[FELIETON]Problemy użytkowników BlackBerry – system operacyjny BB10 coraz bardziej zbliża się ku końcowi

Adrian Wilczek
Adrian Wilczek
27.03.2016

Jestem bardzo zawiedziony postępowaniem BlackBerry. Przejście na Androida, teraz koniec wsparcia dla Facebooka i integracji z HUBem i dodatkowo problemy z kontami pocztowymi… Musimy przyjąć do wiadomości, że kultowe urządzenia produkowane przez tą firmę może i będą nas jeszcze fascynować, jak miało to miejsce dwa lata temu, gdzie pod koniec 2014 roku ukazał się świetny model Passport z innowacyjną klawiaturą fizyczną i nieprzeciętnym ekranem, lecz bez serca tych telefonów, czyli systemu BB10, choć milionom z nas wystarczał, sam dział mobilny BlackBerry, przestanie być potrzebny firmie z Ontario i następne urządzenie być może nie powstanie. A tak naprawdę to wszystko przez zaniedbanie obecnych klientów.

Najgorszy jest fakt, że klient kupuje urządzenie BlackBerry, gdyż jest niezbędne do pracy, a dodatkowo ze względu na długowieczność tych telefonów. Curve’y i Bold’y do teraz działają i nie ma z nimi problemów oprócz jednego – brak wsparcia, ale to i tak wielu użytkownikom nie przeszkadza. Po latach włączyłem swojego pierwszego Curve’a 8310 i jakichkolwiek oznak nieprawidłowego działania nie widziałem. Tylko lekko się zakurzył.

Natomiast co z Z10, Q10, Q5, Z30, Z3, itd.? Dać do szuflady, żeby po latach sobie przypomnieć, jak dobrze działał? No cóż, w tym wypadku raczej wspomnimy tylko rozgoryczenie, zadając sobie pytanie „dlaczego”. Powodów może być kilka, ale te, co najbardziej przyczyniły się do pogrążenia BB10 to między innymi niechęć czy też niezainteresowanie się deweloperów, brak aplikacji, cena, która nie była adekwatna do urządzenia, chęć przywrócenia rentowności firmy przez J.Chena i kilka dodatkowych cech jak brak reklamowania swoich produktów.

Teraz nie mam już cienia wątpliwości. Nie życzę BlackBerry źle, lecz sens wierzenia w to, że „będzie dobrze” odpływa wraz z myślami o tym producencie. Możecie się ze mną zgodzić lub nie, ale BB10 już nie zadowoli swoich posiadaczy. Trzeba więc powrócić do pierwszego akapitu. Następne urządzenie z BB10 nie powstanie, a PRIV nie zachęci potencjalnych klientów do zakupu. Na tle konkurencji chociażby nie różni się niczym od Samsunga, Huawei, LG, a nawet mało znanych producentów tj. Meizu, OnePlus, które wciąż ze sobą rywalizują – sprzętowo jak i cenowo. 3900 PLN za PRIV’a? W tej cenie wolę iPhone’a [przyp. AP: pamiętajmy, że cena PRIV jest tak wysoka tylko u nas- podobnie można to zauważyć w przypadku iPhone SE w USA i na zachodzie- tam 399$, a u naszych sąsiadów 480€. Jak ostatnio wspominaliśmy za oceanem najnowsze BlackBerry można kupić nawet za 2500zł, czyli w cenie iPhone 6 Plus 16GB].

Problemy z telefonami BlackBerry spowodują, że ich użytkownicy nie będą już zainteresowani tą marką, co przełoży się na sprzedaż tych urządzeń. Po prostu nie będzie dla kogo produkować smartfony.

Zniechęcenie do marki BlackBerry powoli rośnie. Sam już zrezygnowałem z Passporta na rzecz LG, który za bardzo nie powala, lecz w takim przedziale cenowym, nie będzie mi żal wyrzucenia pieniędzy w błoto, gdy będę chciał zmienić na inny model z innym systemem operacyjnym. Jak na razie telefon działa płynnie, są uaktualnienia systemu i … mi to wystarcza.

Liczę, że w związku z brakiem wyłączeniem części API od Facebooka, BlackBerry znajdzie jakieś rozwiązanie przy okazji aktualizacji do 10.3.3, gdzie później integracja FB z centrum powiadomień wróci do poprzedniego stanu, choć to trochę niewiarygodne rozwiązanie tej sytuacji. Mam jednak cały czas nadzieję, że cała sprawa z zakończeniem BB10OS może mieć swój koniec, gdzie indziej- chciałbym zobaczyć przekazanie BB10OS firmie QNX, na bazie której powstała infrastruktura mikrojądra i świeże podejście do systemu mogłoby zaowocować dalszym rozwojem.

A jakie jest Wasze zdanie na ten temat? I oczywiście:

Wesołych Świąt dla wszystkich naszych czytelników!