Plotki o podziale RIM to "czysta fantazja"

Avatar
Piotr Barycki
25.06.2012

Podczas gdy spora część dziennikarzy i blogerów po ostatnich informacjach na temat rozważania przez Research In Motion możliwości podziału firmy praktycznie sprzedała już całego producenta BlackBerry Microsoftowi, Amazonowi czy nawet Facebookowi, jeden z pracowników Globe and Mail, od wielu lat zajmujący się właśnie RIM, postanowił zweryfikować swoje informacje u zaufanych źródeł wewnątrz firmy. Efekt?

Praktycznie wszyscy pracownicy RIM (w tym i wyższych szczebli), pragnący z oczywistych względów zachować anonimowość, odnieśli się do informacji o planach rozpoczęcia dzielenia firmy, i określili je delikatnie – jako „niezbyt mądry wymysł” lub nieco bardziej dosadnie – jako „najgłupszy pomysł, jaki słyszeli w ostatnim czasie”.

Informatorzy potwierdzają również, że CEO Research In Motion, Thorsten Heins, jest w dalszym ciągu całkowicie przekonany co do tzw. „Planu A”, obejmującego utrzymanie firmy w obecnej formie oraz wprowadzenie na rynek własnych urządzeń z BlackBerry 10. Dodatkowo żaden z managerów nie podchodził do projektu podziału firmy na poważnie – ich zdaniem nie przyniosłoby to żadnego rezultatu i nie zlikwidowało żadnego problemu RIM. Tym bardziej, że to właśnie ze sprzedaży telefonów pochodzi niemal 80% przychodów Research In Motion.

Pozostaje nam więc zmierzyć ze sobą dwie zupełnie przeciwstawne plotki, pochodzące z dwóch anonimowych źródeł. Jedna, według której RIM przygotowuje się do podziału i druga, według której o takim podziale nie ma na razie mowy. W którą z nich uwierzyć?

via: berryreview/globeandmail