Wybuchowe Xiaomi – nic dodać nic ująć

Adrian Wilczek
Adrian Wilczek
09.08.2016

Dziś jeden z użytkowników serwisu Wykop miał bardzo przykre doświadczenie w czasie w jakże ważnego snu, z którego wybudził go palący się obok jego głowy Xiaomi Mi4C. Takiej sytuacji nie da się opisać własnymi słowami, więc zacytuję cały artykuł zielonegocukierka.

„Witam serdecznie. Przejdę od razu do sedna sprawy. Pod koniec lutego kupiłem bardzo polecany telefon

Original Xiaomi Mi4c Mi 4c 4G FDD LTE Mobile Phone Snapdragon808 Hexa Core 5.0 inch 1920X1080P 2GB RAM 16GB ROM 13MP 3080mAh IR. Sprzęt zakupiłem na AliExpress od pewnego sprzedawcy:

Store:X Show Technology Ltd-shipping in 24 hours

54tys ocen . 97% pozytywny Feedback.

Telefon przyszedł, działał wszystko było ok, aż do wczoraj…

W nocy obudziło mnie syczenie i smród. Z telefonu zaczęły lecieć iskry i dym. Dodam, że miałem telefon obok głowy, na łóżku.

Xiaomi nie był podłączony do ładowarki tylko leżał bezczynnie na łóżku. Telefon zaczął sie topić i wtapiać w moje łóżko. Przebił pościel i materac. Nie wierzyłem w to co widziałem. Jeśli miałbym go w kieszeni to [*] … ;/

I teraz mam dylemat czy nagłośnić sprawę ? Jak dla mnie jest to lekkim przegięciem ,że telefon po 4 miesiącach WYBUCHA obok głowy. Napisałem maila do sklepu ale wiadomo oni to zleją, telefon muszę wysłać do chin i tam przepadnie czego jestem pewien. Szukałem artykuły na temat wybuchających telefonów i sprawy tego typu są bardzo pieczołowicie traktowane przez producentów i nagłaśniane. Także co polecacie i co robić?”

Szczerze to sam bym się zdziwił gdyby smartfon zaczął się palić bez powodu. Zielonycukierek miał szczęście, że nie miał go pod poduszką i nie skończyło się to dla niego poważnym poparzeniem ciała.

Co ja bym polecał zrobić na jego miejscu? Wysłanie urządzenia do sklepu, w którym zostało one sprzedane raczej nic nie da. Wpierw trzeba by robić rozgłos tej sytuacji, by światowe media się tym zainteresowały i wymusiły na producencie ich stanowiska w tej sprawie. A Wy co byście zaproponowali?