Za rok zobaczymy iPada z ekranem o nowej przekątnej?

Dominik Jonatowski
Dominik Jonatowski
15.08.2016

Jakoś nigdy nie przekonałem się do iPada, ani ogólnie do jakiegokolwiek tabletu. Daaaaawno temu mając jeszcze BlackBerry Bold 9790 kupiłem do niego PlayBooka i o ile w takiej sytuacji tablet miał jakiś sens, to przy zmianie Bolda na Z10 już nie. Teraz w dobie smartfonów, gdzie wyświetlacze 5,5-cali nie robią już na nikim wrażenia, tablety mają bardzo trudno.

Jak w tych czasach ugryźć ten problem? Ano tak, że producenci próbują wmawiać, że ich tablety to już pełnowartościowe, przenośnie komputery, #iPadOnly itp. ale mnie to wciąż nie przekonuje. Moim zdaniem największą zaletą komputera jest fizyczna klawiatura, której w żaden sposób nie da się zastąpić tą ekranową, czy innymi małymi, doczepianymi do tabletów tworząc niekiedy śmieszne domki z kart.

Według najnowszych doniesień analityka Ming-Chi Kuo, w przyszłym roku zobaczymy iPada z ekranem o przekątnej 10,5″, który ma być głównie kierowany do sektora edukacji. Jeśli jego słowa się potwierdzą, to w przyszłym roku powinniśmy zobaczyć 3 rozmiary iPadów: 12,9 calowego iPada Pro 2, budżetowy iPad 9,7 cali działający na procesorze A9X oraz wcześniej wspomniany iPad Pro 10,5 cali. Natomiast nic nie wiadomo nt. następcy obecnie sprzedawanego 7,9-calowego iPada Mini. Zrezygnowanie z tabletów o tej wielkości miałoby sens tym bardziej, że w portfolio Apple znalazły się ogromne iPhone 6 plus / iPhone 6s plus.

To nie koniec doniesień o nowościach ze świata tabletów z nadgryzionym jabłkiem. Prawdopodobnie już w 2018 roku powinniśmy spodziewać się iPadów z ekranem AMOLED. O zastosowaniu tego typu ekranów w produktach Apple mówi się już od jakiegoś czasu. Wydaje się więc wielce prawdopodobne, że w przyszłym roku zobaczymy je najpierw w telefonach iPhone, który będą całkowicie odmienione (na 10 rocznicę ich powstania), w przeciwieństwie do tych, które mają zostać zaprezentowane w tym roku.