Xperie od Sony zawodzą, choć strat udaje się uniknąć

Artur Patnaik
Artur Patnaik
02.11.2016

Nieustannie pędzący pociąg mobilnej rewolucji sprawia, że produkcja smartfonów to ciężki kawałek chleba. Wielkich producentów, którzy faktycznie zarabiają ogromne pieniądze ze sprzedaży słuchawek możemy policzyć na palcach jednej ręki, a dla ich zysków nieustannym zagrożeniem są chińskie marki, które licząc sobie niemal grosze na każdym sprzedanym modelu otwierają się na kolejne zachodnie rynki.

Sony ze swoją linią Xperii wystartowało bardzo dobrze i szybko znalazło się w czołówce dzięki znanej marce, nietypowemu wzornictwu i topowej specyfikacji dodatkowo oferując świetny aparat i wodoodporność. Niestety, ale z czasem rynek został przesycony urządzeniami japońskiego producenta, któremu nowatorskie pomysły także zaczęły się powoli kończyć. Jak to wygląda w tym momencie?

Sony ogłosiło wyniki finansowe i choć wcześniej japończycy do produkcji smartfonów musieli dopłacać – teraz udaje im się wyjść z opresji.

W III kwartale 2016 roku udało się sprzedać 3,5 miliona Xperii, co przełożyło się na zysk w wysokości 35 milionów dolarów. Jak jednak samo Sony przyznaje – zyski zawdzięczają przyjaznym kursom walut i obniżaniu kosztów produkcji (produkowane jest też znacznie mniej modeli).

 

sony-xperia-units-shipped-q3-2016

Do tej pory obecna przy nas już od 70-lat firma zakładała na 2016 rok dostawę 20 milionów urządzeń, ale obecne realia zmusiły ją do korekty tej liczby na 17 milionów. Winę za to zrzucono na Europę: „W tym roku podatkowym jesteśmy trakcie planów zmiejszenia ilości produkowanych smartfonów średniobudżetowych i minimalizację kosztów w regionach nieprzynoszących zysków. Sprzedaż w I kwartale spadła o 40% rok do roku ze względu na powyższe inicjatywy i słabe wyniki sprzedaży w Europie, gdzie posiadamy dużą liczbę sprzedanych urządzeń. Głównym powodem spadku sprzedaży było to, że nasza linia produktów uruchomionych tej wiosny nie spełniała potrzeb tego rynku.”

sony-xperia-q3-2016-results

Można więc powiedzieć, że finanse japońskiego producenta wygrały małą bitwę, choć powodów do świętowania nie mają zbyt wiele. Do stabilizacji jeszcze długa droga, ale być może to właśnie niska i topowa półka pozwolą na zapewnienie płynności przychodów. Choć osobiście nigdy nie posiadałem telefonu z serii Xperia od Sony, to uważam, że mają w sobie coś eleganckiego, a moi znajomi zawsze je chwalili. Nie mniej wszystko wskazuje na to, że pomysłów na innowacyjność jest coraz mniej, a ich oferta na tle konkurencji wypada coraz gorzej. A co Wy sądzicie o nowej polityce Sony i ich odświeżonej serii urządzeń?

Źródło: Sony

  • Krzysztof Kałębasiak

    Miałem Sony. Tipo. Maleńki, z dobrym głośnikiem. Jako zastępczy, został odsprzedaży. Bardzo go lubiłem, choć nie było w nim nic nadzwyczajnego.
    Miałem ochotę na któryś z najmocniejszych Xperii, później na tablet, ale skończyło się na chceniu.
    Dzięki wypraniu przeze mnie kilku telefonów, producenci tego sprzętu powinni mnie bardzo lubic.

  • Powinni na wstępie wyrzucić serię E, gdy rezygnowali z wsyztskiego na rzecz linii X. E5 to porażka, która niewiele różni się od XA (też mało atrakcyjna oferta względem konkurencji), a której wysoka (jak na oferowane możliwości i standard) odstraszała. XA z kolei powinna sięgać poziomu (przynajmniej) P9 Lite, który jest jednym z najlepszych średniaków w swojej klasie cenowej.
    Ogólnie, średnio wyszli na modelach X i X Performance, które nie były flagowcami, a ich ceny bazowe powalały.

    Kibicuję Sony, bo to jedna z ciekawszych firm na rynku, choć mobilny sprzęt nie jest najlepszy – przyznajmy to szczerze – nie sięga poziomu takiego S7 czy iP7. Mocne odświeżenie nakładki też byłoby korzystnie odebrane.

  • Artur Rakowski

    Miałem Xperie S (cały czas używa jej moje dziecko ). Bardzo dobry telefon. Miałem SP. Porażka. Partia telefonów była sprzedawana z uszkodzonym wyświetlaczem. Teraz mam Z5. Byłby to idealny telefon gdyby miał jakikolwiek inny system niż Android. Osobiście kubicuje Sony z całego serca bo uwielbiam ich design. Moim zdaniem powinni popracować na przelaczaniem się telefnu pomiędzy LTE a nie LTE. Użytkownicy niestety patrzą teraz głównie na cenę. A chyba mało kto zastanawia się jak po kilku latach używania bedzir wyglądał telefon Sony a jak Huawei lub Xiaomi.

  • QWERTY

    Ja tam kibicuje Sony. Gdyby miał bym już przechodzić z Windowsa 10 mobilne na Androida to wybrał bym właśnie sony (albo Alcatela lub też BlackBerry) ponieważ robią oni fajne telefony , ładne , nie jakieś zakrzywione krawędzie , jakieś applopodobne nakładki i inne gówna. Skoda że fajni producenci sprzentu (BlackBerry , HTC) umierają lub są na poboczu (np. MS , LG , Sony) albo też umarli (Nokia)