Tym razem to BlackBerry staje się trollem patentowym?

Artur Patnaik
Artur Patnaik
07.08.2016

Chyba każda większa firma prędzej czy później musi przejść liczne batalie sądowe odnośnie naruszeń patentowych. Choć BlackBerry wiele razy było zmuszone bronić swojego dobrego imienia to teraz sami pozywają w stanie Texas firmę Avaya Inc, której siedziba główna zarejestrowana jest w Santa Clara. Kanadyjska korporacja oskarża specjalistów w zakresie technologii VoIP o naruszenie 8 patentów dotyczących telekomunikacji, które zarejestrowane były w latach 1998-2011.

Mimo wszystko BlackBerry ponoć uprzedziło Avaya o domniemanych naruszeniach w grudniu 2015, a ze względu na brak postępów w negocjacji postanowiono rozwiązać spór w sądzie. Sam pozew ma blisko 100 stron i dostępny jest pod tym adresem.

Patenty, które BlackBerry wykorzystuje przeciwko firmie założonej w 2000 roku w skutek oddzielenia Lucent Technologies dotyczą przeróżnych zakresów, w tym „metod wyświetlania wiadomości” (US no. 8,116,739), czy „metod generowania publicznego klucza kryptograficznego” (US no. 7,372,961).

Pozostałe patenty:

  • US no. 9,143,801: „Significance Map Encoding and Decoding Using Partition Selection.”
  • US no. 8,964,849: „Multi-Level Significance Maps for Encoding and Decoding.”
  • US no. 8,886,212: „Mobile tracking.”
  • US no. 8,688,439: „Method for speech coding, method for speech decoding and their apparatuses.”
  • US no. 7,440,561: „Method and apparatus for selectively establishing communication with one of plural devices associated with a single telephone number.”
  • US no. 8,554,218: „Client Device Method and Apparatus for Routing a Call.”
  • Itam

    Broni swoich patentów, czyli staje się trollem patentowym.
    To ja gratuluję zrozumienia definicji „trola patentowego”
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Troll_patentowy

  • Ajnsztajn

    Póki prawo patentowe w Stanach nie zmieni się (a pewnie nie zmieni
    nigdy), to wiecznie będą takie przepychanki i absurdalne sytuacje.
    Dobrze, że u nas nie da się patentować algorytmów czy oprogramowania, a
    innowacyjności wynalazku trzeba dowieźć przy zgłaszaniu patentu, nie
    dopiero w razie sporu sądowego.

    Nie wiem, czy wiecie, ale w
    Australii które ma podobne do Stanów prawo udało się opatentować koło na
    przykład (ale „wynalazca” udzielił wszystkim bezpłatnej licencji).