[WIDEO] Klawiatura ekranowa w BlackBerry 10

Avatar
Piotr Barycki
04.07.2012

Podczas zakończonej wczoraj konferencji BlackBerry 10 Jam Warsaw, oprócz samego uczestnictwa w sesjach związanych z programowaniem mieliśmy także możliwość nieco bliżej przyjrzeć się demonstracyjnej wersji najnowszego systemu operacyjnego RIM. Oczywiście daleko mu było do wersji finalnej, ale i tak posiadał kilka elementów, które mogą przesądzić o jego sukcesie, w tym nową klawiaturę ekranową.

Oczywiście o samej klawiaturze pisaliśmy już wcześniej i to pisaliśmy dużo, jednak – podobnie jak ma to miejsce w przypadku praktycznie wszystkich elementów BlackBerry 10 – tego trzeba po prostu spróbować. O ile bowiem do tej pory (przynajmniej w mojej opinii) klawiatury ekranowe BlackBerry należały zdecydowanie do najsłabszych na rynku, o tyle teraz najnowszy produkt zdaje się łączyć zalety wszystkich dostępnych do tej pory systemów i rozwiązań (klawiatura korzysta z technologii firmy SwiftKey).

Przyciski na klawiaturze są więc duże, nieszczególnie wymyślne (co sprawia, że nie rozpraszamy się podczas pisania) i z łatwością możemy trafić w każdy z nich, nawet bez poświęcania zbyt długiego czasu na naukę. Właściwie trudno wymagać więcej – klawiatura jest po prostu bardzo wygodna i w porównaniu do poprzednich edycji BlackBerry OS, nawet bez opisanych później dodatków, jest gigantyczna. Albo jeszcze większa.

Bardzo dobre wrażenie robią także dodatki do klawiatury –  mechanizm automatycznej podpowiedzi wyrazów obsługiwany gestami oraz dodatkowe gesty umożliwiające m.in. wyświetlenie klawiatury numerycznej (pionowe przesunięcie po klawiaturze) czy usuwanie wyrazów (poziomie przesunięcie po klawiaturze z prawej do lewej). Trzeba jednak przyznać, że do korzystania ze słownika z wykorzystaniem nowego mechanizmu będzie się trzeba zdecydowanie przyzwyczaić – zwłaszcza dla dotychczasowych użytkowników fizycznych QWERTY, przesunięcie palcem w górę „z litery” nie jest najbardziej naturalną czynnością, choć domyślamy się, że w przyszłości może się to okazać niezwykle przydatny. Imponujący był zwłaszcza przykład „uczącego się” użytkownika słownika, który pozwolił na napisanie pełnego zdania… wymagając od nas wprowadzenia jedynie pierwszej litery. Pierwsze litery pierwszego słowa – potem wystarczyło już tylko muskać podpowiedzi na klawiaturze.

Oczywiście w kwestii klawiatury jest jeszcze bardzo wiele pytań, w tym najważniejsze – dotyczące jakości i terminu premiery zlokalizowanej jej wersji. Niestety RIM nie chciał w tym przypadku podawać dokładnych dat, w związku z czym będziemy musieli prawdopodobnie czekać aż do rynkowego debiutu BlackBerry 10.

Dla przypomnienia, nasz wcześniejszy opis:

Niezależnie od tego, jak wyglądają terminale BlackBerry, ich największą zaletą jest i zawsze będzie klawiatura, nawet jeśli do dyspozycji otrzymujemy tylko ekran dotykowy. Tymi właśnie słowami rozpoczął Thorsten Heins prezentację nowej klawiatury ekranowej, która w pierwszych modelach z BlackBerry 10 ma spróbować wynagrodzić nam brak fizycznej QWERTY.

Już na pierwszy rzut oka doskonale widać, że niewiele pozostało ze starych klawiatur, które mieliśmy okazję zobaczyć w 9800, 9860 czy nawet PlayBook OS. Cały design został wyraźnie uproszczony, a wszelkie dodatki „estetyczne” sprowadzone do całkowitego minimum. Oczywiście zmiany graficzne to zbyt mało, aby móc powiedzieć o jakimkolwiek przełomie, dlatego „pod maską” czeka na nas o wiele więcej nowości.

Wśród nich odnajdziemy m.in. ulepszone mechanizmy autokorekty oraz przewidywania wyrazów, które chcemy wpisać, obsługiwane dodatkowo nie tylko za pomocą po prostu wyświetlanych nad całą klawiaturą słów, ale również… gestów. Odpowiednie słowa, uznane przez system za najbardziej prawdopodobne do wprowadzenia na podstawie dotychczas wpisanych znaków, będą wyświetlać się nad literami, które prowadziłyby nas normalnie do ich wprowadzenia. Wtedy wystarczy już tylko delikatnie musnąć klawisz z wybraną literą, aby wprowadzić pełne słowo.

Brzmi to wprawdzie bardzo skomplikowanie, ale wystarczy drobny przykład:

  • Słowem, które chcemy wpisać jest np. „dlatego”
  • Wprowadzamy „dla”Nad literą „t” wyświetli się właśnie słowo „dlatego”
  • Muskamy literę „t” i cały wyraz pojawia się na ekranie

Oczywiście nad innymi literami mogą znajdować się inne wyrazy, które podpowie słownik lub które wprowadzamy najczęściej, np. nad „c” będzie się znajdować skrót do „dlaczego”, etc. Jedynym wyzwaniem będzie teraz jedynie przygotowanie odpowiednio inteligentnego mechanizmu, podpowiadającego najbardziej prawdopodobne lub najczęściej używane przez nas słowa oraz chroniący przed zaburzeniem czytelności klawiatury.

System BlackBerry 10 wyposażony będzie także w specjalny, dodatkowy mechanizm, którego celem będzie zminimalizowanie ilości błędów wynikających z różnego stylu pisania oraz zróżnicowanej wielkości dłoni. Z biegiem czasu, uwzględniając wprowadzane przez nas znaki, które uznane zostaną za błędne (np. kliknięcie określonego znaku, usunięcie go, wprowadzenie innego, znajdującego się obok), delikatnie zmieniać będzie się centrum „czułości” danego klawisza. W ten sposób klawiatura wirtualna nie pozostanie równie niewzruszona co fizyczna, samodzielnie dokonując optymalizacji położenia przycisków.

Oprócz tego klawiatura będzie się również uczyć naszego języka. Efektem będzie o wiele lepsze stosowanie autokorekty, podstawiania wyrazów oraz podpowiadania ich „na klawiszach”. Oczywiście w miarę przyzwoite przysposobienie sobie naszego stylu i zwyczajów byłoby dość czasochłonne, dlatego też BlackBerry 10 automatycznie przeskanuje nasze dotychczasowe wiadomości, wpisy w portalach społecznościowych, komunikatory, etc, budując praktycznie natychmiast odpowiednio bogatą bazę słów i zwrotów wykorzystywanych przez nas najchętniej.

Zabraknąć nie mogło także obsługi gestów, które zdają się powoli wyrastać na jedno z intensywniej stosowanych w tym systemie rozwiązań nawigacyjnych. Ruch w dół po klawiaturze wywoła więc przyciski numeryczne, powtórzenie tego gestu – symbole a przesunięcie z prawej do lewej strony – zainicjuje kasowanie kolejnych znaków.

Research In Motion potwierdził przy okazji, że również w przypadku klawiatury BlackBerry 10 współpracuje z producentem klawiatur wirtualnych – TouchType, którego dziełem jest m.in. jedna z popularniejszych na Androidzie klawiatur SwiftKey. Rozwiązania tej firmy były również zastosowane w klawiaturze ekranowej dla tabletu BlackBerry PlayBook w wydaniu PlayBook OS 2.0.