ySpending – sposób na domowe finanse

Avatar
Piotr Barycki
03.01.2013

Zarządzanie nawet domowymi finansami nigdy nie należało do łatwych. Na szczęście od czasu, kiedy smartfony na dobre zagościły w naszym życiu, możemy zdać się na ich pomoc przy obliczaniu przychodów, wydatków oraz magazynowaniu wszystkich informacji związanych z pieniędzmi, jakie otrzymujemy i jakie wydajemy. Oczywiście im więcej aplikacji tego typu znajdzie się w AppWorld, tym trudniej wybrać tę najlepszą i najwygodniejszą w użyciu. Warto jednak dać szansę jednemu z nowszych programów tego typu – ySpending.

Na wstępie przyjdzie nam pożegnać się z 2,5zł, których niestety aplikacja automatycznie nie doda do listy naszych wydatków. Po zakupie za pośrednictwem BlackBerry AppWorld możemy już jednak rozpocząć naszą „małą księgowość” i skorzystać ze wszystkich możliwości programu.

Tych jest na szczęście całkiem sporo i powinny wystarczyć większości z nas do zarządzania domowym budżetem. Możemy więc podzielić nasze wydatki i przychody na dowolne kategorie, które następnie możemy przeglądać albo w formie tabeli lub w formie graficznej (sposób prezentacji widoczny na trzecim zrzucie ekranu) dla zadanego przedziału czasowego. Wszystkie wprowadzone w ten sposób informacje będziemy mogli także wyeksportować do pliku .csv, aby np. zapisać je „na później” na dysku twardym naszego komputera.

Ekran główny składa się natomiast z czterech najważniejszych do obsługi aplikacji elementów – podsumowania naszych wydatków i przychodów, dwóch przycisków odpowiadających za błyskawiczne dodawanie odpowiednich wpisów oraz skróconego podsumowania dla wydatków z ostatnich 24 godzin, 7 dni, miesiąca oraz roku. Wszystko jest tutaj przedstawione przejrzyście i estetycznie, bez zbędnych ozdobników, przy uwzględnieniu standardowych oznaczeń kolorystycznych – czerwony dla wydatków, zielony dla oszczędności.

Zakładka dodawania nowych pozycji jest niestety dość ograniczona – możemy wprowadzić jedynie nazwę, cenę, kategorię, datę oraz opcjonalną notatkę. Brakuje tutaj chociażby możliwości wprowadzania ceny jednostkowej zakupu oraz ilości zakupionych przedmiotów. Miejmy jednak nadzieję, że większości z nas takie rozwiązanie wystarczy, przynajmniej do najbliższej aktualizacji, w której autor prawdopodobnie zdecyduje się na poprawkę tego niedociągnięcia.

Sam program posiada również kilka ciekawych „smaczków”, jak chociażby możliwość wyświetlania naszego obecnego stanu oszczędności bezpośrednio na ikonie aplikacji. Dzięki temu możemy sprawdzić chociażby przybliżony stan naszych finansów nawet bez konieczności uruchamiania ySpending.

Aplikacja dostępna jest w kilku językach, w tym również i polskim, choć trzeba przyznać, że akurat ten element wymaga nieco dopracowania.