Nowy launcher wykorzystujący API Vulkana odmieni zużycie energii w smartfonach

Adrian Wilczek
Adrian Wilczek
02.05.2016

Samsung pracuje nad nowym launcherem podobnym do TouchWiza, który jednak będzie wykorzystywał zalety Vulkana.

Vulkan to API niskiego poziomu, który swą budową pozwoli przeważnie grom na bezpośrednie korzystanie z układów graficznych, dzięki czemu procesor wykona mniej złożonych procesów co przekłada się na poprawioną wydajność przy mniejszym zapotrzebowaniu na energię.

Swój początek miał w czerwcu 2014 roku, kiedy to Grupa Khronos ogłosiła projekt nowej generacji graficznego API na wydarzeniu kick-off w Valve Corporation, lecz samym o Vulkanie można mówić od 19 lutego 2015 roku, kiedy to formalnie go przedstawiono na Game Developers Conference 2015, czyli chyba w najlepszym okresie i dniu, przykuwając i namawiając developerów do testowania tego rozwiązania. Na krótkim poniższym filmie Intel prezentuje porównanie technologii OpenGL oraz Vulkan.

Jak widać różnica jest spora i zauważalna przeważnie dla graczy komputerowych, lecz nas interesuje zastosowanie tego graficznego API w urządzeniach mobilnych. Idąc dalej porównaniem OpenGL i Vulkana widać, że w OpenGL liczba klatek na sekundę jest na poziomie około 30 kl/s przy dużym wykorzystaniu jednego z czterech rdzeni i wysokim użyciu procesora, natomiast po przełączeniu na prototypowe API różnica jest wręcz od razu zauważalna. Grafika jest bardziej płynna, poprawiła się liczba klatek oraz wykorzystanie rdzeni i użycie procesora.

Jednak w smartfonach od Samsunga zostanie zmieniony tylko interfejs nakładki. Według testów prowadzonych przez Samsunga, taka zmiana pozwala zaoszczędzić 6% energii względem TouchWiza, który korzysta z GL ES. Niby to niewiele, lecz w kwestii użytkowania telefonu na jednym ładowaniu taka zmiana pozwala przedłużyć czas działania o średnio 40 minut przy 3600mAh pojemności baterii.

vulkan-api-gs7-launcher

Dodatkowo Samsung podkreśla, że launcher na Vulkanie to dopiero początek testów, także w kwestii czysto teoretycznej oczekują o wiele lepszy wyników po odpowiednich fazach prób optymalizacji następcy TouchWiza. Jeśli w pierwszych próbach okazało się to dobrą alternatywą do zwiększania wydajności urządzeń mobilnych to ja zacznę kibicować Samsungowi, by kolejne próby modyfikacji tego projektu ujrzało światło dzienne jak najszybciej.

Jeśli Samsung chce zoptymalizować swoją łatkę na Androida to czemu nie próbuje z resztą systemu? No właśnie, w Marshmallow jest to nieopłacalne, gdyż Google pracuje nad Androidem N, który będzie wspierany przez API Vulkana. W takim razie co spowodowało, że koreańczycy testują nowy launcher? Wydaje się, że próbują jeszcze bardziej odskoczyć od konkurencji lub jest to pomysł od klientów, którym nie wystarczy lepsza specyfikacja niż w moim komputerze stacjonarnym i domagają się jeszcze lepszego poprawienia wydajności.

Źródło: theverge.com