Klawiatura dla tabletu BlackBerry PlayBook – galeria i pierwsze wrażenia

Avatar
Piotr Barycki
05.07.2012

Pierwsze informacje na temat klawiatury Bluetooth, która miałaby stać się doskonałym dodatkiem dla naszego tabletu BlackBerry PlayBook, pojawiły się bardzo niedługo po jego premierze, jednak na jej faktyczny debiut musieliśmy poczekać jeszcze kilka długich miesięcy. W tym czasie wielokrotnie do sieci dostawały się różne informacje na jej temat oraz zdjęcia, które sprawiały, że jeszcze bardziej nie mogliśmy doczekać się momentu, kiedy trafi ona do sklepów. Na chwilę obecną w dalszym ciągu nie kupimy jej wprawdzie w Polsce, natomiast dzięki uprzejmości Miłosza, który zdecydował się na jej import na własną rękę, mieliśmy okazję spędzić z klawiaturą dla tabletu BlackBerry PlayBook trochę czasu.

Oczywiście nie będziemy na tej podstawie nawet próbować przygotować pełnej recenzji, jednak możemy podzielić się kilkoma ogólnymi obserwacjami:

  • Sama klawiatura jest niezwykle cienka i lekka. Mierząc zaledwie kilka milimetrów grubości jest jednak w stanie pomieścić klawisze o całkiem przyjemnym, choć dalekim o dobrego laptopowego, kliku.
  • Same przyciski na klawiaturze są dość niewielkich rozmiarów, żeby nie powiedzieć wprost – są po prostu małe, choć prawdopodobnie po dłuższym czasie na przyzwyczajenia nie powinno być większych problemów z korzystaniem z nich
  • TouchPad jest, działa i obsługuje gesty, ale jego rozmiary, przynajmniej na pierwszy rzut oka, wydają się naprawdę mikroskopijne. Z ostateczną oceną poczekamy na sztukę do recenzji.
  • O ile klawiatura jest mała, cienka i lekka, o tyle pokrowiec na klawiaturę i tablet czyni z tego zestawu prawdziwe monstrum, o grubości przekraczającej prawdopodobnie większość, nawet całkiem „uczciwych” książek. Całość posiada wyczuwalną masę. Na szczęście, pomimo tego, że cały zestaw jest grubszy (!) od większości laptopów, nie jest aż tak okropnie ciężki. Choć lekki jak piórko też z całą pewnością nie jest.
  • Klawiatura w pokrowcu trzymana jest za pomocą… gumek, które wydają się być jednak całkiem solidnym zabezpieczeniem, natomiast tablet wkładany jest w specjalny „pojemnik”, z którego raczej nie wypadnie bez powodu.
  • W pozycji „laptopowej” całość utrzymuje wyciąga na tylnej części obudowy nóżka. Pomimo prostoty tego rozwiązania sprawuje się ono naprawdę dobrze, zapewniając konstrukcji całkiem poprawną stabilność (nie ślizga się po stole) oraz umożliwiając całkiem wygodną zmianę kąta nachylenia ekranu. Prywatnie nie mielibyśmy jednak nic przeciwko rozwiązaniu bardziej laptopowemu, gdzie klawiatura dosłownie łączy się z tabletem – w przypadku tabletu BlackBerry PlayBook, niemożliwe będzie chociażby korzystanie z takiego zestawu na kolanach, np. w czasie jazdy pociągiem.
  • Klawiatura nie obsługuje na razie polskich znaków. Oczywiście wsparcie dla nich ma być wprowadzone w przyszłości, ale na chwilę obecną go nie ma i nie ma jak obejść tego problemu.