Jakie będą nowe flagowce od Samsunga i Apple? Podsumowanie plotek

Grzegorz Dudek
Grzegorz Dudek
07.12.2016

Co roku na rynku pojawia się mnóstwo nowych smartfonów, jednak tylko dwie firmy, potrafią zelektryzować prawie wszystkich entuzjastów nowych technologii. Mowa oczywiście o Apple i Samsungu. Prezentacje kolejnych Samsungów z serii Galaxy S oraz nowych iPhone’ów to prawdziwe show. Majestatyczna muzyka, znani goście na scenie oraz udowadnianie na każdym kroku, że nowy produkt jest najlepszy na rynku, często wywołuje chęć zakupu urządzenia natychmiast po premierze.

Nie zanosi się na to, aby w przyszłym roku miało być inaczej. Będą to prawdopodobnie dwie najważniejsze premiery. Ostatnio pojawiło się wiele plotek na temat nadchodzących Samsungów oraz iPhone’ów. Myślę, że warto pokusić się o pewne podsumowanie informacji, które już się pojawiły. Na pierwszy ogień weźmiemy firmę z Cupertino.

Z najnowszych plotek wynika, że w przyszłym roku zobaczymy nie dwa, a trzy nowe iPhone’y. Będą to iPhone 7s, iPhone 7s Plus oraz iPhone 8. Dwa pierwsze modele będą zwyczajną ewolucją zaprezentowanych w tym roku smartfonów. Według najnowszych plotek pojawi się czerwona wersja kolorystyczna.
iPhone 8 ma być za to prawdziwą rewolucją w świecie Apple. Nowy model będzie posiadał szklaną obudowę, zakrzywiony ekran w technologii OLED oraz zostanie pozbawiony fizycznego przycisku home.
W przyszłym roku mija 10 lat od zaprezentowania pierwszego iPhone’a. Wiele osób przypuszcza, że właśnie z tej okazji, Apple postanowi zaprezentować zupełnie odmienionego iPhone’a.
Jeśli mam być szczery, nie wierzę, że firma z Cupertino jednocześnie zaprezentuje iPhone’y 7s i iPhone’a 8. Przypuszczam, że może zdecydować się na pominięcie smartfonów z literką „s” na rzecz zupełnie nowego iPhone’a 8. Oczywiście istnieje również możliwość, że wszystkie plotki o rewolucji z okazji dziesięciolecia obecności iPhone’a na rynku, nie znajdą pokrycia w rzeczywistości i najzwyczajniej w świecie zobaczymy nowe iPhone’y 7s.

Zajrzymy teraz na podwórko koreańskiego giganta. Premiera nowego flagowca od Koreańczyków zbliża się nieubłaganie i pojawia się coraz więcej plotek.
Niestety w nowym flagowcu z serii Galaxy S prawdopodobnie nie zobaczymy złącza mini jack. Tym sposobem Samsung pójdzie śladami Apple oraz Motoroli, która już wcześnie pozbawiła swojego flagowca wspomnianego złącza. Czy to dobra decyzja? Nie mogę pozytywnie ocenić takiej polityki producentów. Uważam, że zawsze warto pozostawić użytkownikowi wybór i nie zmuszać go na siłę do zmiany przyzwyczajeń.
Ponadto w nowym flagowcu prawdopodobnie czytnik linii papilarnych zostanie zintegrowany z wyświetlaczem. To może spowodować, że design urządzenia ulegnie znacznej zmianie.

A co Wy myślicie o plotkach na temat przyszłorocznych flagowców Samsunga i Apple? Czy możemy liczyć na tak poważne zmiany, czy też po raz kolejny będziemy mieli do czynienia z liftingiem obecnie dostępnych modeli? Zapraszam do komentarzy.

źródło: sammobile.com, sammobile.com, 9to5mac.com

  • aastelix

    Myślę, że plotek na temat obu telefonów jest znacznie więcej łącznie z prawdopodobną specyfikacją o czym nie zostało tu wspomniane.

    Za chwilę wszyscy będziemy się zachwycać telefonami bez mini jack. Po prostu jest to kwestia czasu.
    Być może nadchodzący Bluetooth 5.0 złagodzi całą sytuację bo ma być dużo lepszy niż poprzednik.

    • Dawid Maślanka

      Nie bedziemy. Dopoki nie bedziemy w stanie ladowac telefonu i sluchac muzyki jednoczesnie. Poza tym wiekszosc osob ma swietne sluchawki na kabel. Chca ich uzywac zarowno w domu w swoim sprzecie audio, jak i z smartphonem. Dlatego nie interesuje mnie nowy iphone, samsung czy flagowa moto.

    • Michnik

      Szczerze, mam pod ręką i używam słuchawek zarówno na kablu jak i na Bluetooth. Obie sztuki z półki cenowej ok. 250-300zł(sądzę, że znośna cena dla przeciętnego użytkownika który chce mieć troszkę lepsze słuchawki) Nie jestem jakimś audiofilem, wręcz przeciwnie i powiem, że słyszę różnicę w dźwięku na niekorzyść bezprzewodowych… Może i wygodnie bez kabla, niby do 40h muzyki na bluetooth ale pozbywanie się pewnych standardów na widzimisię marketingowców to słaby pomysł. Ale biznes się musi kręcić i cyfekowimaniacy, itp. muszą być zadowoleni. A statystycznego Kowalskiego to ma się w dupie.

      Parafrazując pewne powiedzenie – „Nowe jest wrogiem dobrego…”

  • ursaab

    Uważam że na dziesięciolecie pierwszego ajfona będzie iPhone 10. Proszę o artykuł podsumowujący dotychczasowe plotki na temat Dtek70.

  • Pawel Gie

    Plus w Samsungu wybuchająca bateria w pakiecie ^^

  • Bla Isser

    Sorki za OT. Co się stanie gdy wsadze do z10 kartę większą niż 64gb?

    • aastelix

      Wybuchnie!

    • Michnik

      Na oficjalnej stronie dla Z30 było 128GB obsługiwane. I pamiętam kilka miesięcy temu nawet dla Z3 po aktualizacji dali obsługę 128GB więc dla Z10 spokojnie możesz wkładać 128GB microSD kartę.

  • Tyran1918

    Według mnie nowe flagowce będą niewiele lepsze od obecnych. Postęp jest obecnie mierny i nie warto co generację zmieniać sprzętu, bo praktycznie nic nie zyskujemy.

  • Miłosz

    Flagowce, flagowce, flagowce bla bla bla… Bullshit, a nie flagowce. Słowo jest tak wyświechtane i zużyte jak rosyjska prostytutka.

    Jaki jest postęp z roku na rok w tej materii? Żaden. Na papierze prześcigają się w rdzeniach, GHz i ilości GB RAM. I co z tego? Nie odczujemy tego w codziennym użytkowaniu. Różnicę widać co dwie generacje, a przy obecnym postępie pokuszę się o stwierdzenie, że co trzy generacje zaraz będzie widać różnice.

    Kiedyś, kilka lat temu było widać różnicę, natomiast teraz, to już są ledwo zauważalne zmiany, ale producenci robią wszystko aby kupować nowy sprzęt, dla poprzednich modeli blokują aktualizacje, nie dodają wszystkich funkcji w oprogramowaniu – mimo iż mogliby swobodnie, bo telefon uciągnie, albo tak konstruują kod oprogramowania, że na telefonie poprzedniej generacji, nieznacznie słabszym niż obecna, soft działa wolniej.

    Poza tym nudne to już jest, Samsung i Apple, wiecznie te dwie firmy, nie ma efektu wow, nie ma tego czegoś…

    • OWC

      Zgadzam sie, a to co dopiero o efekcie WOW można powiedziec w najnowszych telefonach od BB 😛
      To już chyba wole ‚nudne’ Samsungi lub Apple niż naklejona gume na chinczyku.

      • LinekPark

        DTEK70
        Na mnie robi wrażnie i to bardzo pozytywne. 😉

        • OWC

          A no DTEK70 jesli taki bedzie to owszem.

    • Bartosz Chyba

      Hajs się musi zgadzać. Jest to smutna prawda, ale kiedy jest popyt, to naturalnie musi byc podaż. Ludzie sami kreują taką politykę kupowania sprzętu na okres max 2 lat gwarancji,a potem chcą nowy. Zauważcie, że dzisiaj już niczego się nie naprawia. Konsumpcjonizm pełną gębą.

  • Krzysztof Kałębasiak

    Prawdziwy milosnik sluchawek ma odtwarzacz, do ktorewo podlacza sie, bez problemu, kazde sluchawki. Zapomnijcie o smartfonie, jako odtwarzaczu.
    Niedlugo producenci smartfonow spowoduja powrot do aparatow fotograficznych i popyt na netbooki. Sami wyprodukuja line, na ktorej sie powiesza.

    • OWC

      Dokładnie 😀