Pierwszy elastyczny smartfon powstanie w … Chinach

Adrian Wilczek
Adrian Wilczek
31.05.2016

Producenci urządzeń mobilnych co roku wydają od kilku do kilkunastu modeli urządzeń mobilnych, przy czym są one tylko poprawiane, niczego nowego ze sobą nie wnoszą, a zakup topowego smartfonu, który posiada lepszy ekran, trochę więcej RAMu, lepszy wynik w benchmarku o kilka cyferek od swojego konkurenta, nie jest już warty corocznej sporej sumy, którą de facto trzeba wydać.

Kilka tegorocznych smartfonów można by uznać za ciekawe, ale nie można tego uznać za coś nowego. LG G5 czy Projekt Ara, czyli modularne urządzenia wykorzystujące obecnie dostępną technologię – niestety to nowością zbytnio nie jest, by można by je zaliczyć do innowatorów, ale trzeba przyznać, że oba urządzenia są warte uwagi.

Ostatnio dużo mówi się o koncepcji elastycznego smartfonu i kilku firmom udało się poczynić postęp – tym razem nie będzie to Huawei czy Samsung, któremu udało się stworzyć elastyczny ekran. Czas na coś bardziej elastycznego niż sam ekran. Chiński startup zapowiedział, że tym roku zacznie sprzedawać elastyczne urządzenia. Taka informacja jest bardzo odważna jak na małą chińską firmę i nikt z wielkich światowych graczy nie wróży im sukcesu.

 

Według Moxi, smartfon ten będzie można wygiąć do tego stopnia, by zamienił się on w smartwatcha z odpowiednio przygotowanym do tego interfejsem. Cała konstrukcja opiera się na zastosowaniu grafenu, który w tym urządzeniu będzie pełnił rolę konstrukcji zważywszy na swoją cechę wytrzymałości na rozciąganie i co za tym idzie sprężystość. Grafen jest zbudowany z atomów węglą i swą budową przypomina plaster miodu. Początkowo wytwarzano go z grafitu, który zbudowany jest właśnie z wielu warstw grafenu metodą odrywania plastrów, co wpływało na jego wysoką cenę i wcześniejsze prace z grafenem nie były możliwe. Wracając do koncepcji elastycznego smartfona – konstrukcja przypominać może panelową bransoletę, z podzespołami zamontowanymi w dolnej części urządzenia, a dokładniej w największej części bransolety.

Jeśli faktycznie uda się im stworzyć w pełni działający egzemplarz i pomyślnie przejdzie testy, uzyskają miano innowatora oraz pierwszego producenta, któremu udało się stworzyć w pełni elastyczny smartfon/smartwatch. Według nieoficjalnych informacji, Moxi w pierwszej fazie skorzysta z czarno-białego wyświetlacza E Ink, a po udanych próbach z kolorowego. Jak powiedział wicedyrektor Moxi Chongsheng Yu, z początku ich produkt będzie dostępny w Chinach, lecz wraz rosnącym zainteresowaniem będzie otwierał się na poszczególne rynki. Czas przejść do ceny – na około 770 dolarów został wyceniony ten gadżet. Wynika to z zastosowania grafenu, który nadal nie jest dostatecznie tani oraz kosztów produkcji lub zakupu elastycznego wyświetlacza.

Źródło: teenvogue
  • Tyran1918

    Mi się podoba 🙂 Będzie to z pewnością rewolucja w świecie smartfonów, bo teraz wszystkie są do siebie bardzo podobne.

  • Mong

    Zapewne skopiowany z Apple’a…

    • Adrian Wilczek

      xD

      Apple nie ma aż takiego parcia na elastyczne ekrany a tym bardziej zaplecza, żeby je badać. Przyszłe generacje iPhona będą miały ekrany od chińczyków także „kopiowanie od Apple’a” można wykluczyć

      • Linek

        Ty chyba nie masz pojęcia jak emejzing potrafi zaginać czasoprzestrzeń. Już za coś, co sami wykorzystali pozywali, pamiętasz co się stało z tymi, co mieli apkę od zmiany barw ekranu, by w mroku nie męczył, gdy apple wynalazło ów funkcję?
        Nieszukaj, bo w appstore ich nie znajdziesz – wyje_ali ich bez słowa wyjaśnienia.

        • Adrian Wilczek

          Dobra, przekonałeś mnie