BlackBerry z kolejnym zastrzykiem gotówki?

Piotr Barycki
07.11.2013

Do posiadanych obecnie przez BlackBerry ponad 2 miliardów dolarów w gotówce można będzie prawdopodobnie wkrótce doliczyć nie tylko kolejny miliard, wynikający z umowy zawartej z Fairfax oraz resztą inwestorów, ale także taką samą sumę pochodzącą ze… zwrotu podatku.

Zgodnie z informacjami podawanymi przez dziennikarzy Forbesa, prawnicy BlackBerry przygotowują się do negocjacji z rządem Kanady, które mogą przyspieszyć zwrot podatków zapłaconych w ostatnich latach, w wysokości niemal miliarda dolarów. Operacja ta jest możliwa dzięki prawu obowiązującemu m.in. w Kanadzie oraz USA.

W rezultacie BlackBerry byłoby w posiadaniu ponad 4 miliardów dolarów, przy kapitalizacji na giełdzie… poniżej tej wartości.

via: bgr/forbes

  • Hmm, sami się wykupią z giełdy? 😉

  • tty

    To nie ma żadnego znaczenia. Firma nie zarabia na głównym produkcie.

    • Pytanie co będzie głównym produktem w strategii.

      • Itam

        Otuż to….
        Teraz mogą zmienić strategię… i zacząć więcej zarabiać na usługach…
        Oraz na BBMie…. muszą tylko umiejętnie to wszystko zorganizować.
        Od nowa poukładać…. aby w końcu zacząć zarabiać….
        Telefony wystarczy aby im się zwracały….
        Myślę jednak że z czasem, gdy na rynku zaczną pojawiac się kolejne modele,
        i bedzie większy wybór to sytuacja moze się poprawić.
        Tylko muszą znacząco poprawić ten nieszczęsny marketing.
        Bez tego ani rusz…..

        • Mogą, ale muszą to zrobić. Na razie, tak naprawdę, nie widać szczególnej zmiany w strategii, poza porzuceniem produkcji kilku modeli, które – bądźmy szczerzy – i tak zasługiwały na miejsce w koszu, bo nie miały żadnego ani powodu ani sensu, żeby istnieć.

          Realnie kwestia zysków z usług też wygląda mizernie:

          1) Topniejąca liczba userów z OS 7 i starszymi + fakt, że operatorzy i tak zyski z BIS/BES dla BB zbili ostro już dawno temu.
          2) Wyraźne zmniejszenie opłat za BES10 (w sensie licencji) + zniesienie całkowite opłat za BES10 (w sensie oprogramowania)
          3) Zniesienie BIS, a więc i opłat za BIS, dla prywaciarzy z BB10

          Wniosek jest prosty – zostają zyski z usług korpo, przy czym te są zmniejszone, więc muszą sprzedawać się w dużo większych ilościach niż do tej pory. Na razie pod tym względem jest nieźle, zobaczymy jak będzie w przyszłości.

          Kwestia monetyzacji BBM jest jak dla mnie wielką zagadką. Owszem – reklamy. Tylko ile takie reklamy są warte, szczególnie, że będą tylko w Kanałach, a te na razie są tak dostępne, jak widać. Powinno im w takim przypadku naprawdę zależeć na tym, że Kanały ruszyły razem z BBM na Androida i iOS, bo to mógł być naprawdę fajny killer-ficzer. Teraz może być już trochę stracona okazja, choć to zależy też częściowo od tego, ile z tych kilkudziesięciu milionów pobrać na Androida i iOS zamieni się w realnych użytkowników. Tak czy siak – większego hype’u już nie zrobią niż zrobili, więc ja tu stawiam znak zapytania.

          I nie można się oszukiwać – do momentu, kiedy BB faktycznie zarabiało wielkie pieniądze, generowały je głównie urządzenia (około 60-80% o ile pamiętam), a zysk z usług był względnie wysoki i stały lub nawet rosnący, ale jednak nawet w części nie taki jak za urządzenia. Teraz jak jest każdy widzi. Owszem, telefonów można się pozbywać po kosztach, ale tylko pod warunkiem, że z usług zarabia się naprawdę dużo – tak jak np. Amazon. BB takiego modelu nie ma i mieć niestety nie będzie – nie ma na to szans (bądźmy realistami).

          To, co IMO pozostaje teraz, to faktycznie zmniejszenie „rozmachu” firmy i branie sobie realnych celów – umocnienie pozycji w korpo w BYOD, próba zatrzymania userów BBM dla iOS/Android, którzy już spróbowali, wprowadzenie Kanałów gdzie się da i próba jak najszybszej monetyzacji + wprowadzanie na rynek pojedynczych urządzeń ze średnio-wysokiej albo tylko wysokiej półki i to raz na rok albo rzadziej – takie Q10/Z30 rocznie i koniec. Na więcej ich nie stać i nie wiem czy warto ryzykować. Większy wybór tu niczego nie zmieni, szczególnie jeśli okaże się tak nieprzemyślany jak do tej pory, a straty wygenerowane przez złe posunięcia w hardware są gigantyczne.

          Szczerze, BB powinno robić WSZYSTKO, aby uniezależnić się od produkcji urządzeń. Tj. nie zrezygnować z ich produkcji, ale zadbać o to, aby zyski z usług pochodziły nie tylko z ich telefonów (wtedy mogą ich sprzedawać mało) i żeby ich dział hardware nie przynosił strat. I wtedy wszystko cacy. Może i na małą skalę, ale nie mają IMO wyjścia na razie.

          I nie zwalałbym wszystkiego na marketing. Jasne, to jest najłatwiejsze i dość łatwo to uargumentować, ale moim zdaniem nadal największym problemem BlackBerry jest (brzydko tłumacząc z angielskiego) egzekucja wszystkiego na czas i z pier********cięm 🙂

          • AP 

            Noo to aplikuj do działu marketingu w Waterloo, a nie w komentarzasz się tak tworzysz 🙂 Więcej takich smutnych Lumii 520 to dla mnie jedyna opcja jeśli chodzi o zysk za urządzenia z BB10….
            A BBM to może na przyszłość taka usługa jak Skype z abonamentem i telefonami po całym świecie? I abonament za wideokonferencje z kilkoma osobami (jak w skype) Bo nic innego wg mnie nie miałoby sensu…

          • Jaki zysk jest na N520? Praktycznie żaden.

          • AP 

            Jak to jaki? Największy, bo sprawia, że Platforma Windows Phone jest coraz popularniejsza, a BlackBerry może pocałować klamkę. Nokia najwięcej sprzedała tanich Lumii. A w Polsce najpopularniejszym WP jest htc8s… A jak jest dużo użytkowników to i developerzy chętniej tworzą aplikacje…

          • No i na tych Lumiach nic nie zarabia. Zysk z udziału w rynku nie jest w żaden sposób realnym zyskiem. BB chciało być niszowe to udział w rynku nie ma dla niego żadnego znaczenia, a co za tym idzie – modele z niskiej półki nie mają racji bytu.

          • AP 

            Taak, ale zwiększa się baza danych klientów i osób, które jak są zadowolone to zostają przy marce! Plus wyniki sprzedaży się liczą, bo one oznaczają, że Platforma miała dobry start- a jednak przy BlackBerry tak niestety nie bylo…jakby było BB10 za 800 zł to prędzej czy później zadowolony klient kupi droższe modele żeby mieć więcej funkcji czy szybszy procek. A jak chcieli być niszowi to im to na bardzo dobre wyszło 😉

          • Tylko czy faktycznie użytkownicy telefonów za 800zl są zadowoleni ze swoich telefonów? I jaki jest odsetek, poza ciągłym teoretyzowaniem, osób, które kupują słaby telefon a potem mocniejszy, zamiast kolejnego słabego kilka lat później? Przecież żeby to zrobić musieliby się dorobić w tym czasie 🙂

            Moim zdaniem budowanie user base czy market share tylko po to, żeby go budować, nie ma żadnego sensu. BB się coraz mocniej od hardware uniezależnia i bardzo dobrze.

          • AP 

            Noo wiesz- moim zdaniem nawet jakby zarabiali na tanim telefonie 100$, a na Q10 załóżmy zarabiają 400$, a tańszych sprzedadzą 5 razy więcej to bilans wychodzi na plus wtedy…Dlatego uważam, że powinni przestać uważać się za elitę i robić tak jak Nokia. A co do uniezależniania od hardware to się w pełni zgadzam, choć jeden model mógłby mieć (zbędne) wodotryski (quad core czy fullHD) i nic by się nikomu nie stało 🙂

          • Skąd Ty wziąłeś takie dane? Z kosmosu chyba 😀 Marża faktyczna na Q10, to – w przybliżeniu, opierając się na danych z raportów finansowych – jakieś 150-200$, a może minimalnie więcej. Jak oni mogą zarobić 400$, jak kosztuje 549$? To jest marża prawie 80%, a oni mają pewnie jakieś 30, może 40, nie więcej, a pewnie nawet mniej 🙂

            „Could Windows find a viable niche as a budget smartphone OS? The problem with Nokia’s current Lumia 520 pricing aggression is that the company is probably selling the device at a loss or a razor thin operating margin to build up market share.”

            To z Forbesa, który zdaje się ze mną zgadzać. BB w tym momencie nie ma ani interesu, ani pieniędzy, żeby budować sobie za taką cenę udział w rynku, bo nic mu to nie da.

          • AP 

            Dlatego mówie załóżmy 😛 dane sobie z niczego wziąłem- chodziło mi bardziej o proporcje zarobkowe 🙂 Jak nic, a nic nie zarobią to teoretycznie nie ma sensu, ale jednak wg mnie market share ma znaczenie- chyba zwłaszcza dla developerów.

          • Ano jest, ale teraz tak chyba nieszczególnie jest na to kasa, a wcześniej jakoś nieszczególnie był na to pomysł (to co miało być to dramat:))

          • AP 

            Noo to racja- teraz to mleko rozlane 😛 ale ciekawe w takim razie w co zainwestuja taka gotówkę 😉

          • Itam

            Dlatego właśnie mam nadzieję że może ten nowy CEO , który przecież
            w usługach dla biznesu się specjalizuje, wprowadzi jakieś zmiany i poukłada to wszystko od nowa….
            Jakies doświadczenie już ma….
            Pomysł z wypuszczaniem małej ilości smartfonów rocznie tez uważam za dobry… Muszą to jednak być smartfony z najwyższej półki…
            Aby były czymś absolutnie wyjątkowym…. Wtedy mogły by nawet więcej kosztować…. Ja myślę że najlepiej by było 4 modele rocznie…
            Dwa wysokiej klasy…. i dwa średniej…..
            Myślę też że BB musi pilnie poukładać swoje stosunki z operatorami amerykańskimi. Bo to jak się BB10 sprzedaje jest też pośrednio ich zasługą.
            I tego ich dwu miesięcznego opóźnienia… Ale to już polityka…
            Ale BB także i o te relacje musi zadbać.
            Tak jak kiedyś to robili poprzedni CEO BB…
            Ja na ich miejscu zastanowił bym się też nad licencjonowaniem systemu,
            na modelu MS. Myślę że jednego czy dwóch klienów na początek by znaleźli.
            Musieli by tylko ich umiejętnie przekonać że BB10,
            jako system operacjny, ma przyszłość i potencjał.
            Myślę że to własnie skusiło Lenovo do złożenia swojej oferty.
            Lenovo na androidzie bardzo cienko przędzie…
            Microsoft jest stosunkowo drogi….
            Myślę że Lenovo polowało na BB10…. Bo hardwer to oni mają bardzo dobry w swoich smartfonach… aż się prosi… aby do niego wpakować jakiś lepszy system niż android.
            No ale zobaczymy jaki plan będzie miał pan Chen…
            W styczniu chyba będzie coroczny BB Live…. o ile dobrze pamiętam…
            Może wtedy zaprezentują światu i także nam, jakiś plan…
            Jakąś wizję…. Jakiś pomysł….
            Muszą też jak najszybciej wprowadzić te kanały na BBMa i Video Chat…
            Bo to dopiero może przyciagnąć ludzi do BBMa….
            Ciekawą opcją było by pobieranie opłat za dostęp do Video Chat…
            Powiedzmy wersja free – taka jak teraz….
            I wersja premium, płatna , kanały + rozmowy video….
            Co kto woli…..
            Mogli by też, oczywiście odpłatnie….,
            odblokować BALANCE dla wszystkich posiadaczy BB10….
            Bo technicznie nie stanowi to problemu… Każdy system BB10 to ma.
            To też mógłby być fajny ficzer…
            który by też mógł dorzucić gotówki do kasy….
            Możliwości jest tak na prawdę wiele…

          • Live jest w maju, pod koniec stycznia/luty jest Jam 🙂

  • Itam

    Nie wiem, może ja źle czytałem….
    Ale mi się wydawało… że ten zwrot w wysokości 1 mld$ im się należy,
    w świetle obowiązaującego tam prawa.
    Natomiast z rządem kanadyjskim negocjować chcą tylko przyspieszenie tej procedury.
    Bo ponoć standardowo te pieniądze nalezały by się im w marcu 2014 roku.
    BB jednak zalezy aby pozyskać te środki do końca tego roku.
    Ponoć o to właśnie mają się toczyć te negocjacje.
    A nie o to czy te pieniądze im się należą, czy nie…
    No ale jeśli się mylę, to mnie poprawcie…
    Bo mogłem to źle przeczytać.

    • Q10 

      Rząd im na pewno będzie chciał pomóc. Myślę, że te negocjacje będą udane 😉

    • Masz rację, ja zrobiłem błąd wierząc tylko w interpretację BGR. Już poprawiam, dziękuję 🙂