[TEST] ScanToText Pro – mobilny skaner dla urządzeń BlackBerry

Łukasz Libisz
Łukasz Libisz
08.05.2015

W dzisiejszych czasach większość ważnych dokumentów posiadamy w „plikach cyfrowych”. Coraz częściej umowy, rachunki czy inne podobne rzeczy dostajemy w formie pliku, najczęściej w formacie PDF. A co w momencie kiedy sami potrzebujemy coś zeskanować i wysłać plik w formacie PDF? Większość z Was z pewnością odpowie, że musimy użyć skanera, zapisać plik na komputerze, a następnie go wysłać. Może kiedyś zgodziłbym się z taką tezą, ale BlackBerry posiada sprytny program OCR.

 

1. Krótka charakterystyka.

Zacznijmy od podstaw – co to jest OCR? Czytelnikom, którzy mniej orientują się w technologiach służę pomocą: jest to oprogramowanie do rozpoznawania znaków i całych tekstu w pliku graficznym lub postaci rastrowej. Tyle na temat teorii. A jak wygląda to w praktyce? Jeśli posiadamy skaner, przykładamy interesujący nas tekst do skanera, wykonujemy skan, a następnie zeskanowany plik wrzucamy najczęściej do programu OCR. Program skanuje zawartość plików i w wyniku końcowym mamy możliwość zapisu pliku do PDF-a lub WORD-a. Tak w skrócie oczywiście, gdyż nie zawsze jest tak łatwo. Czasem trzeba ingerować w „automat” skanujący i wskazać, czy wybrany element to tekst, czy może jednak grafika. Ale to materiał na inny artykuł.

ScanToText jest „mobilną” wersją wyżej wymienionego programu.  Aplikacja korzysta z wbudowanego aparatu lub plików obrazów.

 

2. Wprowadzenie do aplikacji.

Aplikacja ma przejrzysty interface. Z lewej strony (na dole) jest pasek menu, w którym znajduje się takie opcje jak:

  • kamera,
  • obraz,
  • tekst,
  • PDF.

 

IMG_20150506_083348

Kamera – pozwala na zrobienie zdjęcia dokumentu, obrazu, tabeli, itp, aby później skorzystać z dostępnych opcji. Mamy tutaj również możliwość wyboru opcji skanowania (zwykły tekst lub tekst z książki – ale o tym trochę dalej), użycia lampy błyskowej, wybrania ustawień języka rozpoznawania tekstu, jak również użycia pliku lub plików (np. jeżeli posiadamy plik obrazu z zeskanowanym wcześniej tekstem). Powiem szczerze, że umieszczenie wyboru pliku w tym miejscu jest dla mnie idiotyczne. Wymieniony wariant powinien znajdować się z menu (widocznie autor aplikacji uznał inaczej).

IMG_20150508_092423 IMG_20150508_100238

Obraz – pod tym hasłem kryje się przeglądanie wcześniej wykonanego zdjęcia lub dodanego z pliku i zdefiniowanie obszaru do rozpoznania tekstu.

IMG_20150507_151524

Tekst – jest to sekcja, która działa dopiero po zeskanowaniu/załadowaniu obrazu. Po zamknięciu aplikacji tekst nie jest czyszczony, co pozwala na kontynuowanie edycji po ponownym uruchomieniu programu.

IMG_20150507_151800

PDF – tutaj znajdują się zeskanowane wcześniej strony. Można dodać stronę, edytować ją, zmienić kolejność lub usunąć stronę.

IMG_20150507_153943

Rozwijając górną belkę („muskając” ekran u góry) dostajemy się do ustawień aplikacji. W ustawieniach możemy wybrać metodę skanowania: zwykły tekst – dokument (do skanowania prostych dokumentów) i tekst z książki – książka (czyli „zagięte” strony). Jest to dobrze przedstawione na ikonach poszczególnych trybów skanowania. Patrząc dalej mamy możliwość wyboru języka skanowania (po wybraniu języka polskiego program pobiera odpowiednie translacje), ustawienia pliku pdf (odcienie szarości, kolor), rozmiar papieru (A4, list, itp.), rozmiar marginesów i jakość zdjęcia.

IMG_20150508_091545 IMG_20150508_091604

 

3. Opis działania aplikacji.

Korzystając z wbudowanego aparatu program zapisuje zdjęcie, które następnie poddaje „obróbce”. Można również wybrać wcześniej zeskanowany plik lub pliki z bocznego menu (jak już wcześniej wspominałem). Funkcje rozpoznawania tekstu nie powalają na kolana, ale nie jest aż tak źle. Po „zeskanowaniu” zdjęcia użytkownik może wykonać trzy operację:

  • Rozpoznanie i wyeksportowanie tekstu,
  • Rozpoznanie i zapis do pliku pdf
  • Zapis do pliku obrazu.

Rozpoznanie z wyeksportowaniem tekstu działa różnie. W przypadku kiedy mamy prosty tekst (bez zdjęć, tabelki, itp) rozpoznanie tekstu nie sprawia aplikacji większego problemu. W 90 procentach tekst będzie rozpoznany prawidłowo. Problem pojawia się, gdy tekst jest umieszczony w tabeli lub jest pomieszany ze zdjęciem. Wówczas skuteczność rozpoznawania tekstu jest na niskim poziomie.

Zdjęcie tabeli z miastami i numerami telefonów zostało rozpoznane w sposób delikatnie mówiąc – dający wiele do myślenia. Spójrzcie sami.

IMG_20150506_094843 IMG_20150506_095829

A tutaj przykłady skanowania tekstu z książki (e-book’a), gdzie tekst został rozpoznany prawidłowo w 99 procentach.

IMG_20150507_151349 IMG_20150507_151800

Na koniec mamy możliwość zapisania tekstu do pliku txt.

IMG_20150506_095904 IMG_20150506_095853

Lepsze możliwości daje kolejna opcja.  Rozpoznawanie tekstu odbywa się w lepszy sposób. Następnym krok to naniesienie poprawek do rozpoznanego tekstu, a następnie zapisanie go w przestrzeni aplikacji. Rozpoznanie do PDF-a daje użytkownikowi możliwość dodania następnych stron do rozpoznania, a w końcowym efekcie do zapisania ich w dokumencie PDF. Program radzi sobie tutaj również lepiej z tekstem niż z tabelą, ale moim zdaniem efekt końcowy jest lepszy niż w przypadku wcześniej wymienionej metody. Zobaczcie sami.

IMG_20150506_080805 IMG_20150506_082647 IMG_20150506_082732 IMG_20150506_082712

IMG_20150507_153626 IMG_20150507_153651

Ostatnia opcja dostępna w aplikacji umożliwia zeskanowanie tekstu do pliku obrazu, a następnie dodanie go do „przestrzeni” aplikacji i możliwość zapisania zeskanowanej strony do pliku PDF. Jest to najszybsza i najłatwiejsza opcja.

IMG_20150507_153943 IMG_20150506_083344

Na koniec nasz projekt można zapisać jako plik PDF lub otworzyć jako plik PDF (co powoduje wygenerowanie pliku PDF i otwarcie go w domyślnej przeglądarce plików PDF).

 

4. Podsumowanie.

ScanToText to niebywale przydatna aplikacja, która pozwala w szybki sposób stworzyć dokument PDF. Można mieć drobne zastrzeżenia do rozpoznawania tekstu, szybkości działania, punktu rozmieszczenia wariantów skanowania, jednak w efekcie końcowym aplikacja jest przydatnym narzędziem. Niestety aplikacja w wersji darmowej posiada ograniczenia, czyli tekst i obraz PDF, jak również rozpoznawanie tekstu nie posiada możliwości zapisania efektu końcowego do pliku, a podgląd pliku PDF posiada znak wodny. Pozbycie się tych niedogodności kosztuje nas w chwili obecnej 12,50 zł.

 

Pobierz aplikację: