Słuchawki AirPods są nienaprawialne

Grzegorz Dudek
Grzegorz Dudek
22.12.2016

O tym, że najnowszy smartfon od Apple, czyli iPhone 7, został pozbawiony gniazda słuchawkowego mini-jack, wiemy chyba wszyscy. Była to bardzo kontrowersyjna decyzja i spotkała się z dużą falą krytyki. W ten sposób firma z Cupertino delikatnie zasugerowała użytkownikom przejście na słuchawki wykorzystujące technologię Bluetooth. Zaprezentowała też następce EarPods, czyli AirPods. Nowe słuchawki są oczywiście bezprzewodowe.

Niestety ich premiera nie zbiegła się z momentem kiedy na półkach sklepowych pojawił się nowy iPhone. AirPods’y możemy zakupić dopiero od kilku dni, ale już trafiły one w ręce ekspertów z iFixit. Zostały oczywiście rozebrane i okazało się, że są właściwie nienaprawialne. Konstrukcja słuchawek została przede wszystkim oparta na kleju. Otworzenie ich powoduje, iż złożenie z powrotem staje się po prostu niemożliwe.
Warto wspomnieć, że nowe słuchawki od Apple nie należą do tanich. W oficjalnym sklepie Apple zostały wycenione na 799 zł.

Eksperci z iFixit oceniają produkty ze względu na trudność naprawy. Nowym słuchawkom od Apple została przyznana ocena 0/10. Oznacza to, że są właściwie nienaprawialne. 
Poniżej wideo przygotowane przez iFixit.


A co Wy myślicie o AirPods’ach? Czy planujecie ich zakup? A może już znajdują się w Waszych uszach?

źródło: iFixit.com 

  • skynet1234

    A kto naprawia słuchawki? Nawet te przewodowe? Po awarii idą na śmietnik i tyle.

    • Paweł Dejko

      Jak słuchawki kosztują 800 zł, to czasem się je naprawia gdy się zepsują.

      • PRO3

        no to teraz masz świadomość, że ich nie naprawisz, tylko po zuzyciu (mniej więcej 2-3 lata codziennego ładowania) wywalisz do kosza.
        170$ wydaje się na kolację. nie rób dramatu.

        • tndr-gndr

          Czy wy żyjecie na tym samym świecie co reszta świata? Im mniej na talerzu i więcej zygzaków sosu o ciemnym zabarwieniu, tym większa możliwość zawyżania cen jedzenia. Są knajpy w miastach trochę większych, niż Warszawa, w których np. pół szklanki zupy z kalafiora i dodatków podaje się w talerzu wielkości i budowy odwróconego sombrero. Wszyscy, co płacą za to po te $170, oczywiście zachyceni. Tymczasem strategia na ten produkt to godzina pracy dobrego konsultanta. Jej koszt zwrócił się w 4 godziny funkcjonowania jednej restauracji 🙂

          • PRO3

            no i co z tego?

        • Paweł Dejko

          Właśnie patrzę na swoje Kossy których używam od ponad 20 lat… Apple… taki postęp!

          • PRO3

            no i wisisz na kablu. na tym to polega.

          • Paweł Dejko

            Aha… mam wymieniać co kilka miesięcy słuchawki za kilkaset zł bo… nie są na kablu. 🙂
            Biorę w ciemno!

  • pikut

    Rozważam ich zakup, ale jak na złość moje cały czas działają, więc póki co się wstrzymam. Nie mniej jednak, AirPods imponują i tylko ignorańci ich nie docenią.

    • whomanista

      To ja należę do tych ignorantów. Z wyboru. Wybieram lepszą jakość po kablu 🙂

      • Paweł Dejko

        Chyba nie tylko ty. Nie znam nikogo kto zawodowo zajmuje się dźwiękiem, kto by doceniał słuchawki Apple w kategoriach słuchawek, a nie przepłaconego gadżetu. Podobnie zresztą jak z poprzednim sprzętem którego nie doceniali ignoranci, czyli słuchawkami Beats.

        • PRO3

          nikt chyba nie uważa tego za coś więcej niż gadżet. to nie miał być i nie jest audiofilski sprzęt.
          przepłacone? tutaj się całkowicie nie zgadzam. nikt inny nie proponuje urządzenia tak bezproblemowego i doskonale zintegrowanego z całym ekosystemem.

          poza tym chyba nie znasz cen. słuchawki samsunga gear icox kosztują 1000 zł – są gorsze i brzydsze.

          • tndr-gndr

            Przepłacone i to modelowo według współczesnej ekonomii opartej na brand buildingu. To może nie być zrozumiałe w kraju bez € palącym się do budowania zapalniczek przemysłu na węgiel. Ale w świecie szerokim i głębokim pod względem biznesowm liczą się bonusy z produkcji za $10 i sprzedaży za $100. Był czas, że nawet RIM nie naprawiał np. PlayBook’ów na rynkach strategicznych dla marki BlackBerry wtedy, gdy mogła jeszcze coś poznaczyć. W ich przypadku wymiana uszkodzonego sprzętu na nowy to był klasyczny strzał w stopę po strzale w kolano. Jakimś cudem większość wymian dotyczyła bowiem jednego problemu: uszkodzonego złącza mini HDMI, bardzo zbliżonego budową wejścia do złącza micro USB 🙂 Tzw. integracja z ekosystemem, w przypadku słuchawek pracujących po bluetooth, to właśnie marketing produktu za dyche opychanego po stówie. Od 9.00 do 17.00 możemy się tym zachwycać. After hours nie da się nie pluć ze śmiechu piwem.

          • PRO3

            „Tzw. integracja z ekosystemem, w przypadku słuchawek pracujących po bluetooth, to właśnie marketing”
            nie masz pojęcia jak to dziala.

            „nie da się nie pluć ze śmiechu piwem.”
            no to pluj.

          • Paweł Dejko

            Wiec jak to działa, skoro może dobrze działać po BT?
            Robienie własnych, niekompatybilnych z niczym standardów i następnie wciskanie ludziom, że skoro nic nie działa z ich sprzętem, to plusem przewartościowanych bubli jest właśnie „integracja z ekosystemem”… to jest właśnie marketing.
            Gdyby Apple stosowało ogólnie przyjęte w elektronice i informatyce standardy, nie potrzebna byłaby żadna integracja z ekosystemem.

          • pikut

            Te słuchawki działają rowniez z Androidem, także weź na wstrzymanie.

          • PRO3

            zadziwiająca jest ta agresja i nienawiść do apple, jeszcze bardziej zadziwiający brak wiedzy, choć nie – to akurat nie dziwi. 😉

          • Paweł Dejko

            Och, już agresja i nienawiść… wściekły atak… Wojownicy Apple znów toczą krew na polu walki, w obronie swoich nienaprawialnych słuchawek za 800 zł. Jak można reagować inaczej niż modląc się do nich! Jakakolwiek krytyka jest nieuzasadniona, zbędna i świadczy o braku wiedzy!!!

            Przeanalizujmy. Zaczyna się od stwierdzenia, że: tylko ignorańci ich nie docenią

            Z wypowiedzi wręcz bije sympatia i szacunek do osób o innych poglądach. Kto tam jeszcze by oczekiwał od słuchawek, żeby dobrze grały i były trwałe.

            Dalej jest jeszcze ciekawiej:
            – jaka jest wartość dodatnia w kontekście integralności z ekosystemem, skoro to zwykłe słuchawki po BT?
            – nie masz pojęcia jak to dziala. – co sugeruje jakiś magiczny protokół rozwalający znany reszcie świata BT na łopatki. Nadstawiam uszu, słucham co to za bajer, stwierdzam przy okazji, że rezerwat sam się zamyka tworząc owe magiczne protokoły… Uzyskuję odpowiedź:
            – nie znam się, ale się wypowiem.

            Powalająca wartość merytoryczna dyskusji! 😀

          • PRO3

            nie podniecaj się tak, bo się udławisz karpiem. Wesołych. 😉

          • Paweł Dejko
          • PRO3

            jaka piękna analiza.
            wyjaśnienie jest dużo prostsze. po prostu szkoda mi czasu na tę rozmowę. 😉

          • Paweł Dejko

            To po cholerę ją zaczynałeś i dlaczego ją kontynuujesz? Przecież to ty odezwałeś się do mnie, a nie ja do ciebie. Przecież nikt ci nie każe odpisywać od razu. Lepiej przemilczeć i wyglądać na durnia niż się odezwać i rozwiać wieszlkie wątpliwościo

            Pamiętam jak byłem młodszy i grałem on-line w warcaby. Grało się fajnie do momentu, do którego mój współzawodnik nie zauważył, że co by nie zrobił to przegra. Wtedy robił się off-line. Bankowo jemu właśnie w tym momencie też kończył się czas.

            Przecież nikt ci nie każe odpisywać od razu. Wymówka po prostu, jak się nie umie rozmawiać. A teraz ja już nie mam dla ciebie czasu, dlatego skup się na czym innym.

          • PRO3

            niczego nie zaczynałem. to ty piszesz bzdury. 😉

          • Paweł Dejko

            I do tego kłamczuszek. Ładnie tak w święta?

          • PRO3

            jesteś pijany?

          • Paweł Dejko

            O, i pomówienia jeszcze? 🙂

            Kolejny do zablokowanych. Dalsza dyskusja z tobą mogłaby zasugerować osobom trzecim, że uważam cię za partnera w dyskusji.

          • dormario

            ja się zapytam, które słuchawki tego typu się naprawia? sony też swoich nie naprawia tylko wymienia na nowe.

          • Paweł Dejko

            A dlaczego słuchawki mają być „tego typu”? Słuchawki nie dzielimy na typy, tylko na takie które można (lub opłaca) się naprawić i takie których nie można (lub nie opłaca) się naprawiać. Standardowe pchełki o wartości 25 zł mogą być nienaprawialne (choć zazwyczaj da się je naprawić), bo cena naprawy przekroczy ich wartość i lepiej kupić nowe. Ale już modele słuchawek za kilkaset złotych, dobrze jak pozwalają na łatwą wymianę przetwornika lub choćby zużytej gąbki nauszników za pięć zł.

            Tu mówimy o słuchawkach za blisko tysiąc złotych, wyposażonych w dużą ilość elektroniki, która może się zepsuć oraz dwa akumulatory, których żywotność również jest ograniczona. Brak możliwości naprawy jest sporym minusem, tym bardziej, że mogą się uszkodzić choćby od upadku czy zalania, a interwencja w takim przypadku przez użytkownika, jest niemożliwa. Jeden drobiazg powodujący uszkodzenie słuchawki i leci zestaw za 800 zł.

            Wielu producentów nie naprawia, tylko wymienia na nowe – ale co z tego? Gwarancja Apple jest roczna w dodatku nie obejmuje uszkodzeń mechanicznych. W wielu przypadkach użytkownikowi zostanie odmówiona naprawa gwarancyjna i będzie musiał albo naprawiać na własną rękę, albo kupić sobie nowe. A chyba łatwo sobie wyobrazić co będą musiały znosić słuchawki w zasadzie niczym niezabezpieczone, które w czasie ruchu łatwo mogą wypaść z ucha.

            Obecnie najczęstsze uszkodzenia smartfonów to nie awarie elektroniki, tylko uszkodzenia wyświetlacza (uszkodzenie mechaniczne na skutek upadku) lub zalanie. Można sie spodziewać, że najczęstszymi uszkodzeniami ww. słuchawek będą te wywołane również upadkiem, albo zalaniem.

          • dormario

            Moje wnioski pisałem na podstawie osobistych doświadczeń. Mam Sony sbh80 których przypadłością jest słabnąca moc słuchawek i nadajnika bluetooth. Wymieniałem już 4 razy, za każdym razem dostaję nowe a przecież one nie kosztują 25 zł.
            Co do sprzętu to jaka różnica jest między słuchawkami a innym sprzętem np. smartfonem?
            Ja zawsze kupuję żeby użytkować. jak się popsuje to kupuję nowy. Nigdy nie naprawiam.

          • Paweł Dejko

            Ale nie mówimy tutaj o sytuacji w której producent wymienia lub naprawia w ramach gwarancji (bo to jest kompletnie bez znaczenia), tylko o sytuacjach, w których gwarancja z jakichś powodów nie obowiązuje. Ze względu na szybkie starzenie się, smartfony wymienia się często. Zresztą producenci oceniają, że użytkownik będzie je wymieniał po około pół roku. Wymieniasz na nowy, zamiast naprawiać, bo w tzw. międzyczasie wyszło coś mocniejszego, nowszego i lepiej wyposażonego. Chyba, że mówisz o sytuacji w której wolisz kupić nowy, taki sam, smartfon za 2 500 zł niż wymienić zużyty akumulator za 80 zł, albo uszkodzony ekran za 200 zł. To tu przyznam, że nie rozumiem, ale nie moje pieniądze, nie będę komentował. I to jest różnica między słuchawkami i smartfonem. Niektóre modele moich słuchawek mają po kilkanaście lat, a ja nie czuję potrzeby wymiany ich na nowsze. One mają grać i grają. Nie starzeją się tak jak karta graficzna komputera, laptop czy smartfon – który po pewnym czasie przestaje spełniać swoją funkcję i jego użytkowanie staje się trudne lub niemożliwe.

            Oczywiście. To jest produkt Apple i mało kto rozsądny wyda na niego pieniądze. Ale ja zakładam, że poza fanbojami Apple, którzy wymienią to za rok na wersję AirPods 2, trafi się ktoś, kto będzie chciał tego używać nie ze względu na znaczek, a oferowaną funkcjonalność. I oni chcieliby ich używać jak najdłużej, a nie lansować się faktem posiadania nowego modelu przed kolegami w Starbucksie. I te osoby z pewnością docenią fakt, że coś można naprawić jeśli się zepsuje, zamiast wydawać 800 zł na nowe.

          • PRO3

            „Robienie własnych, niekompatybilnych z niczym standardów”
            nie znam się, ale się wypowiem. klasyka. 😉

            te słuchawki są kompatybilne ze wszystkim, podłączysz je do swojego BB z androidem.
            chodzi o automatyczne parowanie i o to, że raz sparowane są widoczne we wszystkich twoich urządzeniach zalogowanych do iCloud.

          • Paweł Dejko

            No więc czym różnią się te super hiper słuchawki od innych słuchawek bezprzewodowych, działających po BT? 😀
            Bo liczyłem chociaż, że działają po jakimś tam nieznanym innym producentom protokole…

          • Paweł Dejko

            Jak to nie uważa? Pikut pisze, ze tylko ignorant ich nie doceni. Przez ignoranta rozumiem osobę nie znającą się na słuchawkach. Niech napisze, że tylko gadżeciaże je docenią i będzie OK.

            Masz rację… znam się na cenach prawdziwych słuchawek, a nie badziewia które ma wyglądać i kosztować.

          • pikut

            Ignorant nie doceni tych słuchawek pod katem możliwości technologicznych a nie audiofilskich, litości. Pokaż mi inne takie słuchawki na rynku…

          • Paweł Dejko

            Aha. Czyli typowo w rezerwacie. Tworzymy sprzęt który nie specjalnie nadaje się do tego do czego został stworzony, ale za to ma fajne bajery. Bo kupując słuchawki, przede wszystkim, jako nie ignorant, powinienem interesować się nie jakością dźwięku, a tym co się stanie jak puknę w obudowę lewej słuchawki 😀

          • pikut

            Nie ma sensu z Wami normalnie rozmawiać. Pozdrawiam.

          • Paweł Dejko

            Spaliłeś już na samym początku. Od lat pracuję z dźwiękiem, a ty wyzywasz mnie od ignorantów, bo nie doceniam bezużytecznego dla mnie gadżetu od Apple. I ty twierdzisz, że nie da się normalnie rozmawiać? Spróbuj może kiedyś normalnie porozmawiać, bez wywyższania się i poniżania innych – może zadziała.

          • LinekPark

            Wolę kabel, bo mam jacka. Fajny wynalazek, nie trzeba nic ładować. 😉

          • LinekPark

            Jestem kimś, kto ma małe pojęcie o słuchawkach, ale uwielbiam instrumentalne dźwięki i szukam zawsze sprzętu z dobrym dźwiękiem. Stąd mam Moto X Style zamiast bardzo podobnego LG G4 i nie potrafię słuchawek Apple docenić. Jeśli grają jak tamte ich dawne standardowe(takie opinie często widzę), a tamte testowałem na sobie, to ja dziękuję.

    • Kadafi Yaki

      Tutaj nie chodzi o te słuchawki 🙂 tutaj bardziej im chodzi o ta firme czyli Apple załoze sie ze jak by te słuchawki inna firma stworzyła to by przeszło to bez echa a tak niektórzy maja uczulenie na ta firme 🙂

  • M4C1U5

    Intel i7 może kosztować pare tysięcy i jak wyglada jego naprawa? Zacznijmy produkować i kupować maluchy, da się je naprawić śrubokrętem ocena 100/10

    • Paweł Dejko

      Bo Intel i7 to część składowa jakiegoś urządzenia, natomiast słuchawki – to urządzenie. 0/10 nie dostaje się z powodu braku możliwości naprawy procesora, tylko np. z powodu braku możliwości jego wymiany jak się zepsuje. Wolę malucha do naprawiania wkrętakiem, niż Maybacha, którego muszę oddać na złom, jak mi się żarówka przepali, bo producent nie przewidział możliwości jej wymiany.

      • PRO3

        zobacz prześwietloną słuchawkę – to bardziej „system on the chip” niż zwykłe, rozbieralne urządzenie.

        • Paweł Dejko

          Jeżeli coś przy odrobinie chęci ze strony producenta dałoby się rozebrać i naprawić, to rozpatruje się to w kategoriach rozbieralnego urządzenia. To jak z tymi lampami LED o których wspomniał ktoś wyżej w komentarzach. Dałoby się to zrobić tak, aby można było wymienić spalone diody, ale producent zadecydował, że w takim przypadku trzeba kupić nowe, a nie naprawiać stare. Ale to przecież tylko 4-6 tys USD. Tyle kosztuje dobra kolacja i raz na 2-3 lata można sobie na to pozwolić.

          Od lat producenci stosują sztuczki uniemożliwiające wykonanie drobnych napraw sprzętu, a prym wiedzie w tym Apple.

      • LinekPark

        Obecne ledy w autach takie są. Super, rozreklamowane, ale nikt nie wspomni, że 1 dioda przepalona = kupujesz 10 letni kompakt, 12 letniego sedana/vana, czy reflektor.

  • Dawid Maślanka

    Mowilem ze to kawalek taniego plastiku..

    • civil

      A ja Focalach 🙂

  • Marek Ryszard Mattencloit

    Pieniądze to makulatura. Skoro masz za dużo makulatury twoja wola naśladować baranów w stadzie różnymi zachowaniami, i jak ktoś to pisze. gadźetami. Na szczęście one wywołują glejaki mózgu , także dość szybko uwolnimy się od arogantów.

    • Mong

      Mocne.

      • tndr-gndr

        Zaiste nie zarejestrowałbym się tutaj, gdyby nie Kobieta z Passport’em. Trochę w życiu widziałem, ale tego jeszcze nie. Podobno wszyscy w początkowej fazie życia płodowego jesteśmy kobietami. Mam nadzieję, że Ty nie żyjesz tylko jakimiś wspomnieniami?

        • Mong

          Zaiste – nie każda posiadaczka Passport’a albo innego telefonu BlackBerry chce się tutaj rejestrować.

          • LinekPark

            Co to był za troll, bo mnie ominęło??

          • Mong

            Jakiś „Zaiste”… bodajże 😉

  • whomanista

    Ta zmiana w obsłudze słuchawek przez Apple przypomina mi wprowadzanie na siłę radia DAB.
    Urzędnicy wbrew użytkownikom wydają miliony w Europie na wprowadzanie tego standardu chyba pod wpływem lobbingu. W zasadzie nikt tego nie chce ale jest wmuszane.
    Ludzie jednak mają swój rozum. Zauważcie, że dzisiaj wykonawcy wydając płytę muzyczną wydają ją też na winylu ( Wielka Brytania) , a nie na karcie SD.

    • LinekPark

      CD i winyl. Nie raz streamem, ale nie karty.

    • Dawid Maślanka

      Przyszlosc to pliki (takze streaming) + vinyl. Plyty kompaktowe to juz przezytek.

      • LinekPark

        Ehe… Gdzie? Bo wszyscy wydają na CD, nie raz vinyl, często stream, ale i tak zawsze na CD.

        • Dawid Maślanka

          Chocby w UK. To ze wydaja..bo musza. Pliki graja lepiej niz CD I sa przyjemniejsze w obsludze. Vinyl gra takze lepiej, ale to juz drozsza inwestycja niz granie z plikow.

  • civil

    Czy też Macie problem z wyłączeniem Videa trzeba czekać do końca bo inaczej ni huhu