Jak nie BlackBerry, to co? #3: Microsoft Lumia

Dominik Jonatowski
Dominik Jonatowski
05.05.2016

Idąc za ciosem, dzięki Waszej pomocy mamy kolejny artykuł dla wszystkich tych, którzy zaczęli sprawdzać, jak prezentuje się rynek smartphonów w chwili obecnej. Były już wpisy o iOS oraz Sailfish, a dzisiaj na tapet bierzemy Microsoft!

Nie znając nikogo w swoim otoczeniu kto używałby modeli Amerykańskiego giganta, postanowiłem poratować się wiedzą i doświadczeniem naszych czytelników i napisałem do jednego z was z prośbą o pomoc. Długo nie musiałem czekać i dzięki Krzysztofowi możecie przeczytać poniższy tekst. Zapraszam do lektury!

Na samym początku przepraszam wszystkich, jeżeli niektóre sprawy ominę, inne potraktuję zdawkowo i jeżeli w czymś się pomylę. Nie jestem specjalistą, a jedynie zwykłym użytkownikiem (może nieco bardziej zaawansowanym, niż początkujący). Dlatego poniższe słowa to jedynie moje wrażenia i subiektywne opinie.

Nokia E61

Swoją przygodę ze smartfonami datuję od roku 2006. Wtedy kupiłem swój pierwszy smartfon – Nokię E61 z Symbianem. Potem były inne symbianowe Nokie (9500 Communicator, E90, E71). Następnym moim telefonem był HTC Desire Z z wysuwaną klawiaturą i Androidem 2.3.4 Gingerbread, następnie wróciłem do Symbiana i Nokii E6. Potem była krótka przygoda z Maemo5 w Nokii N900 i koniec przygody z Symbianem wraz z modelem 603 (wciąż mam ten telefon). Była połowa roku 2013 i w promocji u operatora wziąłem BlackBerry Z10. Byłem zachwycony (i wciąż jestem) systemem, płynnością działania, obsługą gestami, BlackBerry HUBem i wielozadaniowością. O tym, że ten system bardzo mi odpowiadał niech świadczy to, że służył mi przez pełne dwa lata (do tej pory komórki zmieniałem dość często, co kilka miesięcy).

windows 8.1-01

Jednak rok temu przyszedł czas na przedłużenie umowy i wybór padł na Windows Phone 8.1. Po części dlatego, że byłem zintegrowany raczej z usługami Microsoftu (poczta na outlook.com, OneDrive, kontakty i kalendarz też synchronizowałem z kontem MS), niż konkurencji. Kupiłem Microsoft Lumię 640 XL LTE. Telefon raczej budżetowy, ale dobrze wyposażony (LTE, wszelakie standardy łączności bezprzewodowej, w tym NFC – rzadko zdarza się jego obsługa w telefonie za 800-900 zł). Dodatkowym jego atutem jest pojemny akumulator (3000 mAh), który w połączeniu z niewymagającymi podzespołami (Snapdragon 400) i lekkim systemem nawet przy dużym, codziennym obciążeniu wytrzymywał 1,5-2 doby. Prawie nigdy nie zdarzyło mi się, żebym musiał doładować go w ciągu dnia. Piszę „prawie”, ponieważ dwa razy aplikacja Deezer w dziwny sposób drenowała akumulator w zastraszającym tempie. Ale to wina kiepsko napisanej aplikacji, a nie systemu i w takiej sytuacji pomagał restart telefonu. Długie działanie na jednym naładowaniu akumulatora po części wynikało z tego, że WP bardzo dobrze gospodaruje energią w trybie czuwania. Ma to jednak tę wadę, że aplikacje są zamrażane i często nawet po krótkim czasie od umieszczenia aplikacji w tle, powrót do niej powodował długotrwałe jej wznawianie. Użytkownicy WP muszą nauczyć się żyć z bardzo częstym widokiem lecących kropek i napisem „Wznawianie” :).

Do pracy samego telefonu i systemu nie miałem najmniejszych zastrzeżeń – wszystko działało płynnie, system był stabilny. Jednak sama platforma chyba jest dość ociężała, jeżeli chodzi o szybkość uruchamiania aplikacji – potrafiły się wczytywać przez długie sekundy.

Właśnie – teraz trochę o aplikacjach. Najpierw systemowe. Aplikacja telefonu prosta, spełniała swoją funkcję, ale nie obsługiwała trybu smart dial (czyli funkcja, dzięki której wyświetlane są sugestie podczas wpisywania numeru przyp. red.). Aplikacja wiadomości – pełen standard.

Klient poczty – działa bezproblemowo, synchronizuje wszystkie konta, oczywiście najlepiej działa natywne konto Microsoft – synchronizuje pocztę, kalendarz i kontakty. Gmaila także synchronizuje wraz z kontaktami i kalendarzem, ale zdaje się, że jedynie główny kalendarz Google’a może być przez WP synchronizowany (ale tego nie jestem pewien, gdyż nie synchronizowałem konta Google). Klient poczty miał jedną zasadniczą wadę – pisząc wiadomość, z jego poziomu można było załączyć jedynie zdjęcie, żadnego innego formatu pliku. Nie znaczy to, że nie można było wysłać innych plików mailem. Można, jak najbardziej, trzeba tylko plik zaznaczyć na przykład z poziomu managera plików, przytrzymać, wybrać opcję „Udostępnij” i z listy wybrać pocztę e-mail. Dziwne rozwiązanie. Klient poczty sprawiał przez to wrażenie niedokończonej aplikacji.

Aplikacja kalendarza – raczej standard. Z systemem są też dostarczane aplikacje MSN – Wiadomości, Pogoda, Finanse, Sport & Fitness, bodajże Kuchnia i było chyba coś jeszcze, ale nie pamiętam ;). W sumie ostały się tylko trzy pierwsze, z reszty Microsoft zrezygnował.

Do obsługi aparatu były świetne aplikacje, będące pozostałością po Nokii – Lumia Camera, Selfie, Panorama, czy Creative Studio. Mapy – świetne Here Maps wraz ze świetną, bezpłatną nawigacją offline Here Drive +. Jest Office, aczkolwiek starsza i bardziej uboga w porównaniu do odpowiedników androidowych i „ioesowych” wersja. Przeglądarka – IE11. Można o niej powiedzieć tylko tyle, że jest. Obsługuje karty, tryb prywatny, ale często wyświetla strony gorzej, aniżeli na przykład Firefox pod Androidem (którego używam obecnie).

Klawiatura systemowa WP – bajka. Absolutna rewelacja. BlackBerry bardzo mnie rozpieściło swoją świetną klawiaturą ekranową, ale to, co jest w WP, to mistrzostwo. Dużo podpowiedzi, w różnych przypadkach i osobach, klawiatura też „uczy się”, jest swype – naprawdę jedna z najlepszych klawiatur.

windows store

Aplikacje ze sklepu – wiadomo. Lepiej, znacznie lepiej, niż w przypadku BlackBerry, ale duuużo gorzej, niż dla systemów Android i iOS. Nie znaczy to, że nie było dobrych aplikacji – na przykład Twitter wydał niezłą aplikację na system WP. Ale oficjalna aplikacja do obsługi Facebooka, napisana zresztą przez Microsoft, jest słaba, Messenger fatalny – każde wznowienie aplikacji (nawet tylko po wygaszeniu ekranu) powodowało ponowne łączenie, trwające wieki, potem trwająca wieki synchronizacja. Jest wiele aplikacji do obsługi kont bankowych (mBank, iKO i inne), jest SkyCash, Allegro, Ceneo, OLX. Niektóre są naprawdę niezłe. Tylko samo działanie aplikacji na WP sprawia wrażenie nieco ociężałego. Może to tylko moje subiektywne wrażenie spowodowane tym, że moja Lumia to relatywnie mało wydajny sprzęt.

Sam interfejs systemu każdy chyba zna – kafelki, działające jak połączenie ikonek i widgetów (ale nie każda aplikacja miała „żywe” kafelki). Mnie to bardzo odpowiadało – jest proste i czytelne. Sam interfejs ma niewielkie możliwości dopasowania go do własnych potrzeb – jedynie można ustawić tapetę, przezroczystość i rozmiar kafelków. Fajne jest to, że nawet gdy umieścimy kafelki w folderach, to jeżeli kafelek folderu jest duży, też widać, co jest na odświeżających się kafelkach aplikacji w tym folderze bez potrzeby wchodzenia do niego.

Windows 10 mobile Insider

Kilka miesięcy temu, zniecierpliwiony nieco przedłużającym się brakiem aktualizacji do obiecanej „dziesiątki”, dołączyłem do programu Insider i zainstalowałem wtedy wersję Preview Release 10.0.10586.71. Potem była kompilacja 107, potem bodajże 167 i 212. W10M przyniósł odświeżony interfejs, lepsze menu ustawień (które w WP było mocno chaotyczne). Zniknęły aplikacje Lumia do aparatu, zastąpione przez uniwersalną aplikację „Aparat”, Here Maps zostały zastąpione przez mapy Microsoftu (Microsoft też dostarcza nawigację offline). Klient poczty został zastąpiony aplikacją Outlook (jednak różniącą się od odpowiedników na Androida, czy iOS). Tutaj można już z jego poziomu załączyć każdy plik :). Nowa przeglądarka – Egde – działa i wyświetla strony lepiej, niż IE11 w WP. Ma jednak u mnie taką przypadłość, że zdarza jej się zamiast strony pokazać prostokąciki przy prawej krawędzi. Nie wiem, czym to jest spowodowane. Dzieje się to sporadycznie, zarówno w samej przeglądarce, jak i w aplikacji (np. wpworld.pl), która pokazując strony internetowe korzysta zapewne z silnika Edge.

Sam system działa nieco bardziej ociężale. Należy także zaznaczyć, że wśród użytkowników były duże rozbieżności opinii, co do szybkości, stabilności oraz czasu pracy na akumulatorze. U mnie było ok, ale nie każdy miał podobne doświadczenia i należy brać to pod uwagę, jeżeli chcemy kupić telefon z tym systemem albo zaktualizować WP do W10M. Z samą aktualizacją było zresztą bardzo wiele przebojów – wiele telefonów jej oficjalnie nie dostanie, sam proces też wymagał zainstalowania aplikacji „Update Advisor”. Co się popsuło w dziesiątce w gałęzi 10586 (Thershold), to słownik. Podpowiedzi klawiatury były BEZNADZIEJNE!!! Wpisując słowo „bylo” słownik podpowiada różne fantasmagoryczne słowa, a najbardziej naturalne „było” jest albo gdzieś w połowie przesuwanego paska albo na samym jego końcu.

Niektóre aplikacje (Facebook, Deezer) zostały zastąpione przez odpowiedniki dostosowane do interfejsu dziesiątki. Niestety, większość pozostałych to wciąż wersje dla systemu Windows Phone. Zapowiadanych aplikacji uniwersalnych wciąż jest bardzo mało. Jednak te aplikacje, które zostały zaprojektowane dla dziesiątki, często są lepsze, niż poprzednie wersje, dla systemu WP. Należy jednak zaznaczyć, że wielu twórców popularnych aplikacji nie zamierza pisać ich wersji na W10M. Trudno się dziwić, skoro udziały systemu są na poziomie błędu statystycznego.

Cechą dziesiątki jest też tryb Continuum, jednak moja Lumia jest zbyt słaba, żeby go wspierać. Sam nie mam z nim żadnych doświadczeń poza paroma minutami zabawy Lumią 950 XL, podłączoną do monitora w MediaMarkt. Na razie jest to jedynie ciekawostka, gdyż aplikacji działających w tym trybie jest bardzo niewiele, a i sama wydajność takiego rozwiązania pozostawia bardzo wiele do życzenia. Ale sama idea ma niewątpliwie potencjał.

W drugiej połowie marca zainstalowałem system z rozwojowej gałęzi Redstone. Numer 14cośtam, nie pamiętam dokładnie, a nie mam teraz telefonu przy sobie. Jest to w końcu wersja z jądrem One Core. Przez to na razie wiele aplikacji działa gorzej i niestabilnie, z czym należy się liczyć. Wersja stabilna tej gałęzi ma być dostępna latem, czyli jak to w przypadku Microsoftu – wkrótce, czyli Soon ;). Sam system przyniósł odświeżone nieco aplikacje systemowe, aczkolwiek zmiany są raczej „pod maską”. W końcu znowu dobrze działa słownik i podpowiedzi klawiatury. Za to kafelki odświeżają się bardzo leniwie albo w ogóle. Niektóe elementy systemu (głównie niektóre ustawienia) jeszcze nie są przetłumaczone, ale na tym etapie to normalne. Niestety, na temat tej wersji systemu wiele nie napiszę, ponieważ dość szybko zmieniłem telefon. Kupiłem okazyjnie od kolegi Sony Xperię Z3 Compact i róznica w jakości użytkowania jest kolosalna (na plus oczywiście). Po części wynika to z faktu, że to jest mocny sprzęt, ale też aplikacje są znacznie lepsze. No, ale to już inny temat :). Jednak w moim przypadku gwoździem do trumny było to, że Microsoft wciąż traktuje nasz kraj po macoszemu, jeśli chodzi o dostępność swoich usług. Pomijając fakt, że nie działa u nas Cortana, to Bing wyszukuje po polsku znacznie słabiej, niż Google. Dodatkowo takie usługi, jak Groove Music, czy Films&TV są u nas niedostępne.

Podsumowując – WP/W10M – warto, czy nie warto? Wiele osób sobie chwali te systemy, byłem jedną z nich. Jednak ta platforma ma wiele wad – relatywnie niewiele aplikacji, a te co są, na ogół są gorsze od odpowiedników na konkurencyjne systemy. Losy samej platformy są moim zdaniem niepewne. Co prawda Microsoft zapowiada, że nie porzucą W10M. Będzie rozwijany wraz z wersją desktopową, w końcu teraz mają wiele wspólnego, ale wiadomo, że diabeł tkwi w szczegółach. A do szczegółów Microsoft będzie przykładał znacznie większą uwagę w przypadku wersji desktopowej, w końcu tutaj ma pozycję dominującą. Ostatnie informacje z Microsoftu są takie, że więcej uwagi mobilnym okienkom poświęcą dopiero za rok. Krążą też pogłoski o legendarnym już Surface Phone, który ma wtedy ponoć ujrzeć światło dzienne.

Osobiście nie wykluczam, że wrócę na platformę Microsoftu, ale na pewno nie teraz. Komfort pracy na W10M pozostawia wiele do życzenia, a WP pomału będzie wygaszane i nie będzie już wspierane. Do tego topniejące udziały rynkowe i coraz mniej sprzedawanych urządzeń z systemem Microsoftu nie nastraja optymistycznie fanów ich rozwiązań.

Wielkie dzięki Krzysztofie od całej ekipy BBNews.pl za poświęcony czas i pracę włożoną w ten artykuł! Wy również możecie mieć wpływ na to, co znajduje się na portalu, dlatego jeśli jest ktoś chętny, żeby dodać coś od siebie odnośnie np. Microsoftu, prosimy o kontakt! 🙂

  • missed

    Z jednego trupa przesiadać się na drugiego trupa ?

    • Krzysztof Dmytrów

      A wiesz co? Kolega z pracy mówi, że ja daję platformom mobilnym pocałunki śmierci. Używałem Symbiana – w tym czasie z najpopularniejszej platformy stał się systemem, który znikł z rynku. BlackBerry – o ile w 2013 roku jakieś tam udziały rynkowe mieli, teraz BB10 znika. WP, teraz W10M – wiadomo ;). Mam nadzieję, że nie wykończę Androida :D.

      • civil

        Wykończ wykończ , może wreszcie stanie się na odwrót i mocny pieniądz wyprze słaby 🙂

        • Krzysztof Dmytrów

          Nie wiem, czy mam aż tyle jadu :-).

      • Tyran1918

        Ja wykończyłem jedynie BB10 i mobilnego Windowsa 😀 Android nie dał się 🙂

        PS. Mam ochotę kupić iPhone, więc może skończyć się to źle dla Apple.

        • Krzysztof Dmytrów

          No, chyba sam Twój zamiar ma jakąś siłę sprawczą, bo sprzedaż iPhone’ów tąpnęła i to dramatycznie ;).

  • Tyran1918

    W życiu nikomu nie polecę mobilnego Windowsa! Jeszcze system Widnows Phone 8.1 jest spoko, brakuje w nim tylko porządnej przeglądarki internetowej. Niestety wiele aplikacji nie ma już wspracia na ten system, a o Windows 10 Mobile deweloperzy nawet nie myślą. Uniwersalne aplikacje to kolejny wymysł Microsoftu, którego praktycznie nikt nie chce obecnie używać. W10M z rozgałęzienia Thershold 2 ma nie dostać już poprawionych podpowiedzi, a najprawione jest to dopiero w Redstone, którego Lumie serii x3x i x4x wcale dostać nie muszą. O porażce W10M świadczy to, że obecnie ma 9,7% udziały we wszystkich używanych smartfonach z mobilnym Windowsem, którego wszystkie wersje staniowią obecnie około 1% rynku.

    Taki mały szczegół. Messenger jest teraz ponoć uniwersalną aplikcją, a został wydany dopiero na PC. Na smartfony nie wiadomo, kiedy ma szansę zawitać.
    Podsumowanie artykułu jest jak najbardziej trafne 😉

  • Linek

    Miałem WP8 i każde z 3 GDR.
    To był najlpeszy okres tego os i się nie dziwię.
    Żeby górna belka miała 0 porozumienia z kafelkami i powiadomienia się dublowały? No ludzie…
    Dlaczego huby, czyli muzyka, wideo i radio w 1 miejscu, a także wszystkie wiadomości w 1 zostały usunięte? Kto pozbywa się gł. zalet?

  • Krzysztof Dmytrów

    Dzięki Dominik za umożliwienie mi napisania tego artykułu. Na co dzień w swojej pracy piszę artykuły naukowe, ale tego typu tekst to dla mnie nowość i z góry przepraszam za niedociągnięcia i potknięcia i dziękuję za wyrozumiałość ;-).

  • Tyran1918

    Sorry za komentarz całkowicie niezwiązany z tematem, ale kumulacja w Lotto na sobotę to aż 60 milionów złotych. Życzę wszystkim grającym powodzenia 🙂

  • Zibski

    Czekam na #4 Android. Mam nadzieję, że będzie szczegółowy.

    • Adrian Wilczek

      Nie. Po prostu jest wiele rzeczy do omówienia, wiele łatek i przede wszystkim nie ma wystarczająco dużo urządzeń by móc widzieć na własne oczy, co jest lepsze a co gorsze.

      • Linek

        To artykuł o andku czystym niedługo wyskrobcie. Potem co tydzień od niego poczynając kolejne nakładki i omówienie, co tam wprowadzono własnego, a co wzięto z czyściocha. Co ty na taki schemat postępowania z tym tematem? Wam będzie lżej to stworzyć(można rozdzielić np. nakładki pomiędzy członków redakcji), a sceptykom łatwiej uda się przyswoić ten jakby nie patrzeć niezły kawałek wiedzy.

      • Zibski

        Ważne żeby redakcja połączyła siły i razem zrobiła artykuł ponieważ
        jeśli ma to zrobić tylko jedna osoba to nie oszukujmy się ale zajmie to
        jej wtedy mnóstwo czasu i nie wiadomo czy nowy odcinek serii będzie
        dopracowany. Miło by było gdyby redakcja zapowiedziała termin ukazania
        się artykułu.

  • Huckster

    Ja jestem przykladem zagorzalego fana Blackberry (miałem z 10 słuchawek) – i przeszedlem na Windows Mobile (Lumia 950) z Windows 10 Insider Preview. Jestem super zadowolony – system działa stabilnie, bateria zużywała się tylko mocno w ciągu 2 pierwszych dni (okazało się, że to OneDrive synchronizował 3GB danych), MS wypuszcza uaktualnienia b często (już 11 w tym roku). Obsługa i UX podobna jak na BB – łatwo się przestawić z obsługą! Synchronizacja z PC (Windows 10) + dodane w zeszłym tygodniu nowa aplikacja Wiadomości (Messaging Everywhere – czyli możliwość odpowiadania na SMSy / MMSy z poziomu Windowsa – znana z iOS – super przydatna). W combo Windows 10 + OneDrive + Lumia to naprawdę dobrze działa – faktyczne seamless experience. Myślałem o BB Priv – ale Android nigdy mnie nie jakoś nie ruszał.

    • OWC

      W koncu ktos zadowolony z W10:D
      A jak ze EMailem? Jest np Remote Search..czyli przeszukiwanie starszych maili ktorych juz nie ma na telefonie? Jak wyglada opcja z menagerem plików? Zdalny dostep do kompa?

      • Huckster

        E-mail b. dobrze – wprowadzili teraz coś takiego jak Unified Inbox – czyli mam 7 skrzynek odbiorczych wbitych do telefonu i jeden inbox, który wszystkie pokazuje – coś a’la Hub z BB ale bez powiadomień z social media (one osobno). Stare maile po prostu się klika „wyszukaj w trybie online” jeżeli nie zwróci wymaganych wyników – i przeszukuje po imapie pozostałe skrzynki. Z managera plików nie korzystałem dużo (jedynie coś przegrywałem z karty SD). Ze zdalnego dostępu do kompa też nie – bo nie potrzebowałem.

    • ha. on demand

      „MS wypuszcza uaktualnienia b często (już 11 w tym roku)”
      to nie są aktualizacje w klasycznym rozumieniu tego słowa, tylko łatanie błędów i niedoróbek. Ten system miał premierę o rok za wcześnie.

      • Huckster

        Nie – doszło dużo nowych rzeczy – poczytaj sobie tu: https://blogs.windows.com/blog/tag/windows-insider-program/

        • ha. on demand

          Mam ten system na lumii i nic nie doszło. Za to brakuje wielu ważnych funkcji z 8.1

          • Huckster

            Nowe powiadomienia, messaging everywhere, unified inbox, dłuższy czas na baterii itd itp. Moze jednak zrób te aktualizacje 🙂

          • ha. on demand

            Używam WM10 od roku kolego, od pierwszej wersji insider. Funkcje o których piszesz, to dopiero lipcowa aktualizacja, a ja piszę o tym co jest teraz. Czas pracy na baterii nie jest lepszy – lumia 930.

  • Adam

    Ja znowu od 10 lat miałem tylko BB, ostatnio zakończył życie mój Passport po 2,5 roku super intensywnej pracy. Nieco na przekór sobie kupiłem Sony Z5 i własnie po 2 miesiącach stwierdzam, że to się nie sprawdza. Strasznie się męczę z androidem. Zamówiłem Passport SE i od razu mi lżej na duszy.

    • Mong

      A co się stało z Passportem po 2,5 roku?

      • Adam

        Hmmm, zaczęło się od zacinania się wibracji przez kilka minut, potem coś z klawiaturą, aż pewnego pięknego dnia najzwyczajniej w świecie przestał działać. A był naprawdę super intensywnie używany. Żaden telefon tyle wcześniej nie wytrzymał u mnie.

        • Mong

          Coś podobnego przydarzyło mi się kiedyś z intensywnie używaną Nokią E61i – pewnego dnia przestała działać. I nic nie pomogło.

      • Bartosz

        ciekawe 2,5 letni Passport ? skoro on debiutował w 2014r. w wakacje ( pamiętam ,że pierwszego z oficjalnej dystrybucji PL w BBsklep wysłano do mnie 01.12.2014r. ) więc nawet na innych rynkach mógł być kilka m-cy wcześniej

        • Tyran1918

          Według danych z GSMarena zapowiedziany był w czarwcu 2014, a premierę rynkową miał we wrześniu 2014 roku.

  • AdamoS!

    Z całym szacunkiem, ale przechodzić z jednego trupa na drugiego?
    Czekam na porównanie #4Android.
    Jest dużo telefonów, nad którymi się zastanawiam po Passporcie: Mate 8, może jakiś Xiaomi. Motorola robi fajny sprzęt na czystym Androidzie np. Moto Force X. A może jednak Priv, w końcu Android + namiastka BB?

    • pikut

      Staramy się zadowolić każdego i chcąc być obiektywnym i rzetelnym portalem, przedstawiamy wszystko co cały czas żyje 🙂 Przyjdzie czas i na Androida, spokojnie!

  • adiosneo

    „Przeglądarka – IE11. Można o niej powiedzieć tylko tyle, że jest. Obsługuje karty, tryb prywatny, ale często wyświetla strony gorzej […]” – ta „przeglądarka” jest martwa, jak każda inna od M$, wszystkie IE to porażka. Przeglądarka wyświetla gorzej… krew mnie zalewa bo fakt, że „to coś” wyświetla stronę w ogóle jako tako do odbioru przez użytkownika to zasługa front-endowca (osoby która przekłada projekt grafika na to co widzicie w przeglądarce). Najpierw koduje się wygląd na normalne przeglądarki (mając w głowie, że nienormalną trzeba też obsłużyć), a potem odpala się tego babola i patrzy co trzeba dostosować tylko pod niego żeby użytkownicy typu „mi to wystarcza i wyświetla dobrze” (kit z tym, że nie samo wyświetla, a dzięki dużej pracy i dostosowaniu, a na normalnej przeglądarce strona wygląda zupełnie inaczej, ma animacje i inne bajery) mogli też jakoś stronę wyświetlić (bo ich pieniądze zostawione na stronie nie śmierdzą w przeciwieństwie do przeglądarki której używają). Sory, musiałem wylać swoje żale i tak, trochę mi ulżyło.