Nowy Macbook Pro: Koniec Macbooka Pro, jakiego znamy?

Dominik Jonatowski
Dominik Jonatowski
26.05.2016

Tym razem otrzymujemy porcję spekulacji nt. laptopów od Apple, które mamy ujrzeć jeszcze w tym roku. Według najnowszych doniesień, nadchodzący Macbook Pro ma znacząco odbiegać od swoich poprzedników i nie chodzi wyłącznie o lepsze podzespoły, ale pierwszy raz od 2012 roku prawdopodobnie doczekamy się odświeżenia wyglądu.

Dzięki nowej konstrukcji Macbook Pro ma być jeszcze cieńszy i lżejszy. Jeśli informacje się potwierdzą, to będzie on wyposażony w kontrowersyjny port USB-C, dodatkowy panel OLED wraz z klawiaturą znaną z ostatniego modelu Macbook 2015 oraz czytnik linii papilarnych zwany Touch ID.

apple-usb-type-c-macbook-700x337

Touch ID w laptopie, jako nowość? Nic podobnego, takie rozwiązanie można już spotkać w laptopach od HP. Ciekawym, ale chyba nie do końca praktycznym rozwiązaniem wydaje się rezygnacja z pierwszego rzędu klawiszy funkcyjnych, zastępując go dotykowym panelem OLED. Pomysł może i ciekawy, ale czy Apple udostępni wymagane API, żeby twórcy aplikacji dostosowali ten pasek pod swoje i użytkowników potrzeby? Natomiast zamontowanie w linii Pro portów USB typu C, pokazuje wyraźnie dokąd Apple, a później reszta, będą zmierzali.

Oprócz modelu Pro, na światło dzienne mają wyjść odświeżone Macbook 2016 oraz Macbook Air prawdopodobnie z ekranem Retina. Nowy patent Apple ma pozwolić na łączność 3G/LTE wszystkich modeli laptopów, co znacząco ułatwiłoby życie ludziom, którzy dużo używają swoich maszyn w terenie, gdzie nie zawsze mają dostęp do WiFi. Jest oczywiście możliwość korzystania z Hotspotu osobistego w iPhone, który jest szybkim i wygodnym rozwiązaniem, ale dzięki temu patentowi można by było uratować trochę baterii w telefonie. Dodatkowo, wysyłanie SMS czy prowadzenie rozmów przez laptopa, nie wymagałoby sparowania z iPhone.

Nowe Macbooki Pro mają być dostępne pod koniec roku w dwóch wariantach 13″ oraz 15″.

  • Paweł Dejko

    > Touch ID w laptopie, jako nowość? Nic podobnego, takie rozwiązanie można już spotkać w laptopach od HP.

    Albo w moim ThinkPadzie z 2008 roku.

    • Lenovo kolegi z 2007 też mialo, a nie thinkpad 😀 Tylko pamietam jak to zaporowo troche dzialo i trzeba bylo idealnie calym palcem przejechac 🙂

      • pikut

        Nie chciałem się rozpisywać i wymieniać wszystkich a wiem, ze wiele modeli to ma od dawna, pierwszy z brzegu wziąłem przykład z HP 😛 ale juz nie dopisywałem, ze Apple oczywiście zrobi to lepiej ha 😀

        • ha. on demand

          Niestety taka prawda. 😉

      • Paweł Dejko

        Znaczy nie tak specjalnie idealnie. Bardziej kluczowa jest prędkość. Trzeba przesunąć z odpowiednią prędkością, bo jak jest za szybko lub zbyt wolno to nie rozpozna.
        Być może jest to też kwestia oprogramowania i w tym momencie działa lepiej niż kiedyś.

        • Aa na pewno – na Galaxy S6, które teraz testuje działa fajnie, ale tak co 3 raz musze jeszcze raz palec inaczej przyłożyć. Na iphone’ach jednak wczytuje od razu nawet na wylaczonym ekranie.

          • Paweł Dejko

            A to ja nie porównuję z Samsungiem, tylko z tym co mam w swoim 8 letnim laptopie 😉
            Tam działa praktycznie bezbłędnie, chyba, że tak jak mówię – za szybko przesunę palec lub zrobię to zbyt wolno (bo jednak trzeba przesunąć, a nie tylko przyłożyć).

          • ha. on demand

            No i właśnie dlatego nikt tego nie używał. Apple jako pierwsze wprowadziło czytniki, które po prostu działają.

          • Paweł Dejko

            Nie używał, bo trzeba było przesunąć zamiast dotknąć? Jakoś nigdy mi to problemu nie sprawiało i używam… od 2008 roku. Kto miał to używał, tyle, że laptopy z czytnikami to była zwykle wyższa półka – stąd mała popularność.

            Teraz jak w końcu pojawiło się w MacBooku, to czytnik będzie montowany pewnie nawet w najtańszej tandecie.

          • ha. on demand

            Miałem taki czytnik w VAIO. Był niewygodny i niedokładny – dlatego go nie używałem. Proste. Nie ma w tym żadnej dodatkowej ideologii.

          • Paweł Dejko

            No to czemu na podstawie swojego niewygodnego czytnika, którego ty nie używałeś twierdzisz, że innych czytników nikt nie używał? Mój jest wygodny i dokładny. Nie wiem jak jest w Sony, bo nigdy nie używałem, ale znajomi posiadający IBM, Lenovo czy HP używają i nie narzekają.

            Klawiatura ekranowa też jest niewygodna i niedokładna, ale przez to, że ja jej nie lubię nie twierdzę, że nikt jej nie używa.

          • ha. on demand

            Nikt kogo znałem wśród współpracowników i znajomych, nie używał czytnika w laptopie.
            Ale cieszę się, że jesteś ze swojego zadowolony.

      • Krzysztof Kałębasiak

        Lenovo, to nastepca IBM w produkcji laptopow.

        • Następca, czy po prostu wykupiło? 🙂 chodzilo mi, ze nei seria biznesowa, a przejecie thinkpadow mialo miejsce w 2005 🙂

          • Krzysztof Kałębasiak

            IBM postanowiło pozbyć się produkcji laptopów. Ciekawe, kto jest właścicielem Lenovo, bo i Motorola i IBM przekazały produkcje tej firmie.

          • ha. on demand

            Lenovo to Lenovo. Jeden z większych chińskich koncernów. I nie przekazały, tylko sprzedały.

          • Krzysztof Kałębasiak

            Według ciebie Chińczycy zebrali garść dolarów na ich polach i kupili. Śmieszne. A już poważniej,to pewnie dolary spadły im.z nieba.

          • ha. on demand

            Sorry, ale nie rozumiem.

          • Paweł Dejko

            I od tamtej pory to zjazd po równi pochyłej + coraz większe upodabnianie się do MacBooków.

  • aastelix

    Macbook zawsze mi się podobał ale spojrzałem na cenę i parametry to od razu byłem wyleczony z kupna.
    Cena zaporowa jak na parametry które oferuje oraz brak zamiłowania do pozostałych urządzeń z jabłkiem skutecznie oddalają mnie od zakupu tego sprzętu.

    • pikut

      Tylko w przypadku Pro i MacBooka 2015, ponieważ Air w porównaniu do konkurencji jest tani, albo co najmniej normalny. Koledzy się śmiali, ze kupiłem Aira, ale jak przyszedł czas na zmianę laptopa u jednego z nich i sam zajął się tematem co w tej cenie jest na rynku, to rowniez wyszedł z Airem i pózniej przyznał mi racje 😛

      • karroryfer

        To prawda – faktycznie trudno o dobre ultramobilne laptopy w cenie około 4000. Dlatego Air to może być ciekawa opcja jak ktoś potrzebuje akurat takieiego.
        Choć mi wydaje się że jednak lepszym wyborem jest MS Surface

        A w ogóle to dla mnie laptop z matryca 11” to nie jest laptop – i chyba bym wolał już Ipada Pro …

        • pikut

          Ja oraz kolega kupiliśmy wersję 13″, która jest akuratna :>

        • ha. on demand

          Surface ma doczepianą, niewygodną klawiaturę, wentylator i pracuje 4 godziny na baterii. No i ten prymitywny windows.
          Nie ma startu do MacBooków

    • Dominik

      A miałeś go chociaż w rękach? Też tak myślałem, że nie jest warty tej ceny, ale niedawno w przeciągu miesiąca wymieniałem laptopa i stacjonarny. Wziąłem MacBooka Pro i do domu z X-KOMA za ponad 3 tysiące z lepszymi parametrami. Grafika bez porównania, i5 nowszej generacji i szybszy (Skylake), tyle samo samo RAMu, ale w MB o niższej częstotliwości (1866 vs. 2400). Na obu rownież SSD.

      Efekt? Czuć różnicę w szybkości. Jeden i drugi czyściutki i nie zaśmiecony, ale Windows nieco odstaje- na razie 8.1, zobaczymy jak będzie na 10. Windows chodzi przyjemnie, zwłaszcza, że to pierwszy stacjonarny z SSD i korzystam z obu na co dzień, ale jednak OSX robi robotę.

      Zdaję sobie sprawę z ograniczeń ekosystemu Apple i czasami potrafi to być irytujące, ale wszystko śmiga i większość narzędzi mam ‚out od the box’. Windows też muszę mieć pod ręką, bo ma swoje zalety, jednakże okazuje się, że krytyka Apple w 90-95% jest generowana przez osoby, które nie miały styczności z tym sprzętem.

      • Paweł Dejko

        > krytyka Apple w 90-95% jest generowana przez osoby, które nie miały styczności z tym sprzętem.

        I vice versa. Większość użytkowników Apple, o ile nie są fanbojami, jeśli mają okazję popracować na czymś naprawdę ergonomicznym (a nie jakichś Samsungach czy Asusach), zaczynają się zastanawiać dlaczego wydali te kilkanaście tysięcy właśnie na sprzęt Apple.

        Inna sprawa, że już coraz trudniej o te bardziej ergonomiczne laptopy…

        • Dawid Maślanka

          Ja sobie chwale swojego iMAC’a i nie zamienil bym go na zadna inna stacjonarke, no moze ewentualnie na Maca Mini. 😉

    • ha. on demand

      Nie wiem na co patrzyłeś, ale ja kupiłem MacBooka bo był po prostu tani. 😉 Chyba, że porównujesz z jakimiś Acerami i plastikowymi HP z ekranami, od których można oślepnąć.

  • Mong
    • pikut

      Dzięki za cynk, poszedł wpis już na główną!

  • somekind

    „Apple, a później reszta” 😀 😀 😀

  • ha. on demand

    „kontrowersyjny port USB-C”
    W czym kontrowersyjny? To obecnie standard. Wszystkie nowe laptopy to mają.

    „Touch ID w laptopie, jako nowość? Nic podobnego”
    Bez żartów z tym HP – sam miałęm taki czytnik w VAIO – z tym, że go nie używałem, był tak niewygodny. Touch ID po prostu działa.

    „Dodatkowo, wysyłanie SMS czy prowadzenie rozmów przez laptopa, nie wymagałoby sparowania z iPhone.”
    To jest u Apple fajne, że niczego nie trzeba parować. 😉
    Oczywiscie wiem o co chodziło autorowi – zdania powinno brzmieć: „nie wymagałoby iPhona”

    • pikut

      Juz pędzę z wyjasnieniem.

      Ad1 w tym sensie kontrowersyjny, ze dużo osób krytykuje ten port, tak samo jak okrojenie (o ile to się potwierdzi) minijacka, co nie znaczy, ze mi to przeszkadza w pierwszym czy drugim przypadku

      Ad2 miałem dodać CHOCIAŻBY, to był pierwszy przykład z brzegu, który przyszedł mi do głowy. Niżej juz prostowaniem, ze wiem, ze od dawna w wielu laptopach jest to obecne, ale Apple pewnie zrobi to lepiej 😉

      Ad3 chodziło mi o iCloud, włączenie BT bądź WiFi w tej samej sieci.

      Temat wpisu jest inny, wiec nie rozpisywalem sie nt. ww. rzeczy.

      Pozdrawiam i dzięki za czujność i nieczytanie wyłącznie nagłówka 🙂

      • Paweł Dejko

        A czy poza USB-C coś jeszcze będzie miał? Bo jeśli nie, to do krytyki można dodać konieczność zakupu przejściówek, bo mimo, że C to standard, to jednak obecnie bardzo mało popularny.

        • pikut

          Stąd kontrowersja. Wydaje mi się, że skoro ma być cieńszy oraz ma mieć kilka portów USB-C, a nie tylko jeden, to można założyć, że wykastrują go z HDMI. Oczywiście jeszcze Thunderbolt.

      • ha. on demand

        Trochę się czepiam, ale bez urazy. Co do USB C to będzie za kilka lat standard, więc muszą go umieszczać w laptopach.