Rzut oka na BlackBerry Transform Shell dla BlackBerry Z10

Avatar
Piotr Barycki
06.02.2013

Nie tylko nowy system operacyjny i dwa nowe smartfony zaprezentowało w ostatnich dniach BlackBerry – do sklepów trafiają także zupełnie nowe akcesoria, często oferując oprócz standardowej ochrony również dodatkowe funkcje. Jednym z takich przykładów może być BlackBerry Transform Shell dla BlackBerry Z10.

Sam pomysł na Transform Shell jest niesamowicie prosty – domyślnie jest to zwykły pokrowiec chroniący przede wszystkim tył urządzenia oraz fragmenty krawędzi, zapobiegając tym samym potencjalnym uszkodzeniom przy upadku telefonu „na kant”. Oprócz tego w ciągu kilku sekund możemy zmienić go jednak w funkcjonalną podstawkę, która pozwoli nam ustawić Z10 na stole w pozycji umożliwiającej np. łatwiejsze i przyjemniejsze oglądanie filmów. Wystarczy odbezpieczyć dwa rogi urządzenia i odgiąć jedną z części pokrowca do tyłu.

Całość wykonana jest przy tym z bardzo przyjemnych w dotyku materiałów (miękki, choć wytrzymały plastik) i zapewnia nam bezproblemowy dostęp do wszystkich złącz oraz nie zasłaniając obiektywu aparatu ani diody doświetlającej LED. Co najważniejsze, urządzenie po założeniu Transform Shell nie jest ani dużo grubsze, ani wyraźnie cięższe i nie traci wiele na wyglądzie, podczas gdy my jesteśmy przynajmniej częściowo „ubezpieczeni” w sytuacji, w której telefon postanowiłby jednak opuścić w sposób niekontrolowany nasze ręce.

Jedyna wada? W związku z koniecznością umożliwienia „łamania” pokrowca w pół, konieczne było pozostawienie dość wyraźnej szczeliny biegnącej przez środek futerału, przez którą z wielką ochotą dostaje się kurz i wszelkie inne zanieczyszczenia. W ten sposób, po dłuższym użytkowaniu i zdjęciu Transform Shell, naszym oczom ukazuje się dość regularny… pasek kurzu.

Poza tym jednak trudno jest przyczepić się do czegokolwiek. TS jest niezwykle solidny, przyjemny w dotyku (nawet przyjemniejszy niż tylna klapka Z10), proces zakładania i zdejmowania go z urządzenia jest całkowicie bezproblemowy i nie ma ryzyka, że telefon nagle z niego wypadnie, a dodatkowo mamy możliwość zmiany naszego urządzenia w „mini TV”.

Cena? 20 euro.