Spokojnie, L i N to tylko nazwy kodowe serii

Avatar
Piotr Barycki
26.06.2012

Wczoraj do sieci trafiła prawdopodobnie jedna z najważniejszych informacji ostatnich tygodni, potwierdzająca ostatecznie obecność urządzeń z BlackBerry 10 i QWERTY oraz ujawniająca kilka dodatkowych szczegółów na temat wyczekiwanych następców modeli z serii Bold. Małe zamieszanie spowodowało natomiast nazewnictwo konkretnych serii – N oraz L, które po pierwsze są już zajęte, a po drugie są raczej średnio efektowne. Wiele wskazuje jednak na to, że są to jedynie nazwy kodowe i również pod tym względem w okolicach września tego rok czekać nas będzie niespodzianka ze strony RIM.

Nazwy serii wzięły się bowiem najprawdopodobniej od nazw prototypowych urządzeń inicjujących dane rodziny – L jak London (R072 – London 0×04002607,1) oraz N jak Nevada (R044 – Nevada 0x8400270A,1). Mając na uwadze wcześniejsze dane, łatwo dość do wniosku, że dokument przedstawiony na powyższym zdjęciu nie musi być wcale najświeższej daty. Modelem, który ma bowiem ostatecznie trafić na rynek jest (według plotek) nie London a Blackforest (R073 – Blackforest 0×04002706,1). I choć początkowo zakładano, że Blackforest ma być tabletem o przekątnej 10″, niewielka różnica w numeracji (R072 vs. R073) wskazuje raczej na to, że jest to jedynie rozwinięcie poprzedniego modelu.

Drugi argument jest nieco prostszy – RIM stosował, stosuje i zawsze będzie stosował nazwy kodowe dla swoich produktów, co w przypadku nowych serii może przełożyć się przecież również na nie. W takiej sytuacji oznaczałoby to, że prawdopodobnie będziemy zmuszeni pożegnać się z  ich dotychczasowym nazewnictwem, takim jak Curve, Torch czy przede wszystkim Bold. Pytanie tylko, czy na pewno jesteśmy na to gotowi? I jaką nazwę powinien dać nowym seriom Research In Motion?