LG G5 SE, czyli „ulepszona” wersja flagowca w Polsce

Grzegorz Dudek
Grzegorz Dudek
31.10.2016

Kiedy większość z nas mówi o koreańskim gigancie to ma na myśli Samsunga. Warto jednak nie zapominać, że w tym kraju istnieje jeszcze jedna firma, która bardzo śmiało poczyna sobie na rynku smartfonów. Mowa oczywiście o LG.
Przez ostatnie lata ta firma prezentowała coraz ciekawsze produkty. Warto przypomnieć sobie, że LG Swift 2X (Optimus 2X), był pierwszym smartfonem wykorzystującym dwurdzeniowy procesor. Wprowadzenie tej innowacji nie odbiło się jednak pozytywnie na jego popularności. Pamiętam, że ten smartfon oczekiwał na aktualizację do Androida 4.0 przez długie miesiące i nie jestem w stanie powiedzieć, kiedy w końcu ją otrzymał, gdyż zanim to nastąpiło to przestałem interesować się tym modelem. Następne urządzenia od tego koreańskiego producenta, również nie zyskały zbytniej popularności i LG zniknęło gdzieś w cieniu innych producentów.
Przełom miał miejsce wraz z premierą LG G2. Model będący bezpośrednim konkurentem Samsunga Galaxy S4, oferował świetną specyfikacje i do tego został bardzo rozsądnie wyceniony. Dzięki temu zyskał sobie naprawdę dużą popularność. Do dziś na wielu forach dyskusyjnych, można spotkać osoby nadal korzystające  z tego modelu i bardzo ciepło się o nim wypowiadające. Kolejne modele od LG, czyli G3 i G4 również zyskały sobie wiele pochlebnych opinii. Produkty koreańskiego producenta stały się ciekawą alternatywą dla Samsunga, gdyż były oferowane w zdecydowanie niższej cenie.

l2

( LG G2)

Sytuacja zmieniła się niestety na początku tego roku, wraz z prezentacją LG G5, czyli pierwszego modularnego smartfona od Koreańczyków. Tym razem, nowy flagowiec został wyceniony na kwotę prawie trzech tysięcy złotych. Niestety mimo wielu ciekawych rozwiązań nie było to urządzenie idealne i w wielu aspektach odbiegało od produktów konkurencji. Podwójny aparat z szerokokątnym obiektywem oraz możliwość podłączania modułów były bardzo ciekawymi innowacjami, jednak nie potrafiły zachęcić klientów do oddania swoich pieniędzy właśnie Koreańczykom. Kwestia użyteczności modułów do dziś pozostaje dyskusyjna, a ich ceny, które zaproponowało LG, były najzwyczajniej w świecie nieporozumieniem. W dodatku flagowiec Koreańczyków borykał się z problemami ze spasowaniem obudowy, a sama jakość wykonania odbiegała nawet od tańszej konkurencji. W zdobyciu serc klientów nie pomógł nawet świetny aparat. Powiedzmy sobie szczerze, LG G5 okazało się prawdziwą porażką koreańskiego producenta.

Ostatnio na polskim rynku pojawiła się nowa wersja tegorocznego flagowca, czyli LG G5 SE. Niestety okazało się, że Koreańczycy wcale nie postanowili wyeliminować wad poprzednika. W dodatku, przy produkcji urządzenia wykorzystano zdecydowanie gorsze podzespoły. Nie oczekujcie jednak, że nowy model będzie tańszy, niż swój poprzednik. LG G5 SE został wyceniony na kwotę 2199 zł, czyli w obecnej chwili kosztuje dokładnie tyle samo co pełnoprawne G5.

Poniżej pełna specyfikacja LG G5 SE.

– system operacyjny – Android 6.0.1 Marshmallow
– ekran – 5,3 cala AMOLED, Quad HD
– procesor – Qualcomm Snapdragon 652 (4×1.8 GHz Cortex-A72 & 4×1.2 GHz Cortex-A53)
z Adreno 510
zamiast Qualcomm Snapdragon 820 (2×2.15 GHz Kryo & 2×1.6 GHz Kryo)
z Adreno 530 w LG G5
– pamięć: 3GB RAM i 32 GB zamiast 4GB RAM i 32 GB ROM w LG G5
– aparat – podwójny 16 Mpix i 8 Mpix (tył), 8 Mpix (przód)
– ponadto – czytnik lini papilarnych, bateria 2800 mAh (wymienna), szybkie
ładowanie, wejście na karty Micro SD,

Jaki jest w ogóle sens wprowadzania tego urządzenia na rynek? Myślę, że z łatwością możemy się
domyśleć co kierowało działaniami LG.
Wszystkim, którzy są zainteresowani zakupem LG G5, polecam uważać, aby nie trafić
na „ulepszoną” wersję flagowca.