Jak wypada BlackBerry na tle konkurencji w sklepie Amazon?

Dominik Jonatowski
Dominik Jonatowski
14.01.2016

Mamy połowę stycznia i można uznać, że jest to dobry czas na małe podsumowanie zakupowych szaleństw, związanych ze Świętami Bożego Narodzenia oraz Nowym Rokiem. Ile w tym czasie zrobiliśmy przemyślanych zakupów, a ile pod wpływem emocji, pozostawiam każdemu z was do własnej analizy.

Końcówka oraz początek roku są najlepszym czasem na zakupy ze względu na wiele obniżonych cen. Sklepy czyszczą magazyny, nadchodzą premiery nowych urządzeń, więc stare tracą na wartości i można trafić okazję, szczególnie jeśli ktoś kupuje np. telefon co dwie generacje. Na przykład iPhone 5S w ciągu kilku miesięcy stracił na wartości aż 700zł. Wiele osób w tym czasie zmieniło swoje telefony i w związku z tym postanowiłem tak samo jak rok temu, wybrać 10 urządzeń, ale tym razem z 2015 roku i przedstawić w tabeli ich oceny, z trzech internetowych sklepów: Amazon.com, Amazon.co.uk oraz Amazon.de. Proszę potraktować to wyłączenie jako ciekawostkę oraz zachęcam do własnej interpretacji wyników.

tabela_amazon2015

Jak widzimy na załączonym obrazku, BlackBerry na tle konkurencji (przynajmniej z Amazonu) nie wypada najgorzej. Można śmiało założyć, że osoby kupujące BlackBerry są świadomymi klientami, wiedzą czego chcą i czego mogą się spodziewać po urządzeniu, stąd przyzwoita ocena. BlackBerry Leap przez wielu krytykowany, że odgrzewany kotlet, przestarzałe podzespoły i ogólnie niepotrzebny nikomu model, znalazł swoich fanów i przy tak mocnej konkurencji uplasował się na 3 pozycji.

BlackBerry Priv w tym zestawieniu wylądował na 6 pozycji, tuż przed Samsungiem Galaxy S6, który znalazł się niżej przez dość wymagających klientów z Niemiec.  Przy okazji znalazłem jeszcze tabelkę oraz szkic wpisu z poprzedniego roku, które jednak nie trafiły na stronę.

tabela_amazon2014

Passport króluje a BlackBerry Classic zdecydowanie na piątkę!

Ten brzydki, nieergonomiczny z kwadratowym ekranem i fizyczną klawiaturą -przecież mamy XXI wiek, nikt już nie potrzebuje fizycznej klawiatury- telefon, cieszy się największym zadowoleniem z zakupu. Jak to możliwe? Ludzie kupują urządzenie z fizyczną klawiaturą i są z niego zadowoleni? Dlaczego mieliby nie być, skoro kupują telefon, który na prawdę potrzebują i znajdują w nim to, czego szukają. Ich wybór nie jest kierowany modą i prestiżem wśród znajomych, gdzie później przychodzi rozczarowanie, że reklama i władowane w nią miliony zrobiły swoje, a towar nie jest tak fajny jak przedstawiają.

Z kolei BlackBerry Classic zdaje egzamin konsumentów na… piątkę. Piąte miejsce przy flagowcach innych dużych firm, nie jest złym wynikiem. Mówi się, że nie wnosi nic nowego -patrz hardware- a wnosi jednak bardzo dużo jak na modele BlackBerry 10. System, który został napisany z myślą o dotykowych ekranach otrzymał aktualizację, dzięki której podporządkował się również klawiszom funkcyjnym. Tak samo jak w przypadku BlackBerry Passport, znalazł on grono swoich zwolenników. Nawet fani grania na telefonie powinni być zadowoleni, w końcu można podpiąć do niego pada i połączyć się z telewizorem.

Jak kupujecie towar w sklepie internetowym, to wystawiacie później ocenę? Gdyby każdy tak robił, to na pewno te oceny byłyby bardziej wiarygodne, a tak możemy potraktować je jako ciekawostkę, o czym wspomniałem już wcześniej.

  • Paulina Pacyfinka

    Nie chciałabym dożyć czasów, gdy nie będę mogła kupić nowego BB z fizyczną klawiaturą. Pisanie artykułów, dużej ilości wiadomości i maili dotykiem to porażka (próbowałam na tablecie, czas pisania się znacznie wydłużał). Klawiatura fizyczna na zawsze!

    • Kadafi Yaki

      Mądrze napisane 🙂 sam wiele dużo pisze i bez fizycznej klawiatury nie wyobrażam sobie pisania próbowałem tego na Z30 i powiem to nie to samo co klawa fizyczna na full dotykach masz takie wrażenie jak by ci czego brakowalo jak byś był ograniczony 🙂

      • OWC

        Dokladni. Ja sie powoli bede zmuszal na szklo czyli Z30 zeby sie przygotowac powoli na brak konkretnych klawiszowcow….zobacze czy sie uda hehe. Planuje zaczac od weekendu, potem jeden dzien w tygodniu itd itd. Wole teraz to robic njz kiedys zostac do tego zmuszony.

        • Kadafi Yaki

          Jak zostanę zmuszony do przejścia na szkło to co pierwsze zrobię to kupie starą Nokie E72 albo E6 a drugi będzie full dotyk do przeglądania neta i używania aplikacji a do częstego pisania będę miał Nokie 🙂

          • AdamP35

            No te nokie były mega miałem taką i kiedyś sobie odkupie jako telefon zastępczy hehe.

          • Kadafi Yaki

            Tez mam w planie 🙂

          • Linek

            U mnie leży lekko zdezelowana E52. Dać jej nową obudowę, głośnik i latać! Wolę to, niż kupić fulltouch.

          • siekier

            Nie działa już imap 🙁 (podobno) tylko ściąga mejle ale nie ma wymiany już np draftu itp

          • OWC

            W czym nie dziala imap? Mowisz o Nokii E72?
            Ostatnio faktycznie kilka rzeczy juz nie dzialaly…kalendarz i chyba kontakty.

          • Linek

            To dopiero, jak Classic padnie 🙂

          • Kadafi Yaki

            A u mnie jak przestaną aplikacje działać 🙂

        • AdamP35

          No mi sie dobrze pisze na Z30 ale jak szybko to się gdzieś zawsze pogubie i wcisne inny klawisz. Teraz sie szykuje do kupna Passporta ale chciałbym wersję SE lub model z sieci AT&T muszę jeszcze poczekać na niższe ceny lub sprowadzić z zachodu.

          • OWC

            Powinni wprowadzic do Z30 tak jak w PP, podwojnie klikasz w klawiature i dzialasz kursorem 😀

          • AdamP35

            No to jest fajna opcja. Ja bawiłem się Passportem 10 min ale bardzo mi się spodobał myślę że to telefon dla mnie szkoda ze nie ma kolejnych wersji Z30 i Passporta.

          • Kadafi Yaki

            No na Passporta AT&T to i ja mam chrapke i mi się najbardziej podoba ze wszystkich passportów ale się zstanawiam czy by u na taki Passport smilgal z USA? 🙂

    • Peter

      Dokładnie! Klawiatura fizyczna forever!:-)

  • Jakub Płuska

    Powyższe dane mówią wszystko – Priv nie był głupim pomysłem,ale porzucanie BB10 i nie wydanie telefonu z tym systemem lub priva z BB10 było idiotycznym….

    Co jak co ale jest duża masa ludzi którzy dalej uwielbiają BB10 – wystarczy trochę chęci z strony BB do implementacji innych środowisk developerskich i wsparciu developerów a wszystko pójdzie jak z płatka.

    Dziwię się ,ze nie zrobili dwóch wersji BB10 – jednej mniej zabezpieczonej udostępnianej na licencji dla różnych producentów i drugiej zabezpieczonej tylko dla BB

    • Itam

      Było o tym wałkowane wielokrotnie ale jak widać niektórzy nadal tego nie rozumieją.
      BB nie wybrało sobie porzucenia BB10 i nie wybrało sobie przejście na androida.
      BB zostało postawione pod ścianą i nie miało wyjścia. Niestety takich jak „ja” czy „ty”, którzy mają i uwielbiają BB10 jest za mało, aby pociągnąć firmę do przodu. Niestety takie są fakty.
      BB nie miało wyjścia, musiało spróbować z androidem. A system BB10 musiało zamrozić, bo nie ma wystarczających funduszy na równoległe prowadzenie dwóch systemów.
      Tak samo sprawa się tyczy marketingu i nowych smartfonów. Na lepszy marketing i na większą ilość nowych smartfonów firmę po prostu nie stać. Pomijam już bardzo ważny fakt, że BB celuje głównie w usługi i klienta instytucjonalnego lub biznesowego. A tacy klienci nie wybierają smartfonów na podstawie reklam w telewizji i mają zupełnie inne priorytety przy wyborze smartfonów. Dlatego też reklama nie jest w tej chwili dla BB najwazniejsza (nie jest priorytetem), bo firma NIE JEST ukierunkowana na klientów indywidualnych tylko korporacje i sprzedaż usług.
      W takim biznesie, i tak zdominowanym rynku, nie liczą się niestety chęci, tylko pieniądze i jeszcze raz pieniądze. BB nie ma ich dużo, dlatego musi z wielu rzeczy rezygnować, aby przetrwać i się rozwijać.
      Przyszłość BB10 zależy od tego w jakim stanie finansowym będzie BB i cały dział mobilny. No i oczywiście jeszcze od tego jak wypadnie Priv z androidem. Wbrew pozorom nic nie jest jeszcze przesądzone. Wszystko pokaże czas.

      • pikut

        A dlaczego zostało postawione pod ścianą…? Sami są sobie winni, nie czarujmy się.

        • Itam

          O tym dlaczego zostało postawione pod ścianą można by książkę napisać. (co jak wiemy zostało zrobione w „Losing the Signal”). Oczywiście że w głównej mierze sami są sobie winni. Jednak moim zdaniem była to wina głównie poprzednich trzech CEO. ( Jim Balsillie, Mike Lazaridis i Thorsten Heins). Moim zdaniem Chen nie miał żadnych szans (z takimi finansami) na rynku konsumenckim, zdominowanym w 95% przez dwie gigantyczne firmy. Na tym rynku konsumenckim, nawet tak bogata firma jak Microsoft, nie daje rady z Googlem i Applem. Bo jest już za późno. Błędy zostały popełnione duuuużo wcześniej. Moim zdaniem Chen bardzo dobrze kieruje firmą. Oczywiście w miarę możliwości i zasobności portfela.

          • pikut

            Nie kwestionuję tego o czym wspomniałeś i w tym oczywiście się zgadzam, bo jest to w 100% racja, aczkolwiek Chen też swoje dołożył. W pierdołach, ale jednak… Długo ubolewałem nad tym, ale już się pogodziłem z tym… BlackBerry 10 to najlepszy system ever, ale wszystko co dobre się kończy 🙂 Oby tylko aktualizowali bezpieczeństwo w obecnej formie systemu to jeszcze długo będę mieć Passporta. Po ostatniej aktualizacji (przynajmniej w moim przypadku) jest duża poprawa w stosunku do poprzedniej odsłony OS, więc mega się cieszę. Marzy mi się Passport 2 generacji, ale bez szans, a szkoda, chętnie bym udupił kolejne tysiące w taki cudowny sprzęt <3

          • Itam

            Moim zdaniem z aktualizacjami było by znacznie lepiej gdyby nie było możliwości instalacji aplikacji androidowych. Również tych przeportowanych na pliki „bar” i zgłoszonych oficjalnie do BB world. Bo takie aplikacje mają ograniczony dostęp do wielu API w systemie i później się zawsze coś krzaczy.

            Moim zdaniem gdyby system BB10 używał tylko i wyłącznie aplikacji natywnych to z jego stabilnością było by nieporównywalnie lepiej. A i wtedy można by całkowicie amputować mu Android Playera. A to na pewno wpłynęło by pozytywnie na cały system, stabilność i zużycie baterii. Jednak niestety teraz już BB nie może sobie pozwolić na taki krok. Bo pół sklepu BB World jest zapchane aplikacjami portowanymi z androida. I nie ma już odwrotu. No i jak by się głębiej zastanowić, to najwidoczniej od samego początku wiedzieli że będzie niesamowicie trudno (czytaj „drogo”) pozyskać developerów. Dlatego musieli zastosować protezę w postaci AP. A i nawet po tych działaniach okazało się to zbyt trudne. (Błędne koło: mała popularność systemu = brak zainteresowania developerów = mała popularność systemu). Nie wspominając już o tym że finansowe zachęcenie developerów okazało się zbyt kosztowne i też nie przynosiło oczekiwanych efektów.

            Moim zdaniem gdyby system BB10 był postawiony na czystym QNX’ie to chodził by jak złoto. Jednak jak się okazuje, nie jest to takie proste zadanie, z biznesowego punktu widzenia. BB nie może sobie na taki krok pozwolić.

            Ciekawą alternatywą mogło by być teraz przekazanie QNX’sa dla open source. Dla systemu było by to wielką szansa na rozwój. Jednak dla BB QNX to jest bardzo ważną kartą w talii. Nie mogą się jej pozbyć. I po raz kolejny koło się zamyka.

          • pikut

            Ale zobacz, gdyby dobrze zarządzali kasą, nie wywalaliby tyle kasy w odgrzewane i niezrozumiałe dla większości modele, mieliby pieniądze na przekupienie deweloperów i na reklamę. Wtedy AP byłby zbędny. Osobiście nie odczuwam braku aplikacji z Androida, ale rynek weryfikuje swoje przez co cierpię, jako fan jeżyn i ich systemu.

          • Tyran1918

            Według mnie w momencie swoich premier sens istnienia miały jedynie Q10 oraz Passport. Reszta była mocno nieatrakcyjna przez swoją cenę oraz przestarzałe parametry. Nie można uzprawiedliwiać BB, że nie było ich stać na lepszy sprzęt jeśli pokazali Passport, który tani w produkcji z pewnością nie jest. Oni chcieli wydymać klientów ile się tylko da. Najlepiej świadczy o tym Z10 3G z porocesorem od producenta,który akurat zwijał się z rynku smartfonów. Przejechali się na swojej pysze i bardzo dobrze. Życzę tego każdemu zachłannemu producentowi. Gdyby sprzętowo modele z BB10 nie odstawały od konkurencji, to przypuszczam że system miałby lepszą przyszłość przed sobą. W każdym aspekcie były to gorsze modele, ponieważ stosowano w nich stare procesory, słabe aparaty i nawet baterią nie zachwycały. Wygląd i wykonanie według mnie również nie było jakoś ujmujące względem konkurencji. Do tego brak aplikacji.
            Jeśli jednak kolejne modele BB z Androidem będą wprowadzane równie opieszale z przestarzałymi podzespołami i w wysokiej cenie, to już teraz mogą zaprzestać ich tworzenia. Ten rynek jest tak bogaty w modele, że oni nie mają czego szukać przeciętnymi modelami,a widać że korporacje im nie wystarczą, bo dla nich przecież BB10 by wystarczył.

          • Itam

            Ale ty głupoty pierdzielisz.
            Jeśli by się sugerować tym co napisałeś, to rynek składał by się tylko i wyłącznie z high endów i najwyższych modeli. A tak wcale nie jest.

            Problemem który spowodował że przejechali się na poprzednich smartfonach było „opóźnienie”.
            Pamiętam jak przed debiutem porównywaliśmy z kolegą Z10 do obecnego na rynku iPhone (4S chyba). Z10 był od niego tańszy i miał 50 rzeczy lepszych niż iPhone. Pamiętam bo bardzo dokładnie to policzyliśmy. I wtedy Z10 był atrakcyjną ofertą do kupna. Cała rzecz się jednak „rypła”, bo system miał opóźnienie. I takim to sposobem Z10 się już starzał, a apple zdążył wypuścić kolejnego iPhone. I ostatecznie wyszło że Z10 był już za drogi.

            Inną sprawą był brak (kolejne opóźnienie) odpowiedniej optymalizacji systemu. I takim to sposobem, Z10 mimo iż miał baterię większą od iPhone, to działał na niej sporo za krótko. No i rozlało się mleko po całym internecie że bateria jest tragiczna itd. itp. A prawda jest taka, że bateria pojemnością nie była wcale mała jak na tamte czasy. Za to brak odpowiedniej optymalizacji i Android Player zbyt szybko ta baterie pożerały.

            Tak samo było przy kolejnych smartfonach. Pamiętam jak pojawiły się pierwsze specyfikacje Z30. Ach co to miała być za maszynka. No i co z tego, jak jej wprowadzenie na rynek po roku od zapowiedzi, spowodowało że ta specyfikacja stała się przeciętnością.

            Moim zdaniem odwiecznym problemem BB sa opóźnienia. To one tak na prawdę wszystko psują.

            Popatrz teraz na Priva. Znowu fajny hardwarowo model. No i co z tego. Przez pierwsze 3 miesiące na wyłączność w AT&T i Carphone Warehouse. Dopiero teraz (po 3 miesiącach) zaczyna wchodzić powoli do innych kanałów sprzedaży. Przez te 3 miesiące ci co byli nim na początku zainteresowani stracą już zainteresowanie, a konkurencja wypuści już kolejne jeszcze bardziej wypasione modele.
            I znowu fajny plan może szlag trafić, bo zanim to się rozkręci, to konkurencja będzie sporo dalej. I tak cały czas. Za późno, za wolno !!! To tu jest problem.

            Smartfony BB wbrew pozorom są całkiem dobrze zbalansowane względem tego co potrzebują aby system BB10 działał na nich w miarę płynnie.

            Moje dzieciaki wciąż uwielbiają Z10 i jeszcze się ani razu na szybkość działania nie skarżyły. Podobnie jest z Z30. Też całkiem dobrze sobie radzi, mimo iż też nie jest pierwszej młodości. Ostatnio pytałem się czy kupić im coś nowszego. Wiesz co mi odpowiedziały? „Po co”, „przecież te nadal dobrze działają”
            A oba te smartfony są przecież śmiesznie tanie w UK, w zakupie.

            Nie każdy jest maniakiem specyfikacji i nie każdy potrzebuje maszynki do grania.
            Tak jak nie każdy chce wydawać tyle na kasy na smartfony.

            Inną sprawą są ceny smartfonów BB w Polsce. Ale to juz zupełnie inna książka…….

          • Tyran1918

            hehehe, pisz dalej te swoje dyrdymały, które mają mało wspólnego z rzeczywistością 😀 Przeczytaj moje pierwsze zdanie to zrozumiesz.
            Ostatnim akapitem swojego wpisu podkreśliłeś najlepiej jego bezsens.

          • RDF4

            „porównywaliśmy z kolegą Z10 do obecnego na rynku iPhone (4S chyba). „
            wtedy od pół roku na rynku był już iPhone 5

          • RDF4

            masz dużo racji. Z10 to była tragedia.

          • Tyran1918

            Nie byłaby to tragedia, gdyby pokazali ten model rok wcześniej. Z drugiej strony mogli go nawet pokazać w tym samym momencie, gdy zobaczyliśmy go na rynku, ale cena powinna być znacznie niższa. Tylko, że modele ze średnich i niskich półek cenowych nie przykuwają tak uwagi jak drogi sprzęt, a chodziło o promocję nowego systemu.

          • Linek

            Też po aktu mam poprawę, z apk andro też całe 0 problemów. Terminal SQC100-1 Black

          • RDF4

            znalazłem wczoraj przez przypadek dane dotyczące udziałów rynkowych w USA w 2010. BB miało ponad 40% rynku. masakra.

          • Itam

            Tak, to jeszcze za poprzednich właścicieli, którzy kompletnie przespali debiut swojej, jak się później okazało, największej konkurencji. To znaczy pomysły Jim miał bardzo ciekawe i odważne, jednak Mick wszystkiego się bał i rezygnował z bardzo ciekawych projektów. (sms 2.0, Chiny). Szkoda że brakło mu wtedy odwagi. A konkurencja, promowana trochę przez rząd USA, walnęła w rynek z podwójna siłą. I obecnie rynek konsumencki jest zabetonowany przez dwie wiodące platformy.

            Moim zdaniem jedyna szansa na przełamanie tego „betonu” to mógłby być strategiczny sojusz BB z Microsoftem. I to pod takim warunkiem, że Microsoft odpuścił by sobie swój system mobilny i postawił na system BB10. To wtedy mogli by jeszcze raz spróbować zawalczyć z rynkiem. Niestety Microsoft to kolejna firma zapatrzona w siebie jak w obrazek. A szkoda, bo te dwie firmy dobrze by się uzupełniły. Microsoft ma to co przydało by się BB, a i BB ma to co przydało by się Microsoftowi.

      • RDF4

        „BB zostało postawione pod ścianą i nie miało wyjścia.”
        jestem w szoku. w końcu to rozumiałeś. lepiej późno niż wcale.

      • AdamP35

        Wiesz Itam to zadam pytanie czy trudno było takiej firmie dopasować BB10 do Priv-a i sprzedać kolejne 300 – 800 tysięcy słuchawek dla obecnych fanów i zarobić dodatkowo skoro tak potrzebują wyjść na prostą ??? Bo skoro dostosowali BB10 do Classica czyli fizycznych klawiszy i passporta to myślę, że już mają połowę sukcesu wątpię aby taką trudność sprawiłby im Priv. Większym teraz problemem będzie dla nich wkurzenie obecnych użytkowników niż dostosowanie tego systemu do Priva i zarobienie dodatkowych $$$ zielonych. Tak sie nie prowadzi biznesu marnować zarobek dla widzimisię.

        • RDF4

          „Tak się nie prowadzi biznesu marnować zarobek dla widzimisię.”
          problem jest w tym, że BB nie zarobiło NIGDY nawet jednego dolara na żadnym telefonie z BB10. każdy egzemplarz sprzedawany jest ze stratą.

          • Itam

            Jakieś dane ? źródło ?

          • RDF4

            „CEO John Chen told The Verge that his goal is to sell five million smartphones a year, which will be necessary to make the business profitable. ”

            Co oznacza, że teraz nie są „profitable”.

            A teraz dodaj do tego jeszcze wielomiliardowe straty z początku produkcji.
            BB10 przyniósł BB niewyobrażalne straty i dobrze, że z niego zrezygnowano.

            http://www.theverge.com/2015/10/8/9481953/blackbery-ceo-john-chen-5-million-phones

          • Itam

            No to teraz policz ile sprzedali smartfonów w 2013 roku, w 2014 roku i w 2015 roku.
            Nie sprzedawali wtedy 800 000 kwartalnie, tylko sporo więcej.
            Zaczęli tracić gdy sprzedaż spadała poniżej 1.5 mln sztuk kwartalnie.

          • RDF4

            I zawsze ze stratą.

          • Itam

            Nie. To nie jest tak prosto jak myślisz. To że CEO powiedział że musza sprzedaż min 5 mln rocznie aby być opłacalnym , to nie bierz tego dosłownie. To jest takie „około” tej ilości. Nie można tego brać na sztywno i dodawać.
            To wszystko zależy od tego ile mają marży na każdym smartfonie z osobna.

            Na przykład gdyby sprzedawali tylko i wyłącznie passport to musieli by go sprzedać np. 4 mln aby to się opłacało, bo mają na nim większą marżę..
            Ale na przykład gdyby brać pod uwagę tylko tanie smartfony, np. Leap, to musieli by go sprzedać np.7 mln. Bo mają na nim mniejszą marżę.

            Tak na prawdę o tym czy coś jest opłacalne czy nie, nie decyduje ta liczba którą CEO powiedział, (coś musiał mediom powiedzieć) tylko zsumowanie marż uzyskiwanych na każdym z modeli. Jeśli masz na każdym smartfonie takie marże jakie ma np. apple to wystarczyła by sprzedaż 2 mln rocznie i już by był zysk.

            Bo tak na prawdę o opłacalności decyduje nie ilość, a wysokość marży.
            Jeśli marże są małe, to potrzeba sprzedać więcej aby się opłacało.
            Jeśli marże są duże to wystarczy mniej i już będzie się opłacało.

            Chen nigdy nie powiedział że w poprzednie kwartały dział mobilny przynosił straty.
            Skoro do tej pory na każdym smartfonie tracili, według ciebie, to jak to zrobili że odrobili ponad 4 mld $ straty z ostatniego kwartału poprzedniego CEO, nie zmniejszając przy tym ilości posiadanej gotówki? Przecież dział usług dopiero teraz zaczyna wstawać z kolan.
            Magicy ?

          • RDF4

            ale po co mi to tłumaczysz? ja się z tym zgadzam. wiadomo, że sami policzyli ile muszą sprzedać telefonów z każdej kategorii cenowej, wyciągnęli średnią i wyszło około 5 mln.
            zarabiają na czym innym. smartfony nie przynoszą zysku.

          • Mong

            To co zwykle – szklana kula 😉

        • Itam

          To ci odpowiem – że wbrew pozorom, bardzo trudno.
          Im lepiej wyposażony smartfon tym więcej go muszą sprzedać aby na nim zarobić.
          (drogi hardware u dostawców).
          Na 300 -800 tysiącach na 100% ponieśli by stratę.

          Już nawet nie wspomnę o:
          -kosztach opracowania sterowników,
          -kosztach dystrybucji,
          -koszt marketingu, promocji,
          -koszt serwisowania,
          -koszty amortyzacji,
          -koszty magazynowania,
          -koszty zaprojektowania (biura projektowe),
          -koszty opłacenia niektórych patentów,
          -koszty opłacenia niektórych licencji
          -koszty certyfikacji
          -koszty testów
          -koszty dopasowania systemu operacyjnego
          -koszty opracowania aktualizacji systemu operacyjnego
          -koszty opracowania zabezpieczeń. (każdy model musi mieć dopasowane zabezpieczenia)
          -koszty opłacenia programistów, pracowników
          -koszty hardware i wszystkich komponentów
          -koszty produkcji
          -koszty utraty wartości
          -koszty wszelkich materiałów reklamowych dla operatorów.
          Takich kosztów jest zapewne o wiele więcej.

          Przecież oficjalnie zostało podane, że aby firma zarabiała na dziale sprzedaży telefonów to musi ich sprzedać min, 5 mln sztuk rocznie. Sprzedając nawet 800 tys sztuk kwartalnie, to wciąż sporo poniżej bariery opłacalności.

  • RDF4

    powyższe dane pokazują, jak bezwartościowe są tego typu oceny. i jak kompletnie nie mają wpływu na sprzedaż.
    czym bardziej niszowy sprzęt, tym więcej super pozytywnych ocen psychofanów, którzy „ratują swiat” pomagając swojej ukochanej firmie. klienci normalnych firm, albo po prostu używają sprzętu i mają gdzieś pisanie recenzji, albo są niezadowoleni i dopiero wtedy pojawiają się na portalach.

    • Itam

      Tylko że powyższe oceny i dane, nie mają wcale mieć wpływu na sprzedaż. To taka mała wskazówka dla indywidualnych klientów, czy coś jest udane, czy nie. To wszystko.

      Z drugiej strony, to że coś jest udane, to tez nie znaczy, że będzie się dobrze sprzedawało. Czego właśnie dobrym przykładem jest system BB10.

      • RDF4

        „Tylko że powyższe oceny i dane, nie mają wcale mieć wpływu na sprzedaż. „
        oczywiście, że mają. oceny pomagają w wyborze. – mogą cię zachęcić, albo zniechęcić. więc mają wpływ na sprzedaż.

        „To taka mała wskazówka dla indywidualnych klientów, czy coś jest udane, czy nie. To wszystko.”
        tutaj się zgadzam, ale tylko dlatego, że sam zaprzeczyłeś pierwszemu zdaniu. 😉

        „Z drugiej strony, to że coś jest udane, to tez nie znaczy, że będzie się dobrze sprzedawało.”
        oczywiście. ale akurat w tym przypadku wygrali lepsi. 😉

        • Mong

          […] oczywiście, że mają. oceny pomagają w wyborze. – mogą cię zachęcić, albo zniechęcić. więc mają wpływ na sprzedaż […]

          Oczywiście po wzięciu niezbednej poprawki na to kto, co, gdzie, kiedy, dlaczego i jak pisze 🙂

          […] oczywiście. ale akurat w tym przypadku wygrali lepsi. 😉 […]

          A w jakiej kategorii? Patentowania rzeczywistosci? Nazw własnych? Czy może „innowacji”, które konkurencja jakimś cudem wprowadziła już parę lat wcześniej albo wręcz oferowała od zawsze? 😀

          • RDF4

            „Czy może „ nnowacji”, które konkurencja jakimś cudem wprowadziła już parę lat wcześniej albo wręcz oferowała od zawsze? :D”

            możesz pisać co chcesz, ale to apple stworzyło smartfona i to oni pokazali drogę innym producentom. konkurencja w niczym i nigdy nie była lepsza. zawsze są kilka kroków za apple.

          • Mong

            Na pewno stworzyli dziwny model „biznesowy” oparty na kulcie marki. Ale może o to chodziło bo jak powiedział twórca scjentologii L. Ron Hubbard: “Jeżeli chcesz się wzbogacić, stwórz swoją własną religię” 😀

          • RDF4

            być może są jacyś „wyznawcy” nie wiem. jeżeli już, to równie dużo widzę ich na tej stronie i sa to „wyznawcy” klawiatury.
            ja uzywam tego sprzetu, bo jest po prostu dobry.

          • Mong

            Równie dużo? :O Przecież wg. Ciebie mało kto używa BlackBerry OS…

          • RDF4

            ci co zostali praktycznie w 100% sa wyznawcami. 😉

          • Mong

            I biją Murzynów? 😀

          • RDF4

            skoro tak twierdzisz. 😉

          • Mong

            Pytam

          • RDF4

            ale ja nie wiem. 😉

          • Mong

            Wieeem – retorycznie pytam 🙂

    • AdamP35

      Wiesz psychofan czy nie używam dobrego systemu który mi pasuje i czy go wspieram i ratuję chyba nie myślę, że jak każdą inna firmę. Kupisz tel obojętnie jaki aby ci pasował i tego się trzymasz nic nie ma to wspólnego z ratowaniem. Gdyby tak było miałbym 3 modele tej firmy tylko dla zasady aby mieć. Poprostu na razie nie dostałem nic lepszego co by mi odpowiadało i tyle. O takich zaślepionych fanach „owcach” to można powiedzieć tylko tyle, że dostali nadgryzione jabłko czyli wybrakowany produkt hłe hłe hłe.

      • RDF4

        pisząc o „ratowaniu” miałem na myśli pisanie entuzjastycznych recenzji na stronach typu amazon, a nie kupowanie trzech egzemplarzy.

      • RDF4

        „dostali nadgryzione jabłko czyli wybrakowany produkt hłe hłe hłe.”
        przezabawne. ;))

        • Mong

          A co z jailbreak czyli wzbogaceniem fabrycznego iPhona w funkcje i możliwości, które iPhone miałby fabrycznie, gdyby był pełnowartościowym smartfonem?

          • RDF4

            to trochę jak z wgrywaniem usług i sklepu google do waszych BB, żeby były pełnowartościowymi smartfonami.
            ale jailbreak nie jest już potrzebny, prawie nikt go nie robi. bo apple uzupełniło braki.

          • Mong

            TO BYŁY JAKIEŚ BRAKI W NAJBARDZIEJ ZAAWANSOWANYM MOBILNYM SYSTEMIE OPERACYJNYM SWIATA??? :O

          • RDF4

            nie krzycz.
            oczywiście, że były braki i są. tak jak w każdym systemie. zawsze będzie coś do dodania i poprawienia.
            kilka lat temu tych braków w iOS było sporo, dlatego nie używałem iPhonów. poza tym miały za małe ekrany.
            teraz jest już w miarę ok. 😉

          • Mong

            Tiaaa – swego czasu sam Steve (niech mu „emejzing” lekkim będzie) osobiście stwierdził, ze nikt nie zechce kupować „czterocalowych cegieł”. Wtedy też większość fanbojów zarzekała się, że 3,5″ to rozmiar idealny i wcale nie potrzebują większego wyświetlacza (naciągając fakty do ciasnych i ograniczonych standardów Apple).

          • RDF4

            Jobs mówił to w 2007. Kiedy to zrozumiecie? Czasy się zmieniają.
            Dla mnie iPhone był za mały, – dlatego kupiłem go dopiero w momencie wypuszczenia większej wersji.

          • Mong

            No to zacytujmy Tima – swego czasu zapytany o to, czy Apple zrobi 5-calowego iPhona zaprzeczył, jakoby taki rozmiar był brany pod uwagę, bo duże telefony są kiepskie technicznie:

            […]

            Są tacy, którzy wolą większe ekrany, ale ważniejsza jest rozdzielczość, jakość kolorów, balans bieli, odbicia, zużycie energii, kompatybilność aplikacji i przenośność. Konkurencja musiała iść na kompromisy, produkując większe ekrany. My tego nie zrobimy, dopóki będą istniały takie kompromisy.

            […]

            To jak brednie Pigmeja, który na oczy nie widział Europy, ale krytykuje życie seksualne jej mieszkańców, bo mu prezerwatywa ciągle spada… 😀

          • RDF4

            nie przeżywaj tak tego. Cook to nie prorok. to jest normalny PR każdego producenta.
            poza tym ma rację. apple nie wypuszcza produktu dopóki nie jest niedopracowany. u innych musisz czekac z zakupem 3 generacje, bo uczą się na klientach.

            „Konkurencja musiała iść na kompromisy, produkując większe ekrany. My tego nie zrobimy, dopóki będą istniały takie kompromisy.”

            no i co się nie zgadza?

          • Mong

            Że wszystkie telefony większe niż „idealny” iPhone mają g.wniane ekrany i same problemy z rozdzielczością, kolorami, balansem bieli, odbiciami, zużyciem energii, itd…

          • RDF4

            a gdzie on powiedział „wszystkie”?

          • Mong

            Nie musiał – z flagowców „japko” było najmniejsze 😀

  • KRL

    Pierwsza rzecz, jaka zadziwia w App Store to niesamowicie mała ilość komentarzy odnośnie jakichkolwiek aplikacji. BBM ma aktualnie 73 reviews a wiadomo, że pobrało go co najmniej 74 osoby. Zastanawiająca jest też znikoma aktywność Apple w mediach społecznościowych. Albo więc coś nie tak z rolą indywidualnych opinii w procesie sprzedaży zachodzącym w dobrze poukładanym biznesie technologicznym, albo Apple to jakiś Bóg tego biznesu. Osobiście stawiałbym na to pierwsze: Apple na bezczelnego mówi raz czy dwa razy do roku co jest dobre i to już wystarczy. Blackberry tego nie umie, więc muszą robić naiastkę tego po trochh wszyscy, którzy jakimś cudem nadal w przyszłość tej firmy wierzą. Piszę to jako właśnie ktoś taki.

  • Robert S.

    Żadna z tego wskazowka dla indywidualnego klienta.
    Apple sprzedał w 1 weekend 13mln IP6, jeszcze lepszym wynikiem po 1 weekendzie sprzedaży cieszył się 6s.
    Jak to się ma wyników BB , wszyscy wiemy.

    Lata temu pisałem – koniec BIS to koniec BB.
    To była wartość dodana, wyróżnik , na tamte czasy wartość dodana której nikt nie posiadał.

    Dziś jest Signal , Telegram – rownie bezpieczne, a flagowy produkt BB debiutuje z cena 4 k ze Snapem 808 , którego 820 w tegorocznych flagowcach rozjedzie , flagowcach które będą tańsze . to się nie może udać .

    Co do owego mitycznego bezpieczeństwa – to Lolipop z włączonym szyfrowanie z silnym hasłem w rękach kowalskiego i dla kowalskiego oferuje nie mniej.

    Rozwiązania GOV/KORPO oparte o sprzętową kryptografie BES to nie bajka detalu, który utrzymuje ten biznes.
    Thorsten zabił tą firmę.