Google chce z Tobą zamieszkać, poznajcie Google Home

Dominik Jonatowski
Dominik Jonatowski
18.05.2016

Chyba już niedługo Google przestanie nam kojarzyć się głównie z wyszukiwarką internetową. Po dzisiejszej konferencji chyba nikt nie ma wątpliwości, w którą stronę gigant z Mountain View zmierza. W stronę naszych domów.

Zaczęło się niewinnie od Google Assistant, o którym mogliście przeczytać na łamach naszego portalu, od razu po zakończeniu konferencji Google I/O 2016. Rozmowa z wyszukiwarką? Dlaczego nie, w końcu uruchamiamy ją tylko w momencie, kiedy czegoś szukamy. Ale… co jeśli powstanie do tego specjalne urządzenie?

Konkurencja dla Amazon Echo?

Amazon Echo

Już przed konferencją w internecie mogliśmy przeczytać spekulacje dotyczące tego, co na niej zobaczymy. Jedną z nich było wypuszczenie osobnego urządzenia dla asystenta głosowego Google. I tak też było, ujrzeliśmy go pod nazwą Google Home.

Google Home2

Google Home jest niedużym, domowym asystentem głosowym, który jest zamknięty w przypominającej głośnik obudowie. Za jego pomocą nie tylko uruchomimy muzykę, czy uzyskamy interesujące nas informacje, ale również będziemy mogli zarządzać całym domem.

Pod warunkiem, że wszystko do niego podłączymy, a będziemy mogli to zrobić za pomocą protokołu Google Cast, czyli wystarczy podpiąć Chromecast do wybranego sprzętu. Google Home obsłuży wszystkie głośniki BT/WiFi znajdujące się w domu. Poniższa prezentacja najlepiej ukazuje możliwości, jakie drzemią w tym rozwiązaniu:

Czy tylko ja się dziwnie czułem podczas oglądania?

Trzeba przyznać, że robi to ogromne wrażenie, mimo, że na pewno nie będzie to tak sprawnie działać, jak na prezentowanym filmiku. Jest to na pewno wielka zmiana w świecie Google, a wkrótce i w naszym.

Wygoda i możliwości, za trochę prywatności?

Ja wszystko rozumiem, że świat idzie do przodu, ale czy to nie zaczyna już być lekko niepokojące? Takie urządzenie, które cały czas będzie uruchomione i mające dostęp do mikrofonu i internetu nie wprawia Was w… zakłopotanie? Wiadomo, że w obecnych czasach nie da się uniknąć „szpiegowania”, ale czy w ten sposób już jawnie nie zapraszamy do domu szpiega?

Na prezentacji nie poznaliśmy szczegółów dotyczących daty premiery oraz ceny urządzenia, tak samo jak informacji nt. wspieranych języków.

  • Zibski

    Z jednej strony duże ułatwienie ale z drugiej strony duża inwigilacja, czego nie popieram.

    • Noo niestety amerykańskie firmy mają przechlapane, bo mają obowiązek słuchać rozkazów od NSA… Jakby byli kanadyjską firmą z serwerami w Kanadzie to nie byłoby źle… Google jako firmę od zawsze bardzo lubiłem i ufałem, tylko przeraża mnie ilość danych osobowych do których mają dostęp 🙂

    • Linek

      Żadne tam ułatwienie. Ludzie są obecnie za głupi, by odpisać i musi być gotowa odp w komunikatorze, wszystko ma robić smartgówienko. Ludzie! Czy wy jeszcze potraficie zrobić cokolwiek samemu?

      • Tyran1918

        Ja czekam na maszynę do wiązania krawatu, sznurówek, podcierania czterech liter itp. rzeczy 🙂

  • Mong

    Dopóki nie będzie obowiązkowe to dlaczego niepokojące? Chcącemu krzywda się nie dzieje…

    • pikut

      Czyli znajomych z takim gadżetem nie odwiedzamy 😀

      • Mong

        Jak „gugl” wymyśli picie przez Internet to tak ;D

  • Bartosz Chyba

    niedługo, to samemu się wysrać nie będzie można…..

  • Tyran1918

    https://www.bbsklep.pl/pl/searchquery/iphone+se/1/phot/4 Jaki jest powód tak wysokich cen za iPhone 6S w wersji 16 GB. Kosztuje tyle samo co iPhone 6S Plus 128 GB

    • KKarczewska

      Ceny pochodzą ze starego cennika. Obecnie negocjujemy lepsze ceny z dystrybucja 🙂