RIM: Baterii wystarczy dla każdego

Avatar
Piotr Barycki
18.01.2013

Modele takie jak Bold 9700, 9780 czy zdecydowana większość starszych smartfonów BlackBerry przyzwyczaiły nas do tego, że nie musimy martwić się codziennie o ładowarkę i wystarczy zaledwie raz na kilka dni podłączyć telefon do ładowania, aby nie stracić kontaktu ze światem. Późniejsze telefony RIM dość znacząco nadszarpnęły tę opinię, stawiając ten element nowej platformy BlackBerry pod sporym znakiem zapytania, zwłaszcza jeśli pod uwagę weźmie się nie tylko bardziej rozbudowany system, ale także o wiele bardziej wymagające podzespoły.

W dzisiejszej rozmowie z Vodafone RIM zapewnia jednak, że czas pracy urządzenia na pojedynczym ładowaniu był jednym z najważniejszych aspektów pracy nad nowym OS już od samego początku prac, mając na uwadze to, że zwłaszcza dotychczasowi użytkownicy będą wymagać od smartfonów BlackBerry pod tym względem zawsze więcej, niż wymagaliby od konkurencji. W rezultacie, nowe telefony BlackBerry, jeśli chodzi o czas, przez który możemy unikać ładowarki, mają znaleźć się w ścisłej czołówce dostępnych na rynku urządzeń.

Oczywiście zawsze znajdą się użytkownicy, którym i to będzie za mało. Tych naprawdę najbardziej wymagających Research In Motion uspakaja faktem, że wszystkie telefony z BlackBerry 10 będą miały wymienną baterię, co pozwoli w krytycznych sytuacjach (np. dłuższych wyjazdów bez dostępu do ładowarki) po prostu wyciągnąć rozładowaną baterię i wymienić ją na nową.

Jak w rzeczywistości sprawuje się bateria w BlackBerry 10 (a przynajmniej w jednym modelu z BlackBerry 10) przekonamy się już za kilkanaście dni.

via: vodafone