Kupuj z głową, czyli jakie aplikacje nie są nam potrzebne?

Avatar
Piotr Barycki
22.02.2013

Głównym celem większości aplikacji jest ułatwienie lub uprzyjemnienie nam życia. Każda z nich wymaga większego lub mniejszego wysiłku ze strony programisty, dlatego też nie dziwimy się, jeśli zażyczy on sobie mniejszej lub większej opłaty za możliwość skorzystania z efektów jego pracy. Części aplikacji nie warto jednak kupować z konkretnego powodu – powielają one łatwo dostępne i praktycznie tak samo dobre rozwiązania systemowe, dostępne całkowicie za darmo.

Co możemy zaliczyć do tej kategorii, tym samym zaoszczędzając kilka groszy na naszej karcie kredytowej czy koncie PayPal?

Launchery

Jeśli aplikacja ma w nazwie „launcher”, to praktycznie od razu możemy ją zignorować, a jeśli jest do tego płatna – głośno się zaśmiać.

W przypadku systemów operacyjnych BlackBerry od wersji 6.0 wzwyż wystarczy otworzyć wybraną przez nas stronę internetową i z rozwijanego menu wybrać „Dodaj do ekranu głównego”. Koniec.

Szablony wiadomości

Zdecydowana większość tego typu aplikacji korzysta ze standardowego w BlackBerry OS systemu podstawiania/autokorekty i jedyne, co mogą zaoferować nam ponad to, to nieco atrakcyjniejszy interfejs. Jeśli jednak to nas nie skusi, możemy bez ograniczeń wykorzystywać możliwości oferowane nam przez BlackBerry.

Czyszczenie pamięci

Większość możliwości tego typu aplikacji również pokrywa się z możliwościami systemu i polega na czyszczeniu pamięci podręcznej i ewentualnie rejestru zdarzeń. To samo możemy uzyskać w kilku prostych krokach, a i tak nic nie zastąpi starego dobrego wyciągania baterii.

Resetowanie urządzenia

Można kupić program, ale można też po prostu wcisnąć ALT + prawy Shift + Del i czekać, aż urządzenie uruchomi się ponownie.

Oszczędzanie baterii

W OS 7 wystarczy zdać się na Application Resources Monitor i automatyczny tryb oszczędzania baterii. W przeciwnym przypadku pozostaje nam zastosowanie się m.in. do tych porad, co może okazać się o wiele skuteczniejsze niż… kolejna aplikacja działająca w tle.

Szczegółowe informacje o urządzeniu

BlackBerry World aż pęka w szwach od aplikacji, które za drobną opłatą będą wyświetlać informacje na temat naszego systemu, takie jak PIN, IMEI, ilość wolnej pamięci czy Vendor ID czy wersja oprogramowania. Praktycznie wszystko to możemy sprawdzić wciskając na klawiaturze przyciski ALT + prawy Shift + H.

Antywirusy

Do tej pory nie powstał i prawdopodobnie nigdy już nie powstanie żaden wirus na BlackBerry, który nie wymagałby od użytkownika samodzielnej instalacji oraz zatwierdzenia wszystkich, dość przejrzyście opisanych uprawnień.

Skrótów do zarządzania połączeniami

Jeśli posiadamy OS w wersji co najmniej 6.0, kupno pojedynczych (!) skrótów do np. włączania/wyłączania WiFi czy Bluetooth (a tym bardziej włączania Trybu Samolotowego) jest całkowicie zbędne. Wystarczy rozwinąć górne menu na ekranie głównym i wybrać interesującą nas opcję.

Latarki

Zamiast kupować aplikację, wystarczy uruchomić kamerę i nacisnąć spację. Koniec.

Oczywiście nie chodzi o to, aby nie kupować ŻADNEJ aplikacji posiadających jedną z powyższych funkcji. Ale jeśli niekoniecznie jesteśmy przekonani co do wydawania pieniędzy w BlackBerry World, być może warto poszukać np. nieco bardziej rozbudowanych narzędzi posiadających przynajmniej kilka z tych opcji lub po prostu nauczyć się, jak zrobić to samemu, bez żadnych dodatkowych opłat.