RIM: Zrobimy wszystko, aby naprawić naszą firmę

Avatar
Piotr Barycki
25.06.2012

 [fot. mrsofmr]

Niedawne plotki związane z prawdopodobnym podziałem Research In Motion na dwie spółki, stały się jednym z gorętszych tematów ostatniego weekendu. Powoli rozpoczęto już szukanie potencjalnych kupców oraz wycenianie potencjalnie wydzielonego oddziału związanego z produkcją telefonów. Jeśli jednak ktoś zaczął się już martwić o to, że w przyszłym roku na rynku może zabraknąć kanadyjskiego producenta smartfonów, powinien raczej porzucić te obawy (przynajmniej częściowo).

Zgodnie z naszymi przypuszczeniami, rozwiązanie zaprezentowane przez Sunday Times jest jedynie jednym z wielu, które mają pomów RIM w przypadku, kiedy zawiódłby „Plan A”, jakim jest wdrożenie systemu BlackBerry 10 oraz produkowanych przez siebie smartfonów z tym OS. Przedstawiciel Research In Motion zapytany o prawdopodobieństwo takiego rozwoju podziału oraz powód zatrudnienia RBC Capital oraz JP Morgan stwierdził:

RIM zatrudnił ekspertów, których zadaniem będzie rozpatrzenie wszystkich potencjalnych sposobów na zapewnienie BlackBerry 10 sukcesu, biorąc przy tym pod uwagę licencjonowanie systemu operacyjnego, partnerstwa oraz alternatywne modele biznesowe. Zgodnie z wypowiedzią CEO podczas ostatniej prezentacji wyników kwartalnych, naszym zdaniem dla udziałowców najlepszym rozwiązaniem jest przywrócenie firmy do jej poprzedniego stanu [a nie np. sprzedaż – dop. red.].

Tak czy inaczej, z całą pewnością nic nie zmieni się na lepsze przed premierą BlackBerry 10 oraz ewentualnym potwierdzeniem wejścia na nową platformę RIM największych graczy na rynku aplikacji, takich jak Skype czy Netflix. Pozostaje jedynie obserwować rozwój wydarzeń.

via: n4bb