„Japońskie” smartfony z wbudowaną funkcją inwigilowania

Adrian Wilczek
Adrian Wilczek
23.05.2016

Japoński operator NTT DoCoMo nie kryje współpracy z rządem, oferując im dane na temat lokalizacji wybranych użytkowników smartfonów, które zostały sprzedane wraz z abonamentem sieciowym, lecz na tym nie koniec.

Idąc za tą wspaniałą ideą, operator wyposaża swoje urządzenia w funkcję namierzania, które znajdują się w wybranych urządzeniach takie jak Sony Xperia X Performace, Samsung Galaxy S7 Edge, Sharp Aquos Zeta, Arrows SV i Disney Mobile. Według NTT DoCoMo, taki zabieg ma działać dla dobra użytkowników, a przede wszystkim pozwalać na życzenie służb zlokalizować jego pozycję, posługując się wskazaniami GPSu. Ma to pomagać w sytuacjach „awaryjnych” i służyć służbom porządkowym, medycznym i straży wybrzeża, ale większość klientów nie jest zadowolona z takiego podejścia.

Ludziom ceniącym sobie prywatność nie jest to na rękę – wielu z nich twierdzi, iż ów władze mogą bezpodstawnie śledzić ich codzienną aktywność poprzez lokalizowanie ich telefonów komórkowych. Myślałem, że inwigilację FBI i CIA nic nie przebije, a jednak czasami można się zdziwić.

Źródło: onet
Foto: akashnavi