Tydzień do BlackBerry 10: Przeglądarka

Avatar
Piotr Barycki
23.01.2013

Uwaga: W tekście ukryte jest pytanie konkursowe. Kto pierwszy odnajdzie je i udzieli poprawnej odpowiedzi w komentarzu, dostanie symboliczną nagrodę! Kolejne teksty z tej serii i kolejne konkursy będą pojawiać się codziennie aż do dnia premiery BlackBerry 10. 

Przeglądarka BlackBerry nigdy nie należała do wielkich atutów dostarczanego przez RIM systemu operacyjnego. Początkowo wydawała się całkiem przyzwoita, jednak wraz z pojawieniem się na rynku iOS, a niedługo później Androida, okazała się być co najmniej słaba w porównaniu do oferty konkurencji. Z biegiem czasu zmieniło się oczywiście bardzo wiele, ale niestety niesmak i kiepska opinia na temat tego elementu OS pozostały i prawdopodobnie będą prześladować Research In Motion jeszcze przez długi czas. Na szczęście wszystko powinno zmienić się wraz z premierą BlackBerry 10.

Tym razem RIM wiedział już, że bez nie tyle dobrej, co wręcz prawie doskonałej przeglądarki, praktycznie nie ma czego szukać na rynku, co tylko potwierdzały wcześniejsze przygody z przeglądarką „całkiem dobrą” i „bardzo dobrą”. Postanowiono więc, podobnie jak w przypadku całego BlackBerry 10, zbudować wszystko całkowicie od nowa. Cokolwiek sądziliście więc do tej pory o przeglądarkach w BlackBerry OS, 30.01 traci swoją aktualność. Na ile jednak faktycznie widoczne są te zmiany?

Efektem tych prac jest przeglądarka internetowa, która pod niektórymi względami wyprzedza nie tylko ofertę mobilną konkurencji, ale także…  całą gamę aplikacji przeznaczonych dla komputerów. Najlepszym potwierdzeniem tego faktu może być chociażby rewelacyjny wynik zgodności z HTML5, gdzie BlackBerry 10 musiał uznać wyższość jedynie jednego systemu – Tizen 2.0 (o 1 punkt), wyprzedzając wyraźnie mobilną Operę, Chrome dla Androida, mobilnego Firefoxa, przeglądarkę z iOS 6 czy komputerowe wydanie Chrome w wersji Canary oraz wszystkie pozostałe aplikacje tego typu.

Dlaczego jest to takie ważne, pomimo, że właściwie nie wpływa na prędkość wczytywania stron, co jest jednym z najpopularniejszych przedmiotów porównań? Przede wszystkim ze względu na to, że to właśnie HTML5 został już praktycznie jednogłośnie uznany za drogę rozwoju internetu, zarówno jeśli chodzi o treści multimedialne, rozbudowane funkcje stron WWW czy nawet pełnoprawne aplikacje działające bezpośrednio w naszej przeglądarce. W tym przypadku nie jest to wyścig podobny do zbrojenia się w kolejne MPX – jest to raczej wyścig o to, aby nasza przeglądarka internetowa nie pozostała w tyle za… internetem. Doskonały przykład zaawansowanego zastosowania HTML5 można zobaczyć na powyższym nagraniu wideo (1:23) lub na krótkim filmie umieszczonym poniżej.

Oprócz wsparcia dla HTML5 nie zabrakło także m.in. porzucanego przez wielu producentów Adobe Flash. Być może jeszcze w tym miesiącu spełniona zostanie nareszcie obietnica o całkowitym zrównaniu możliwości przeglądarki mobilnej, z przeglądarką komputerową pod prawie każdym względem?

Oczywiście to nie wszystko co jest w stanie zaoferować przeglądarka w BlackBerry 10. Mamy więc do dyspozycji zaawansowany system zarządzania zapisanymi zakładkami (przy czym użytkownik może nie tylko tworzyć standardowe kategorie, ale także oznaczać wybrane strony różnymi „tagami”), belkę adresową umieszczoną w dolnej części ekranu w celu łatwiejszej nawigacji jedną ręką (oczywiście możemy pracować w trybie pełnoekranowym), funkcję czytnika (usuwanie zbędnych treści otaczających np. interesujący nas dłuższy artykuł), obsługę wielu aktywnych kart jednocześnie, możliwość wysyłania treści z przeglądarki do dowolnej innej aplikacji oraz wiele, wiele innych opcji, o których prawdopodobnie usłyszymy dokładnie za tydzień.

Same dodatkowe funkcje, niezależnie jak bardzo zaawansowane i przydatne, nie są jednak w stanie uratować przeglądarki, jeśli ta nie jest w stanie wczytać w odpowiednio krótkim czasie strony internetowej. Na szczęście w przypadku BlackBerry 10 nie powinno nam to grozić. Nawet w wersji beta, zestawiona z takimi produktami jak przeglądarka z iOS 6 na iPhone 5 czy przeglądarka Windows Phone 8 na HTC 8X, pokazuje, że jest ją stać na bardzo, bardzo wiele.

Czyżbyśmy wreszcie doczekali się przeglądarki BlackBerry, którą możemy pochwalić się nawet w towarzystwie osób z telefonami wyposażonymi w systemy operacyjne od Apple lub Google? Wszystko wskazuje na to, że tak i że będziemy się mogli chwalić nimi jeszcze przez bardzo długi czas.