Co dzieje się z zakupionymi aplikacjami po zmianie telefonu?

Avatar
Piotr Barycki
26.07.2012

Telefony mają to do siebie, że – czy to z konieczności czy z powodu naszej zachcianki – niezbyt często są z nami przez pełne dwa lata umowy. Na rynku pojawiają się urządzenia nowsze, lepsze, ciekawsze, ekrany od czasu do czasu się tłuką, a obudowy rysują. Wybór jest tylko jeden – nowe urządzenie. Co jednak stanie się ze wszystkimi aplikacjami, których koszt zakupu mógł nawet przekroczyć wartość telefonu?

Na szczęście, jeśli zakupów dokonywaliśmy w AppWorld, praktycznie o nic nie musimy się martwić. Jedynym warunkiem jest zalogowanie się na nowym telefonie dokładnie na to samo BlackBerry ID (które pomoże nam przenieść również inne istotne dane oraz skorzystać z dodatkowych usług), jakie mieliśmy na poprzednim telefonie. Dzięki temu wszystkie raz zakupione aplikacje wyświetlone zostaną w zakładce „My World” lub też, jeśli tak się nie stanie, przy próbie ich ponownego zakupu zostaniemy poinformowani o tym, że zapłaciliśmy za program już wcześniej i teraz nie ma takiej konieczności.

Na szczęście, BlackBerry AppWorld zerwał z niezbyt lubianą przez klientów praktyką, gdzie programiści masowo udostępniali swoje aplikacje w wersjach dla konkretnych wydań oprogramowania systemowego BlackBerry (np. osobna dla OS 5.0, osobna dla OS 7.0, etc), przez co często nawet aktualizując (!) system na tym samym telefonie, byliśmy pozbawiani programu, za który już wcześniej zapłaciliśmy. W przypadku praktycznie wszystkich aplikacji w AppWorld, raz zakupiona aplikacja będzie działać na zdecydowanej większości telefonów, automatycznie dobierając zoptymalizowaną (np. dla dotykowego ekranu) podwersję.

Jedynym przypadkiem, w którym może się okazać, że raz zakupionego programu nie możemy pobrać ponownie, jest ten, kiedy autor nie przygotował specjalnej odmiany dla naszego telefonu/wersji oprogramowania. Wtedy niestety nie możemy zrobić nic, z wyjątkiem mailowej prośby o rozwiązanie tego problemu.

Podobnie jest w przypadku aplikacji pobranych w ramach niedawnych przeprosin ze strony Research In Motion. Wszystkie te pozycje były, są i pozostaną całkowicie bezpłatne, z tym zastrzeżeniem jednak, że ich producent wcale nie musi ich rozwijać i aktualizować.

Sytuacja nieco komplikuje się w momencie, kiedy od czasu odinstalowania aplikacji wprowadzona została nowa wersja z wyższą niż do tej pory ceną (dotyczy to także aplikacji darmowych, które stały się płatne). Tutaj tylko i wyłącznie programista decyduje o tym, które wersje będą mogły otrzymać bezpłatną aktualizację, a w przypadku których będziemy musieli pokryć koszt pełnego zakupu aplikacji lub samej aktualizacji. Sytuacja taka ma miejsce bardzo rzadko, ale nie można założyć, że nigdy się nie powtórzy – przykładowo w ramach wersji 3.5.x danego programu będziemy mogli instalować wszystkie najnowsze wersje, natomiast w przypadku pojawienia się odsłony 3.6.x, przy próbie pobrania pojawi nam się informacja o konieczności uiszczenia opłaty.