptę na tak wielki sukces (jedna z najpopularniejszych aplikacji w AppWorld, zwycięstwo w AppCircus w Orlando).

Ile pobrań zanotował już Cooklet?

Jeszcze niedawno było to 500 000, ale dziś możemy pochwalić się już przekroczeniem granicy 600 000 pobrań naszej aplikacji.

Jak duża część z nich pochodzi z tabletu BlackBerry PlayBook?

Zdecydowana większość. Pomimo tego, że aplikacja dostępna jest także na inne platformy, użytkownicy tabletu BlackBerry PlayBook są odpowiedzialni za około ¾ pobrań.

Czy użytkownicy PlayBook OS chętnie „rzucają się” do pobierania czy raczej nie? (w końcu Cooklet jest jedną z najpopularniejszych aplikacji)

W lutym mieliśmy jeden dzień, w którym Cooklet miał ponad 12 000 pobrań, obecnie w najlepszych dniach jest ok. 9-10 tysięcy , a średniomiesięcznie jest 2500 pobrań na dzień. Biorąc powyższe pod uwagę można stwierdzić, że faktycznie „rzucają się” i czuć, że jest to społeczność, która niesamowicie potrzebuje nowych aplikacji.

Dlaczego właśnie PlayBook OS?

Spodobał mi się ten tablet, a 7-calowy ekran jest w wielu sytuacjach idealny.  Zaskoczyła mnie szybkość i płynność systemu oraz przeglądarki. Ci, którzy narzekają na to urządzenie raczej nie mieli z nim do czynienia. Zostawiając na boku prywatne przemyślenia – stwierdziliśmy że PlayBook jest dla nas ogromną szansą. Takim momentem startowym, a zarazem próbą postawienia kroku na arenie międzynarodowej. Okazało się, że przeczucie nas nie zawiodło i udało nam się stanąć pewnie na dwóch nogach na tym trudnym i ciągle zmieniającym się światowym rynku.

Jakie zalety posiada PlayBook, których nie posiada konkurencja?

Naprawdę dobrze działający multi-tasking i fajne wykorzystanie ramki w urządzeniu do nawigacji. Programiści z pewnością docenią duży wybór technologi, w których można tworzyć dla niego aplikacje i bogactwo materiałów pomocniczych – tu szczególnie warta polecenia jest strona developers.blackberry.com.

W przypadku ekosystemu BlackBerry bardzo ważne są również spotkania dla deweloperów, które organizuje RIM, a które mogą stać się naprawdę dobrym źródłem wiedzy i wymiany doświadczeń z innymi programistami. Konferencje w Orlando czy Amsterdamie mogą być wprawdzie dla niektórych po prostu zbyt daleko, ale już najbliższy BlackBerry 10 Jam w Warszawie (03.07.2012 – dop. red.), gdzie będzie można spotkać również mnie, powinien być obowiązkowym punktem w planie każdego programisty.

Jak dużo czasu zajęło stworzenie tak zaawansowanej aplikacji dla PlayBook OS?

Wersja na BlackBerry PlayBook jest pewnego rodzaju pochodną wersji desktopowej, którą stworzyliśmy wcześniej. Tak więc desktop app i cały back-end to czas ok. 12 miesięcy, ale samo przygotowanie wydania dla tabletu było już o wiele szybsze i zajęło ok. 4 tygodni.

W jakim języku została napisana aplikacja?

ActionScript 3 w środowisku Adobe AIR.

Dlaczego właśnie AIR? Do wyboru jest przecież jeszcze chociażby WebWorks czy natywne C++.

Przeważyła łatwość  i szybkość przygotowania aplikacji z wersji desktopowej. Co trzeba podkreślić, technologia AIR w ostatnim czasie znakomicie się rozwinęła i dysponuje takimi magicznymi możliwościami jak np. wykorzystanie kamery  urządzenia do nawigacji [opcja zaimplementowana w najnowszym wydaniu aplikacji Cooklet – dop. red.]. I my właśnie z tego korzystamy. Kluczowa jest też rewelacyjna płynność programu, często lepsza od aplikacji przygotowanej w języku natywnym.

Jak współpracuje się z takim gigantem jak RIM i w jaki sposób pomagają wam w rozwoju/promocji aplikacji?

Muszę przyznać, że ta współpraca układa się bardzo dobrze. Dobrze się rozumiemy co przynosi wymierne wyniki. Popularność naszej aplikacji to na pewno efekt promocji w App World oraz wybór Cookleta jako #AppOfTheWeek przez zespół BlackBerry w kluczowym dla nas Bożonarodzeniowym okresie.

Czy sukces aplikacji był natychmiastowy, czy trzeba było cierpliwie czekać na niego?

W pierwszym miesiącu (październik 2011) mieliśmy 4500 pobrań, w listopadzie już 18500, a w grudniu 85000. To dla nas ogromny sukces i chyba najlepsza odpowiedź na twoje pytanie 🙂

Czy użytkownicy aplikacji Cooklet to głównie mieszkańcy Polski czy to o wiele szerszy rynek?

Miesięcznie z aplikacji korzysta kilkadziesiąt tysięcy UU z całego świata. W naszym Top 3 jest Kanada, Stany Zjednoczone i Wielka Brytania. Polacy też aktywnie korzystają z aplikacji, jednak są poza podium. Z naszej perspektywy platforma BlackBerry jest idealnym miejscem na wprowadzenie produktu na rynek globalny.

Warto  pisać dla BlackBerry? Czy widać, że społeczność „żyje”, zwłaszcza w aplikacji, która wymaga ogromnej aktywności użytkowników?

Społeczność żyje, komentuje, a co dla nas najważniejsze zachwyca się naszą aplikacją – wystarczy przeczytać opinie, jakie zostawiają w AppWorld przy naszym programie (http://appworld.blackberry.com/webstore/content/reviews/60772/?lang=en). Na samym początku każda 5-ciogwiazdkowa recenzja była dla nas motywacją do jeszcze większego wysiłku. Oczywiście negatywne komentarze, o ile zasadne, działają na nas równie mobilizująco. Słuchamy wszystkich głosów i będzie to widać w naszej nowej wersji aplikacji.

Wspomniałeś o nowej wersji. Powiedz, czy możemy spodziewać się wydania aplikacji Cooklet dla telefonów z BlackBerry 10 i obecnego BlackBerry OS. Doczekamy się?

Tak, i to już niedługo! Pracujemy nad nową wersją aplikacji, której premierę na PlayBooku zapowiadamy na wakacje tego roku, a następnie wdrożymy wersję na smartfony BB 7.0 i  BB 10. Wiążemy duże nadzieje szczególnie z tą nową platformą BlackBerry.

Jakieś szczególne porady dla początkujących?

Mamy taką zasadę w firmie – always go for gold! 🙂 Nikt się nie zastanawia, czy coś ma być zrobione tak czy inaczej – zawsze ma być zrobione po prostu najlepiej J Ustawienie wysoko poprzeczki związanej jakością produktu powoduje, że można z powodzeniem konkurować z najlepszymi projektami na całym świecie. Próbujcie i powodzenia!