Kolejna luka w iOS pozwala na dostęp do zdjęć z zablokowanego telefonu

Artur Patnaik
Artur Patnaik
04.05.2016

Choć iOS pozostaje zamkniętym systemem nie oznacza to, że jest wolny od luk w dostępie do poufnych informacji. Po raz kolejny za największe luki odpowiada Siri i historia konwersacji z nią, więc jeśli z niej nie korzystacie to nie jesteście narażeni na podglądnięcie Waszych wiadomości czy zdjęć przez osobę trzecią.

Problem został opisany na poniższym filmiku:

Widać, że dzięki sprytnemu zagraniu osoba trzecia może mieć dostęp do wszystkich naszych zdjęć, kontaktów, a nawet firmowych e-maili. Wszystko to przy aktualnej wersji systemu 9.3.1 i 9.3.2. Jak autor wspomina luka o podobnym podłożu była już zgłaszana do Apple, ale programiści załatali tylko jeden konkretny przypadek, a nie wyeliminowali całego problemu. Oczywiście powyższy przykład dotyczy osób aktywnie rozmawiających z Siri, ale mimo wszystko warto mieć na uwadze, że czasami łatwy dostęp do wirtualnej asystentki może oznaczać kłopoty.

  • Zibski

    Ciężko dzisiaj o dobre bezpieczeństwo… Powinni to szybko naprawić.

    • ha. on demand

      Niestety naprawili to w najnowszej becie (wyszłą wczoraj). Piszę niestety, ponieważ zmniejsza to fukcjonalność SIRI przy zablokowanym ekranie.
      Z drugiej strony, nigdy nie udało mi się powtórzyć tego tricku na moim telefonie.

  • Linek

    To dlatego za ‚łejpla’ tyle się płaci… 😀

  • ha. on demand

    Na moim iPhonie żadna z tych metod nie działa.

  • waldek

    Piękny system oby tak dalej, klęska już blisko jak widać co niektórzy się pozbywają. http://fortune.com/2016/04/28/carl-icahn-says-he-sold-all-his-apple-stock/