Thorsten Heins ze "skromniejszą" odprawą

Avatar
Piotr Barycki
04.11.2013

Nie ponad 50, a „zaledwie” około 22 milionów dolarów może otrzymać w ramach odprawy dotychczasowy CEO BlackBerry, Thorsten Heins.

Przy niedawnych kalkulacjach, zgodnie z którymi Heins miał wzbogacić się o 56 milionów dolarów, uwzględniony był bowiem fakt przekazania firmy w inne ręce, do czego, jak dobrze wiemy, ostatecznie nie doszło. W takim wypadku, suma przewidzianych w kontrakcie wynagrodzeń, bonusów oraz posiadanych przez CEO akcji, które może natychmiast sprzedać, wynosi w najlepszym przypadku właśnie 22 miliony dolarów.

Zdaniem ekspertów, nawet w przypadku prezesów wielkich korporacji jest to bardzo duża kwota. Tym bardziej, jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że Heins został CEO w ramach awansu i nie walczyły o niego inne wielkie firmy.

Thorsten Heins na stanowisku CEO zastąpił Mike’a Lazaridisa i Jima Balsillie w styczniu zeszłego roku, przejmując kontrolę nad procesem przygotowania oraz wprowadzenia na rynek systemu operacyjnego BlackBerry 10. Ostatecznie, z kilkumiesięcznym opóźnieniem, sztuka ta udała się pod koniec stycznia 2013, a do dziś udało się zaprezentować cztery telefony pracujące pod kontrolą tego OS – Z10, Q10, Q5 oraz Z30. Oprócz tego klientom oddano do dyspozycji między innymi BES w wersji 10, a posiadacze urządzeń z Androidem i iOS mogą skorzystać z części możliwości komunikatora BBM.

Niestety pod kierownictwem Heinsa przebiegała również bolesna transformacja, w ramach której pracę straciło kilka tysięcy osób. Nie udało się także odbudować dawnej pozycji na rynku mobilnym, ani utrzymać przewagi nad Windows Phone.

via: theglobeandmail