Już milion Note 7 wróciło do użytkowników, seria S6 otrzymuje wrześniową aktualizację zabezpieczeń

Artur Patnaik
Artur Patnaik
30.09.2016

Od kilku dni użytkownicy 6 serii flagowych smartfonów od Samsunga otrzymują wrześniowa aktualizację zabezpieczeń Androida. Z jednej strony trochę późno, jeśli moment aktualizacji porównamy z BlackBerry (które akurat razem z Nexusami jest wzorem w tej kwestii), ale pamiętajmy, że bardzo niewiele telefonów opartych na platformie od Google w ogóle takie łatki otrzymuje.

Aktualizacja zajmuje ok. 140MB i jeśli posiadacie Galaxy S6, S6 edge lub s6 edge+ to powinniście mieć ją dostępną do pobrania w trybie OTA.

Dodatkowo Samsung staje na głowie by sprostać oczekiwaniom po wpadce związanej z zapalającymi się telefonami Note 7. Jak podała agencja Reuters już ponad milion bezpiecznych Galaxy Note 7 wróciło do użytkowników. 

W sumie wycofanych smartfonów było 2,5 miliona, więc koreański producent nie gra na czas, a zabrał się do ciężkiej pracy. W końcu taka operacja to nie tylko koszt idący w miliardy dolarów, ale także duża skaza wizerunkowa dla biznesowej linii topowych phabletów. W końcu nawet linie lotnicze przed wystartowaniem samolotu informują o zakazie ładowania tego modelu, co potwierdza, że sprawa jest naprawdę poważna.

Samsung w oświadczeniu wydanym na swojej chińskiej stronie internetowej, przeprosił klientów za nie dostarczenie szczegółowego wyjaśnienia, dlaczego smartfony sprzedawane w Chinach były bezpieczne. Tamtejsze modele wyposażone były w baterie, które pochodzą od innego dostawcy w porównaniu do tych, które mogą się przegrzać. „Obecnie telefony Note 7, które zostały zamienione na rynkach zagranicznych używają identycznych baterii jak te, które zostały dostarczone i wykorzystywane w chińskiej wersji” oświadczył przedstawiciel koreańskiej firmy.